USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / OFICJALNY TRAILER "ST XI" !!
 Strona:  ««  1  2  ...  13  14  15  16  17  18  19  20  »» 
Autor Wiadomość
Domko
Użytkownik
#421 - Wysłana: 19 Lis 2008 10:55:03
Odpowiedz 
Benjamin Sisko
Lt Antkov

Nikt Was chyba nie będzie tu linczował.

Tylko jeden komentarz. Nie chodzi o to, że Polak potrafi tylko narzekać albo, że film nie jest znany. Widać jaki klimat jest reprezentowany przez film - gdzieś już wspominałem, że gdyby to nie był Star Trek to bym po obejrzeniu tego trailera zapomniał, że w ogóle coś takiego powstaje, gdyż on mnie po prostu zniechęcił - nie jako Star Trek, ale w ogóle. I tylko to chciałem powiedzieć - nikomu nie bronię lubić trailera czy czekać z nadzieją na film.
Delta
Użytkownik
#422 - Wysłana: 19 Lis 2008 11:06:31
Odpowiedz 
waterhouse
To samo mozna powiedziec o próbie argumentacji, ze skoro jeden recenzent NYT nie mial racji, to wszyscy jej nie maja.

Ponieważ edytowałeś posta, nie wiedziałem wcześniej powyższego fragmentu Twojej wypowiedzi. I do niej chcę się odnieść.

To nie jest próba argumentacji, IMO to całkiem niezły argument. Po pierwsze, nie pisał tak tylko recenzent z NYT, pod tym linkiem jest wymienionych dużo więcej tytułów, mających równie dobre zdanie o Nemesis, który jak wiadomo poniósł klapę.
Ale ważniejsze dla mnie jest "po drugie". Otóż po drugie, możesz mi wytłumaczyć jaką masz ciekawą skalę ocen argumentów? Gdy napisałeś, że BSG została pochwalona w recenzji umieszczonej w NYT, to argument ten uważałeś z dobry. Dziwne, że taka sama recenzja Nemesis już jest złym argumentem i dodatkowo zdewaluowanym tym, że to pojedyncza recenzja? Argument ten sam -dobra recenzja. Gazeta ta sama -New York Times (a nawet i więcej, bo nie tylko NYT pozytywnie oceniał NEM, więc nadużyciem jest pisanie o jednym recenzencie), ale ocena obydwu jako argumentów skrajnie różna. I co ciekawe, dokonana autorytarnie przez Ciebie i stawiająca wyżej Twój przykład recenzji BSG. A może warto by tak zasięgnąć opinii innych?
waterhouse
Moderator
#423 - Wysłana: 19 Lis 2008 12:34:48 - Edytowany przez: waterhouse
Odpowiedz 
Beyond
Sam często edytuję, częściej dodaję, czasami coś zmieniam (i pewnie czasami komuś odpowiedź wypaczę), ale jakoś tak dziwnie się zdarza - bardzo krótko jestem na forum, a już to mnie mocno uderzyło - że waterhouse dziwnie wyedytowuje drobne fragmenty jakby już po zamieszczeniu odpowiedzi innych i w taki sposób, że znosi połowę zarzutów.

Festiwal kłamstw na mój temat jak widać trwa. Bawcie się dobrze. Myśle że doskonale będziesz się z Deltą dogadywał.
elbereth
Moderator
#424 - Wysłana: 19 Lis 2008 13:46:47
Odpowiedz 
myślę, że merytoryczna część dyskusji się już skończyła
zamykamy do czasu nowego trailera?
EnterpriseJ
Użytkownik
#425 - Wysłana: 19 Lis 2008 13:47:02
Odpowiedz 
Domko
Użytkownik
#426 - Wysłana: 19 Lis 2008 13:58:48 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
elbereth

IMHO chyba rzeczywiście każdy powiedział co o tym myśli - teraz już tylko każdy na każdego się w sumie rzuca.


Ja tylko dodam (mam nadzieję, że merytorycznie ), że po pierwszym szoku pewne elementy trailera jeszcze ujdą w tłumie i nie będę radykalnie odrzucał tego filmu - choć cały czas mam olbrzymie do niego obawy i jeśli miałby być taki jak trailer to ja za takiego Star Treka dziękuję.

Cóż, pożyjemy, zobaczymy.
Picard
Użytkownik
#427 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:00:28
Odpowiedz 
Lt Antkov

6. G. Lucas nakręcił 3 części SW a później kolejne, które były bardziej "zaawansowane" technicznie niż te, które rzekomo działy się później. Co z tego?

No to z tego, że filmy te był dużo gorsze niż oryginały.

Ważne, że będzie to dobry stary ST

No i właśnie o to się tu rozchodzi - czy to będzie ten sam, stary dobry St czy też coś całkiem nowego, co zrealizowane zostało jedynie pod szyldem sagi jaką znamy?

Może trailer po to właśnie jest, żeby rozpętać dyskusję i jeszcze większe zainteresowanie

W głębi serca mam nadzieje, że tak właśnie jest - a film będzie inny niż to co nam się teraz prezentuje. Ale może nadzieja to matka głupców? Zobaczymy...

elbereth

zamykamy do czasu nowego trailera?


Bardzo dobry pomysł - nie róbmy tu kolejnego tematu a'la Galaxy czy Defiant. Ja zamykam w tym temacie usta na klucz i wyrzucam go do czasu gdy nie pojawią się jakieś nowe informacje, które będzie można skomentować.
Darklighter
Użytkownik
#428 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:04:37
Odpowiedz 
EnterpriseJ

Dzięki za linka. Pani nimfomanka-w-zielonym nieco za mały rozmiar sobie dobrała..chyba...
Domko
Użytkownik
#429 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:07:11
Odpowiedz 
Picard
W głębi serca mam nadzieje, że tak właśnie jest - a film będzie inny niż to co nam się teraz prezentuje. Ale może nadzieja to matka głupców? Zobaczymy...

Właśnie. Ta sugestia też mi przyszła na myśl. I to jest chyba jedyna nadzieja na to, aby ten film był Star Trekiem - że ten trailer jest na podsycenie dyskusji i nie pokazuje prawdy (np. nie ma w ogóle sceny z policjantem i autem).
Eviva
Użytkownik
#430 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:26:31 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Domko
Picard

Nadzieja to matka głupich.
Ale lepiej być głupim z nadzieją, niż bez nadziei - niemądrym.
Człowiek się swobodniej czuje.
(Edward Dziewoński)

waterhouse

Chcę się ustosunkować do wypowiedzi

Narzekacie na to, czego jeszcze nie widzieliście


Sęk w tym, że widzieliśmy. Trailer widzieliśmy. No i właśnie na niego tak narzekamy .

elbereth
Po co zamykać, kiedy następny trailer już jutro, a zresztą tak się wesoło rozmawia...
Domko
Użytkownik
#431 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:33:02
Odpowiedz 
Eviva
Sęk w tym, że widzieliśmy. Trailer widzieliśmy. No i właśnie na niego tak narzekamy

To prawda - narzekamy na trailer. Co będzie z filmem nie wiadomo, ale trailer jako zapowiedź, nie podoba się niektórym (w tym mi) po prostu.

następny trailer już jutro

Strach się bać.
Q__
Moderator
#432 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:48:31 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Beyond

Doskonała realizacja nie pociąga za sobą jakości, realizm może eliminować pewne treści

Nie sądzę. Uważam, że ideałem w SF jest połączenie realizmu formy z filozoficzna treścią.

Weźmy to. TNG, a DS9. W DS9 odpowiedzialność jest społeczna, jest odpowiedzialnością człowieka wobec człowieka. W TNG mamy do czynienia odpowiedzialnością metafizyczną, odpowiedzialnością w obliczu całego sensu wszechświata. I jest to odpowiedzialność znacznie bardziej radykalna, znacznie bardziej pierwotna.

Owszem DS9 był społeczny, ale z tej racji nie stawaiłbym mu jeszcze zarzutu - zmiana perspektywy (zwłaszcza, że DS9 miał pokazywać "federacyjną codzienność") była odświeżajaca, nawet gdy oznaczała odejście od filozofii, w stronę socjologii. Moje zarzuty wynikaja dopiero z pójscia w kierunku wojny, a wiec fabuły raczej awanturniczej (mimo dodanych poważniejszych dylematów).

Delta
waterhouse

Panowie, znam Was obu i lubię. Mniej nerw proszę.

Beyond

Sam często edytuję, częściej dodaję, czasami coś zmieniam (i pewnie czasami komuś odpowiedź wypaczę), ale jakoś tak dziwnie się zdarza - bardzo krótko jestem na forum, a już to mnie mocno uderzyło - że waterhouse dziwnie wyedytowuje drobne fragmenty jakby już po zamieszczeniu odpowiedzi innych i w taki sposób, że znosi połowę zarzutów. Zmiany kosmetyczne, a więc można je było dokonać po chwili, a jednak po czasie i tak punktowe, że stawiają jego wypowiedź w zupełnie innym świetle, jakby były dopasowywane do odpowiedzi.

Nie sądzę, by waterhouse był tak makiaweliczny jak Go oskarżasz.

Ponadto mam poważne obawy, że "dolewanie oliwy do ognia" w tej sytuacji kłóci się dośc stanowczo z drugim punktem regulaminu.

(Zwłaszcza, że widać iż robisz to na chłodno w sytuacji, w której pozostałych Forumowiczów ponoszą gwałtowne emocje.)

kordian

Czyli będzie super filmem, bo Solaris Soderbergha to doskonała wyprawa po morzu miłości i psychiki

Moja opinia o "Solarisach" i Trekach nie miała w tym wypadku charakteru wartościującego, wskazywała raczej na zmianę stylistyk i mozliwosci technicznych.

Domko

Tylko jeden komentarz. Nie chodzi o to, że Polak potrafi tylko narzekać albo, że film nie jest znany. Widać jaki klimat jest reprezentowany przez film - gdzieś już wspominałem, że gdyby to nie był Star Trek to bym po obejrzeniu tego trailera zapomniał, że w ogóle coś takiego powstaje, gdyż on mnie po prostu zniechęcił - nie jako Star Trek, ale w ogóle.

A mnie paradoksalnie nie odpowiadał jako Trek, jako nowa odsłona SW np. czemu nie.

elbereth

zamykamy do czasu nowego trailera?

Jestem za. Ta dyskusja niczemu dobremu nie służy.
Domko
Użytkownik
#433 - Wysłana: 19 Lis 2008 14:54:37
Odpowiedz 
A mnie paradoksalnie nie odpowiadał jako Trek, jako nowa odsłona SW np. czemu nie

Tzn. jako Trek tym bardziej mi nie odpowiada - gwoli uzupełnienia.
Eviva
Użytkownik
#434 - Wysłana: 19 Lis 2008 15:12:49 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
kordian
Tak mi się skojarzyło, że Star Trek Abramsa tak się będzie miał do TOSu jak "Solaris"Soderbergha do "Solaris" Tarkowskiego.

Czyli będzie super filmem, bo Solaris Soderbergha to doskonała wyprawa po morzu miłości i psychiki


Tyle, że do twórczości Lema miał się jak krzesło elektryczne do fotela bujanego. I myślę, że większość z nas obawia się takiej właśnie paraleli.

PS: co do zamknięcia tematu, to oczywiście jego własciciel zrobi, co zechce, ale byłoby szkoda.
kordian
Użytkownik
#435 - Wysłana: 19 Lis 2008 15:22:51
Odpowiedz 
Tyle, że do twórczości Lema miał się jak krzesło elektryczne do fotela bujanego. I myślę, że większość z nas obawia się takiej właśnie paraleli.

Właśnie nie, tylko nie było to zrobione wprost. Duchem film był bardzo LEMowski

(tak jak Ja, Robot było Asimowskie do szpiku kości )
Domko
Użytkownik
#436 - Wysłana: 19 Lis 2008 15:26:12
Odpowiedz 
Właśnie nie, tylko nie było to zrobione wprost. Duchem film był bardzo LEMowski

No nie wiem. Film opowiadał o psychologicznej głębi na tle miłości, a książka o niemożności skontaktowania się z obcą formą życia, gdyż nawet nie wiemy czy jest to forma życia. Niestety, nie jest to dzieło Lema - różnice są jednak kolosalne.
Q__
Moderator
#437 - Wysłana: 19 Lis 2008 15:52:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
kordian

tak jak Ja, Robot było Asimowskie do szpiku kości

Pozwolę sobie się nie zgodzić. Oryginalny zbiór "Ja, robot" to raczej intelektualne puzzle.

Domko

No nie wiem. Film opowiadał o psychologicznej głębi na tle miłości, a książka o niemożności skontaktowania się z obcą formą życia, gdyż nawet nie wiemy czy jest to forma życia. Niestety, nie jest to dzieło Lema - różnice są jednak kolosalne.

Inna rzecz, że Tarkowski też (dłuższy czas zachowując literalną wierność) yeż dodał swojemu filmowi (przez dodanie swojego finału) antylemowskie wręcz przesłanie. Zrobił z Oceanu dobrotliwe bóstwo, które weźmie i przytuli.
Domko
Użytkownik
#438 - Wysłana: 19 Lis 2008 16:27:50
Odpowiedz 
Zrobił z Oceanu dobrotliwe bóstwo, które weźmie i przytuli.

I to niweczy całą otoczkę "Solaris". W końcu Lemowi chodziło właśnie o obcość obcych, przez co nie rozpoznamy czy są to żywe istoty czy nie - ich obcość przekroczy nasze wyobrażenia.
Q__
Moderator
#439 - Wysłana: 19 Lis 2008 16:35:13
Odpowiedz 
Domko

I to niweczy całą otoczkę "Solaris".

Przy czym Soderbergh szedł tu akurat w ślady Tarkowskiego, acz u niego przytulał fantom żony.
Madame Picard
Moderator
#440 - Wysłana: 19 Lis 2008 18:07:46
Odpowiedz 
Mam nadzieję, że ten wątek zostanie zamknięty. Dawno nie czytałam na tym forum tylu ostrych, agresywnych i napastliwych wypowiedzi, tylu "wycieczek osobistych", tylu obraźliwych uwag... I nie chodzi mi nawet o dobór słów, ale o "ton" dyskusji, który można wyczytać między słowami - zniszczyć, zadeptać, sflekować "przeciwnika". I miało to miejsce po obu stronach dyskusji. Podoba Ci się trailer - jesteś popcornową, niewymagającą publicznością, która leci na wybuchy i łatwy seks (jakie to szczęście, że zawsze uważałam się za prola o plebejskim guście, więc mnie to nie uraziło ). Nie podoba Ci się trailer - jesteś betonem z bandy pesymistów. (Upraszczam oczywiście; nie chodzi mi o konkretne wypowiedzi, ale o atmosferę, jaka tej dyskusji towarzyszyła).
Być może to zabrzmi jak herezja (i tak Delta mi stos szykuje ), ale to jest tylko trailer / film. Nawet jeśli się Wam nie spodoba, to nie będzie to koniec świata. A niektórzy zachowują się jakby im Abrams osobiście zabił babcię i zgwałcił kota. Uwagi o łamaniu kołem i innych sposobach urządzenia z Abramsa auto da fe miały być zapewne w zamierzeniu autorów dowcipne, ale w moim odczuciu pogłębiają tylko atmosferę nienawiści, jaka się w tym wątku pojawiła.
Abrams i tak (na szczęście ) tego wszystkiego nie czyta. Ale czytamy to my i to my możemy mieć poczucie niesmaku.
Dotąd wydawało mi się, że na forum rozmawiamy sobie sympatycznie o Treku w pokojowej atmosferze wzajemnej tolerancji. Mamy różne gusty, ale nie obrażamy się z tego powodu nawzajem. Mamy różne opinie, ale szanujemy opinie innych. Po raz pierwszy to moje przekonanie uległo zachwianiu. Mam głęboką nadzieję, że jednak będzie to po raz ostatni.
Eviva
Użytkownik
#441 - Wysłana: 19 Lis 2008 18:16:20 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
kordian
Duchem film był bardzo LEMowski

Od której strony? Bo ja żadnej nie widziałam. nie było tam nic z pytań, które zadawał Lem. Żadnego naukowego rozwazania o fenomenie Solaris, ba, nawet nie zaznaczono, że solarystyka stała się osobną gałęzią naukową. Nie było tam tez wzmianki o tym, jak trudno może być porozumieć się z obcą formą życia - że to może być wręcz niemożliwe. Raz, przez brak wspólnych odnośników, dwa, że my nawet nie wiemy, czy te obce formy, nawet dowolnie wysoko rozwinięte, wogóle są zainteresowane jakimś kontaktem z nami. Albo jak nas postrzegają. Brak było całego rozwazania na temat, czemu ocean tworzy mimoidy i symetriady, nie jestem pewna, czy te słowa, kluczowe w książce, wogóle padły na ekranie. Atmosfera filmu przypominała "Obcego", ale nie było w niej nic z apatycznej, beznadziejnej atmosfery wewnątrz stacji wokół Solaris. A ta apatia była przeciez groźniejsza niż jakikolwiek czający się po kątach morderca.
Ach, i jeszcze jedno. Dla Ciebie to pewnie drobiazg, ale dla kogoś, komu nie jest obca lemowska wizja eksploracji, przekłamanie nie do wybaczenia: na stacji nie było żadnej baby-naukowca. A Murzynka, występujaca w tekście, ukazywała sie Gibarianowi i ściśle rzecz biorąc była jedynie wytworem jego fantazji, zrealizowanym przez ocean. Żaden z naukowców nie został tez przez ocean "zastąpiony".

Madame Picard

Przepraszam, że żyję. A jeśli już mowa o napaściach, to Twój post tez był napastliwy i agresywny. Brzmiał tak, jakby ktos na ulubionej przez grafficiarzy ścianie napisał sprayem wielkimi literami "Skończcie z tym graffiti, popaprańcy!"
Dużo się mówi o tym, że forum jest dla użytkowników. A użytkownicy może chcą sobie czasem pożartować o wbijaniu reżysera na pal - no i co w tym takiego złego?
Q__
Moderator
#442 - Wysłana: 19 Lis 2008 18:43:20
Odpowiedz 
Eviva

Proszę zapanować nad emocjami. Dość niemiłych rzeczy już tu miało miejsce.
Eviva
Użytkownik
#443 - Wysłana: 19 Lis 2008 18:46:41
Odpowiedz 
Q__

Gdzie tu masz emocje? Jestem zupełnie spokojna i nie napisałam niczego obraźliwego.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#444 - Wysłana: 19 Lis 2008 18:58:32
Odpowiedz 
Madame Picard

na forum rozmawiamy sobie sympatycznie o Treku w pokojowej atmosferze wzajemnej tolerancji. Mamy różne gusty, ale nie obrażamy się z tego powodu nawzajem. Mamy różne opinie, ale szanujemy opinie innych

Idylliczny obrazek, który trudno zrealizować. Nie jest to jednak jedynie spostrzeżenie, a doświadczenie. Z roku na rok dorastają kolejne pokolenia, a przepaść między słownictwem, zachowaniem i wpojonymi wartościami rośnie w błyskawicznym tempie. Ja sam, jak pewnie i większość z Was, doświadczam tej przemiany. Z resztą do jednego z tych "pokoleń" należę i mimo usilnych prób "ukulturowienia" tkwi we mnie bestia, która z założenia jest gotowa rozszarpać wszystko i wszystkich co staje jej na drodze. To jest proces postępujący i niezależnie od prób wstrzymania go jest i będzie dalej widoczny.

Jestem młody i załamuję ręce, gdy słyszę ten wszechogarniający językowy motłoch bzdur i błędów, slangu i nieumiejętnego użycia słów, bezczelności i braku tolerancji. Nie jest to jednak realne zamierzenie "mojego pokolenia", a jedynie retoryka jaką my i nas się otacza.

Nie jestem gotów na to przyzwolić, ani w pełni tolerować. Słowo jednak w galopujący sposób dewaluuje swoją wartość i przekaz. Dlatego też trzeba, jak mi się wydaje, przymknąć oko na zbyt "kolorowe metafory". Inną drogą idzie chamstwo, tyle tylko, że najczęściej woli sobie przywłaszczyć kilka innych ścieżek.

Podsumowując: przymykajmy oko na napastliwy ton (czy to wobec Abramsa, czy "betonu"). Taka właśnie jest współczesna dyskusja.
Eviva
Użytkownik
#445 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:06:21
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak

Mówisz, że taka retoryka Was, młode pokolenie, otacza.
Czytałam w jednej książce taką wypowiedź:
Mówi się, że nas, dzieci, interesują tylko zabawki i pieniądze. A kto nam to wciska zamiast wiedzy o świecie? Pytają : odrobiłeś lekcje? Chcesz pieniędzy? Nie nudź, mówią, gdy pytamy o coś ważnego. Zbywają nas, mówią; Nie rozumiesz, jesteś za smarkaty, idź rać w piłkę. A potem maja pretensję, gdy tworzymy własny obraz świata. A kto nas odcina od teo prawdziwego?

Reasumując: jeśli ludziom dorosłym bądź starym nie podoba się młode pokolenie, powinni mieć pretensję do siebie. To pokolenie to ich dzieło, i to bez reszty.
Q__
Moderator
#446 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:09:35
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak

Podsumowując: przymykajmy oko na napastliwy ton (czy to wobec Abramsa, czy "betonu"). Taka właśnie jest współczesna dyskusja.

A może właśnie wbrew modzie rodem z np. onetu postarajmy się rozmawiać tak jak zawsze się tu rozmawiało?
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#447 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:19:16
Odpowiedz 
Eviva

Reasumując: jeśli ludziom dorosłym bądź starym nie podoba się młode pokolenie, powinni mieć pretensję do siebie. To pokolenie to ich dzieło, i to bez reszty.

Z tym się zgodzić nie mogę. Homohominio lupus est. Rodzice, czy dorośli mogą się starać, mogą zabiegać (lub też nie) o wychowanie, ale wpływ "toksycznego" otoczenia ma niebagatelne znaczenie. Od gimnazjum jestem językowo indoktrynowany, męczony jakimiś moralnie lub intelektualnie skrzywionymi pomysłami. Język, może i największej kulturze utrzymywany przechodzi napastliwością i bezczelnością. To jest łatwiejsze. Nie jest to jedynie kwestia języka, ale również sposób zachowania i merytoryka.

Q__

Propozycja kusząca. Zachęcam jednak do większej dawki zrozumienia.

Tak jak napisałem, z resztą, nie zgadzam się z tym procesem brutalizacji. Tyle tylko, że walka z wiatrakami, mimo dawki heroizmu, wciąż bezsensowna.
Eviva
Użytkownik
#448 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:23:20
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak

Pytanie: kto wychowuje młodych? Odpowiedź: starzy. Nie tylko rodzina, ale wszyscy wokół. Jeśli wszyscy wokół zachowują się w sposób, który z młodego pokolenia robi wyścig szczurów, to jak mieć pretensję do dzieci, że wyrastają na to, na co wyrastają?

Jeśli treser przygotowuje pitbula do walki psów, to czy na psa będziesz się oburzał? dziecię przejmuje wzorce z otoczenia, nie rodzi się psychopatą, chamem ani zboczeńcem. Natomiast łatwo tym się staje. I to właśnie miałam na myśli.
Q__
Moderator
#449 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:29:20
Odpowiedz 
galaktyczny kurczak

Tyle tylko, że walka z wiatrakami, mimo dawki heroizmu, wciąż bezsensowna.

Nie widzę tu wiatraków. Raczej zaczynam czuć się jak (Hospody pomiłuj) Dylan Hunt odbudowujący Federację z ruin.
galaktyczny kurczak
Użytkownik
#450 - Wysłana: 19 Lis 2008 19:30:24
Odpowiedz 
Eviva

Jeśli treser przygotowuje pitbula do walki psów, to czy na psa będziesz się oburzał? dziecię przejmuje wzorce z otoczenia, nie rodzi się psychopatą, chamem ani zboczeńcem. Natomiast łatwo tym się staje. I to właśnie miałam na myśli.

Ni to troche metaforyczne, ale istotnie prawdziwe.
Pragnę tylko wskazać, że za procesy socjalizacyjne nie odpowiadają jedynie "starzy", ale również i my sami przez dobór otoczenia.

Nie jest przecież prawdą twierdzenie: "To nie moja wina, że jestem be- to ich". Można się zmienić, a przynajmniej usiłować.
 Strona:  ««  1  2  ...  13  14  15  16  17  18  19  20  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / OFICJALNY TRAILER "ST XI" !!

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!