USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / OFICJALNY TRAILER "ST XI" !!
 Strona:  ««  1  2  3  ...  14  15  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#481 - Wysłana: 21 Lis 2008 10:11:05 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Czepialstwa niezgodności z kanonem ciąg dalszy (zapomniałem o Romulanach).

Wg. przecieków z ST XI Kirk, Pike i Sulu przenoszą się na romulański okręt. Tymczasem TOS: Balance of Terror wyraźnie podaje, żę nikt w załodze "Enterprise" nie wiedział jak wyglądają romulańskie okręty (Kirk na to zwracał uwagę mówiąc, że wątpi czy się im przedstawią). Poza tym przynajmniej Sulu i jeden z Romulan staczają ze sobą walkę, a jak wiadomo z kanonu do Balance of Terror nikt z Federacji Romulanina na oczy nie widział.

Co to za pomysł z tą czarną dziurą ukierunkowaną na Wolkan (ciekawe jaki technobełkot do tego wymyślą )? Romulanie od czasów wygnania z Wolkana chcą pojednania z Wolkanem a nie fizycznego zniszczenia go.
Darklighter
Użytkownik
#482 - Wysłana: 21 Lis 2008 10:27:52 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Wg. przecieków z ST XI Kirk, Pike i Sulu przenoszą się na romulański okręt. Tymczasem TOS: Balance of Terror wyraźnie podaje, żę nikt w załodze "Enterprise" nie wiedział jak wyglądają romulańskie okręty (Kirk na to zwracał uwagę mówiąc, że wątpi czy się im przedstawią).

Powrót do przyszłości:

Marty: - Udało się!
Doc- Co?
Marty - Załatwił Biffa jednym ciosem! Nigdy nikomu się nie postawił, a tu proszę!
Doc - Nigdy?
Marty - Nie, a co?
Doc - Nieważne.


Romulanie od czasów wygnania z Wolkana chcą pojednania z Wolkanem a nie fizycznego zniszczenia go.


No właśnie! Jak twórcy śmieli wycofać się z tradycji: wszystkie rasy to mrówki - muszą działać tak samo, tylko ludzie mają zróżnicowane charaktery i są nieprzewidywalni. Zaraza na nich!
Benjamin Sisko
Użytkownik
#483 - Wysłana: 21 Lis 2008 10:51:45
Odpowiedz 
Zwracam honor. Po obejrzeniu Star Trek XI Trailer Sucks stwierdzam, że faktycznie JJ Abrams pomylił Star Wars ze Star Trek. Czekam na film. Mam nadzieje, że to tylko parę pomyłek a nie sam film okaże się jedną wielką pomyłką.
FederacyjneMSZ
Użytkownik
#484 - Wysłana: 21 Lis 2008 10:56:00
Odpowiedz 
Delta

Co to za pomysł z tą czarną dziurą ukierunkowaną na Wolkan (ciekawe jaki technobełkot do tego wymyślą )? Romulanie od czasów wygnania z Wolkana chcą pojednania z Wolkanem a nie fizycznego zniszczenia go.

Być może znalazła się frakcja która uznała za stosowne fizycznie wyeliminowanie swoich kuzynów. Dostali ciche błogosławieństwo od Senatu i wsparcie Tal`Shiar bądź działali bez wiedzy obydwu instytucji. ( my nie znamy jak wyglądała polityka Romulusa w okresie izolacji, więc pole do popisu jest)
Delta
Użytkownik
#485 - Wysłana: 21 Lis 2008 11:36:52
Odpowiedz 
Darklighter
Powrót do przyszłości:

Może rzeczywiście wszystko wytłumaczą grzebaniem w czasie, ale w sumie to jeszcze nie jest pewne, że tak wytłumaczą.

FederacyjneMSZ
my nie znamy jak wyglądała polityka Romulusa w okresie izolacji, więc pole do popisu jest

Niech będzie.
Doctor_Who
Użytkownik
#486 - Wysłana: 21 Lis 2008 13:09:59
Odpowiedz 
Darklighter
Delta

Zawsze zostaje np. czyszczenie pamięci, albo ''reset'' linii czasowej jak np. w ''Voyagerze'' (wiem, że to dla Was nie najlepsze źródło, ale co tam ).
Darklighter
Użytkownik
#487 - Wysłana: 21 Lis 2008 13:18:17
Odpowiedz 
Zawsze zostaje np. czyszczenie pamięci, albo ''reset'' linii czasowej jak np. w ''Voyagerze''

Wierzysz, że coś takiego zobaczysz na końcu filmu?
Q__
Moderator
#488 - Wysłana: 21 Lis 2008 16:50:39
Odpowiedz 
Delta

Co to za pomysł z tą czarną dziurą ukierunkowaną na Wolkan (ciekawe jaki technobełkot do tego wymyślą )?

Mają niezłą science advisor. Poprowadzenie tego wątku akurat nie speędza mi snu z powiek.
atozz
Użytkownik
#489 - Wysłana: 22 Lis 2008 19:22:44
Odpowiedz 
Jak jest naprawdę zobaczymy za pół roku, ale mi się wydaje że właśnie grzebanie w czasie oczyści Abramsa z zarzutów niekanoniczności. W końcu Spock po coś się przeniósł w czasie. Jak trochę pogrzebie w linii czasowej, to może jednak wyjdzie z tego kanon?
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#490 - Wysłana: 22 Lis 2008 19:40:48
Odpowiedz 
atozz

może jednak wyjdzie z tego kanon?

Jak dla mnie to marzenie ściętej głowy... Chyba, że Spock cofnie się do momentu poczęcia scenarzysty nowego filmu (wzgldnie pana reżysera).
Darklighter
Użytkownik
#491 - Wysłana: 22 Lis 2008 19:50:26
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#492 - Wysłana: 25 Lis 2008 14:53:09
Odpowiedz 
Kolejne opinie o zwiastunie, tym razem autorstwa - wszytskim już chyba znanego? - confusedmatthew:
http://www.youtube.com/watch?v=tsdmBFvdS-g
Q__
Moderator
#493 - Wysłana: 25 Lis 2008 15:36:13 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Kolejne opinie o zwiastunie, tym razem autorstwa - wszytskim już chyba znanego? - confusedmatthew

Sugeruje on dalsze pójście przez Abramsa ścieżką FC i NEM. Prawdę mówiąc trailer też to sugeruje niestety... (Inna rzecz, że różnica w poziomie F/X na korzyść nowego filmu jest powalająca.)
Picard
Użytkownik
#494 - Wysłana: 25 Lis 2008 15:46:00
Odpowiedz 
Q__

Sugeruje on dalsze pójście przez Abramsa ścieżką FC i NEM. Prawdę mówiąc trailer też to sugeruje niestety... (Inna rzecz, że różnica w poziomie F/X na korzyść nowego filmu jest powalająca.)


Ale zauważ co on mówi o nowym filmie, że w odróżnieniu od FC - ,którego też zdaje się wyraźnie nie lubić - ten film wogóle nie wygląda jak Star Trek!
Q__
Moderator
#495 - Wysłana: 25 Lis 2008 15:53:30
Odpowiedz 
Picard

Ale zauważ co on mówi o nowym filmie, że w odróżnieniu od FC - ,którego też zdaje się wyraźnie nie lubić - ten film wogóle nie wygląda jak Star Trek!

Bo to ta sama droga, tylko jeden krok dalej (sądząc z jego wypowiedzi).
Darklighter
Użytkownik
#496 - Wysłana: 25 Lis 2008 15:55:14 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Prawdę mówiąc trailer też to sugeruje niestety

Po obejrzeniu go jeszcze raz nie nastawiałbym się jednak na długie i epickie nawalanki w kosmosie. Why? Wszystkie ujęcia bitwy to skopanie statku Kelvin przez statek Nera, a ile to będzie trwało? 30 sek, może minutę maks.? A potem będzie szukanie winnego przez załogę Entka. Końcowa walka z Nerem też raczej się nie odbędzie się pomiędzy okrętami, bo:

1) Entek by poległ.
2) Nie byłoby dramatycznych zbliżeń na zapocone twarze walczących i typowej walki znanej od czasów TOS, czyli piącha/dzida/kamieniem go - zawsze się trochę wręcz nawalają.

Reszta to schemat widzainy w poprzednich filmach. Oprawa audio/wizualna uległa jedynie poprawie.
Q__
Moderator
#497 - Wysłana: 25 Lis 2008 15:58:55
Odpowiedz 
Darklighter

Po obejrzeniu go jeszcze raz nie nastawiałbym się jednak na długie i epickie nawalanki w kosmosie.

Wszystko jedno jakie nawalanki. Ja się pytam po co one wogóle w Treku są?

Nie byłoby dramatycznych zbliżeń na zapocone twarze walczących i typowej walki znanej od czasów TOS, czyli piącha/dzida/kamieniem go - zawsze się trochę wręcz nawalają.

Tzw wielo-ręczne mordobicie .
Delta
Użytkownik
#498 - Wysłana: 25 Lis 2008 16:19:00
Odpowiedz 
Q__
Bo to ta sama droga, tylko jeden krok dalej

I prawdopodobnie tych kroków będzie jeszcze minimum dwa. Pine powiedział, że podpisał kontrakt na trzy filmy. Niby to standard, bo uzależnione jest to od powodzenia pierwszego z nich, ale najprawdopodobniej pierwszy, dzięki zabiegom Abramsa mającym zapewnić widowiskowość, się opłaci. Następne pewnie będą takie same (lub nawet gorsze jeśli Abrams nastawi się na odcinanie kuponów od popularności).

Darklighter
Wszystkie ujęcia bitwy to skopanie statku Kelvin przez statek Nera, a ile to będzie trwało? 30 sek, może minutę maks.?

Może trwać dużo dłużej. Weź np. takiego "Titanica" -film o zatonięciu jednego okrętu, trwał ile? Trzy-cztery godziny?

A potem będzie szukanie winnego przez załogę Entka.

Szukanie winnego bez mordobić, strzelanin i walk kiepsko by się sprzedało. Nie jest tak widowiskowe.

Końcowa walka z Nerem też raczej się nie odbędzie się pomiędzy okrętami, bo:

Przecież już powiedziano, że Kirk i spółka przeniosą się na pokład romulańskiego okrętu i jeśli dobrze pamiętam, to tam Sulu będzie bił się z jakimś Romkiem. Dobrowolnie to ich raczej tam nie wpuszczą. A zalatuje Nemesis, w którym Shinzon niby chciał zniszczyć/unieszkodliwić "Ent-E" ale wolał się nim bawić. Data z Picardem wizytowali też parę razy jego krypę. To jest przewidujące aż do bólu.

2) Nie byłoby dramatycznych zbliżeń na zapocone twarze walczących

Stąd pewnie przenosiny na romulański okręt.
Havoc
Użytkownik
#499 - Wysłana: 25 Lis 2008 16:37:59
Odpowiedz 
Wszystko jedno jakie nawalanki. Ja się pytam po co one wogóle w Treku są?

Trek bez nawalanek to nie Trek! Powiem więcej!! Trek bez nawalanek łamie kanon .
Darklighter
Użytkownik
#500 - Wysłana: 25 Lis 2008 17:12:41 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Może trwać dużo dłużej. Weź np. takiego "Titanica" -film o zatonięciu jednego okrętu, trwał ile? Trzy-cztery godziny?

Słuchaj, tragedia Titanica, to punkt kulminacyjny filmu, to raz. Statek długo tonął w realu, to dwa.

Co do tej sceny, to nie ma co się łudzić. Ten statek to powód wylotu Entka z bazy. Entek przybywa na zgliszcza. Kelvin przetrwa tylko tyle, aby wysłać wiadomość i zdążyć wystrzelić kilka promów.


Przecież już powiedziano, że Kirk i spółka przeniosą się na pokład romulańskiego okrętu i jeśli dobrze pamiętam, to tam Sulu będzie bił się z jakimś Romkiem.

A tego nie wiedziałem. No właśnie. Tylko tym razem Sulu nie będzie ganiał w amoku z jakąś nędzną szpadą, a da popis "katana lighting blade" i Romki nawet nie zauważą co ich trafiło.

Ja się pytam po co one wogóle w Treku są?

Bo tak sobie to GR wymyślił. Inaczej dałby w kosmosie, oprócz Fedków, samych pacyfistów, którzy wyrośli z przemocy, a statki nie miałby broni. On wiedział o takich podstawach dot. seriali o przygodach w kosmosie. Pytanie: po co Ty udajesz, że nie wiesz jakie warunki musi spełniać taki serial?
Q__
Moderator
#501 - Wysłana: 25 Lis 2008 17:16:42
Odpowiedz 
Darklighter

Pytanie: po co Ty udajesz, że nie wiesz jakie warunki musi spełniać taki serial?

Bo tiwerdzę, że Trek ma już taką markę, że może wyznaczać swoje własne warunki. W czasach TOS było to niemożliwe.
Darklighter
Użytkownik
#502 - Wysłana: 25 Lis 2008 18:34:30
Odpowiedz 
W czasach TOS było to niemożliwe.

Wręcz przeciwnie. GR pokazał "środkowy palec" tym co chcieli p. Nichols zwolnić, bo..była czarna. By jeszcze pokazać, jak bardzo się tymi "naciskami" przejmuje pokazał scenę pocałunku międzyrasowego (co prawda kolejna, ale zawsze). Trzeba brać pod uwagę, że w USA toczyła się wtedy walka o prawa obywatelskie, a Ku Klux Klan przeżywał renesans. Niepokoje społeczne rosły, a na ulicach się tłukli.
Wojna w Wietnamie trwała na dobre, a on propagował w swoim serialu pokojowe nastawienie, ergo był antyrządowy.
Zimna wojna u szczytu a on Rosjanina władował na pokład. I tak dalej i dalej. Raczej nie można powiedzieć, że ulegał naciskom lub był "rządową tubą propagandy", lecz że swoje warunki dyktował i to ostro.

Trek powinien pozostać Trekiem takim, do jakiego przyzwyczaiły nas filmy i seriale (tylko niech się przy scenariuszach czasem postarają i patrzą na to co znalazło uznanie zarówno u widzów, jak i u krytyków). My dorastamy i gust może nam się zmieniać, ale nie możemy wymagać, aby film/serial dorastał z nami, bo przestanie być tym czym był, a stanie się jakąś groteską.
Eviva
Użytkownik
#503 - Wysłana: 25 Lis 2008 18:43:47
Odpowiedz 
Darklighter

Czysta prawda, nic dodać, nic ująć. TOS od samego początku przełamywał stereotypy. Świat, który pokazywał, był w tamtych czasach mocno nieprawomyślny - współpraca wszystkich ze wszystkimi, wybaczanie wrogom w imię przyszłych czasów, zdecydowana negacja kary śmierci, potępienie wyścigu zbrojeń i bomby atomowej jako środka nacisku...
Weźmy odcinek, który mocno tu "zjechaliście" "Omega Glory". Ten odcinek to alegoria, której podsumowanie znajduje się na samym końcu - Karta Praw Obywatelskich, prawa człowieka, równość, to musi dotyczyć wszystkich, i Jankesów i Komunistów po równo, inaczej piękne słowa pozostaną pustym dźwiękiem. Czy zdajecie sobie sprawę z tego, co takie oświadczenie znaczyło w tamtych czasach? Gdyby to nie był serial SF, ten odcinek nie przeszedłby przez cenzurę, a już na pewno wyciętoby ostatnią mowę Kirka, gdy tłumaczy właściwe znaczenie preambuły do Deklaracji Niepodległości.
Delta
Użytkownik
#504 - Wysłana: 25 Lis 2008 20:27:51
Odpowiedz 
Darklighter
Słuchaj, tragedia Titanica, to punkt kulminacyjny filmu, to raz.

Nie ulega wątpliwości.

Statek długo tonął w realu, to dwa.

Zgoda, ale pokazano nam to:
1. i tak w skróconej formie
2. z punktu widzenia głównych postaci, których na pokładzie oryginalnie nie było.

W obydwu przypadkach mamy do czynienia (przynajmniej w sporej części) z czymś, co ładnie nazywają "licentia poetica". To był film, nie dokument i autorzy musieli lub uważali za stosowne historię odpowiednio obrobić. To samo dotyczy ataku na U.S.S. "Kelvin". On może zostać przeprowadzony w te 30 sekund jak mówisz, ale równie dobrze może trwać i kilkanaście minut (może uciekać, może próbować się bronić, można pokazać sytuację w kilku jego pomieszczeniach a nie tylko np. na mostku). Wszystko to zależy od inwencji twórcy. 30 sekundowy spektakularny wybuch jest mniej widowiskowy niż pełna dynamizmu potyczka i spektakularny wybuch.

Co do tej sceny, to nie ma co się łudzić. Ten statek to powód wylotu Entka z bazy. Entek przybywa na zgliszcza.

Zgoda, jest to powodem wyjścia okrętu Pike'a z doku. Tyle, że trzeba wziąć pod uwagę, że fabuła musi być na tyle rozwinięta by pokazać nam kilka rzeczy. Kirk będzie na tym pokładzie. Musi być coś co zapadło mu w pamięć poza kilkusekundowym gromem z jasnego nieba inaczej nie miałby jak rozpoznać zagrożenia w przyszłości, co wg. przecieków, ma zrobić. Przydałoby się też uzasadnienie czemu Romulanie atakują "Kelvin" i tym podobne pierdoły. Film trwa dwie godziny. To może ale wcale nie musi być jednominutowa sekwencja (zwłaszcza przy takim budżecie wycelowanym w widzów uwielbiających efekty specjalne).

Zimna wojna u szczytu a on Rosjanina władował na pokład.

To nie dlatego. Roddenberry wspominał, że Chekov trafił na pokład (oryginalnie go przecież nie było), bo ktoś przyniósł na plan TOS-a radziecką gazetę, której pisało: "Amerykanie znów oszukują. Byliśy pierwszymi ludźmi w kosmosie, a "Enterprise" nie ma na pokładzie ani jednego Rosjanina".
Picard
Użytkownik
#505 - Wysłana: 25 Lis 2008 22:47:45
Odpowiedz 
Darklighter

Raczej nie można powiedzieć, że ulegał naciskom lub był "rządową tubą propagandy", lecz że swoje warunki dyktował i to ostro

Raczej GR udało się w swoim serialu przemycić pewne wszystkie te rzeczy, o których piszesz niż umieścić je tam pod groźbą wycofania się z produkcji serii. Studio to była - i jest - potęga,a pomysłodawca - nim nie zdobędzie uznania - zazwyczaj jest w takiej wytwórni tylko petentem. Nie jestem zagorzałym fanem TOS ale ze względów, które wymieniłem cieszę się, że wygląda on tak jak wygląda-, że udało się przemycić do niego głębsze treści i tematykę społeczną, iż treść niektórych odcinków była prawdziwie ciekawa i nie ograniczała się jedynie do scen mordobicia i podrywu w wykonaniu Kirka. Sam GR w końcu powiedział podobno, że jego ideałem serialu jest TNG i gdyby mógł robić w latach 60 swoja serie po swojemu to klimat i postacie były by zbliżone do tych z Następnego Pokolenia.
Picard
Użytkownik
#506 - Wysłana: 26 Lis 2008 14:49:46
Odpowiedz 
Picard
Użytkownik
#507 - Wysłana: 26 Lis 2008 15:11:39
Odpowiedz 
Eviva
Użytkownik
#508 - Wysłana: 26 Lis 2008 15:12:55
Odpowiedz 
Picard
Sam GR w końcu powiedział podobno, że jego ideałem serialu jest TNG i gdyby mógł robić w latach 60 swoja serie po swojemu to klimat i postacie były by zbliżone do tych z Następnego Pokolenia.

Zatem chwała Borgu, że nie mógł, bo powstało coś, co w mojej opinii bije TNG na głowę. Inna rzecz, ze gdyby było to TNG z aktorami z TOSu, mogłabym śpiewać zupełnie na inną nutę.
Picard
Użytkownik
#509 - Wysłana: 26 Lis 2008 21:10:51
Odpowiedz 
Eviva

atem chwała Borgu, że nie mógł, bo powstało coś, co w mojej opinii bije TNG na głowę. Inna rzecz, ze gdyby było to TNG z aktorami z TOSu, mogłabym śpiewać zupełnie na inną nutę.

Czyli nawet wizja GR Ci nie odpowiada? A co do aktorów: deForest Kelly i Leonard Nimoy byli w TOS świetni - a reszta? Bez urazy, ale nawet nie warta wspomnienia.
Eviva
Użytkownik
#510 - Wysłana: 26 Lis 2008 21:14:07
Odpowiedz 
Picard
deForest Kelly i Leonard Nimoy byli w TOS świetni - a reszta? Bez urazy, ale nawet nie warta wspomnienia.

Teraz musze wyzwać Cie na pojedynek - obraziłeś mego kapitana, głównego mechanika i wszystkich moich przyjaciół. O ile bowiem w TNG tego lubię, tamtego nie lubię (przeważnie nie lubię) o tyle cała załoga TOSu to jakby moja rodzina. A "nigdy nie opowiadaj się przeciw Rodzinie" - kto to powiedział?
 Strona:  ««  1  2  3  ...  14  15  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / OFICJALNY TRAILER "ST XI" !!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!