USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Widziałem już film!
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Dragon
Użytkownik
#31 - Wysłana: 1 Kwi 2009 20:21:28
Odpowiedz 
A jak skończyła się scenka z młodym Kirkiem i Robocopem, ups, no wiecie o kogo mi chodzi
Eviva
Użytkownik
#32 - Wysłana: 1 Kwi 2009 20:21:31
Odpowiedz 
RaulC

Ja zamawiam żeberka!
Picard
Użytkownik
#33 - Wysłana: 1 Kwi 2009 21:11:37
Odpowiedz 
Madame Picard

Ale - o zgrozo! - ten stworek jest czerwony! To straszne! Nie mogę na to patrzeć!

Ale on taki powinien być bo jak wiadomo bebechy są czerwone a właśnie z nich wyskoczył...

A tak poważniej już nieco, to w tych dyskusjach zadziwia mnie także to, ile niektórzy wkładają w nie emocji... Na litość, to przecież tylko film! Jeśli będzie nieudany... to trudno

Z jednej strony chciał bym do tego tak beznamiętnie podchodzić jak Ty, ale z drugiej... chyba nie, biorąc pod uwagę, że moje emocje świadczą o tym, że po 12 latach znajomości z Trekiem wciąż mi na nim zależy. Fajnie jest mieć jakieś stałe hobby w życiu i zwyczajnie szkoda mi, że ktoś ten mój obiekt zainteresowania niszczy metodycznie i z premedytacją. Oczywiście tym kimś nie jest Abrams bo jego film jest genialny, jako rzekę 1 kwietnia!

Dragon

A jak skończyła się scenka z młodym Kirkiem i Robocopem, ups, no wiecie o kogo mi chodzi

Robocop miał już Kirka aresztować gdy zjawił się młody Scotty ze śrubokrętem i rozmontował robo gilne...
terry
Użytkownik
#34 - Wysłana: 1 Kwi 2009 21:58:16
Odpowiedz 
e no nie róbcie sobie jaj tak oszukiwać ludzi......przecie w necie jest już workprint drugiego Treka od Abramsa....a wy tu gadacie o czymś co każdy widział..tym razem Kirk jest zrobiony całkowicie komputerowo...twórcy zanalizowali specjalnym programem wykorzystującym zawansowane wirtualne sieci neuronowe,logike rozmytą itp.... wszystkie odcinki Tosa...pobierając próbki mimiki,ruchy ciała,operowanie głosem...zresztą efektami zajeła się Digital Domain(ci o Bena Buttona)więc wyszło świetnie...a co do akcji..<spojler> Kirk został przeniesiony miliardy lat w przeszłość i to do kwadranto delta...gdzie jest świadkiem powtania ..uwaga ....BORGA...
tuvok
Użytkownik
#35 - Wysłana: 2 Kwi 2009 00:55:30
Odpowiedz 
Panowie?? TO Chyba niejest żart? STARTREK XII O_O.

http://film.interia.pl/wiadomosci/film/news/star-t rek-2-w-2011-roku,1283492
Domko
Użytkownik
#36 - Wysłana: 2 Kwi 2009 12:07:14
Odpowiedz 
Dobry był ten dowcip o tym, że film już był.

Udał się ten 1 kwietnia hehe
Picard
Użytkownik
#37 - Wysłana: 2 Kwi 2009 14:20:20
Odpowiedz 
Domko

Udał się ten 1 kwietnia hehe

A no udał! Nie wierze, że tyle osób weszło tu z ciekawości rzeczy rzeczywiście zobaczyć, czy aby na pewno nie ma tu recenzji filmu, a np. Eviva na pewno się nabrała. Od lat nie udało mi się oszukać na pierwszego więc radość tym większa.
Eviva
Użytkownik
#38 - Wysłana: 2 Kwi 2009 14:21:23
Odpowiedz 
Picard
np. Eviva na pewno się nabrała.

A figę, bo na pewno nie. Nie jestem może geniuszem, ale swój rozum mam.
Domko
Użytkownik
#39 - Wysłana: 2 Kwi 2009 14:43:11
Odpowiedz 
Mnie ucieszyła możliwość umieszczenia recenzji nieistniejącego filmu.
Madame Picard
Moderator
#40 - Wysłana: 2 Kwi 2009 14:52:08
Odpowiedz 
Picard

Owszem, dowcip się udał. Ja się wprawdzie nie nabrałam, ale przynajmniej trochę pośmiałam; a przy okazji przekonałam, że stać Cię na autoironię .

Fajnie jest mieć jakieś stałe hobby w życiu
Nieno, pewnie, że fajnie, ale kiedy hobby zaczyna przesłaniać czy zastępować życie, to już się robi mniej fajnie. A w sumie jakie to ma znaczenie, czy film jest taki czy śmaki; są ważniejsze sprawy na tym świecie .

zwyczajnie szkoda mi, że ktoś ten mój obiekt zainteresowania niszczy metodycznie i z premedytacją
Ale przecież zawsze możesz sięgnąć do domowych archiwów i obejrzeć sobie to, co lubisz, nie? Nikt Ci go nie zabiera. Ja np. nie lubię DS9 i do niego nie wracam. Oglądam sobie za to po raz kolejny TOS-a czy VOY-a.

Domko
Mnie ucieszyła możliwość umieszczenia recenzji nieistniejącego filmu.
Wielka mi sensacja... To się przecież odbywa tu od paru miesięcy w topicach o ST XI .
Domko
Użytkownik
#41 - Wysłana: 2 Kwi 2009 14:52:46
Odpowiedz 
Wielka mi sensacja... To się przecież odbywa tu od paru miesięcy w topicach o ST XI

Pozwolę się nie zgodzić z tym punktem widzenia.
Picard
Użytkownik
#42 - Wysłana: 2 Kwi 2009 15:55:30 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Madame Picard

Owszem, dowcip się udał. Ja się wprawdzie nie nabrałam, ale przynajmniej trochę pośmiałam; a przy okazji przekonałam, że stać Cię na autoironię .


A jak! Sam nawet bym o sobie taką piosenkę zaśpiewał gdybym śpiewać umiał:
http://www.youtube.com/watch?v=E6Zc9NyYH-k

Nieno, pewnie, że fajnie, ale kiedy hobby zaczyna przesłaniać czy zastępować życie, to już się robi mniej fajnie. A w sumie jakie to ma znaczenie, czy film jest taki czy śmaki; są ważniejsze sprawy na tym świecie

Ależ oczywiście i, że są ważniejsze rzeczy na tym świecie i uwierz mi, że chociaż jestem jednym wielkim Trekowym nerdem, to jednak zdaje sobie z tego sprawę bardziej niż bym chciał. Nawet nie wiesz jak bardzo wkurzają mnie inne rzeczy, takie jak polityce, albo ciągłe porażki Polski na każdym niemal możliwym polu, albo nawet popaprana pogoda, która wreszcie mogła by się zdecydować czy jest wiosna czy zima...

jakie to ma znaczenie, czy film jest taki czy śmaki

Problem w tym, że dla mnie jako takiego trekowego nerda jak ja jednak ma. Nie sądzę nawet by istnieli Trekerzy normalniejsi niż ja, ale nie przejmujący się tym filmem. To jak kibic sportowy, który nie interesował by się tym, że ostatnią walkę Gołoty - nie pierwszą zresztą w jego karierze - można by było w całości pokazać w Teleexpresie. Nie wyobrażam sobie by komuś na czymś zależało i nie przejął się, że z tym czymś dzieje się coś bardzo, ale to bardzo niedobrego...

Nikt Ci go nie zabiera. Ja np. nie lubię DS9 i do niego nie wracam.

Jest jednak pewna różnica pomiędzy DS9, którego nie lubisz - bo Cię nudzi - a nowym filmem, który może być zły pod każdym możliwym względem. Ja np. nie lubie Odysei kosmicznej 2001 i Blade runner'a gdyż te film mnie nudzą, ale jednocześnie nie mogę powiedzieć by były jednoznacznie złe- przeciwnie mają niewątpliwie pewną głębie i przesłanie, ale sposób w jaki zostały nakręcone zwyczajnie do mnie nie przemawia. Tak samo nie sądzę, żebyś Ty mogła powiedzieć, że DS9 jest serialem tępym, bezwartościowym i złym - założę się, że raczej stwierdzisz, że Ci ów serial nie podchodzi, bo Cię nudzi. To co kogo nudzi jest względne, ale o tym ,że coś jest zwyczajnie głupie i wyzute z wszelkiej wartości można orzec w miarę obiektywnie. A takie właśnie cechy zdaje się przejawiać nadchodzący film i tego się właśnie boje.
Seybr
Użytkownik
#43 - Wysłana: 2 Kwi 2009 16:13:08
Odpowiedz 
Z innej beczki, widział ktoś nie dorobionego nowego X-mena ? Największy wyciek kinowy jakikolwiek był ;]. Ponoć nie ma wszystkich scen, tak twórcy twierdzą. Na p2p jest, aż mnie korci by go pobrać ;]. Co do tematu haha wiedziałem, że to żart ;].
Madame Picard
Moderator
#44 - Wysłana: 2 Kwi 2009 22:08:30 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Picard

Chodzi mi o to, że - niezależnie od mojej oceny konkretnych filmów, seriali czy odcinków - one istnieją i można je oglądać lub nie. Fakt istnienia DS9, którego nie lubię, a po prawdzie i szczególnie nie cenię, nie odbiera mi możliwości oglądania VOY-a ani TOS-a. I odwrotnie. Fakt istnienia VOY-a nie odbiera "Ninersom" możliwości oglądania DS9 i cieszenia się nim. Ty też będziesz mógł oglądać sobie dalej te odcinki czy filmy, które lubisz, i fakt istnienia ST XI nie odbierze Ci tego.
A jeśli sam fakt istnienia któregoś z Treków (ENT, NEM, ST XI, whatever) budzi tak silne emocje, że odbiera komuś komfort egzystencji... to chyba powinien się zastanowić poważnie nad swoim życiem .
Eviva
Użytkownik
#45 - Wysłana: 2 Kwi 2009 22:25:41
Odpowiedz 
Madame Picard

Jak ja się zastanawiam nad swoim życiem, to dochodzę do takich wniosków, że lepiej się nie zastanawiać.
Delta
Użytkownik
#46 - Wysłana: 2 Kwi 2009 22:40:20
Odpowiedz 
Madame Picard
Ty też będziesz mógł oglądać sobie dalej te odcinki czy filmy, które lubisz, i fakt istnienia ST XI nie odbierze Ci tego.

Z drugiej strony jeśli ST XI będzie komercyjną papką złożoną z samych efektów specjalnych i to spodoba się szerokiej publiczności to producenci dojdą do wniosku że w tą stronę powinni iść. To nie odbierze przyjemności oglądania poprzednich ST ale będzie szkoda, że nowego Treka w takiej postaci już nie zobaczymy.

A jeśli sam fakt istnienia któregoś z Treków (ENT, NEM, ST XI, whatever) budzi tak silne emocje, że odbiera komuś komfort egzystencji... to chyba powinien się zastanowić poważnie nad swoim życiem

Sensu życia przez to nie stracę (i tak jeszcze nie doszedłem do konkluzji co jest tym sensem ), ale byłoby miło mieć świadomość, że to nie koniec ST jaki lubię i że będą kolejne zamiast mieć kaca jak po ENT, po którym sporo sobie obiecywałem i nie doczekałem się tego, za to gdy już zaczynał od biedy spełniać te oczekiwania to go skasowali.
Picard
Użytkownik
#47 - Wysłana: 2 Kwi 2009 22:51:45
Odpowiedz 
Madame Picard

Ty też będziesz mógł oglądać sobie dalej te odcinki czy filmy, które lubisz, i fakt istnienia ST XI nie odbierze Ci tego.

Ale co to ma do rzeczy? Czy fakt, że nie podobał mi się jeden film z serii i, że zamiast niego mogę oglądać inne odcinki umniejsza jakoś fakt, że film który mi się nie podobał jest - w moim odczuciu rzecz jasna - zwyczajnie kiepski? Czy to jest jakieś usprawiedliwienie dla tego filmu, że zaniża standardy? W końcu czy fakt możliwości oglądania poprzednich odcinków zabrania mi oceny nowego filmu? Żeby nie było, że Cię nie zrozumiałem: jeden z głównych moich problemów jaki mam z tym filmem to fakt, że jednak coś mi on odbiera! Przez lata Star Trek robiony był dla mnie i ludzi mi podobnych - w istocie rzeczy istniał dla i dzięki fanom, od których wytwórnia chętnie wyciągała ,,latinum". Teraz zwietrzyła natomiast większą kasę i - brzydko rzecz ujmując - olała fanów, bo to co zobaczycie będzie Star Trekiem jedynie z nazwy. Co za cynizm i wredota ze strony Paramount - ten film zwyczajnie nie będzie dla mnie, za jego pomocą jednak wydziera mi się Treka i oddaje go w łapska wielbicieli superheromovies. Bo co by nie powiedzieć o DS9 czy VOY to jednak były Treki a to co ukarze się na ekranach kin w maju nim nie jest. I jeszcze te po części pogardliwe uwagi Abramsa o tym z jakiej grupy ludzi rekrutują się fani ST - jakgdyby było w tym coś złego -, to zwyczajnie odstręcza mnie od tego i tak już źle zapowiadającego się filmu.
A tak już całkiem poważnie: Madame, czy gdyby nowy film Abramsa nie było osadzony w uniwersum Star Trek wogóle zainteresowała byś się tym projektem, czy też nie zawiesiła byś nawet na nim oka?

że odbiera komuś komfort egzystencji... to chyba powinien się zastanowić poważnie nad swoim życiem

Jak już pisałem są rzeczy, które odbierają mi komfort egzystencji dużo bardziej niż nowy film. Ale tu jest Tribl pogrzebany: kiedyś ST był swoistym odstresowaniem się a teraz jeszcze więcej stresów mi przysparza...
Delta
Użytkownik
#48 - Wysłana: 2 Kwi 2009 23:03:32 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Picard
kiedyś ST był swoistym odstresowaniem się a teraz jeszcze więcej stresów mi przysparza...

Ciekawe czy by się dało zaskarżyć Paramount za straty moralne, szkodę na nerwach i skazę na psychice. Gdybyśmy wyciągnęli od nich parę milionów to sami moglibyśmy coś wyprodukować.
Madame Picard
Moderator
#49 - Wysłana: 2 Kwi 2009 23:21:35
Odpowiedz 
Picard

Madame, czy gdyby nowy film Abramsa nie było osadzony w uniwersum Star Trek wogóle zainteresowała byś się tym projektem, czy też nie zawiesiła byś nawet na nim oka?
Projektem pewnie bym się nie zainteresowała, ale trailer niewątpliwie by mnie zachęcił (co nie znaczy, że nie byłabym rozczarowana, gdyby film okazał się inny niż oczekiwałam).
Uprzedzając kolejne pytanie, odpowiem tak, jak już parę razy odpowiadałam: bo po obejrzeniu trailera spodziewam się ciekawie przedstawionej historii dwóch ludzi (no, prawie ), którzy dojrzewają do dorosłości, do pełnienia jakiejś ważnej roli w życiu, na szerokim epickim tle.
I magiczny znaczek Star Trek niewiele tu tak naprawdę zmienia.
Ale też ja nigdy nie byłam hard fanką . ST zaczęłam oglądać bardzo późno i nigdy nie zafascynowałam się tak bardzo tym uniwersum. Zauważ, że np. nie biorę udziału w quizach. Brakuje mi zwyczajnie wiedzy, bo nie chce mi się zgłębiać tego zagadnienia, oglądać dziesiątki razy tych samych filmów / odcinków itp.

Delta

Myślę, że samo wysunięcie takiego żądania z takim uzasadnieniem świadczyłoby najlepiej o tych skazach na psychice .
Delta
Użytkownik
#50 - Wysłana: 2 Kwi 2009 23:43:33
Odpowiedz 
Madame Picard
Myślę, że samo wysunięcie takiego żądania z takim uzasadnieniem świadczyłoby najlepiej o tych skazach na psychice.

Prawda?
Chociaż wydaje mi się, że taką prawdziwą skazą na psychice jest wygrać ten proces i przeznaczyć całą tą kasę z odszkodowania na ST i jego produkcję, zamiast żyć za nią do końca życia gdzieś na Kanarach.
Picard
Użytkownik
#51 - Wysłana: 3 Kwi 2009 00:06:27
Odpowiedz 
Madame Picard

Zauważ, że np. nie biorę udziału w quizach

Też nie biorę w nich udziału częściowo z tego powodu, że pewnie nic nie można w nich wygrać, a częściowo z lenistwa - z tego też powodu nie udzielam się w sesjach RPG, nie chce mi się brnąć przez długaśne posty uczestników sesji, które nie wiele mają wspólnego z fabuła rozgrywki. Ale to już taka nic nie znacząca dygresja, do rzeczy.

Projektem pewnie bym się nie zainteresowała, ale trailer niewątpliwie by mnie zachęcił (co nie znaczy, że nie byłabym rozczarowana, gdyby film okazał się inny niż oczekiwałam).

Innymi słowy gdybyś zobaczyła ten trailer i zapowiadał on film nie mający nic wspólnego ze Star Trek skusiła byś żeby wybrać się na ten film do kina? Może rzeczywiście tak by było, ale założę się, że lwia część tych, którzy teraz czekają z na nowy film z niecierpliwością wogóle nie zawracała by sobie nim głowy gdyby to nie był - rzekomo - Trek. Podobną dyskusje jakiś czas temu miałem z fanami Rambo po premierze Johna R. Wielu z nich zgadzało się nawet z moimi argumentami, że film nie dorasta do pięt oryginałowi, że wtórny nawet wobec niezbyt dobrych części II i III, że przemoc jest tu wyolbrzymiona i niczemu nie służy, że postacie są płaskie jak kałuża, a główny łotr w filmie nawet nie zasłużył sobie na nadanie imienia, w końcu że cały film jest śmiesznie krótki i niczego sobą nie wnosi do historii Rambo. Ale o ile gotowi byli się z tym wszystkim zgodzić, to ich koronnym kontrargumentem było to, że ten film o w końcu Rambo, a on nie może być zły. Wybacz, ale jeśli jakiś tytuł nosi imię znanego poprzednika, to nie tylko nie zwalnia go to z przedstawienia solidnej, ciekawej, dobrze przemyślanej i równie dobrze opowiedzianej historii, ale wręcz obliguje go to do tego. Jestem pewien, że gdyby nie tytuł Johnem Rambo nikt by się nie przejmował, podobnie rzecz ma się w przypadku nowego filmu Abramsa.
Delta
Użytkownik
#52 - Wysłana: 3 Kwi 2009 09:48:36
Odpowiedz 
Picard
częściowo z tego powodu, że pewnie nic nie można w nich wygrać,

A sama satysfakcja to nie wystarczy?
Zresztą, w tym będzie można.
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=8&topic=2532
kordian
Użytkownik
#53 - Wysłana: 3 Kwi 2009 11:40:34
Odpowiedz 
Ja po obejrzeniu się załamałem.

Liczyłem wreszcie na dobre sceny w kosmosie, ostre strzelanie w świecie treka, a tu znów nudy, nudy nudy.

Jakieś wydumane problemy, nierealne zachowania, pseudo głębokość duchowa filmu. zawiodłem się
Picard
Użytkownik
#54 - Wysłana: 3 Kwi 2009 11:56:31
Odpowiedz 
kordian

Jakieś wydumane problemy, nierealne zachowania, pseudo głębokość duchowa filmu. zawiodłem

Jak ja bym chciał się tak zawieźć - nie bądź więc taki okrutny i nie pisz takich rzeczy po 1 kwietnia.

Delta

Zresztą, w tym będzie można

Będzie pluszowy Tribl do wygrania?
Delta
Użytkownik
#55 - Wysłana: 3 Kwi 2009 12:21:51
Odpowiedz 
Picard
Będzie pluszowy Tribl do wygrania?

Niestety chyba nie, bo u nas trekowych gadżetów jak na lekarstwo. Będę musiał wymyślić inną nagrodę.
Madame Picard
Moderator
#56 - Wysłana: 3 Kwi 2009 12:58:02
Odpowiedz 
Picard

Jakieś wydumane problemy, nierealne zachowania, pseudo głębokość duchowa filmu. zawiodłem
Jak ja bym chciał się tak zawieźć

Chciałbyś zobaczyć w filmie wydumane problemy i pseudo głębokość duchową? To już zaczynam rozumieć, skąd to uznanie dla TMP .

(Czujecie teraz ten zapach nadchodzącego flejmu? )
terry
Użytkownik
#57 - Wysłana: 3 Kwi 2009 13:37:21
Odpowiedz 
Delta
Niestety chyba nie, bo u nas trekowych gadżetów jak na lekarstwo. Będę musiał wymyślić inną nagrodę.

a ja kcę karnet na holodeck...proszę inaczej nie mam motywacji
Delta
Użytkownik
#58 - Wysłana: 3 Kwi 2009 14:56:19
Odpowiedz 
Madame Picard
To już zaczynam rozumieć, skąd to uznanie dla TMP .



Czujecie teraz ten zapach nadchodzącego flejmu?

Moderatorowi nie wypada prowokować do flejmu.

terry
a ja kcę karnet na holodeck...proszę

Z prośbami o takiego rodzaju prezenty proszę zgłaszać się to do Continuum Q, a nie do Romulan z zacofanych technologicznie czasów. Nie mam takich możliwości.
Dragon
Użytkownik
#59 - Wysłana: 3 Kwi 2009 18:47:12
Odpowiedz 
Będę musiał wymyślić inną nagrodę.

Styropianowy kamień
kanna
Użytkownik
#60 - Wysłana: 3 Kwi 2009 19:40:10
Odpowiedz 
terry

co kcesz?
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Widziałem już film!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!