USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / ST XI - Pierwsze wrażenia, opinie, itp
 Strona:  ««  1  2  ...  45  46  47  48  49  ...  128  129  »» 
Autor Wiadomość
Mav
Użytkownik
#1381 - Wysłana: 14 Cze 2009 22:59:43
Odpowiedz 
Mordah:
Gdzie jest recenzja Picarda? Nie mamy o czym pisać, więc mógłby się pośpieszyć

No właśnie, też wypatruje i nic... z tego co wiem to robił notatki w czasie filmu, więc będzie groźnie
The_D
Użytkownik
#1382 - Wysłana: 14 Cze 2009 23:14:02
Odpowiedz 
Ja uważam Starship Troopers (pierwszą cześć) w ogólnym rozrachunku za lepszy film niż Star Trek Abramsa. Ale podobieństw wielkich pomiędzy filmami się nie dopatrzyłem.
Mordah
Użytkownik
#1383 - Wysłana: 15 Cze 2009 00:00:56
Odpowiedz 
Mav:
robił notatki w czasie filmu

Mam nadzieję, że ich nie pogubił, bo biedaczek będzie musiał jeszcze raz obejrzeć i jeszcze nam się nawróci.
Mav
Użytkownik
#1384 - Wysłana: 15 Cze 2009 00:58:27 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Mordah:
Mam nadzieję, że ich nie pogubił, bo biedaczek będzie musiał jeszcze raz obejrzeć i jeszcze nam się nawróci.

Może jakaś mała jego cząstka (rozrywkowa) już mu przeszkadza w pisaniu tych wszystkich obelg o filmie . Blokada nienawiści jednak skutecznie stłamsi jakiekolwiek pozytywy wyciągnięte z seansu. Nowy Trek to fajna rozrywka, wywołująca emocje, szybka i miła w oglądaniu. Można się pośmiać i oderwać od szarej rzeczywistości. Ciężko jednak Picardowi będzie docenić taki charakter filmu na nędznym, przyciętym TS screenie czy innym wynalazku. Nowy Trek ze względu na swój charakter uderza tylko w kinie i tam można go najbardziej docenić. To po prostu widowisko, które sprawdza się najlepiej właśnie tam. Taka formuła jest dobra dla filmu, który ma ożywić coś, co umierało w ostatnich latach. Ludzie mieli się na nim po prostu dobrze bawić i większość miło spędziła czas. Nie ryzykowano wciskaniem wielkich przesłań i moralizowaniem. Po klapie Nemesis mogę im wybaczyć szybszą, łatwiejszą i bardziej rozrywkową, formułe. Pytanie brzmi czy Picard posiada, chociaż jakąś małą rozrywkową cząstkę czy jest może zbyt z poważniały, sztywny? Może dlatego ten film kompletnie na niego nie działa? Zbyt dynamiczna, rozrywkowa formuła?
Mordah
Użytkownik
#1385 - Wysłana: 15 Cze 2009 01:22:56
Odpowiedz 
Najważniejsze żeby te plusy nie przysłoniły mu minusów. Poza tym widziałeś kiedyś Star Treka w którym była akcja?
Mav
Użytkownik
#1386 - Wysłana: 15 Cze 2009 01:31:53
Odpowiedz 
Wiadomo że akcja była ale nie tak dynamicznie sklepana i w takiej ilości.
Mordah
Użytkownik
#1387 - Wysłana: 15 Cze 2009 01:45:10
Odpowiedz 
Prawdziwy Star Trek to np TMP. Tam akcja jest ograniczona do minimum, czyli napisów końcowych i lotu promem na Enterprise. Tak to czysta filozofia. To jest prawdziwy Star Trek.
Mav
Użytkownik
#1388 - Wysłana: 15 Cze 2009 02:14:44
Odpowiedz 
Mordah:
Prawdziwy Star Trek to np TMP. Tam akcja jest ograniczona do minimum, czyli napisów końcowych i lotu promem na Enterprise. Tak to czysta filozofia. To jest prawdziwy Star Trek.

TMP ogolnie wyróżnia się z posrod innych treków, to taki troche thiler s-f.
Q__
Moderator
#1389 - Wysłana: 15 Cze 2009 02:19:36
Odpowiedz 
Mordah:
Prawdziwy Star Trek to np TMP. Tam akcja jest ograniczona do minimum, czyli napisów końcowych i lotu promem na Enterprise. Tak to czysta filozofia. To jest prawdziwy Star Trek.

Z tym, że o ile wiem, nie przepadasz za tym filmem
Mordah
Użytkownik
#1390 - Wysłana: 15 Cze 2009 02:30:47
Odpowiedz 
Mav:
to taki troche thiler s-f

Ciekawa teoria

Q__:
o ile wiem, nie przepadasz za tym filmem

Ta, jak i za Final Frontier. Nie wiem też czemu Gniew Khana jest uważany za najlepszy.
Mav
Użytkownik
#1391 - Wysłana: 15 Cze 2009 02:40:32 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Mordah:
Ta, jak i za Final Frontier. .

Final Frontier to tragedia, ledwo wytrzymałem do końca. Co do TMP jako thilera to pasuje do tego muzyka i ogólny klimat grozy . Także wypadek z transporterem jest straszny . Nawet koleś w kombinezonie latający w przestrzeni przy stacji jest taki srogi klimatem i trochę pasuje stylem do obcego Riedla Scota ( tak jakoś mi się skojarzyło)
JeanLuc
Użytkownik
#1392 - Wysłana: 15 Cze 2009 19:29:26
Odpowiedz 
zwłaszcza Bułgarzy

A czemu zwłaszcza?
Eviva
Użytkownik
#1393 - Wysłana: 15 Cze 2009 19:34:14
Odpowiedz 
Mordah:
Prawdziwy Star Trek to np TMP. Tam akcja jest ograniczona do minimum, czyli napisów końcowych i lotu promem na Enterprise. Tak to czysta filozofia. To jest prawdziwy Star Trek.

Dlatego może żaden nie-trekker, któremu pokażesz TMP, nigdy trekkerem nie zostanie. Raczej zanudzi się na śmierć.
Sh1eldeR
Użytkownik
#1394 - Wysłana: 15 Cze 2009 19:42:55
Odpowiedz 
Eviva
Tak samo pokaż nie-fanowi sci-fi Odyseję Kosmiczną. Do licha, ja sam ledwo wytrzymuję niektóre sekwencje. Zdaję sobie sprawę, że w tym filmie nawet tempo, brak akcji i "sucha" gra aktorów mają duże znaczenie, ale mimo to obejrzenie niemal dwóch i pół godziny czegoś takiego jest pewnym wyzwaniem.

Pod tym względem z filmów trekowych najbliższe Odysei jest właśnie TMP, choć IMO jednak do niej tu (na szczęście?) nie dorasta. Nie mam pewności co do tego, czy właśnie tempo TMP powinno być wzorcem dla innych Treków. Przecież nawet w serialu było całkiem sporo akcji, mordobić, kusych spódniczek i gołych klat Kirka .
Eviva
Użytkownik
#1395 - Wysłana: 15 Cze 2009 19:55:23 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Ładne nóżki i szeroka klata, byle w miarę, to przyprawy dobrego SF w takiej samej mierze, w jakiej sól i papryka są przyprawami dobrego gulaszu. Bez przypraw nie byłby on taki smaczny, a nie umniejszają wartości dania.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#1396 - Wysłana: 15 Cze 2009 20:12:27
Odpowiedz 
Ze strony 47 (czterdziestej siódmej!?) pierwszych(!?) wrażeń postfilmowych:
-Mav wykazuje realne ryzyko wynikające z faktu, że Picard skrobał coś podczas projekcji nowego filmu. I nie był to ulubiony klub piłkarski na fotelu bezpośrednio przed nim. Wskazuje również, że najlepiej rozrywkowy świat nowego Star Treka poznaje się w kinie. Co jednak się stanie, jak wyczerpiemy rozrywkę?
-The_D stara się bronić kogo może przed wielkimi, obrzydliwymi robakami stawiając ex cathedra, że ostatnie dzieło Abramsa jednak nie wykazało podobieństw z "Żołnierzami z kosmosu";
-Mordah odwołuje się do klasyki świata Star Trek i a priori stawia tezę, że TMP to "prawdziwy Trek";
-Q__ wskazuje preferencje Mordaha, preferencje w kwestiach filmowych;
-Eviva natomiast stawia śmiałą tezę, że TMP stanowi potencjalne ryzyko w rozszerzaniu idei Treka na świecie. Przypomina również dlaczego tak bardzo kochamy TOS;
-by w końcu Sh1eldeR wziął biedną, oldschoolową produkcję pod swoje opiekuńcze skrzydła i odbił ten argument poszerzając nasz światopogląd o "Odyseję Kosmiczną".

A teraz ktoś zapyta po co ja to napisałem? Są dwa powody:
-jakoś nie mam ochoty kontynuować nauki na jutrzejsze kolokwium;
-i nieśmiało pragnę zasugerować, że "Pierwsze wrażenia" już chyba minęły. Przynajmniej dla większości, prawda Picard?
Mordah
Użytkownik
#1397 - Wysłana: 15 Cze 2009 21:10:54 - Edytowany przez: Mordah
Odpowiedz 
"a co" tą teze stawiam?
Pisz jakoś normalnie bo nie tylko ty i ja czytamy to forum. Inni też muszą zrozumieć. Znowu Picard pomyśli ze to coś z Abramsem i wejdzie na mnie.
Domko
Użytkownik
#1398 - Wysłana: 15 Cze 2009 21:57:49 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak:
Ze strony 47 (czterdziestej siódmej!?)

Coś jest na rzeczy z tą liczbą 47 jednak.
Jamjumetley
Użytkownik
#1399 - Wysłana: 15 Cze 2009 22:02:04
Odpowiedz 
Mordah
Użytkownik
#1400 - Wysłana: 15 Cze 2009 23:46:56
Odpowiedz 
Gdzie recenzja?
Picard
Użytkownik
#1401 - Wysłana: 16 Cze 2009 00:29:21
Odpowiedz 
Mordah

Mordah:
Gdzie recenzja?

Właściwie to nie powinienem z Tobą rozmawiać jako, iż - o ile mi wiadomo - mnie nie przeprosiłeś, ale ten jeden raz można zrobić wyjątek w nadziej, że się poprawisz - recke ostatecznie wymedytuje, poprawie i wyśle jutro.
Półki co:
http://www.youtube.com/watch?v=pOKHP__f_Ts&eurl=ht tp%3A%2F%2Fstartrekxisucks.blogspot.com%2F&feature =player_embedded
Mav
Użytkownik
#1402 - Wysłana: 16 Cze 2009 00:30:04
Odpowiedz 
Mordah:
Gdzie recenzja?

Chyba się niedoczekamy...
Mordah
Użytkownik
#1403 - Wysłana: 16 Cze 2009 00:51:03 - Edytowany przez: Mordah
Odpowiedz 
Też Tak Myślę. Obiecuje, Obiecuje I Nic. Pewnie Zmienił Opinię O Filmie I Teraz Mu Głupio.
Picard:
mnie nie przeprosiłeś

Przeproszę cię Jak Udowodnisz Że Się Myliłem.
Picard
Użytkownik
#1404 - Wysłana: 16 Cze 2009 02:35:37 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Chyba się niedoczekamy...

Cierpliwość jest cnotą... ;)

Mordah

Mordah:
Przeproszę cię Jak Udowodnisz Że Się Myliłem.

Wiesz mógł bym Cie teraz odpowiedzieć tak jak Ty mnie - kazać Ci udowodnić, że nie jesteś taki czy owaki, ale nie zniżę się do tego. Wiem, że tego chcesz - najpierw sprowadzisz mnie do swojego poziomu a następnie pokonasz doświadczeniem... W związku z tym nie dziwota, że jesteś fanem nowego filmu...
JeanLuc
Użytkownik
#1405 - Wysłana: 16 Cze 2009 08:08:20 - Edytowany przez: JeanLuc
Odpowiedz 
Wiesz mógł bym Cie teraz odpowiedzieć tak jak Ty mnie - kazać Ci udowodnić, że nie jesteś taki czy owaki

Picard, to wlasnie Mordah sprowadzil sie do twojego poziomu czyli

"Ja nie musze udowodnic ze mam racje, ty udowodnij, ze jej nie mam"

Tak wlasnie wyglada "dyskusja" z toba.

W związku z tym nie dziwota, że jesteś fanem nowego filmu...

O, i to tez ambitne bardzo
Mordah
Użytkownik
#1406 - Wysłana: 16 Cze 2009 08:31:46
Odpowiedz 
Picard:
Wiem, że tego chcesz

Skąd ty Możesz Wiedzieć Czego Ja Chce? Poza Tym Że Jesteś Wybitnym Krytykiem Filmowym, To Jeszcze Jesteś Wybitnym Psychologiem?

Picard:
sprowadzisz mnie do swojego poziomu

To Będzie Bardzo Ciężkie, Ale Nie Ukrywam Że Byłoby To Moim Wielkim Sukcesem Edukacyjnym. Na Początek Polecam ci Poćwiczyć Czytanie Ze Zrozumieniem, Później Zajmiemy Się Oglądaniem Filmów Ze Zrozumieniem.

Picard:
następnie pokonasz doświadczeniem

Zależy W Czym. W Gadaniu Głupot Raczej Nie Mam Szans, Chociaż Bardzo Się Staram.

Picard:
nie dziwota, że jesteś fanem nowego filmu

Fanem Może Nie, Ale Podoba Mi Się.
Picard
Użytkownik
#1407 - Wysłana: 16 Cze 2009 12:24:01
Odpowiedz 
JeanLuc

JeanLuc:
Picard, to wlasnie Mordah sprowadzil sie do twojego poziomu czyli

Nie zauważyłem - brak mu elementarnej kultury, bym mógł uznać, że jest na moim poziomie.

JeanLuc:
"Ja nie musze udowodnic ze mam racje, ty udowodnij, ze jej nie mam"

Nie zrozumiałeś albo nie chciałeś zrozumieć tego co wówczas napisałem: stocznie na planecie widzieliśmy tylko w nowym filmie, nigdy wcześniej i nigdzie indziej - więc jeśli ktoś chce udowodnić, że statki Floty rzeczywiście budowane są na planetach musi pokazać, że jest to prawdą również w odniesieniu do kanonicznego wszechświata, a nie tylko powoływać się na ,,dzieło" Abramsa i twierdzić, że to ludzie opierający się na kanonie muszą udowodnić swoją racje zwolennikom budowy stoczni na plantach. Film Abramsa w wielu miejscach był sprzeczny z kanonem - nawet tym z ENT - więc jak można używać go jako argumentu? Np. jak wytłumaczysz zupełnie inny napęd warp niż ten, jaki znamy chociażby z ENT - czemu podczas lotu w warp załoga jest praktycznie ślepa i nigdy nie wie co ją czeka po wyjściu z warp, co stoi w jawnej sprzeczności z kanonem? OK, zajmę się recenzją...

Mordah
http://www.pensionriskmatters.com/wildlife-monkeys-hear-no-evil-see-no-evil-speak-no-evil.jpg
Q__
Moderator
#1408 - Wysłana: 16 Cze 2009 12:42:30 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Dlatego może żaden nie-trekker, któremu pokażesz TMP, nigdy trekkerem nie zostanie.

Hmmm... Zrobiłem eksperyment. Namówiłem do obejrzenia TMP Kolegę (nick Evangelos) z forum lem.pl (tam ludziska są b. wymagające - z SF tylko Lem... może czasem Dick czy Clarke, od biedy Zajdel, Snerg czy Żuławski; z kina fantastycznego - "Blade Runner", niektórzy "Odyseja kosmiczna", niektórzy "Solaris" - oczywiście Tarkowskiego, niektórzy "Diuna" - oczywiście Lyncha; z literatury popularnonaukowej tylko czołowe nazwiska i to przytaczane bez bałwochwalstwa; z literatury tzw. wysokiej wyłącznie nobliści i klasycy).

I wiecie co? Trekerem nie został, ale film publicznie(!) pochwalił (i to on, co na Reynoldsa nosem kręcił, że zbyt błahe to):
http://forum.lem.pl/index.php?topic=69.msg26067;to picseen#msg26067
(Z czego wniosek, że gdyby cały Trek był taki to by Trekerem został .)

Czyli to nie do końca tak.
Domko
Użytkownik
#1409 - Wysłana: 16 Cze 2009 13:29:39
Odpowiedz 
Nie wiem czy widzieliście to, ale scenarzyści ST XI próbują się wytłumaczyć z niektórych rzeczy. I tak mamy skrót czatu z nimi w pigułce, czyli:


- Open to TNG character in sequel (if done ‘organically’)
- 10,000 surviving Vulcans does NOT count off-worlders
- Vulcan’s red sky (was) seasonal
- SpockPrime will adhere to a ‘Temporal Prime Directive’ to minimize introducing future tech into new timeline
- Enterprise being built at Riverside Iowa Shipyard to ‘commemorate the sacrifice’ of George Kirk
- New timeline still bound to canon events that took place in the prime timeline (like Botany Bay, V’Ger, etc)
- Spock Prime’s viewing of the destruction of Vulcan was cinematic license and ‘impressionistic’ and could have involved a telescope or other device
- No ‘canon’ explanation for what Nero and crew were doing for 25 years between Kirk’s birth and arrival of Spock Prime, open to ‘fan fiction’
- The Admiral Archer mentioned by Scotty is the same Jonathan Archer from Enterprise (and Enterprise is part of new timeline)
- The attack on the Narada put Winona Kirk into labor preventing Kirk from being born in Iowa (as in the Prime timeline)
- Inconsistencies between film and "Countdown" can be explained that the comic is not canon
- Keenser was in Starfleet while on Delta Vega, just like Scotty
- Paramount expected to make the script available (checking on this)
- Kid on road (’Johnny’) was "originally meant to be" Kirk’s brother George Jr. and "still could be"
- There’s money, or some kind of credit system in this universe
The second ‘lightning storm’ referred to in the film was created when SpockPrime’s jellyfish arrived back in time
- Bridge viewscreen changed to window/HUD to justify the bridge’s placement atop the ship instead of in a more secure location
- Damon Lindelof contributed ‘a lot’ to the story of Star Trek
- Lindelof will be ‘breaking the story’ with Bob and Alex on sequel, Bob and Alex will write final screenplay
- Survivors and telemetry from Narada attack on Kelvin exposed Federation to Romulans (explaining why Kirk knows about Romulans and so film does not violate canon of "Balance of Terror")
- Although ‘Prime’ is used to distinguigh Nimoy’s Spock, the team have no name for the new timeline
- Star Trek wiki Memory Alpha was an ‘invaluable resource’
- New Stardates work by taking the year (as in 2233), with the month and day expressed as a decimal point from .1 to .365 (as in the 365 days of the year)


Oto szczegółowe wyjaśnienie budowy Enterprise na powierzchni:

Capt Krunch: And lastly….why in Iowa and on the ground?

BobOrci: The behind the camera reason related to our goal to connect a general audience to the idea that Star Trek is real and grounded (literally). The idea was based on a fan made picture we found on the internet depicting the USS ENTERPRISE in a shipyard. Alex and I showed this image to JJ, and he locked in on its value immediately.

From an in world story perspective, the idea is that George Kirk’s death caused Starfleet to commemorate his sacrifice with the Riverside Shipyards. We’ve heard the complaint that it is inefficient to build a space ship on the ground, but we figured that any ship that can literally cross the galaxy by warping space and moving faster than light is surely able to what the space shuttle can do — and that is, get into space easily.


Krótko mówiąc Gwiezdna Flota buduje Enterprise na powierzchni w Iowa by uczcić pamięć George'a Kirka! Rany - spadłem z krzesła.

Przy okazji wspomnienia też dat gwiezdnych skojarzyło mi się coś. Wygląda na to, że tego typu daty gwiezdne (rok i dzień roku po przecinku) są wymysłem nowej linii czasowej. Jednak kapitan USS Kelvin również podaje taką datę gwiezdną, co jest w tym miejscu burakiem. Ale to tak na marginesie.
Q__
Moderator
#1410 - Wysłana: 16 Cze 2009 13:42:00 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

Domko:
- Open to TNG character in sequel (if done ‘organically’)

Miłe. Proponuję wskrzeszonego Datę.

Domko:
- The Admiral Archer mentioned by Scotty is the same Jonathan Archer from Enterprise (and Enterprise is part of new timeline)

Czyli cały bajzel przez Archera?

Domko:
- Inconsistencies between film and "Countdown" can be explained that the comic is not canon

To dlaczego w końcu Nero ma tak potatuowaną twarz?

Domko:
- Keenser was in Starfleet while on Delta Vega, just like Scotty

To raczej logiczne. (I ma zatrzeć wrażenie, że "tubylec" Keenser pracował dla "bwany" Scotty'ego.)

Domko:
Krótko mówiąc Gwiezdna Flota buduje Enterprise na powierzchni w Iowa by uczcić pamięć George'a Kirka!

Do heroizmu i patetyzmu Treka to nawet pasuje. Pytanie tylko co wybudowali w miejscu, z którego pochodził Robau?
 Strona:  ««  1  2  ...  45  46  47  48  49  ...  128  129  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / ST XI - Pierwsze wrażenia, opinie, itp

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!