USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Zyski Nowego Star Treka
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
Autor Wiadomość
Abigail
Użytkownik
#121 - Wysłana: 4 Wrz 2009 18:06:26 - Edytowany przez: Abigail
Odpowiedz 
Picard:
Nic na ten temat - bo moralizatorstwo nie jest przecież cool...

Owszem, nie jest cool, bo zakłada, że widz jest idiotą, który nie potrafi samodzielnie myśleć i wyciągać wniosków. Jak widzę na ekranie trzech bysiów atakujących jednego Kirka, to nie potrzebuję obejrzeć jeszcze reakcji Pike'a, żeby nie pochwalać ich zachowania.
Poza tym w życiu tak już jest, że nie zawsze tego, kto postępuje źle spotyka kara, a człowieka żyjącego przykładnie nagroda. Czasami bywa wręcz odwrotnie. Nie widzę powodu, by rzeczywistość Trekowa od czasu do czasu tej przykrej prawdy nie odzwierciedliła.

Picard:
Każdy nasz wybór ma określone konsekwencje i o tym tez był prawdziwy Trek - obejrzyj TNG Tapestry, a przekonasz się o czym mówię.

Oglądałam kilka razy. Tak, każdy wybór ma konsekwencje, ale jakie, to już sprawa bardzo złożona. W odniesieniu do życia człowieka niewiele jest prostych zależności.
Ja naprawdę lubię TNG i bardzo szanuję Picarda (kapitana, ale forumowego też, chociaż teraz się nie zgadzamy ;)), ale nie przeszkadzało mi to również cieszyć się nowym filmem, DS9, nawet Enterprise. "Prawdziwy Trek" dla każdego oznacza co innego.

Picard:
Co chcesz od Jadzi?

Jadzia parę razy kaca leczyła ;) A jak ładnie Bashir z O'Brianem się pochlali...

Picard:
A prezentujesz sobą coś więcej niż pseudo-Kirk i pseudo-Uhura? Bo ich właśnie tylko od tej strony znamy...

Każdy widzi co chce. Dla mnie Uhura była przede piekielnie zdolną ksenolingwistką (klingoński, wolkański, dlalekty romulańskiego...) i profesjonalistką sprawnie wykonującą swoje obowiązki w mocno stresującej sytuacji.
Jamjumetley
Użytkownik
#122 - Wysłana: 4 Wrz 2009 18:18:42 - Edytowany przez: Jamjumetley
Odpowiedz 
Picard:
Kolego - kto nadużywał alkoholu ten nadużywał, ja nie i tego nie żałuje. Złoty środek chłopie, złoty środek! Dwa: pseudo-Uhura nie zdążyła wypić bo jej burda w tym przeszkodziła ale już sam fakt, że zamówiła takie ilości alkoholu oznacza chyba, że miała zamiar je skonsumować? Trzy: nie widziałem by siedziała z kimś przy barze - miała najwyraźniej zamiar wchłonąć te wszystkie procenty sama, a picie do lustra tak czy siak nie jest przejawem zdrowych zachowań.

1) Nie pytam się, czy miałeś kiedyś kaca, czy też nie. Twierdzę, że nie trzeba być abstynentem, żeby w przyszłości zostać szanowanym obywatelem.
2) Nie, nie oznacza że miała zamiar je sama skonsumować. Możesz pisać co chcesz, ale nie masz w tym wypadku racji. A jeżeli uważasz, że masz to daj dowód.
3) Nie powiedziałem, że przy barze. Przeczytaj jeszcze raz.

Picard:
Wszystkimi? Bo jakoś lekarze nadal są w w czasach ST niezbędni - od ery ENT poczynając a na Nemesis kończąc. Poza tym dla widza to bez znaczenia jaki cykl rozrodczy ma Orionka i czy chorby weneryczne zostały w XXIII wieku pokonane - sam tego nie wiem a co dopiero, ktoś kto z ST nigdy styczności nie miał? - ważne, że pokazano mu na ekranie, że łatwy sex, bez konsekwencji jest OK. Podobnie jak picie, niszczenie zabytków i wykorzystywanie przewagi liczebnej do sponiewierania jakiegoś nieboraka, który Ci się nie spodoba...

1) Oczywiście, że są potrzebni - trzeba leczyć. Chory ma sam sobie pomóc? Analogia - Grafik komputerowy jest potrzebny, bo amator nawet z najlepszym programem nic nie zrobi.
2) Ty się lepiej zastanów co napisałeś... Takie zarzuty możesz postawić 90% filmów. Kto powiedział, że te rzeczy są OK? w prawdziwym życiu oczywiście żadna grupka drechów Cię nie pobije. Będą honorowo walczyć 1vs1.

Picard:
znowu wpisujesz morał w niewiadome scenariusza!

Picard:
A z czego wnosisz, że ukształtowani byli później?

Picard:
Znasz definicje faktu? W takim razie przytocz jeden z tych swoich faktów tyczących się nowego filmu - zobaczymy, prawa czy fausz?

Picard:
Bo jeśli czegoś nie widzę - w filmie - oznacza, że tego tam nie ma, inaczej jak zanegujesz istnienie krasnoludków w filmie Abramsa?

Picard:
Co możesz powiedzieć o tych ludziach poza tym, że są? Jakie np. wyznawali ideały, gdzie jest o nich mowa w filmie?

Jedno słowo: hipokryzja.

Picard:
Mówisz o tych czarnych dziurach, które w jednej chwili potrafią rzoerwać planetę a w drugiej nie są w stanie uszkodzić nawet maleńkiego stateczku Spocka, czy o tej supernowej, która miała zniszczyć galaktykę?

Supernowa - totalna bzdura. Czarna dziura?
In our research, we read some highly theoretical, but nonetheless learned stuff from Kip Thorne and Archibald Wheeler, and they talked about the fact that it surely is likely impossible for anything to ever escape death at the center of a black hole, but that POSSIBLY one could survive the fall into the singularity in a ROTATING BLACK HOLE by somehow avoiding the singularity through the topography of space created by the rotation (if memory serves). But you still can’t escape back into you’re own universe, you would avoid the singularity and be ejected into another universe/time. So that got us thinking that of course that would only work with a sufficiently advance vessel capable of surviving and navigating the extreme forces or in some other unknown way taking advantage of this theoretical loophole. Think of the debris of the planet as getting sucked into a whirl pool, and Spock’s ship is a boat/vessel that navigates around the whirlpool.

EDIT:
Wracając do alkoholu - kaca leczyli:
Worf ("Nemesis", Romulan ale)
Kirk albo Checkov (nie pamiętam dokładnie który - "Undiscovered Country", Romulan ale)
Scotty ("Relics", Whisky/ "By Any Other Name", różne)

Wszyscy łobuzy i niemoralni.
Arek
Użytkownik
#123 - Wysłana: 4 Wrz 2009 18:33:32
Odpowiedz 
Jamjumetley:
Wracając do alkoholu - kaca leczyli:
Worf ("Nemesis", Romulan ale)
Kirk albo Checkov (nie pamiętam dokładnie który - "Undiscovered Country", Romulan ale)
Scotty ("Relics", Whisky/ "By Any Other Name", różne)

O ile pamiętam, to Picard w odcinku następującym po the best of both worlds też się z bratem schlał winkiem
Madame Picard
Moderator
#124 - Wysłana: 4 Wrz 2009 18:38:22
Odpowiedz 
Picard:
usprawiedliwienie można dodać, że TOS był kręcony w latach 60 gdy świat wyglądał nieco inaczej - nie było np. groźby HIV, a rewolucja sexualna była przejawem chęci zerwania z konserwatywną mentalnością

Jestem pod wrażeniem tej akrobacji myślowej, ale fakty są bezlitosne: nigdy nie widzieliśmy na ekranie używania prezerwatywy. Ani żadnej wskazówki, jak uprawiać seks bezpiecznie. Widzieliśmy tylko, że bohaterowie uprawiają seks. Ergo: Star Trek jest promocją łatwego seksu bez zabezpieczeń przed chorobami i niechcianymi ciążami .

Dobra, dalej już nie ciągnę tego bezsensownego wątku. Choć miło przypomina mi on młodość durną chmurną...
Q__
Moderator
#125 - Wysłana: 7 Wrz 2009 01:16:57 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Faktem, że wróciłeś na forum szczerze mnie ucieszyłeś. Jednak stylem podjętej "okołojedenastkowej" polemiki i niektórymi odpowiedziami na (nie tylko moje) wątpliwości sprawiłeś mi kupę uciechy, trochę innego - niestety - rodzaju.

Nie będę już podejmował dalszej dyskusji, bo niezbyt lubię poruszać się w oparach absurdu. Powiem tylko, że chyba wszyscy wiemy kogo wychowuje Akademia Gwiezdnej Floty i w imię jakich ideałów podejmuje się służbę w GF, i nie potrzeba do tego monolgów co film/odcinek, z pomocą przychodzi tu bowiem kanon (vel continuity). (Gdyby zmiana linii czasu oznaczała zmianę ideałów GF stosowny tekst musiałby wprost paść z ekranu, czyż nie? Wprost, czyli - uprzedzając Twoje ew. czepianie się słówek - "pacekeeping armada" się nie kwalifikuje, bo można ten zwrot czytać b. rozmaicie.)

(BTW. w TMP także nie dostajemy monologu o tym jakimi ideałami kieruje się GF - widzimy różnicę pomiedzy działaniem Klingonów, a działaniem załogi Enterprise, i różnicę między efektami tych działań; i wyciągamy wnioski.)

ps. a'propos nieukaranej zbrodni kadetów-dresów: przypominam, że jeden z tych jegomościów (ewidentny prowodyr w/w grupki zresztą) służy potem na Enterprise w roli zwykłego ochroniarza, co oznacza, że w pewnym momencie trafia pod komendę neo-Kirka, czyli - skoro tak łakniesz wyrównania rachunków krzywd za obitą facjatę (conajmniej obojętnego Ci zresztą, mówiąc b. eufemistycznie) młodego staro-nowego kapitana - czyje jest wtedy na wierzchu?

EDIT: and one more thing: robienie ze mnie bezkrytycznego chwalcy Abramsa i jego filmu to nieporozumienie: po raz kolejny powtarzam, że sam film był (IMO) średni (do arcydzieła, nawet w kategorii czystej rozrywki, mu daleko), a jego scenariusz sprawia wrażenie napisanego na kolanie, tym niemniej nie zgadzam się z opiną by był to the worst Trek ever lub co gorsza anty-Trek...
Picard
Użytkownik
#126 - Wysłana: 16 Wrz 2009 13:23:06
Odpowiedz 
Eviva:
PICARD! NOW YOU MAKE ME SICK! SHUT UP RIGHT NOW!

Dopiero teraz to przeczytałem i omal z krzesła nie spadłem... Gdzie pani maniery?

Eviva:
Innymi słowy, dość tego! To już dawno przestała być dyskusja, a zrobiło się, z przeproszeniem, pieprzenie kotka przy pomocy młotka! I jeśli nie potrafisz wyluzować w sprawie Abramsa, to zostaw choć kotka w spokoju.

A jeśli nie chce tego zrobić - coś mi zabrania wygłaszania własnej opinii?
Czytam dalej: bo nie wiem co mi jeszcze inni uczestnicy dyskusji wysmażyli -we łbie się nie mieści...
Raptor
Użytkownik
#127 - Wysłana: 16 Wrz 2009 15:09:45
Odpowiedz 
Picard:
Eviva: PICARD! NOW YOU MAKE ME SICK! SHUT UP RIGHT NOW!

I po co ten kulawy angielski?
Q__
Moderator
#128 - Wysłana: 16 Wrz 2009 15:13:50
Odpowiedz 
Raptor

Raptor:
I po co ten kulawy angielski?

W nawiązaniu do Treka, i pewnych tekstów Kirka i Picarda?
Eviva
Użytkownik
#129 - Wysłana: 16 Wrz 2009 15:24:48
Odpowiedz 
Raptor:
I po co ten kulawy angielski?

Żeby nadać nowy sens przysłowiu "Wiódł ślepy kulawego, dobrze im się działo..."
Raptor
Użytkownik
#130 - Wysłana: 16 Wrz 2009 15:55:38
Odpowiedz 
Eviva:
Żeby nadać nowy sens przysłowiu "Wiódł ślepy kulawego, dobrze im się działo..."

Tak też myślałem
Q__
Moderator
#131 - Wysłana: 6 Kwi 2010 18:06:21
Odpowiedz 
Zysk ambicjonalny: dubelt nominacji do najbardziej prestiżowych nagród światka SF&F:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=949
(Co ciekawe z twórców Treka po raz pierwszy ta sztuka udała się... zespołowi NV...)
Eviva
Użytkownik
#132 - Wysłana: 11 Kwi 2010 20:45:39
Odpowiedz 
Zazwyczaj nie rzucam linkami jak opętana, ale tym razem chyba warto:

Trailer parodii filmu JJ Abramsa - może się okazać, przynajmniej dla niektórych, ciekawsza niz sam film.
http://www.youtube.com/watch?v=VL26_Sy5uu4&feature =player_embedded
Picard
Użytkownik
#133 - Wysłana: 13 Kwi 2010 09:14:01 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Ach, pamiętacie ile to było emocji ile - dla jednych zgrzytania zębami, dla innych cmokania z zachwytu nad tym co Abrams zrobił z Trekiem? Dziwne ale mnie te emocje nie opuściły, wciąż jestem nieziemsko cięty na szmirę pana J.J'a i w związku z tym, że zbliża się rocznica premiery tego gniota, zapewniam, że szykuje na coś specjalnego aby ją uczcić. Cieszycie się prawda?
Eviva
Użytkownik
#134 - Wysłana: 13 Kwi 2010 09:31:23 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Picard

Nie mogę mówić za innych, ale ja się cieszę, jako że jesteś jednym z moich ulubionych forumowiczów

Choć, prawdę mówią, ulubieni są moi wszyscy, nawet ci, których chwilowo nie cierpię. Nie staraj się zrozumieć, jestem pokręcona.
Picard
Użytkownik
#135 - Wysłana: 13 Kwi 2010 12:02:50 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Eviva:
Nie staraj się zrozumieć, jestem pokręcona.

Jak, iż o zdjęcia świńskiego ogona - także zakręconego - trudno, powiem tylko tyle: witaj w klubie! Ale fajnie co do głównego wątku dyskusji: fajnie będzie, zobaczycie!
Q__
Moderator
#136 - Wysłana: 13 Kwi 2010 12:44:14
Odpowiedz 
Picard

Picard:
i w związku z tym, że zbliża się rocznica premiery tego gniota, zapewniam, że szykuje na coś specjalnego aby ją uczcić. Cieszycie się prawda?

Postaraj się tylko zmieścić w granicach kultury, dla własnego dobra, a naszego moderatorskiego spokoju .
Picard
Użytkownik
#137 - Wysłana: 13 Kwi 2010 13:06:56
Odpowiedz 
Q__:
Postaraj się tylko zmieścić w granicach kultury, dla własnego dobra, a naszego moderatorskiego spokoju

Spokojnie drogi panie moderatorze ja chamstwa i buractwa nie uskuteczniam - inna rzecz, że zdarza mi się zacietrzewić, ale to już inna historia.. Ale pewna zjadliwość jest raczej ceniona u recenzenta i może być zabawna.
Madame Picard
Moderator
#138 - Wysłana: 13 Kwi 2010 13:58:37
Odpowiedz 
Picard:
inna rzecz, że zdarza mi się zacietrzewić, ale to już inna historia.

Owszem, to historia, którą należy omówić raczej z terapeutą.
Nas interesuje wyłącznie utrzymanie wypowiedzi w granicach prawa i kultury.
Alucard87
Użytkownik
#139 - Wysłana: 13 Kwi 2010 14:21:22
Odpowiedz 
Picard
Ale pewna zjadliwość jest raczej ceniona u recenzenta i może być zabawna.

Jasne. Zjadliwość, a nawet trochę kwasu, zawsze ubarwia recenzję, nawet jeśli omawiany jest kawał szmiry. Ale pod warunkiem, że to kwas np. z cytryny, czy grejpfruta. A to co się w fandomie stało po premierze JJ's ST, to już jak butelka citrokapek bez przepitki...
Eviva
Użytkownik
#140 - Wysłana: 13 Kwi 2010 19:32:05
Odpowiedz 
Picard:
Gdzie pani maniery?

Wzięłam przykład z nowej Uhury i przepiłam

Picard:
A jeśli nie chce tego zrobić - coś mi zabrania wygłaszania własnej opinii?

Absolutnie nic. Ale chwilami nie jest to opinia tylko czepialstwo.

Picard:
witaj w klubie!

Dzięki

Picard:
inna rzecz, że zdarza mi się zacietrzewić,

I tak mniej niż mnie, bo ja potrafię zamienić się w gejzer wściekłości i moderatorzy bardzo mnie potem nie lubią...
Picard
Użytkownik
#141 - Wysłana: 14 Kwi 2010 15:11:23 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Eviva:
Wzięłam przykład z nowej Uhury i przepiłam

Oj, droga pani nie pij już tej koli bo Ci całkiem potas z organizmu wypłucze!

Eviva:
Absolutnie nic. Ale chwilami nie jest to opinia tylko czepialstwo.

Jak mówię: na niektóre ewidentnie złe rzeczy w tym filmie pewnie wcale nie zwrócił bym uwagi gdyby - jako całość - prezentował się on lepiej. Ale, że film jaki jest taki jest to i jego pomniejsze wady widać jak na dłoni.

Eviva:
I tak mniej niż mnie, bo ja potrafię zamienić się w gejzer wściekłości i moderatorzy bardzo mnie potem nie lubią...

No, właśnie co to za historia z Tobą i Deltą? O co się aż tak pokłóciliście, że on pożegnać się z forum?

Alucard87:
A to co się w fandomie stało po premierze JJ's ST, to już jak butelka citrokapek bez przepitki...

Było to do przewidzenia o czym nie raz pisałem przed premierą. Tak ja było do przewidzenia, że film będzie mógł równie dobrze nazywać się: Michael Bay w kosmosie...

Madame Picard:
Nas interesuje wyłącznie utrzymanie wypowiedzi w granicach prawa i kultury

W kogoś mięsem rzucałem? A to, że chce dowiedzieć się z czego żyje syn twórcy Star Trek? Co w tym złego?
Eviva
Użytkownik
#142 - Wysłana: 14 Kwi 2010 17:07:36
Odpowiedz 
Picard:
o, właśnie co to za historia z Tobą i Deltą? O co się aż tak pokłóciliście, że on pożegnać się z forum?

Z ręką na EKG mówię Ci "nie wiem". Nie mam pojęcia, o co mu poszło. Próbowałam to wyjaśnić droga mailową, ale było dziwnie. Owszem, dokuczyłam mu trochę, ale odpłacił mi potem z lichwiarskimi procentami, więc nic z tego nie rozumiem. Chyba że chodzi mu o to, że śmiałam przyłączyć się do projektu, który stał mu się sola w oku - ale tego tez nie rozumiem. W każdym razie postawił sobie chyba za punkt honoru, by nie być na forum, jeśli ja tu będę.
Madame Picard
Moderator
#143 - Wysłana: 14 Kwi 2010 20:53:31
Odpowiedz 
Picard:
co to za historia z Tobą i Deltą? O co się aż tak pokłóciliście, że on pożegnać się z forum?

Delta dość precyzyjnie opisał swoje stanowisko i motywacje, więc jeśli chcesz je poznać, to wystarczy przeczytać odpowiednie posty z archiwum.
Eviva
Użytkownik
#144 - Wysłana: 14 Kwi 2010 20:55:54
Odpowiedz 
Madame Picard

Być może kolega Picard chciał poznać sprawę z MOJEGO punktu widzenia.
Picard
Użytkownik
#145 - Wysłana: 15 Kwi 2010 08:41:31
Odpowiedz 
Madame Picard:
Delta dość precyzyjnie opisał swoje stanowisko i motywacje, więc jeśli chcesz je poznać, to wystarczy przeczytać odpowiednie posty z archiwum.

To, że jego tu nie ma odkryłem niedawno, przeglądając najpopularniejsze wątki na forum natknąłem się naturalnie na temat, w którym żegnał się on z forumowiczami. Przykre to i nie zrozumiałe bo z wspomnianego tematu jasno nie wynika o co mu poszło? Pokłócił się o coś z Evivą ale o co? Myślę, że niektórzy traktują to forum ciut zbyt poważnie i zawarte na nim uwagi biorą za bardzo do siebie - tak więc jeśli czytasz to Delta: wróć, proszę! Będzie fajnie, zobaczysz! Przepychanki słowne to przecież nie rzadkość na tym forum - wiem coś o tym!
The_D
Użytkownik
#146 - Wysłana: 15 Kwi 2010 10:17:53
Odpowiedz 
Picard:
Przykre to i nie zrozumiałe bo z wspomnianego tematu jasno nie wynika o co mu poszło?

Dyskusja właściwie skakała po wszystkich tematach na forum. Jeżeli chcesz to odezwij się na maila z mojego profilu a wyślę Ci linka. Nie chcę, żeby i tu się rozpoczęła na nowo.
Madame Picard
Moderator
#147 - Wysłana: 15 Kwi 2010 10:30:05
Odpowiedz 
Picard

To nie była kłótnia ani w sumie żadna personalna rozgrywka. Chodziło mu raczwj o zasady.
Eviva
Użytkownik
#148 - Wysłana: 15 Kwi 2010 17:06:16
Odpowiedz 
Madame Picard:
To nie była kłótnia ani w sumie żadna personalna rozgrywka.

A myślałam, że już nigdy żadna wypowiedź mnie nie zaskoczy...

Madame Picard:
Chodziło mu raczwj o zasady.

JAKIE zasady?
Madame Picard
Moderator
#149 - Wysłana: 15 Kwi 2010 17:22:04
Odpowiedz 
Eviva:
JAKIE zasady?

Odpowiedź można znaleźć w ówczesnych postach Delty.
Eviva
Użytkownik
#150 - Wysłana: 15 Kwi 2010 17:38:05
Odpowiedz 
Madame Picard:
Odpowiedź można znaleźć w ówczesnych postach Delty.

Rzecz w tym, że nie rozumiem, o jakich zasadach on mówi - jemu raczej chodziło o swe wydumane pretensje. Z całym szacunkiem dla Delty, zareagował, jakbym mu ojca i matkę zabiła. Nie była to czasem subtelna przesada?
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Zyski Nowego Star Treka

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!