USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Czy STXI odniesie sukces w Polsce?
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
Picard
Użytkownik
#1 - Wysłana: 23 Wrz 2008 18:02:44
Odpowiedz 
Mam na myśli sukces tak komerycyjny jak i pochwały krytyków - czy osiągniecię, któregoś z tych celów jest możliwe? Ja śmiem twierdzić, że nie gdyż w naszym kraju nie ma kultu fantaysyki jaki istnieje na zachodzie, a Trek ma już wybitnie złą prasę w kraju nad Wisłą. Jakkolwiek Q__ ma na ten temat inne zdanie przytaczając przykłady sukcesów Harrego Pottera, LOTR i Matrixa na podparcie swoje tezy. A co Wy na ten temat myślicie - sukces czy klapa? Ja na razie pozostaje przy swoim zdaniu i w tym duchu odpowiem Q__ na jeden z jego wcześniejszych postów poruszających tą kwestie:

Orliński chwalił TOS, Remiezowicz INS, ba w "Esensji" nawet NEM chwalili...).

Zadnego z tych tekstow nie czytalem ale milo, ze takie sa szczegolnie, w przypadku Wyborczej..., której recenzencii dotad Treka nie znosili. Ale nadal pozostaje sceptyczny czy ST XI sie spodoba bo to jednak inna para kaloszy niz wspomniane przez Ciebie filmy - które miały już swoich fanów, badź adresowane byly bardziej dla dzieci bądź wielbicieli kina akcji. Poza tym przypomniec nalezy,ze ST XI nie bedzie pierwszym Trekiem jaki zagoscil na duzych ekranach w Polsce - poprzednim czescia dobra prasa na zachodznie jakos nie pomogla wygrac serc Polakow...
Eviva
Użytkownik
#2 - Wysłana: 23 Wrz 2008 18:17:40
Odpowiedz 
Może jednak nie krzyczmy, zanim nas nie zaboli, co? Zauważ, wszyscy wydziwiamy na film, z którego nie widzieliśmy jeszcze ani zakichanego kawałka. Trzeba wierzyć w cuda, wtedy wszsystko się uda.
Pah Wraith
Użytkownik
#3 - Wysłana: 23 Wrz 2008 18:22:25
Odpowiedz 
Jeśli Star Trek będzie rzeczywiście hitem, blockbusterem i nie trafi na jakąś straszną konkurencję (wspomniany HP czy coś innego) to ma szanse nie wyjść na minusie O sukcesie kinowym w Polsce w ogóle trudno mówić. Liczba kinomaniaków w naszym kraju nie jest szczególnie wysoka...
Eviva
Użytkownik
#4 - Wysłana: 23 Wrz 2008 18:26:21
Odpowiedz 
Tytus, optycola dla Pah Wraitha!
biter
Użytkownik
#5 - Wysłana: 23 Wrz 2008 19:56:26
Odpowiedz 
O sukcesie kinowym w Polsce w ogóle trudno mówić. Liczba kinomaniaków w naszym kraju nie jest szczególnie wysoka...

Może należy zadać pytanie czy odniesie sukces w internecie jako kolejny plik wrzucony do sieci wszelkiego rodzaju zasysaczy. szczerze powiedziawszy dla mnie wymierniejszym sukcesem produkcji jest to ile osób chce ją mieć niż to ile na nią pójdzie do kina. teraz padnie zarzut że są ludzie którzy sciaągają wszystko jak leci ale mimo wszystko są i tacy co ciągną nie wszystko i to ich trzeba by przeliczyć
Pah Wraith
Użytkownik
#6 - Wysłana: 23 Wrz 2008 22:37:47
Odpowiedz 
Eviva
Tytus, optycola dla Pah Wraitha!

Dzięki, zbyt łatwo pomylić ją z pesycolą i co wtedy pocznę ?

Niestety, TDK w Polsce po 7 tygodniach widziało 489 911 widzów, "Mamma Mia" po 2 tygodniach widziało 560 714 (sic!). Obawiam się, że ambitniejsze filmy, nawet z gatunku popcornowego, nie znajdują uznania. 500 tysięcy widzów to i tak świetny wynik jak na Polskę, ale... marny w ogóle.oznacza to że do kina poszedł ledwie co 20ty Polak. Mniej niż do głosowań. I nie ważne jaki by to nie był hit, o ile nie będzie to ekranizacja lektury, na którą szkoły będą obowiązkowo ganiać młodzież, wyników z 6 zerami spodziewać się nie ma co. To nie kwestia optymizmu ani pesymizmu. To twarde życie

(dane sprzed tygodnia
http://www.stopklatka.pl/boxoffice/default.asp?opc ja=kinopl )
Delta
Użytkownik
#7 - Wysłana: 23 Wrz 2008 23:05:29
Odpowiedz 
Pah Wraith
I nie ważne jaki by to nie był hit, o ile nie będzie to ekranizacja lektury, na którą szkoły będą obowiązkowo ganiać młodzież, wyników z 6 zerami spodziewać się nie ma co. To nie kwestia optymizmu ani pesymizmu. To twarde życie

Jest na to sposób. Zostać ministrem edukacji i wciągnąć S-F do ścisłego kanonu lektur.

A swoją drogą to dziwne, że w 40 mln kraju wyniki oglądalności są tak mizerne. Aż dziwne, że się ten interes jeszcze opłaca.
Picard
Użytkownik
#8 - Wysłana: 24 Wrz 2008 10:47:36 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
biter

szczerze powiedziawszy dla mnie wymierniejszym sukcesem produkcji jest to ile osób chce ją mieć niż to ile na nią pójdzie do kina

No, moze masz po czesci racje, ale zwaz na to, ze wytworni nie specjalnie interesuje kto ma wyprodukowany przez nia film, ale kto zaplacil za to aby go miec, czy obejrzec. Sukces kasowy ST XI -, w ktory ani troche nie wierze - mogl by sie wiec przyczynic do zmiany w dystrybułowaniu Treka w naszym kraju. Ale jak mowie - to wszystko jest fikcja bynajmniej nie naukowa.

Pah Wraith

TDK w Polsce po 7 tygodniach widziało 489 911 widzów, "Mamma Mia" po 2 tygodniach widziało 560 714 (sic!).

O tym właśnie mówie - szczeże powiem pierwszy raz gdy zobaczyłem ten ranking, jeszcze gdy publikowany była na filmweb.pl, byłem w szoku. Kiedy jednak pomyślałem sobie jakie są przyczyny tego stanu rzeczy, że filmy o pewnej tematyce stoją w Polsce na z góry straconej pozycji, przegrana TDK w starciu z kiczowatym musicalem wcale mnie nie dziwiła. A przeciez Gacek w przeciwienstwie do ST miał przez przez pare ładnych lat jakieś zaczepienie w Polsce - publikowane były komiksy, puszczany był serial animowany w TVP, a Trek to u nas niemal dziewicze terytorium. Wiec o czym wogole mowa?

Eviva

Trzeba wierzyć w cuda, wtedy wszsystko się uda

Co Ty w domu jadasz,że do rymu gadasz? A na serio zważ, że ja nie pisze o jakości samego filmu, tylko o jego odbiorze w Polsce. Może on być nawet genialny, ale uwazam, iz w Kraju nad Wisła zwyczajnie sie nie sprzeda.

Delta

A swoją drogą to dziwne, że w 40 mln kraju wyniki oglądalności są tak mizerne. Aż dziwne, że się ten interes jeszcze opłaca

Tez sie dziwie - w moim miescie gdy otworzony multikino tylko przez pierwszy tydzien walily do niego tlumy. Później sale świeciły włąściwie pustkami.
Delta
Użytkownik
#9 - Wysłana: 24 Wrz 2008 12:15:55
Odpowiedz 
Picard
Tez sie dziwie - w moim miescie gdy otworzony multikino tylko przez pierwszy tydzien walily do niego tlumy. Później sale świeciły włąściwie pustkami.

Wychodzi na to, że jesteśmy praktycznym narodem. Bilet do kina to wydatek ok. 20 zł (+ ewentualne koszty dojazdu, w moim wypadku to by było jakieś kolejne dwie dychy). Taniej jest kupić płytę DVD z filmem i oglądać do woli. Zwłaszcza, że na rynku są zestawy "kina domowego", których ceny nie są zawrotne.
Q__
Moderator
#10 - Wysłana: 24 Wrz 2008 17:11:38
Odpowiedz 
Powiem tak. Przez sukces ST XI rozumiem po prostu, ze film trafi do kin, nie na DVD, będzie trochę rekalmowany, zbierze mniej lub bardziej szczerze pozytywne recenzje w "Nowej Fantastyce", "Esensji" czy "Fahrenheicie". Dostanie parę punktów na filmwebie. Przyciągnie trochę widzów zwabionych nie tym, że jest to Trek, a faktem,że to blockbuster zza Wielkiej Wody. Myślę, ze taki sukces na miarę (tfu) "Armageddonu" czy "Underworldu" jest praktycznie pewny.

Wielką zagadką jest dla mnie natomiast jak film odbierze wymagająca widownia i czy krytycy będą mieć nad czym dyskutować.
Eviva
Użytkownik
#11 - Wysłana: 24 Wrz 2008 18:48:24
Odpowiedz 
Q__

Krytycy zawsze krytykują. Tak już ten świat jest urządzony, że zdolny tworzy, a niezdolny poucza.
Havoc
Użytkownik
#12 - Wysłana: 24 Wrz 2008 19:13:03 - Edytowany przez: Havoc
Odpowiedz 
Do odniesienia "sukcesu" w naszym kraju, STXI potrzebuje przyciągnąć nowych widzów, nie mających do tej pory styczności z trekiem, lub kompletnie nie kojarzących "z czym to się je".

A to wymaga b.dobrych efektów, sporo akcji, więcej realizmu, sensowny scenariusz, nie mający za wiele odwołań do wcześniejszych filmów/seriali.
Efektem byłaby kosmiczna przygodówka.

Aby podobało się większości fanów treka, musi być do tego zgodny z kanonem. Dla pojedyńczych fanatyków powinien być także ambitny.

Czy możliwe jest spełnienie tych wszystkich warunków (a może jeszcze kilku o których nie pomyślałem)?? Wątpię.
Fanatycy na bank będą zawiedzeni! Ambitne filmy nie są hitami.

Q, przygotuj paczkę chusteczek, lub trochę browara.
Pah Wraith
Użytkownik
#13 - Wysłana: 24 Wrz 2008 20:21:27
Odpowiedz 
Eviva
Krytycy zawsze krytykują.

Thank you, capn' Obvious

Havoc
nie mający za wiele odwołań do wcześniejszych filmów/seriali

Ryzykując lincz stwierdze, że historia typu prequel ma warunki by spełniać ten warunek. W ogóle zresztą, widać raczej że Abrams zmierza własnie w tym kierunku. I dobrze - w końcu chodzi tu o "ludzką przygodę"
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 24 Wrz 2008 23:22:04
Odpowiedz 
Havoc

Do odniesienia "sukcesu" w naszym kraju, STXI potrzebuje przyciągnąć nowych widzów, nie mających do tej pory styczności z trekiem, lub kompletnie nie kojarzących "z czym to się je".

Sądzę, że załątwi to kampania reklamowa. Sądzę też, że ci ludzie nie staną się potem trekerami. Ot będzie to kolejny film w ich życiu.

Pah Wraith

I dobrze - w końcu chodzi tu o "ludzką przygodę"

Byle nie zapomnieć, że przygoda ta ma toczyć sie w Kosmosie i w przyszłosći (a nie "dawnmo temu, w odległej galaktyce") i mieć jakiś związek z naukowym prawdopodobieństwem...
Havoc
Użytkownik
#15 - Wysłana: 25 Wrz 2008 00:08:42
Odpowiedz 
Q
Sądzę, że załątwi to kampania reklamowa. Sądzę też, że ci ludzie nie staną się potem trekerami. Ot będzie to kolejny film w ich życiu.


Część zapewne jednak się zainteresuje. Pewnie będzie to ułamek procenta, ale jednak. W końcu ENTek chyba też kilku trekerów stworzył (a może to bajeczka, nie mająca pokrycia w faktach )
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 25 Wrz 2008 00:10:35
Odpowiedz 
Havoc

Część zapewne jednak się zainteresuje. Pewnie będzie to ułamek procenta, ale jednak.

Ależ oczywiście. I z chęcia powitamy ich na st.pl
Darklighter
Użytkownik
#17 - Wysłana: 25 Wrz 2008 08:44:00 - Edytowany przez: Darklighter
Odpowiedz 
Byle nie zapomnieć, że przygoda ta ma toczyć sie w Kosmosie i w przyszłosći

No tak, niczym Diuna i Kroniki Riddica.

i mieć jakiś związek z naukowym prawdopodobieństwem...

Tylko, że to będzie trekowe prawdopodobieństwo naukowe (szlak przetarty przez TNG), a nie nasze. A wtedy już z innym nastawieniem idzie się do kina. W opisie już mamy "podróż w czasie".....

Liczę na dobrą historię, a nie zgodność z podręcznikami do fizyki.

No i dobrze byłoby, aby wyszedł w kinie, bo tam w najpełniej można się cieszyć stroną wizualno-dźwiękową.
Q__
Moderator
#18 - Wysłana: 25 Wrz 2008 10:18:00
Odpowiedz 
Darklighter

No tak, niczym Diuna i Kroniki Riddica.

Wolałbym więchj hmmm.. realizmu.

ylko, że to będzie trekowe prawdopodobieństwo naukowe (szlak przetarty przez TNG)

Zważywszy na czasy powinno to być coś pomiędzy jednym, a drugim...

Liczę na dobrą historię, a nie zgodność z podręcznikami do fizyki.

A ja bym chciał doczekać się wreszcie połączenia jednego z drugim.

ps. mimo to uważam, że nawet nie spełniając moich w/w wymogów ST XI odniesie (umiarkowany i na polską miarę) sukces na naszym rynku.
Eviva
Użytkownik
#19 - Wysłana: 25 Wrz 2008 10:22:29
Odpowiedz 
Dzięki za (umiarkowany) optymizm. Można powiedzieć - odniesie sukces w odniesieniu do ogólnego poziomu kinomanii w naszym kraju.
Madame Picard
Moderator
#20 - Wysłana: 25 Wrz 2008 10:48:33
Odpowiedz 
Havoc

W końcu ENTek chyba też kilku trekerów stworzył
Mnie jako trekkerkę stworzył VOY, co pewnie zdaniem niektórych z Was świadczy o tym, że wszelkie cuda są możliwe .

Q__

A ja bym chciał doczekać się wreszcie połączenia jednego z drugim.
Nie żebym uważała, że to niemożliwe, ale niezwykle rzadkie i obecne tylko w dziełach ocierających się o mistrzostwo.

A co do pytania w tytule wątku - myślę, że wiele zależy od promocji, pokazania, że Trek nie gryzie, od dobrego PR w prasie i w innych mediach... A może też trochę od nas .
Picard
Użytkownik
#21 - Wysłana: 25 Wrz 2008 14:00:47
Odpowiedz 
Q__

Powiem tak. Przez sukces ST XI rozumiem po prostu, ze film trafi do kin, nie na DVD, będzie trochę rekalmowany, zbierze mniej lub bardziej szczerze pozytywne recenzje w "Nowej Fantastyce", "Esensji" czy "Fahrenheicie". Dostanie parę punktów na filmwebie. Przyciągnie trochę widzów zwabionych nie tym, że jest to Trek, a faktem,że to blockbuster zza Wielkiej Wody. Myślę, ze taki sukces na miarę (tfu) "Armageddonu" czy "Underworldu" jest praktycznie pewny.

OK, Tobie chodzi o to czy film zostanie dostrzezony, mnie o zas o to czy bedzie on lubiany! Bo chyba sukces trzeba definiowac przez pryzmat odbioru danego filmu przez publiczność - nie zawsze bo przecież jest kino ambitne, które żadko kiedy znajduje drogę do serca przeciętnego widza - i przez krytykę. Ja az sie boje co napisza o nim uzytkownicy filmweb.pl skoro taki gniot jak Rocky IV ma tam wyższą średnią niż Drużyna Pierścienia czy też Mroczny rycerz. Ciekaw właśnie jestem czy premiera najnowszego Treka w Polsce przyczyni sie do zwiększenia jego popularności czy też zwiększy liczne już grona anty-fanów ST?
Pah Wraith
Użytkownik
#22 - Wysłana: 25 Wrz 2008 17:56:11
Odpowiedz 
Madame Picard
Mnie jako trekkerkę stworzył VOY

Cóż, mnie stworzył TNG, ale VOY (na C+) ożywił

Picard
skoro taki gniot jak Rocky IV

Gniot? Zebrał chyba całkiem niezłe recenzje...
Eviva
Użytkownik
#23 - Wysłana: 25 Wrz 2008 18:23:17
Odpowiedz 
No to się przyznam. Raz kozie śmierć. Mnie też stworzył TNG - ale TOS ukonstytuował. Cjwała mu za to. In nomine Patris.
Picard
Użytkownik
#24 - Wysłana: 25 Wrz 2008 20:05:21 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Pah Wraith

Cóż, mnie stworzył TNG, ale VOY (na C+) ożywił

Nic dziwnego,ze nijaki SF Debris umieszczajacy na youtube.com swoje recenzje Voyagera, w kazdym odcinku przyznaje jakies postacii nagrode zwaca sie: ,,Łazarza tygodnia".

Gniot? Zebrał chyba całkiem niezłe recenzje...

Dla mnie wszytko powyzej Rockiego I to kicz - poza ostatnia czescia z 2006 roku zdaje sie. A IV odslona cyklu, ta o pojedynku z wielkim Ruskiem to juz szczyt glupoty. Ale jak kto lubi...
Eviva
Użytkownik
#25 - Wysłana: 25 Wrz 2008 20:11:40
Odpowiedz 
Picard

Kochany, przywlecz lepiej niebieski tyłek Shrassa na mostek - tęsknią tam za Tobą.
Pah Wraith
Użytkownik
#26 - Wysłana: 25 Wrz 2008 21:37:59
Odpowiedz 
Picard
poza ostatnia czescia z 2006 roku zdaje sie.

A słusznie, bo to V była... <wtopa>
Picard
Użytkownik
#27 - Wysłana: 26 Wrz 2008 09:45:36
Odpowiedz 
Eviva

Kochany, przywlecz lepiej niebieski tyłek Shrassa na mostek - tęsknią tam za Tobą

Taki post poza konkursem? Ale,OK postaram sie cos zdzialac chodź w od dziś aż do niedzieli jestem troche zajety. Ale cos tam skrobne w wolnej chwili.

Pah Wraith

słusznie, bo to V była

A, piata część akurat nie była aż taka zła chodź ten film też nie wzbiał się na wyrzyny i był bardzo depresyjny - bo przykro mimo wszytsko oglada sie jak ktos z szczytu spada na samo dno. Mam nadzieje, ze podobny upadek nie czeka ST po nowym filmie. A jesli juz wrocilismy na wlasciwe troy dyskusji:

Ryzykując lincz stwierdze, że historia typu prequel ma warunki by spełniać ten warunek. W ogóle zresztą, widać raczej że Abrams zmierza własnie w tym kierunku. I dobrze - w końcu chodzi tu o "ludzką przygodę

W pełni się zgadzam - w innym temacie toczylem nawet dluzsza dyskusje na ten temat z forumowiczami domagajacymi sie wplecenia w fabułę jakiś nawiązań do ENT. Ja jestem przeciw - ewentaulnie gdzieś w doku może mignąć ten nieszczęsny NX-01 albo pojawić się może gościnie T'Pol i jej piersi - bo film powinien byc zamknieta caloscia, rownie atrakcyjna dla Trekerow, jak i laikow.
Q__
Moderator
#28 - Wysłana: 26 Wrz 2008 13:43:37
Odpowiedz 
Madame Picard

Mnie jako trekkerkę stworzył VOY, co pewnie zdaniem niektórych z Was świadczy o tym, że wszelkie cuda są możliwe



Nie żebym uważała, że to niemożliwe, ale niezwykle rzadkie i obecne tylko w dziełach ocierających się o mistrzostwo.

Czego przecież Trekowi życzymy.

A co do pytania w tytule wątku - myślę, że wiele zależy od promocji,

Sadzę, że dystrybutor o nią zadba, w końcu to leży w jego interesie.

Picard


OK, Tobie chodzi o to czy film zostanie dostrzezony, mnie o zas o to czy bedzie on lubiany! Bo chyba sukces trzeba definiowac przez pryzmat odbioru danego filmu przez publiczność - nie zawsze bo przecież jest kino ambitne, które żadko kiedy znajduje drogę do serca przeciętnego widza - i przez krytykę. Ja az sie boje co napisza o nim uzytkownicy filmweb.pl skoro taki gniot jak Rocky IV ma tam wyższą średnią niż Drużyna Pierścienia czy też Mroczny rycerz.


Wierz mi. Pozytywny odbiór ST XI na poziomie LOTR czy TDK będzie dla mnie nosił dostateczne znamiona sukcesu.
captain_root
Użytkownik
#29 - Wysłana: 27 Wrz 2008 21:52:17
Odpowiedz 
Q__

Wierz mi. Pozytywny odbiór ST XI na poziomie LOTR czy TDK będzie dla mnie nosił dostateczne znamiona sukcesu.

Żeby to osiągnąć musiałby on przemóc Trzy Paradoksy Przeciętnego Widza Oglądającego Star Treka:

Paradoks nr. 1 lub "Ignorancja dźwignią preferencji": przeciętny widz nie wie wystarczająco dużo o ST aby porządnie o nim dyskutować, ale wie, że to domena geeków, od której trzeba się trzymać z daleka i/lub się z niej śmiać.

Paradoks nr. 2 lub "Zwarcie na linii pragnienie-spełnienie": przeciętni widzowie oglądają Wiadomości i, o ile nie są pozbawionymi serca zimnymi draniami, widząc doniesienia o wojnach i biedzie mówią, że "to straszne", że "trzeba więcej ludzi z wizją" i że "chcieliby, aby świat taki nie był". Kiedy widzą świat ST mówią, że jest on "cukierkowaty", że "postacie są zbyt idealistyczne" i że "świat na pewno kiedyś taki nie będzie".

Paradoks nr. 3 lub "Wybiórcze oglądanie": kiedy odcinek/film ST jest nastawiony na bycie intelektualną dyskusją poruszającą ważne problemy etyczne/filozoficzne/społeczne, przeciętny widz mówi, że "w ST tylko chodzą i gadają". Kiedy w ST jest odcinek/film ST jest nastawiony na akcję, mówi, że "w ST się tylko strzelają i mordują." Kiedy odcinek/film ST ma oba, przeciętny widz koncentruje się na jednym z powyższych aspektów i na jego podstawie stwierdza, że "ST jest do chrzanu".

Mówię to pół-żartem, pół-serio, ale to są trzy najpoważniejsze problemy z którymi ST XI będzie musiał się borykać nie tylko w Polsce, ale i na świecie.
Picard
Użytkownik
#30 - Wysłana: 27 Wrz 2008 22:18:37
Odpowiedz 
captain_root

Mówię to pół-żartem, pół-serio, ale to są trzy najpoważniejsze problemy z którymi ST XI będzie musiał się borykać nie tylko w Polsce, ale i na świecie

O odbior w swiecie to ja bym sie akurat nie martwil - chyba, ze film bedzie zwyczajnie kiepski co bedzie tluamczylo jego kleske. Bo wystarczy popatrzyc na Niemcy aby przekonac sie, iz tam stosunek do ST jest zupelnie inny niz opisujesz to w swoich trzech punktach. U nas maja zas one pelne zastosowanie - niestety.

Q__

Wierz mi. Pozytywny odbiór ST XI na poziomie LOTR czy TDK będzie dla mnie nosił dostateczne znamiona sukcesu

Ja tez - tylko, ze ja w taki sukces watpie. Np. swego czasu na LOTR byla w Polsce moda - popularnosc filmow przelozyla sie tez na sprzedaz powiesci, plyt z muzyka z filmu i roznego rodzaju gazetow. Watpie by z Trekiem bylo podobnie.
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Czy STXI odniesie sukces w Polsce?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!