USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Muzyka do Treka 11
 
Autor Wiadomość
valencia
Użytkownik
#1 - Wysłana: 17 Kwi 2009 00:14:14
Odpowiedz 
Przeglądałem kilka stron z muzyką i całkiem przypadkowo znalazłem 4 utwory do Filmu, niestety tylko po 30 sekund.

http://www.colosseum.de/product_info.php/info/p222 5_Star-Trek.html
valencia
Użytkownik
#2 - Wysłana: 17 Kwi 2009 00:33:04
Odpowiedz 
Slovaak
Użytkownik
#3 - Wysłana: 17 Kwi 2009 01:54:54
Odpowiedz 
mmmm, świetna muzyka
Madame Picard
Moderator
#4 - Wysłana: 17 Kwi 2009 10:53:16
Odpowiedz 
Bardzo mi się podoba .
Delta
Użytkownik
#5 - Wysłana: 17 Kwi 2009 11:30:25
Odpowiedz 
A mi się nie podoba. Nie to, żebym oceniał, bo jeszcze nie ma całości, ale nie pasuje mi to do ST.
To jest coś takiego jak było z soundtrackiem do TMP. Oryginalnie miał być inny:
http://www.youtube.com/watch?v=FCwkvUbYiIk
http://www.youtube.com/watch?v=oZHLbskaW84

Ale reżyser i kilka innych osób skrytykowało Goldsmitha, mówiąc, że kojarzy im się to ze statkami na morzu, albo z parowozami w westernie. Goldsmith, który przed TMP zrobił ścieżki dzwiękowe do wielu filmów wtedy chyba jeszcze nie miał okazji napisać ścieżki do filmu S-F i pojechał klimatami z filmów epoki: westernów, filmów o morzu, romansach itd. Dopiero gdy odrzucono jego pierwotną wersję soundtracku do TMP, napisał kolejną, w niektórych miejscach niemal identyczną, ale to już nie było to samo i to było to.
http://www.youtube.com/watch?v=x7Fd0Y7CTws&feature =related

Po tych próbkach ścieżki do ST XI mam dwa odczucia.
1. Tak coś mi się wydaje, że właśnie historia się powtórzyła. Niby muzyka ładna, ale to nie to.
2. Wydaje mi się, że ścieżka pod względem konstrukcji jest podobna do ścieżek dźwiękowych Piratów z Karaibów, które są dobre, ale ich wadą jest to, że w sumie obracają się w kółko wokół jednego utworu. I o ile sam utwór jest fajny, o tyle powtórzony przez kilkanaście utworów w dodatku wielokrotnie w każdym z nich (chociaż w każdym nieco zmieniony) staje się nudny, oklepany i człowiek z ulgą wyłącza płytę, gdy się już w końcu skończy (lub wcześniej).
Soundtracki ze ST autorstwa Goldsmitha też miały main theme, ale poszczególne utwory nie były tak na jedno kopyto robione.
Domko
Użytkownik
#6 - Wysłana: 17 Kwi 2009 11:51:24
Odpowiedz 
podobna do ścieżek dźwiękowych Piratów z Karaibów

Może Kirk będzie takim drugim Jackiem Sparrow.
Eviva
Użytkownik
#7 - Wysłana: 17 Kwi 2009 18:05:54
Odpowiedz 
Domko
Może Kirk będzie takim drugim Jackiem Sparrow.

Odpukaj w niemalowane - Jack Sparrow to najwieksze badziewie, jakie widziałam.
Slovaak
Użytkownik
#8 - Wysłana: 17 Kwi 2009 18:18:06
Odpowiedz 
E dlaczego, pierwsza część była fajna. Z pozostałych to jedynie fragmenty z piratami, każdy inny pirat. No i muzyka. A przy piwku lub dwóch i więcej to i salwy z armat lubię obejrzeć.
Domko
Użytkownik
#9 - Wysłana: 17 Kwi 2009 18:32:40 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Ja byłbym za - lepsze to pewnie niż Kirk, którego ujrzymy w filmie.

A co do muzyki to mi się ona podoba. Czułem, że w "End Credits" znajdzie się jakiś trekowy motyw i cieszy mnie, że tak się stało. Muzyka chwilami kojarzy mi się z tą z ST VI, więc nie jest to zły omen. Może chociaż to mi się w nowym filmie spodoba.
Eviva
Użytkownik
#10 - Wysłana: 17 Kwi 2009 18:34:31 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Slovaak

Nie o to chodzi.Niewiele wiem o piratach, to fakt, założę się jednak o własny wianuszek, że zaden nie byłwymalowany jak dwudolarowa dziwka. Makijaż Sparrowa sprawił, że wyłączyłam telewizor juz na samym początku. Potem usiłowałam jeszcze dwa razy obejrzeć, ale w porównaniu z tymi bredniami "Karmazynowy Pirat" z Burtem Lancasterem to czysty Szekspir.
Slovaak
Użytkownik
#11 - Wysłana: 17 Kwi 2009 23:43:15
Odpowiedz 
Nio a ja napisałem o wszystkim, makijaż Sparrowa mi się podoba
RaulC
Użytkownik
#12 - Wysłana: 18 Kwi 2009 00:01:17
Odpowiedz 
Czy muzyka pasuje to się okaże przy oglądaniu. Niestety teraz mi nie pasuje. Niestety to nie Goldsmithy, którzy pisali muzykę do treków.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#13 - Wysłana: 18 Kwi 2009 15:51:42 - Edytowany przez: galaktyczny kurczak
Odpowiedz 
Bardzo mi się podoba

Ładnie brzmi. Tyle tylko, że bliżej jej do Williams'a, niż do starego, dobrego Goldsmith'a. (Tego pierwszego prawie kocham.) I to, w tym jedynym, trekowym, przypadku nie jest komplementem. Cieszy za to wykorzystanie motywu z oryginalnego serialu.

Podsumowując: konsekwentnie realizowana jest nowa wizja treka. Co z tego będzie? Zobaczymy za kilka tygodni.

A, prawie zapomniałem o Jamesie Hornerze. Ten też wykonał kawał dobrej roboty
Pah Wraith
Użytkownik
#14 - Wysłana: 8 Maj 2009 15:37:29
Odpowiedz 
Arek
Użytkownik
#15 - Wysłana: 8 Maj 2009 22:34:01 - Edytowany przez: Arek
Odpowiedz 
Przesłuchałem sobie właśnie, i całkiem całkiem. Fakt, to nie to co TMP czy INS/FS, ale podobała mi się muzyka, chociaż rzeczywiście miałem wrażenie jakby jeden motyw się powtarzał. Jest po prostu dobra, nie berdzo dobra, ale też nie przeciętna Wyjątkiem jest end credits, które bardzo mi się podoba [kupię soundtrack z tego powodu chyba ].

Pozostaje tylko czy muzyka do filmu pasuje, ale o tym przekonam się jutro
Paradoks
Użytkownik
#16 - Wysłana: 9 Maj 2009 23:14:17 - Edytowany przez: Paradoks
Odpowiedz 
Filmu nie było mi dane jeszcze obejrzeć, ale soundtrack wygląda (wygląda?!) bardzo zachęcająco. Pokusiłbym się o stwierdzenie bardzo dobry. Przypomina mi trochę muzykę z Gwiezdnych Wojen, i o ile inne ścieżki dźwiękowe znam tylko z filmów, to Atak Klonów, którego mam na płycie w domu (z jakiejś gazety bodajże) i słucham dość często, bardzo przypomina mi soundtrack nowego Star Treka.

Nie dopatrywałbym się tu jakiejś nieoryginalności, widzę to raczej jako zaletę, czerpanie z dobrych wzorców (muzyka zawsze była bardzo mocną stroną SW, i pod tym względem IMHO zauważalnie górują nad ST). Na pewno Paramount zrywa z klimatem Enterprise (który jak kiedyś wspominałem uważam za coś pośredniego między filmami stylizowanymi na misję NASA a późniejszym ST). O ile czołówkę ENT, Where My Heart Will Take Me, zawsze bardzo lubiłem (pasowała do swojego serialu) przez wokal (które także lubiłem) była bardziej przyziemna. W najnowszym filmie muzyka jest zupełnie inna, nawiązuje raczej do połowy ubiegłego wieku, początków ST, ale i całego gatunku, jest bardziej ponadczasowa, lekko baśniowa, bardzo klimatyczna.

Nie wiem na ile odzwierciedla to rzeczywisty klimat (na pewno będzie inaczej), mi w każdym razie bardzo się spodobało takie podejście i z tym większą chęcią wybiorę się na film.
USS Dante
Użytkownik
#17 - Wysłana: 15 Maj 2009 14:06:10
Odpowiedz 
przykro mi to twierdzić,bo w kinie muzyka wydawała mi sie całkiem spoko, aczkolwiek po sciagnieciu soundtracka i przesłuchankiu go raz, miałem wrażenie w w kolko słucham jednego utworu... do znudzenia powtarza (nie taki zły zresztą) glówny temat, nawet specjalnie nie wysilając sie,zeby cos z nim zrobić...niezłe są End Credits, bo fajnie "bawi" sie oryginalnym tematem...niestety tylko tyle... w porównaniu z FC, INS czy NEM wypada strasznie blado...u nas kompozytorzy na pierwszym roku Ak. Muz. piszą ciekawsze partytury... szkoda...
Jamjumetley
Użytkownik
#18 - Wysłana: 15 Maj 2009 14:09:18
Odpowiedz 
Początkowo średnio mi Soundtrsack podchodził, ale po kilkukrotnym przesłuchaniu zmieniłem zdanie. Nie jest to arcydzieło, ale jest OK.
 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Muzyka do Treka 11

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!