USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Dlaczego fani zrobili by to lepiej?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#31 - Wysłana: 9 Gru 2011 17:11:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
rasy

Paradoksalnie zaszkodziła im próba pogłębienia ich wizerunku, bo w efekcie z pewnych symboli czy zagadek (który to status nadało im na dobre TNG) stały się przebranymi dla niepoznaki ludźmi.

Kor:
postacie

Ponownie: uznano, że "postać głęboka" = "postać myśląca kategoriami XX w.", a nie było to wcale - w tym wypadku - rozsądne założenie.

Kor:
Pozostał plastik.

Czytaj VOY i ENT z ich nijakością, "bezpłciowością" i (stanowącym normę od której parę wyjątków jeszcze się - szczęśliwie - trafiło) brakiem głębszej tematyki.

Kor:
Pytanie - co teraz? Niewiele już się chyba da zrobić.

Z drugiej strony, że zaproponuję gładki powrót do tytułu topicu , popatrz na wybrane - najlepsze - odcinki NV... Owszem, konwencja jest idealnie odtwórcza, nie wzbogaca Treka o nic nowego, ale pojedyncze fabuły bronią się, bywa, lepiej niż te paramountowskie cudactwa.

Kor:
Osobiście wysłałbym za pomocą urządzenia Ikonian (tak się chyba nazywali) ekspedycję do innej galaktyki

To by mogło pozwolić na pokazanie w końcu większej ilości niehumanoidów i nowych zagadek nie odwołujących się do wcześniejszego kanonu; ergo: zerwanie z bermanowskim chhowem wsobnym.

Kor:
Wielkiej ostrożności wymagałoby jednak, żeby serial zachował w tym otoczeniu ducha Treka i nie zmienił się w kalkę nBSG, czy SG.

Ból w tym, że gdyby to założenie miało być rozwijane z sensem to powtórki z atmosfery zagubienia/osaczenia znanego z nBSG, SGU i... S:1999 uniknąć się w tych realiach nie da. No chyba, że statek bohaterów okaże się znacząco potężniejszy od wszystkiego co miejscowe.

Kor:
jedyną możliwością, że Trek wróci, jest wyrzucić masę rzeczy do kosza, lub w ich stronę z taktem nie spoglądać.

Dlatego tak znaczące nadzieje wiazałem ze scenariuszem, który skarlał w AND. Przeskok w przyszłość i to przeszłość mocno zrujnowaną pozwalał i na upgrade technologii, i na [y]zagubienie w pomroce dziejów[/i] największych - pochodzących zwykle z VOY i "filmów picardyjskich" - bzdur.

Drugą opcją był skok wstecz. Niestety wytwórnia odrzuciła scenariusz B5 (nie idealny, ale lepszy niż to co dostaliśmy w zamian), produkując za to ENT. (Skok w jeszcze wcześniejsze epoki ma sens b. nikły bo tu temat wyczerpały SO:VttP i SAAB.)

Kor:
Problemy zaczęły się wtedy, kiedy za podstawowy swój cel scenarzyści przyjęli, żeby Star Trek był głupi.

Wyraźną linią graniczną jest tu GEN.

ps. Jeśli chodzi o stosunkowo mało istotne dla głębi Treka, ale nie tak nieistotne dla Roddenberry'ego, technikalia to sądzę, że Trek powinien podążać scenograficznie w kierunku wyznaczonym przez swego protoplastę, wielokroć przywoływany cykl "Szpital Kosmiczny", wraz z postępem F/X jest to coraz bardziej wykonalne, a zawsze doda smaku opowiadanym historiom
Natomiast jeśłi mowa o warstwie tematycznej to opcje są dwie: albo wracamy do schematu eksploracji (który jest evergreenem nawet mimo realnego slabowania programu kosmicznego), albo też idziemy w kierunku który proponowali: Straczynski z jednej, a twórcy DS9 z drugiej strony, czyli naśladujemy to co od lat ma miejsce w SW EU - pokazujemy dokładniej różne zakątki znanego już świetnie świata zmieniając poetyki i punkty widzenia. To by oznaczało zielone światło dla trekowego odpowiednika Ff/S czyli opowieści o Maquis, ekranizacji historii o IKSach, mrocznych fabul z MU, jendersenowskiej trylogii o Romulan Wars, romansów sensacyjno-szpiegowskich z 1001 nocy kapitana Kirka, rozwinięcia losów załóg Kelvina, Excelsiora, Ent-B i C oraz Titana, Pasteura, Realtivity, etc.
(Można sobie zresztą od biedy wyobrazić i połaczenie obu tych metod...)
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 7 Sty 2012 10:12:59 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Oto ciekawy przykład fanfilmu:

Star Trek: Aurora



A oto inny, jakże nam bliski...:

Star Trek: Phoenix
Q__
Moderator
#33 - Wysłana: 7 Sty 2012 10:45:08
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
A oto inny, jakże nam bliski...:

Wspominałem o nim...
Eviva
Użytkownik
#34 - Wysłana: 7 Sty 2012 17:18:27
Odpowiedz 
Q__:
Wspominałem o nim...

A ja przypomniałam, by "nowi" też załapali...
Mav
Użytkownik
#35 - Wysłana: 3 Mar 2012 01:12:54 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Eviva
Q__

Ja jakoś nie mogę strawić tych fanseriali. Jedynie ten cały Phase 2 w miarę ogarnia, ale te gieje wszystko psują
Enterprise D
Użytkownik
#36 - Wysłana: 3 Mar 2012 12:08:12
Odpowiedz 
Mav
To po prostu są fan seriale, a takich nie możemy brać na poważnie. Chociaż niektóre filmiki stworzone przez fanów są całkiem niezłe, na ten

http://www.youtube.com/watch?v=w8O8YbnworA

Czyli, dokąd podążają napisy ze Star Wars. Trzeba przyznać że kawał dobrej roboty
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 5 Lis 2012 02:13:08
Odpowiedz 
Kolejna produkcja ekipy HF - Star Trek: Odyssey "Tossed Upon the Shore":
http://www.youtube.com/watch?v=H-WQs-fxqg8

I trochę danych nt. wspomnianej Aurory:
http://stexpanded.wikia.com/wiki/Star_Trek:_Aurora
http://auroratrek.com/
Mav
Użytkownik
#38 - Wysłana: 5 Lis 2012 02:32:24 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Kolejna produkcja ekipy HF - Star Trek: Odyssey "Tossed Upon the Shore":

Pierwsze ujęcie na planecie mnie prawie zabiło.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 5 Lis 2012 02:58:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Yes. That hurts. Ale też HF takie właśnie jest...


Za to NV pięknie przeszło w fazę drugą:
http://www.youtube.com/watch?v=9JzExIBdSgY
"Going Boldly" - hołd złożony redshirtom (w końcu trochę sprawiedliwości dla nich), piękne wpisanie się w -nie tylko trekową - tradycję odkrywania, profesjonalne F/X i... wątek gejowski, z którym musisz nauczyć się żyć
Mav
Użytkownik
#40 - Wysłana: 5 Lis 2012 14:49:35 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
Za to NV pięknie przeszło w fazę drugą:

NV jest ok. Ma oczywiście ułatwione zadanie, bo nawiązuje do TOS-a, który sam w sobie się dzisiaj prezentuję amatorsko. Ale to nie zmienia faktu, że NV jest znośne i widać ogrom pracy włożonej w dekoracje itd. Oglądałem wprawdzie głownie urywki (w tym także, dzięki tobie, tych niepotrzebnych łóżkowych napaleńców ), ale doceniam go i rozumiem takie produkcje, to ma sens, ale HF... psychodela kiczu.
Q__
Moderator
#41 - Wysłana: 5 Lis 2012 15:04:15 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
tych niepotrzebnych łóżkowych napaleńców

No, jeśli wypełnienie testamentu ideowego Roddenberry'ego przez jednego z jego najciekawszych współpracowników (będącego niewątpliwie jednym z tworców sukcesu Treka) jest niepotrzebne, to w istocie są oni zbędni...

Mav:
ale HF... psychodela kiczu.

Tyle, że HF ma jeden istotny walor. Było pierwszą trekową produkcją nieoficjalną, bez której - być może - nie było by NV (a bez NV - OGaM i innych coraz lepiej się prezentujących produkcji). Trudno toto oglądać (sam ileś razy podchodziłem i nie dałem rady), ale nie sposob nie docenić.

ps. recenzja "Tossed...", finału pewnej ery:
http://www.trekbbs.com/showpost.php?p=5231804&post count=25
(pochwal splatanie starych wątków z abramsowymi)
Mav
Użytkownik
#42 - Wysłana: 5 Lis 2012 15:36:09
Odpowiedz 
Q__:
No, jeśli wypełnienie testamentu ideowego Roddenberry'ego przez jednego z jego najciekawszych współpracowników (będącego niewątpliwie jednym z tworców sukcesu Treka) jest niepotrzebne, to w istocie są oni zbędni...

Co byś ty zrobił bez tego argumentu, z którym po porostu nie nie mogę walczyć... Masz szczęście
Kor
Użytkownik
#43 - Wysłana: 7 Lis 2012 05:51:27
Odpowiedz 
Q__:
No, jeśli wypełnienie testamentu ideowego Roddenberry'ego przez jednego z jego najciekawszych współpracowników (będącego niewątpliwie jednym z tworców sukcesu Treka) jest niepotrzebne, to w istocie są oni zbędni...

A Uhura chodzi gdzieś w TOS-ie z tabliczką zawieszoną na szyi - "patrzcie, patrzcie, jestem czarna!"?
Q__
Moderator
#44 - Wysłana: 7 Lis 2012 10:45:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
A Uhura chodzi gdzieś w TOS-ie z tabliczką zawieszoną na szyi - "patrzcie, patrzcie, jestem czarna!"?

A Peter to czyni? Jest normalnym redshirtem z ochrony. Owszem pokazano, że ma lzy w oczach w czasie apelu poległych, gdy wspominają jego poległego ex-niedoszłego-męża (Troi, by nie miała, gdyby to Riker zginął?), owszem z wersji munduru zdarza mu się czasem wybierać "męską sukienkę" (b. podobną do tej z TNG zresztą; inna rzecz, że w XXIII-IV wieku nie musi to wcale oznaczać transwestytyzmu), ale poza pierwszym odcinkiem, który musiał nam pokazać kim, do cholery, ten Peter jest* (za pomocą scen znacząco mniej rozbieranych niż te z ENT zresztą i doskonale pasujących do fabuły) nie ma tam nic co nawet najbardziej uprzedzona osoba uznałaby za epatownicwo. Bycie gejem jest jednym ze składników osobowości tej postaci, nie jej jedynym sensem (pozostałe sensy to: "bycie pociotkiem Kirka", "bycie pierwszym nie-anonimowym redshirtem", "bycie nowicjuszem na okręcie", "posiadanie słynnej brawury Kirków" - tak, złamał rozkazy i ocalił wielkiego wujka Jamesa, w drobnej zresztą scence - etc.).

* zauważ przy tym, że "bycia gejem" - w przeciwieństwie do "bycia czarną kobietą" - nie pokażesz na ekranie samą obecnością postaci (chyba, że postać ta ma powielać karykaturalne stereotypy vide "Zorro - The Gay Blade", fajny zresztą film), ta postać musi jeszcze robić/mówić coś "gejowskiego" więc Twój zarzut nie jest do końca usprawiedliwiony...

Rozumiem, że taki wątek prywatnie Ci nie leży, ale jego realizacji nie można nic zarzucić (z poprawką na standard aktorstwa w fanprodukcjach, oczywiście).
Kor
Użytkownik
#45 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:14:39 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
b. podobną do tej z TNG zresztą; inna rzecz, że w XXIII-IV wieku nie musi to wcale oznaczać transwestytyzmu

No tak, mamy niby równouprawnienie, ale gej z XXIV wieku musi się modnie czesać i nosić specjalne ciuszki. W dodatku musi pochodzić z rodziny Kirków. Please Q, nie rób ze mnie idioty. Cały ten koncept ewidentnie jest, bo ma być.

Wiesz co, twórcy się spóźnili, o jakieś kilkanaście lat. Teraz (ale już za czasów premiery NV to było na porządku dziennym) geje są w każdym serialu i połowie filmów. Wychodzi na to, że nie stanowią ok. 3% populacji, lecz przynajmniej 20%. Osiągnęło to już taką skalę głupoty, że ten pomysł w NV, jakże rodzinnie poprawny, jest już zwyczajnie głupi.
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:19:39 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
musi się modnie czesać i nosić specjalne ciuszki

Dwa słowa: Deanna Troi.

Kor:
W dodatku musi pochodzić z rodziny Kirków

W pierwotnej - zaakceptowanej przez G.R. - wersji miał pochodzić z rodziny Picardów...

Kor:
Cały ten koncept ewidentnie jest, bo ma być.

IMO wprowadzony jest znacznie subtelniej i naturalniej niż "indiańskość" Chakotay'a czy "plebejskość" Scotty'ego.

Kor:
Wiesz co, twórcy się spóźnili, o jakieś kilkanaście lat.

To samo można powiedzieć o Kaśce. Parę lat po Vansen.

(Nie jest wszakże - dodajmy - winą ekipy NV, że Paramount na coś nie pozwolił gdy powstawało TNG.)
Mav
Użytkownik
#47 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:21:50
Odpowiedz 
Kor

Dla mnie też to jest na siłę i niepotrzebne.
Kor
Użytkownik
#48 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:23:15 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Dwa słowa: Deanna Troi.

Troi nosiła ciuchy, bo nosiła, a nie dlatego, że jest postacią gejowską. Czaisz różnicę?

Q__:
W pierwonej wersji miał pochodzić z rodziny Picardów...

Czyt: w pierwotnej wersji też miał być z zacnym rodowodem. No bo jakże inaczej.

Q__:
IMO wprowadzony jest znacznie subtelniej i naturalniej niż "indiańskość" Chakotay'a czy "plebejskość" Scotty'ego.

Indiańskość Chakotay'a to był szczyt głupoty, plenejskość Scotty'ego już znacznie mniej - pewnie się naoglądał filmów i naczytał książek w dzieciństwie i spodobał mu się ten styl. Szkoci mają coś w sobie i nie widzę powodu, żeby to miało zaniknąć.

Q__:
To samo można powiedzieć o Kaśce. Parę lat po Vansen.

Kaśka, to Kaśka. Nie opowiadaj bajek. Kobiety w Federacji w sposób naturalny są równouprawnione i stanowią połowę populacji.

Natomiast gej w niezbyt licznym potomstwie Kirków, to jawny koncept pod tezę. I wszystkie inne elementy pokazujące jego inność doskonale o tym świadczą. Przy okazji w ogóle się nie zauważa, że to podobnie jak z motywem wyśmiewanym np. w 30 Rock - nie, ja wcale nie jestem uprzedzony do Czarnych, widziałeś jak nazwałem tego chłopaka gentelmenem. Innymi słowy - nie jestem uprzedzony, ale cały czas mam głęboką narzucającą się świadomość odmienności. Peter jest facetem jak każdy inny, tylko czesze się jak baba i nosi inne ciuszki. Please!
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:35:02 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Troi nosiła ciuchy, bo nosiła

Nie znam się na zdeklarowanych gejach-mizoginach pokroju Platona, sądzę jednak, że Troi jawiłaby im się jako wcielone tanie epatownicwo heteroseksualnym erotyzmem, a przy tym jako postać odgrywająca marginalną fabularnie rolę. (Co mówię wszakże jako osoba b. lubiąca Troi).

Kor:
Indiańskość Chakotay'a to był szczyt głupoty

Przy czym dodajmy: nie z racji pochodzenia, a sposobu prezentacji.

Kor:
plenejskość Scotty'ego już znacznie mniej

Niemniej: pijaństwo w XXIII wieku?

Kor:
tylko czesze się jak baba i nosi inne ciuszki

Nosiłem do zeszłego roku długie włosy, sugerujesz, że czesałem się jak baba?

Nosi inne - regulaminowe - ciuszki ze standardu znanego z RC. W pierwszych sezonach TNG miałeś je na korytarzach raz za razem. Nosi też zresztą i typowy "męski" mundur, gdy jest to bardziej praktyczne.
Kor
Użytkownik
#50 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:46:38 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Niemniej: pijaństwo w XXIII wieku?

To Ty tak się upiłeś utopia, że wierzysz w pomysł na synthol? Haha, no tak, bo ludzie przecież piją dla smaku!

Q__:
Nie znam się na zdeklarowanych gejach-mizoginach pokroju Platona, sądzę jednak, że Troi jawiłaby im się jako wcielone tanie epatownicwo heteroseksualnym erotyzmem, a przy tym jako postać odgrywająca marginalną fabularnie rolę.

Nie udawaj, że nie rozumiesz. Troi epatuje, bo twórcy chcieli żeby samce się śliniły. Peter epatuje, bo należy zaznaczyć, że jest inny.

Mniej więcej od 19:26 (zamknij reklamy, filmik działa):

http://www.tvshow7.eu/30-rock-season-2-episode-7-c ougars/


Q__:
Nosiłem do zeszłego roku długie włosy, sugerujesz, że czesałem się jak baba?

Nosiłeś je po to, żeby podkreślić, że jesteś specjalny, powiedz?


Q__:
Nosi inne - regulaminowe - ciuszki ze standardu znanego z RC.

Wybacz, ale jak inni noszą co innego, to nie jest to regulaminowe. Może jest zgodne z regulaminem, ale nie jest standardem. Bo rzecz jasna gej musi być inny. Oglądałeś "30 Rock"? Nie? To obejrzyj.
Q__
Moderator
#51 - Wysłana: 7 Lis 2012 12:57:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
To Ty tak się upiłeś utopia, że wierzysz w pomysł na synthol?

A mam gładko łyknąć ważnego oficera na okręcie gwiezdnym śpiącego snem pijaka w pokoju pełnym pustych flaszek (gdy nikt nie wie kiedy red alert mogą ogłosić)?

Kor:
Troi epatuje, bo twórcy chcieli żeby samce się śliniły. Peter epatuje, bo należy zaznaczyć, że jest inny.

No to w wypadku Petera motywacja jest znacznie szczytniejsza, więc o co biega?
Kor
Użytkownik
#52 - Wysłana: 7 Lis 2012 13:00:56 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
No to w wypadku Petera motywacja jest znacznie szczytniejsza, więc o co biega?

Jest żałosna i nie do pogodzenia z tym, że mamy tam niby pełne równouprawnienie w którym fakt pewnych preferencji sypialnianych nie ma żadnego znaczenia w ogólnym sposobie bycia. Bo chyba ludzie znają granice. Nie muszą już paradować na pokaz. Czy też nie?

Czy też chcesz mi wmówić, że jest inaczej i w UFP istnieją regulaminowe obroże dla uległych dziewcząt i chłopców, bo sypialniane tożsamości - jak we współczesnym, żałosnym kinie oraz żałosne lewackiej mentalności - przeniosły się na ulice.

Bo Ty najwyraźniej nie czaisz o co biega. Biega o to, że z seksualności czyni się tożsamość. A taki sposób rozumienia tolerancji skończyłby się właśnie takoż: regulaminowe obroże (i smycze), pieluchy (daddy and his little girl), sukieneczki (crossdressing), skóry i tak dalej. Rozumiesz to? Czy tak już uwierzyłeś w gejowską oddzielną tożsamość ogólnożyciową (a więc i kulturę, jakby to inna rasa była), że nie bardzo to widzisz, że reszta to dokładnie to samo?

Czekamy na potomkinię Kirka w pieluszczce i ze smoczkiem w ustach na mostku?

Bo widzisz, ci ludzie też może chcieliby być out of the closet. Z pewnością nie pomaga w życiu, jeśli ktoś postronny (np. kumple w pracy) się o czymś takim dowie. To jest część ich "ja". I widzisz np. w przypadku sadomasochizmu, chociaż raczej nie mówi się o tym, że miałby być wrodzony, terapia nie działa. Można człowieka, który całkowicie popadł w takie klimaty, useksualnić na inne bodźce, ale nie można go wyleczyć z tych, które posiada. Więc jak będzie? Chakotey na smyczy, a Kaśka z wyzywającym makijażem w skórze i na szpilach, czy odwrotność, on dystyngowanie ubrany, a ona półnaga na smyczy?

Robimy z Treka, The story of O?
Q__
Moderator
#53 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:06:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Bo Ty najwyraźniej nie czaisz o co biega. Biega o to, że z seksualności czyni się tożsamość.

Kiedy, moim zdaniem, z pobudek światopoglądowych dokładasz do wątku Petera całą filozofię. To jest naprawdę normalna postać zdominowana przez swój seksualizm dalece mniej niż popsuty przez Freibergera Kirk starszy np.
Moim zdaniem reagujesz nań przesadnie przez swoje prywatne uprzedzenia.

(Powiem Ci zresztą szczerze, że mnie też ten sukienkowy pomysł nie do końca się spodobał, bo wydał mi się ciut zbyt nachalny, jak "indiańskie gawędy" Chakoay'a, czy rastafariańska kolorystyka cywilnych ubrań Sisko, nie przymierzając. Niemniej jednak: 1. wpisuje się o w kanon ubraniowy z TNG, 2. era TOS zna znacznie większą ubraniową żenadę - standardowy ubiór żeński, mianowicie.)

Kor:
Więc jak będzie? Chakotey na smyczy, a Kaśka z wyzywającym makijażem w skórze i na szpilach, czy odwrotność, on dystyngowanie ubrany, a ona półnaga na smyczy?

Kiedy mi i takie coś by nie przeszkadzało. Pamiętasz gothgirl z laboratorium NCIS? Nie jest to mój ulubiony typ żeńskiego ubioru, ale w czym mi przeszkadza np. obróżka do regulaminowego munduru?
Mav
Użytkownik
#54 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:07:55 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Kor

Zgadzam się. Trafiłeś w sedno sprawy.

Pajacowanie homoseksualizmem, gloryfikacja tego zjawiska. Już wcześniej pisałem, żeby od razu wcisnąć do nowego serialu (bo to była głownie dyskusja, aby taki wątek pojawił się w nowym serialu) lesbijki, zabawy z latexem i biczami, trójkąciki, prostytutki itd.

Jeszcze bym zrozumiał jak jakiś załogant, który nie wyróżnia się niczym od innych, był po prostu gejem i np. zaprosił na kolacje innego załoganta geja i tyle. Ale bez żadnych bzdurnych łóżkowych scen, przytulanek, ciuszków itd. Tak niektórzy narzekali na te niepotrzebne sceny z Tpol i Tuckerm, że bez sensu, że tanie itd. Ale jednocześnie wykazują poparcie dla tak samo bezsensownych scen, bo są o homoseksualistach.
Kor
Użytkownik
#55 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:18:01 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Kiedy mi i takie coś by nie przeszkadzało. Pamiętasz gothgirl z laboratorium NCIS? Nie jest to mój ulubiony typ żeńskiego ubioru, ale w czym mi przeszkadza np. obróżka do regulaminowego munduru?

Q, Ty nie wiesz o czym mówisz. Zresztą, co mi tam, mam to gdzieś - mnie nawet kręcą takie klimaty (lekkiego bdsm), Ale właśnie dlatego, że je jako tako znam (w dużo większym stopniu, niż ten, który mnie kręci, badałem to z ciekawości), w życiu bym nie dopuścił, żeby wyszły one w życie publiczne. Ty sobie nawet nie wyobrażasz, jak widzę, jak degradujące i niszczące jest to dla stosunków społecznych. Ty nie masz pojęcia, co się za tym w skrajnych przypadkach potrafi kryć.

Czy Ty pojmujesz, że są np. osoby, które chciałyby, żeby je wziąć publicznie, kiedy inni patrzą, albo chciałyby być wzięte przez całą załogę mostka, bo Pan/Pani tak sobie zażyczyła i jest to podniecająco degradujące, czy Ty rozumiesz, że istnieją osoby, które chcą w ogóle nie mieć własnego życia, ale być używane przez właścielke/ciela jak przedmiot, 24 godziny na dobę. Czy Ty pojmujesz, że istnieją nawet szkoły przyuczania niewolników do scatu? Ty po prostu nie wiesz jaki jest zakres różnych tożsamości i zboczeń. Nie masz pojęcia. I bajdurzysz idealistyczne bzdury.
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:22:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Jeszcze bym zrozumiał jak jakiś załogant, który nie wyróżnia się niczym od innych

A jaki niby jest Peter? Wykonuje rozkazy (albo i nie, jak to Kirk), lata z fazerem po planetach, odprowadza aresztanów do brygu, stara się wykazać...

Mav:
Tak niektórzy narzekali na te niepotrzebne sceny z Tpol i Tuckerm, że bez sensu, że tanie itd. Ale jednocześnie wykazują poparcie dla tak samo bezsensownych scen, bo są o homoseksualistach.

Bo to zasłużona zemsta losu za ostentacyjny heteroseksualizm Jamesa T. (który tulił kogoś czy całował znacznie częściej).

Kor

Kor:
Ty sobie nawet nie wyobrażasz, jak widzę, jak degradujące i niszczące jest to dla stosunków społecznych.

Co w TYM jest niszczącego?
Kor
Użytkownik
#57 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:28:47 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Q__:
Co w TYM jest niszczącego?

To co napisałem dalej. Co się niestety czasami za tym kryje. Zrozum, są kobiety, które nie pracują, nie mają życia, nie mają prawa nawet słuchać muzyki, czy się odzywać bez zezwolenia, bo takiego stopnia sięgnęła u nich uległość. Potrzeby całkowitej degradacji.

Seksualność i zboczenia, to nie są żadne tożsamości, to jest coś co należy traktować obok życia, a nie inaczej. Jeśli czynisz inaczej, niszczysz nie tylko społeczeństwo, ale też tych ludzi, którzy powinni iść na jakąś terapię (ogólnej tendencji nie wyleczysz, ale wyleczysz jej rozrost w osobowości, fakt, że zaczyna kontrolować życie).

Homoseksualizm to też żadna tożsamość. To gość czy dziewczyna, tacy sami jak my. I powinni tak się zachowywać. Nie jest tak w dużej mierze przez kulturę seksualności i naznaczenie społeczne. Dlatego - wierz lub nie - gejów masz nadreprezentację w każdym właściwie zboczeniu.
Mav
Użytkownik
#58 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:32:16
Odpowiedz 
Q__:
A jaki niby jest Peter? Wykonuje rozkazy (albo i nie, jak to Kirk), lata z fazerem po planetach, odprowadza aresztanów do brygu, stara się wykazać...

Nie takie rzeczy mi pokazywałeś

Q__:
Co w TYM jest niszczącego?

Nie pokazują jak się z kimś bawi w te klocki, to raz. Dwa - w wojsku by takie coś nie przeszło... jest szacunek do munduru, dyscyplina... Ona pracuje w laboratorium NCIS - to praca, nie służba.
Kor
Użytkownik
#59 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:41:51 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Czekajcie, aż Wam znajdę, a jak znajdę, proponuję natychmiastowo usunąć linka.

[SKASOWANE] - poczytajcie sobie wpisy tej kobiety (co jakiś czas pisze sprawozdania z własnych doświadczeń), poczytaj sobie Q, zobacz, jak to się ma do Twojej niewinnej obróżki
Q__
Moderator
#60 - Wysłana: 7 Lis 2012 14:56:32 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Kor:
Zrozum, są kobiety, które nie pracują, nie mają życia, nie mają prawa nawet słuchać muzyki, czy się odzywać bez zezwolenia, bo takiego stopnia sięgnęła u nich uległość.

Rozumiem. Ale mówisz tu o skrajnościach, patologiach. Od tego do nieszczęsnej - bo fatalnie skrojonej - kiecki Petera (czy nawet obróżki Abbey) baardzo daleko.
Nie strasz nas tu mlodopolską wizją niszczycielskiego Erosa.

Mav

Mav:
Nie takie rzeczy mi pokazywałeś

A Ty po jednej scenie skreśliłeś postać?

Obejrzyj sobie "Enemy: Starfleet!":
http://www.youtube.com/watch?v=uybWdnrcvps
Sporo Petera, zero scen miłosnych (z jego udziałem, bo wujaszek James znów robi za space gigolo ).

Mav:
Nie pokazują jak się z kimś bawi w te klocki, to raz.

Pokazano za to jej podszyte kipiącym erotyzmem rozmówki z facetami z różnych insytucji, z którymi NCIS współpracuje.

Mav:
Dwa - w wojsku by takie coś nie przeszło... jest szacunek do munduru, dyscyplina... Ona pracuje w laboratorium NCIS - to praca, nie służba.

W wojsku - nie. W GF przeszły i catsuity Troi. (Acz nie u Jellico.)
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Dlaczego fani zrobili by to lepiej?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!