USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / ST XI - Pierwsze wrażenia, opinie, itp
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  125  126  127  128  129  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#31 - Wysłana: 8 Maj 2009 15:50:13
Odpowiedz 
Domko
Jak widać na podstawie informacji prasowych i trailera można wyciągać wnioski.

Można, ino murowanie na ich podstawie stanowiska: "na takie łajno do kina nie pójdę" jest odrobinkę ekstremalne. Don't you think?
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 8 Maj 2009 17:55:28 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
valencia
powiem krótko na ten Film zwali cię z nóg

Dobrze, że będę siedzieć . Nie sądzę jednak, żebym usnęła tej nocy, więc spodziewajcie się mnie po powrocie.
Mama co prawda snuje ponury prognostyk, że wogóle nie wrócę, bo napadnie mnie po drodze jakiś zboczeniec, zaryzykuję jednak, że zboczeńcy z całego miasta nie będą na mnie czatować w rejonie Placu Starynkiewicza.
Domko
Użytkownik
#33 - Wysłana: 8 Maj 2009 18:10:00
Odpowiedz 
Pah Wraith
Można, ino murowanie na ich podstawie stanowiska: "na takie łajno do kina nie pójdę" jest odrobinkę ekstremalne. Don't you think?

Skoro miałem rację co do tego czym jest ten film, to podjąłem IMHO słuszną decyzję.
Madame Picard
Moderator
#34 - Wysłana: 8 Maj 2009 18:11:07
Odpowiedz 
Eviva

Przypuszczam, że gdyby napadł Cię jakiś zboczeniec, to jego zmasakrowane szczątki ciągnęłyby się potem aż do placu Zawiszy .
Eviva
Użytkownik
#35 - Wysłana: 8 Maj 2009 18:16:29
Odpowiedz 
Madame Picard

Hehe, wcale niewykluczone
kordian
Użytkownik
#36 - Wysłana: 8 Maj 2009 18:25:30
Odpowiedz 
Domko

Ale właśnie nie wiem co odgadłeś.
Ten film jest całkowicie trekowy, od stóp do głów
Picard
Użytkownik
#37 - Wysłana: 8 Maj 2009 19:04:31
Odpowiedz 
kordian

Ale właśnie nie wiem co odgadłeś.
Ten film jest całkowicie trekowy, od stóp do głów


W jakich aspektach - szybko i konkretnie: jest eksploracja, jest przesłanie, jest optymistyczna wizja wszechświata, jest jakieś poszanowanie kanonu, nie ma przesytu akcji - nie gra ona pierwszych skrzypiec?

Domko

Skoro miałem rację co do tego czym jest ten film, to podjąłem IMHO słuszną decyzję.

A najlepsze,ze gdyby ten cytat z Abramsa znalazł się tu jeszcze przed premierą nie było by tej całej dyskusji:
J.J. Abrams (...) Poczuł się wręcz zobowiązany do ostrzeżenia ortodoksyjnych Trekkies przed swoim filmem: – Nie przychodźcie, tylko się wkurzycie."
Domko
Użytkownik
#38 - Wysłana: 8 Maj 2009 19:11:55
Odpowiedz 
kordian
Ten film jest całkowicie trekowy, od stóp do głów

Zdefiniuj "trekowy".
kordian
Użytkownik
#39 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:18:56
Odpowiedz 
Atmosfera, główny wątek, rozwój scenariusza, to wszystko co w treku (według mnie) ważne.

Te wszystkie prasowe bzdety są by więcej ludzi przyszło.

To wszystko co trekowe jest tu okraszone nowoczesnym kinem, ale jest tłem.
kordian
Użytkownik
#40 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:24:35
Odpowiedz 
W jakich aspektach - szybko i konkretnie: jest eksploracja, jest przesłanie

jest, jak najbardziej, choć ap ropo eksploracji co masz na myśli? Bo w filmach trekowych jest jej mało.

jest optymistyczna wizja wszechświata,

UWAGA SPOILER
TAK.
Najpierw generalnie optymizm co do przyszłości ludzi i romulan (pokój)

Potem pokazane jak Spock łączy dwa światy. Optymizm jest zdecydowany, Volcanie mają nową kolonie a załoga po objęciu Kapitańskiego mostka wyrusza na poznanie i badanie

jest jakieś poszanowanie kanonu,

Owszem. Jedyną rzeczą która ci się nie podoba to widoczna przez 2 sekundy budowa statku na planecie. Poza tym nie ma nic niekanonicznego

nie ma przesytu akcji - nie gra ona pierwszych skrzypiec?

Dokładnie, akcja jest tłem, ale bardzo sprawnie zrealizowanym (najlepiej ze wszystkich treków)
Delta
Użytkownik
#41 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:30:23
Odpowiedz 
1. To czarny dzień w dziejach Imperium.
2. Picard, jeśli nie byłeś na filmie to nie masz czego żałować. Chyba nawet Nemesis był lepszy. Nie chcę nikomu zepsuć oglądania więc na razie jeszcze nie będę się czepiał, bo to by się wiązało z ujawnianiem szczegółów fabuły.
3. Za te 3 dychy mogłem sobie lepiej jakąś książkę kupić. A dodatkowo Abrams wisi mojemu psu za straty moralne, bo ominął go dobry długi spacer w piękną pogodę.
Domko
Użytkownik
#42 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:32:15 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
kordian

Czy Delta napisał post wyżej też prasowe bzdety?

Widać są różne opinie i definicje słowa "trekowy".

EDIT:
Widzę np. na Trek.pl, że recenzje są pozytywne, ale pisze, że nie ma rozwiązywanych problemów egzystencjalnych, czyli nic do przemyślenia. Czylu dokładnie to, czego się spodziewałem - to nie Trek. Mam rację, Delta?
kordian
Użytkownik
#43 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:54:41
Odpowiedz 
hmmmm, problemy egzystencjonalne, wymień mi filmy spod znaku treka gdzie takie problemy występują.

To jest tak, że zawsze będzie grupa malkontentów którym podoba się to co już widzieli. Za 10 lat spodoba wam się i XI podejrzewam
Domko
Użytkownik
#44 - Wysłana: 8 Maj 2009 20:59:54 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Nie, oczywiście, że nie ma. LOL

Oczywiście, wszystkim film musi się spodobać, bo tak zdecydowali jego zwolennicy. Ponowne LOL
Delta
Użytkownik
#45 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:04:02 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Domko
Czylu dokładnie to, czego się spodziewałem - to nie Trek. Mam rację, Delta?

Moje wrażenie jest takie, że to po prostu współczesne kino akcji. Scenariusz oklepany, dialogi minimalne, sensu wielkiego nie ma co się doszukiwać. Wydaje się raczej jakby się mieścił (scenariusz) na jednej kartce papieru, tylko trochę go rozciągnięto. A szczerze mówiąc to podziwiam twórców za to że udało im się go rozciągnąć aż na dwie godziny. Jeśli ktoś liczył na jakieś przesłanie to niestety nie ma raczej żadnego. Nawet NEM miało jakąś namiastkę (Pamiętacie Picarda mówiącego o ideałach Federacji podczas rozmowy z Shinzonem w Senacie? I to co Shinzonowi mówił w swoim gabinecie na "Enterprise", że może się zmienić?) ST XI nawet tego nie ma. Za to pokazuje jak to superbohater (Kirk) ratuje świat (tak jakby nikt inny nie mógł). Ot, przeciętny popcorn movie. Do ST mu daleko. Przewyższa go jedynie budżetem. Ale to w dzisiejszym kinie żaden wyjątek, bo wiele filmów ma świetne efekty.
Domko
Użytkownik
#46 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:04:57
Odpowiedz 
Czyli dokładnie to, czego można było się spodziewać, niestety, po Abramsie. To co - stosik?
Dreamweb
Użytkownik
#47 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:10:35
Odpowiedz 
Widziałem.
Od razu zastrzegam że nie powiem w tej chwili czy jestem raczej na tak czy raczej na nie. Muszę po prostu na spokojnie przetrawić to co widziałem, może dlatego tak trudno mi się zdecydować że ten film jest tak inny od pozostałych (bo jest, ale to może być tak wadą jak i zaletą).
Nie zachwyca mnie pomysł alternatywnej linii czasowej w której się to wszystko toczy, ale jeśli taka była wola twórców to jestm w stanie ją zaakceptować i nie będę w związku z tym narzekał na "niekanoniczność" - to jest linia alternatywna, zostało to wyjaśnione i OK.
Natomiast napiszę na razie o jednej rzeczy która mnie od razu w trakcie oglądania bardzo zdziwiła, żeby nie rzec zniesmaczyła.

SPOILERY!!!!


Spock wyrzuca Kirka z okrętu w kapsule, zostawiając go samego na mrozie i jeszcze na planecie zamieszkałej przez jakieś potwory, tym samym wystawiając go na prawdopodobną śmierć. Hę? To jest zachowanie godne oficera Floty? Dotąd nawet wrogich jeńców tak nie traktowano... Dlaczego go po prostu nie wsadzić do pudła? To akurat nie było "trekowe" ni trochę...
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#48 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:14:50
Odpowiedz 
Ja mam mieszane odczucia, muszę się z tym przespać

Spoiler!


Nawet tyciutki nawiązanie do ENTKa-> Pas Archera...

Spock + Uhura= czarni Volkanie....
Delta
Użytkownik
#49 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:15:06
Odpowiedz 
Domko
Czyli dokładnie to, czego można było się spodziewać, niestety, po Abramsie. To co - stosik?

Należałby się. Tylko, że Abrams bezpiecznie siedzi za Wielką Wodą.

A i jeszcze jedno. To czysto subiektywne odczucie ale trochę rozczarował mnie Leonard Nimoy. Jakoś tak mam, że jak oglądam jakiś film/serial to nie tyle widzę aktora co samą postać przez niego graną. I tak odkąd oglądam ST to za każdym razem widziałem na ekranie Spocka nie Nimoya. Jego wizerunek zapadł mi w pamięć na tyle, że dziwnie mi się ogląda np. zdjęcia lub filmiki z planu zdjęciowego, na których ucharakteryzowany na Spocka Nimoy np. się śmieje. Jakoś to do niego nie pasuje. Tymczasem pierwszy raz na ekranie widziałem nie Spocka a właśnie Nimoya. Miło go było zobaczyć po tylu latach, ale nie zachowywał się jak Spock.
Domko
Użytkownik
#50 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:16:43
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ
Spock + Uhura= czarni Volkanie....

Tuvok?
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#51 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:21:27
Odpowiedz 
Domko

Ja chce T`Pol i ENTKa !!!!!!!!!!! i te buraczki!!!!!
kanna
Użytkownik
#52 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:34:37
Odpowiedz 
Jestem dośc pozytywnie rozczarowana, spodziewałam sie czegos duzo gorszego. Jak część z was pewnie wie, fanką TOSu nie jestem (wręcz przeciwnie ) - a film dało się oglądać. Fabuły się litościwie czepaiać nie bedę (na razie), ale humor miejscami byl naprawde niezły, a piersi Uhury - pokazane z sensem
Kirk ma łajdacki urok, o którym wszystkie dziewczyny mnie przekonywały, a ja go dostrzec nie mogłam.

Mąz - TOSa w życiu nie widział - stwierdził, że da się oglądać, najbardziej śmieszył go Czekow i wątek szczepionki.
No i strzelali
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#53 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:35:40
Odpowiedz 
kanna
\Chekov i jego akcent
kanna
Użytkownik
#54 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:38:49
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Chekov, Chekov
Picard
Użytkownik
#55 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:39:04 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Delta
Domko

To czarny dzień w dziejach Imperium.

W dziejach Federacji pewnie też...

Za te 3 dychy mogłem sobie lepiej jakąś książkę kupić.

Polecam Cykl odyseja czasu w wykonaniu Arthur'a C. Clarke'a i Stephen'a Baxter'a - pokazuje jak umiejętnie połączyć inteligentną i wciągającą treść, epicki rozmach, przesłanie - i właśnie - tą ulubioną przez kordiana - akcje w jedną zgrabną całość. I - o dziwo - nie ma tam superboheterów ratujących świat! A każdy z trzech tomów kosztuje poniżej 30 zł! De facto to drogie bilety macie... A ja w kinie nie byłem, nie wybieram się i nie żałuję - mój pies miał przynajmniej trzy długie spacery... A co do przesłania: naprawdę nie ma żadnego??? Jak ja nie cierpię mieć racji...

kordian

Za 10 lat spodoba wam się i XI podejrzewam

Co Ty koniec świata się zbliża - czego malejący poziom jakości filmó najlepszym przykładem! - i za 10 lat nic po nas nie zostawianie! Przynajmniej nie doczekam sequel'a... A ten film może kiedyś obejrzę - jak kumpel skołuje DVD od Ferengich - ale teraz, gdy wiem czego się spodziewać nie powiem mu, że nie ma się już co śpieszyć...

kanna

No i strzelali

Serio??? W życiu bym się nie spodziewał!!!
kanna
Użytkownik
#56 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:41:17
Odpowiedz 
Picard

ten film mnóstwoi straci na dvd, niestety
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#57 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:41:31
Odpowiedz 
Picard

A co do przesłania: naprawdę nie ma żadnego???

Jest!, Spock stary mówi do Spocka młodego, olej logike, rób to co ci serce mówi ( czekałem kiedy powie zeby się za uhure się wziął i pomógł w kolonizacji nowego volkana)
Delta
Użytkownik
#58 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:56:49
Odpowiedz 
Picard
W dziejach Federacji pewnie też...

W dziejach Imperium bardziej, bo niestety film Abramsa zahacza o znane nam uniwersum, w którym Romulus zostaje zniszczony.

Polecam Cykl odyseja czasu w wykonaniu Arthur'a C. Clarke'a i Stephen'a Baxter'a

Dzięki. Jak tylko będę miał okazję to poczytam.

De facto to drogie bilety macie...

Nie, bilet kosztował 21, ale autobus 12.

A co do przesłania: naprawdę nie ma żadnego???

Chyba, że przesłaniem ma być to, że dzieciak, który formalnie jeszcze nie ukończył Akademii, zostaje kapitanem, po jednej misji, w której każdy inny przedstawiciel Floty mógłby go z powodzeniem zastąpić. Cóż, stary ST m.in. pokazywał, że dochodzi się do czegoś latami nauki i pracy...
Picard
Użytkownik
#59 - Wysłana: 8 Maj 2009 21:57:21
Odpowiedz 
FederacyjneMSZ

Jest!, Spock stary mówi do Spocka młodego, olej logike, rób to co ci serce mówi ( czekałem kiedy powie zeby się za uhure się wziął i pomógł w kolonizacji nowego volkana)


LOL - to rzeczywięcie ,,trekowe" przeslanie: idzcie i rozmnażajcje się!

A to kilka opinii ludzi z zachodu, którzy już film widzieli:

WWu777
This reviewer is nuts. The film has nothing that made Star Trek great. It was cheesy and like a cartoon. Not serious at all. And every act was senseless.

martinsuper73 (
A new bullshit beginning. Basically, Abrahms couldnt make a real prequel. Destroying the planet Vulcan seemed like a huge middle finger to Trekkies.


perplegrl
I couldn't have said it better! Star Trek was about looking towards a better future and using science fiction to explore themes of morality. This film is not about the future, but rather aggrandizing the violent, macho, sexist present. Nothing but hollow action, a ridiculous and wildly self-inconsistent plot backed up by some fancy albeit empty special effects.


Greatsky
It IS possible to reinvent a movie or series and do so in a way that marries the old with the new in a cool way. It's not easy - but it can be done with a little forethought.
Look at Battlestar Galactica.
What it did was mix up the old in some seriously disturbing ways - on paper - but then showed that it could be done and work. Too bad Abrams didn't learn this lesson before he destroyed a franchise. [b]


Greatsky
Not only that, but the plot has more holes than an Aero bar. It really is ludicrous. And while many of the past Star Trek films have fallen into this hole, none of them have discarded the formula which makes Star Trek, so in essence, I would rather watch 100 re-runs of Star Trek 5 or Nemesis than pay to see this movie again. Abrams simply has not earned the right to take another $14 of my hard earned with this drivel. Sad to see so many loved it. I guess it's out with the old in with the new.


I chyba moja ulubiona opinia osobnika, o kontrowersyjnym nicku:

sexfanatic
JJ Abrams = Micheal Bay
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#60 - Wysłana: 8 Maj 2009 22:02:51
Odpowiedz 
Delta
w którym Romulus zostaje zniszczony.

w końcu jest sprawiedliwość w Galaktyce, , tylko abrams pokazała wariant ze Spockowi się nie udało kuzynom pomóc.

Dla mnie w 2378 roku Romulus istnieje i tyle...
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  125  126  127  128  129  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / ST XI - Pierwsze wrażenia, opinie, itp

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!