USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Wiadomości na temat ST XI
 Strona:  ««  1  2  3  ...  40  41  42  43  44  45  46  »» 
Autor Wiadomość
Eviva
Użytkownik
#1231 - Wysłana: 17 Maj 2009 11:53:03
Odpowiedz 
kordian
ten brak gotówki to burak jest raczej.

Kompletny burak. Jeśli nawet na Ziemi i, powiedzmy, na Vulcanie mamy obrót bezgotówkowy na jakiejś zasadzie (np. możesz dokonać zakupu za okresloną na twym koncie ilość punktów), to trudno wyobrazić sobie to samo w kontaktach z bardziej konkretnymi rasami, choćby z Ferengi.
Scimitar
Użytkownik
#1232 - Wysłana: 17 Maj 2009 12:32:18
Odpowiedz 
Ale czemu burak, przecież chyba nie ma problemu z wymianą kredytów Federacji na bardziej standardowe formy płatności jak np. tak bardzo cenione przez Quarka Latinum, pieniądz elektroniczny jest przecież znacznie wygodniejszy w użyciu, a kontynuując przykłady z DS9 jak Kira zamawiała Ractajino, to komputer automatycznie na podstawie analizy głosu mógł ściągać odpowiednią należność z jej konta. Dopiero jakby coś u Quarka zechciała nabyć to pewnie trzeba by było zapłacić jakąś fizyczną formą pieniądza; powracając z kolei do kwestii kredytów federacyjnych to system polityczno - gospodarczy Federacji jak mniemam jest rzeczą bardzo stabilną, więc jakiekolwiek opory przed elektroniczną gotówką są chyba mocno nie na miejscu...
Q__
Moderator
#1233 - Wysłana: 17 Maj 2009 13:11:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Ostatnio to chyba Twoje ulubione zdanie.

Decyzję o zamknięciu topicu podjęła cała moderacja (ja może nawet najmniej chętnie, bo wciągnęła mnie ta dyskusja), teraz dbam tylko, by ta decyzja została utrzymana w mocy.

Skoro wszyscy inni umieją odczekać te "ustawowe" 24h, Picard też powinien być w stanie.

ps. sądząc z napastliwości i niekonsekwencji Twoich ostatnich wypowiedzi, odnoszę wrażenie, że przeżywasz jakiś trudniejszy moment, trudne momenty ludzka rzecz (sam coś podobnego niedawno przeżywałem), ale postaraj się nie wyładowywać tych emocji na innych Userach, ok?
kordian
Użytkownik
#1234 - Wysłana: 17 Maj 2009 14:39:59
Odpowiedz 
Ale kredyty to też kasa. Oto właśnie chodzi.

W TNG było trochę takich utopijnych głupot których ani DS9 ani VOY chyba nie ciągnął dalej.

ot choćby zakaz sportów kontaktowych...
Domko
Użytkownik
#1235 - Wysłana: 17 Maj 2009 15:09:33
Odpowiedz 
Zakaz sportów kontaktowych? Gdzie w TNG coś takiego miałeś?

A poza tym co oznacza głupoty? Dla jednego głupoty, dla innego podstawy Star Treka. Jeśli odrzucimy to, co definiuje Star Treka, to uzyskamy film/serial, który trekiem nie jest.
Q__
Moderator
#1236 - Wysłana: 17 Maj 2009 15:25:53
Odpowiedz 
kordian

W TNG było trochę takich utopijnych głupot których ani DS9 ani VOY chyba nie ciągnął dalej.

Odrzucanie utopijności, to w dużym stopniu odrzucanie Treka.

(Inna rzecz, że im bardziej wstecz, tym tej utopii mniej. Więc w czasach Kelvina może być mniej idealnie niż w czasach TNG.)

Jeszcze inna rzecz, że stan trwałej utopii jest trudny do utrzymania, więc dążenie do uzyskania/utrzymania/przywrócenia stanu pełnej harmonii też (IMO) mieści się w pojęciu trekowości.
Picard
Użytkownik
#1237 - Wysłana: 17 Maj 2009 15:35:43
Odpowiedz 
Q__

Tamten temat został zamknięty w jakimś celu, a takie odpisywanie na siłę to trolling. Pierwszym razem można było to wybaczyć. Tym razem to świadoma recydywa.

Odczekaj po prostu te 24godziny (i czuj się ostrzeżony).


Tj. tyczy się to wszystkich odpowiedzi z tamtego tematu nawet jeśli nie miały nic wspólnego z kłótnia i były adresowane do mnie?
Pah Wraith
Użytkownik
#1238 - Wysłana: 17 Maj 2009 15:36:25
Odpowiedz 
Picard
Myślisz więc, że ktoś reklamował karty baseball'a
umieszczając je w w DS9?


Zaraz. Ja rozmawiam w tym momencie na poziomie in-universe. Nie rozważam product placement (które już w Treku wcześniej było).

Corvette ojczyma pseudo-Kirka jest taka, że tylko ostatni z tych produktów jest markowy i tylko za umieszczenie ostatniego z nich w filmie twórcy dostali kasę.

LOL Twórcy 160 milionowego filmu połasili się na kasę od firmy samochodowej Ale masz wyobraźnię

Bo ile dotąd widzieliśmy w Treku markowych samochodów?

Khem... wszystkie które widzieliśmy były markowe...

to dobrze uzasadnia czemu ,,działo" Abramsa nazywam: $tar Trekiem.

Bo jest zrobiony dla zysku? Straszne - to rzeczywiście policzek dla idei Star Treka, który jak powszechnie wiadomo powstał jako dzieło non-profit.

To ma do rzeczy, że jeśli istnieją koncerny produkujące Budweiser'a czy gadżety Noki to oznacza, że skierowane są one na zysk!

Czyli skoro wiążesz produkcję z zyskiem, to w takim razie, skoro ludzkość w XXIII wieku wyrosła z potrzeby zysku (co jest nieprawdą, o czym już pisałem, a co zlekceważyłeś), to w takim razie w świecie ST nic już nie powinno zostać wyprodukowane. Co jest absurdem :] Picardzie, myślenie obowiązuje.

A jednak Eviva potwierdza, że przynajmniej potrawy można było sztucznie wytwarzać na pokładzie owego Enterprise! Czyli istnienie koncernu produkującego Budweiser'a mija się z celem.

Widziałeś jak wygląda jedzenie z "syntezatora żywności"? To były kolorowe kostki i kulki. Z jedzeniem to to nie ma wiele wspólnego. Pooglądaj TOS to pogadamy. Zapomniałem, że lubisz dyskutować o rzeczach, o któych nie masz pojęcia...

A ile takich automatów widziałeś na pokładzie Enterprise?

Scotty podłączył romulańskie urządzenie maskujące do niekompatybilnego systemu Enterprise. Skonstruowanie prasy do tworzenia diamentów to dla jego zespołu tyle co splunąć.
Q__
Moderator
#1239 - Wysłana: 17 Maj 2009 15:46:11 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Tj. tyczy się to wszystkich odpowiedzi z tamtego tematu nawet jeśli nie miały nic wspólnego z kłótnia i były adresowane do mnie?

Tak, bo powstrzymujemy się z dyskusją (tak, dla mnie to też niełatwe) by emocje opadły. I nie chodzi tu o to kto był winny, a kto niewinny zaognieniu dyskusji. Chodzi o wyciszenie emocji. Twoich, moich i innych...
Picard
Użytkownik
#1240 - Wysłana: 17 Maj 2009 16:19:17
Odpowiedz 
Q__

Twoich, moich i innych...

Ja się tam nie emocjonuje tak jak biorący w niej udział panowie - właściwie czytałem tamtą dyskusje dosc wyrywkowo - ale jak chcesz, może ta czasowa blokada to nie taki zły pomysł i przyniesie pożądane skutki?
Eviva
Użytkownik
#1241 - Wysłana: 17 Maj 2009 17:58:54 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Pah Wraith

Jeszcze o syntezatorach - jedna sprawa mi umknęła. W "Day of the Dove" Kirk ogląda ze zdumieniem fazer zamieniony w miecz i mówi do Spocka:
"Nasze urzadzenia nie potrafia przekształcac materii tak szybko."
Nie tak szybko, ale umiały, czyli coś na kształt replikatorów istniało, choć było używane w waskim zakresie.
Sh1eldeR
Użytkownik
#1242 - Wysłana: 17 Maj 2009 18:04:39
Odpowiedz 
Tak a propos alkoholu to kojarzę, że w Treku ten "prawdziwy" jest uważany za znacznie lepszy niż sztuczny. Nie jestem jednak pewien, czy dotyczy to też samego sposobu produkcji -- może koneserzy akceptują tylko nie-replikowany alkohol, czy coś .

Bodajże w TNG: Relics Scotty bardzo tęsknił za porządną szkocką, a czy Picard czasem nie marzył o własnej, tradycyjnej winnicy?

Motyw "prawdziwego żarcia" przewija się co jakiś czas przez science-fiction. Może dlatego, że współcześni astronauci tak za nim tęsknią. W SAAB w jednym odcinku ludzie niemal zabijali się o truskawki przemycone (!) na lotniskowiec z Ziemi .

Także motyw z "prawdziwym piwem" w Treku uznaję za całkiem sympatyczny.
Q__
Moderator
#1243 - Wysłana: 17 Maj 2009 18:15:30
Odpowiedz 
Nowa recenzja nadesłana do administracji naszego serwisu:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=819
Zgadzam się z jej wymową (acz z małym wyjątkiem: uważam, że da się nakręcić dobry film SF, bez skupienia na wyrazistych bohaterach, o ile postawi się odpowiednio ciekawy Problem - TMP jednym z dowodów).
Delta
Użytkownik
#1244 - Wysłana: 17 Maj 2009 19:18:16
Odpowiedz 
Eviva
Jeszcze o syntezatorach - jedna sprawa mi umknęła. W "Day of the Dove" Kirk ogląda ze zdumieniem fazer zamieniony w miecz i mówi do Spocka:
"Nasze urzadzenia nie potrafia przekształcac materii tak szybko."
Nie tak szybko, ale umiały, czyli coś na kształt replikatorów istniało, choć było używane w waskim zakresie.


Musiało coś takiego istnieć, choćby przez to, że technologia transportera istnieje. Skoro komuś udało się rozbić materię na atomy, a potem ją poskładać do kupy, to pewnie znalazł się ktoś, kto pomyślał jak można jeszcze wykorzystać ten wynalazek.
A że prymitywne, to na pewno, no ale nikt od razu po wynalezieniu silnika spalinowego nie zbudował Ferrari.
Za to mamy ładny przykład rozwoju technologii -od prostych urządzeń o ograniczonych możliwościach, po replikatory znane z np. Voyagera.
Zresztą to nie jedyny taki przykład rozwoju technologii. W TNG: 11001001, dzięki Binarom, Riker ma okazję poznać zaawansowaną holotechnologię, która bije federacyjną na głowę. Potem jest jakiś czas przerwy, federacyjna technika holograficzna jest na tym samym poziomie na którym była i następuje przełom, gdy Zimmerman tworzy EMH.
Eviva
Użytkownik
#1245 - Wysłana: 17 Maj 2009 19:30:30 - Edytowany przez: Eviva
Odpowiedz 
Delta

Tak własnie jest. Byłoby absurdem sądzić, że w TOS technika replikacji była na tym samym poziomie co w TNG. To jakby oczekiwać, że parowóz z Dzikiego Zachodu ("Ile bizonich skór chce blada twarz za tę maszynę do dymnych rozmów?" jak spytał pewien Indianin) bedzie miał te same możliwości, co dzisiejsza japońska luxtorpeda, działająca bodajże na zasadzie poduszkowca i osiągająca ze 300 km na godzinę. Postęp techniczny idzie swoim rytmem, a wszystko na świecie ma swój czas i miejsce. Nic nie pojawia się znikąd dlatego, bo tak się ludziom spodobało.
Jednym słowem, jak rzekł Gomułka (autentyczne):
"Byłoby błyndem mniemać, że Salamon z pustego naleje na haktary."
kordian
Użytkownik
#1246 - Wysłana: 17 Maj 2009 20:23:43
Odpowiedz 
Zakaz sportów kontaktowych? Gdzie w TNG coś takiego miałeś?

było, był taki odcinek ze pickard opprowadzał kogoś po statku pokazywał jakieś migające kwadraty na podłodze mówiąc, że to są gry, i wspomniał tez właśnie o zakazie takich sporów na ziemi
Q__
Moderator
#1247 - Wysłana: 17 Maj 2009 20:27:23
Odpowiedz 
kordian

był taki odcinek ze pickard

Panie fan, wypada znać pisownię nazwisk bohaterów.
kordian
Użytkownik
#1248 - Wysłana: 17 Maj 2009 20:29:26
Odpowiedz 
oj tam
Domko
Użytkownik
#1249 - Wysłana: 17 Maj 2009 20:38:09
Odpowiedz 
No nie wiem - grali w wiele gier, w tym szermierkę, były też jakieś klingońskie ćwiczenia na Enterprise-D, zdecydowanie kontaktowe, czy też słynne kwadraty Parrisa, ponoć niebezpieczne. Może Picard właśnie o tych kwadratach Parrisa mówił czyli o konkretnej grze? Bo widzę, że dokładnie nie pamiętasz, więc różnie to mogło być.
Picard
Użytkownik
#1250 - Wysłana: 17 Maj 2009 22:14:37 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Pah Wraith

Ja rozmawiam w tym momencie na poziomie in-universe. Nie rozważam product placement (które już w Treku wcześniej było).

Czyli innymi słowy tłumaczysz komercyjne posuniecie twórców pseudo-Treka, które nie powinno mieć miejsca w niekomercyjnej Federacji Gene'a Rodenberego?

Twórcy 160 milionowego filmu połasili się na kasę od firmy samochodowej Ale masz wyobraźnię


OK, to powiedź mi z jakiego powodu istnieje product placement?

Khem... wszystkie które widzieliśmy były markowe...

Czyli jakie konkretnie? Gruchot, który wyjechał z Argo też był Markowy? I chyba nie mówisz o automobilu z TOS A Piece of the Action w kategoriach product placement?

Bo jest zrobiony dla zysku? Straszne - to rzeczywiście policzek dla idei Star Treka, który jak powszechnie wiadomo powstał jako dzieło non-profit.

Nie powstał jako dzieło non-profit ale takiej bezczelnej komercjalizacji dzieła opowiadającej o przyszłości, w której ludzkość nie ugania się już za zyskiem, poświęcając się innym, wyższym celom jeszcze nie było. Śmierdzi to na rok świetlny hipokryzją ale Tobie to widać nie przeszkadza...

udzkość w XXIII wieku wyrosła z potrzeby zysku (co jest nieprawdą, o czym już pisałem, a co zlekceważyłeś

Bzdura: handel nie oznacza potrzeby zysku. Chyba, że masz na myśli Ferengi oraz tego osobnika co Datę uprowadził - tacy jak oni rzeczywiście handlują w ST z potrzeby zysku. Widać Abrams urodził się na Ferenginarze i wyznaje zasadę zaborU: ,,crapy movie are good for business!"

o w takim razie w świecie ST nic już nie powinno zostać wyprodukowane. Co jest absurdem :] Picardzie, myślenie obowiązuje.

Jak to: jeśli produkuje się rzeczy, których nie można zreplikować to znaczy, że ktoś robi to dla zysku? Gdzie tu logika?

Widziałeś jak wygląda jedzenie z "syntezatora żywności"? To były kolorowe kostki i kulki. Z jedzeniem to to nie ma wiele wspólnego. Pooglądaj TOS to pogadamy. Zapomniałem, że lubisz dyskutować o rzeczach, o któych nie masz pojęcia...

TOS widziałem dwukrotnie i nadal jestem pawiem, że słyszałem ten kawałek o szlachetnych kamieniach - trzeba będzie sprawdzić. A co do syntetyzatora: wolał bym żreć kolorowe kostki otrzymywane za darmo niż płacić za Budwiser'a. Co zaś się tyczy mojego braku znawstwa - jakiego znawstwa trzeba by rozsmakować się w wybuchach i strzelaninach z nowego filmu?

Scotty podłączył romulańskie urządzenie maskujące do niekompatybilnego systemu Enterprise. Skonstruowanie prasy do tworzenia diamentów to dla jego zespołu tyle co splunąć.

Stosując twoją logikę: dla niego stworzenie replikatora było by jeszcze prostsze.

A teraz juz rozumie jakie było przesłanie filmu Abramsa:
http://www.youtube.com/watch?v=_J_Q_mkw-Vw
Delta
Użytkownik
#1251 - Wysłana: 17 Maj 2009 22:49:58 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Picard
Czyli jakie konkretnie? Gruchot, który wyjechał z Argo też był Markowy? I chyba nie mówisz o automobilu z TOS A Piece of the Action w kategoriach product placement?

W przypadku tego modelu Corvette też może powiedzieć to samo, bo ją produkowali jakieś 40 lat temu.

Edycja:
Nowe informacje na temat wyników finansowych ST XI.

Pierwszy weekend jak pewnie wszyscy już wiedzą przyniósł w Stanach 79 mln USD.
http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/?yr=200 9&wknd=19&p=.htm

Drugi weekend przyniósł już tylko 43 mln USD. A łącznie ST zarobił jak dotąd 147,6 mln USD. Co oznacza, że film jeszcze się nie zwrócił.
http://www.boxofficemojo.com/weekend/chart/?view=& yr=2009&wknd=20&p=.htm

Warto też przypomnieć, że kosztujący 45 mln FC przyniósł po 30 mln w pierwszy i drugi weekend emisji w kinach. Dwa tygodnie emisji ST XI przyniosły zaś spadek o ponad 40 %. Wniosek z tego, że FC Bermana nadal ma lepsze obiektywne, jeśli tak to można ująć, wyniki.
Picard
Użytkownik
#1252 - Wysłana: 17 Maj 2009 23:43:58
Odpowiedz 
Delta

Drugi weekend przyniósł już tylko 43 mln USD. A łącznie ST zarobił jak dotąd 147,6 mln USD. Co oznacza, że film jeszcze się nie zwrócił.

Zważając na to wszystko o czym napisałeś widzę, że ten film to nie taki hicior jak mogło by się wydawać - obiektywnie rzecz biorąc FC zarobił więcej, jeśli wziąć pod uwagękoszty produkcji obu filmów i to jak szybko zwróciły się koszty ich produkcji. Właściwie w przypadku filmu Abrama możemy mieć do czynienia z kolejnym Superman returns - super kosztownym filmem, którym miał odnowić legendę, który nawet zarobił dość sporo, ale który za względu na wysokie koszty realizacji nie okazał się być kasowym hitem. Może więc jest jeszcze nadzieja, że w związku z tym Abrams zostanie odsunięty od pracy nad sequelem - tak jak reżyser wspomnianego Supermana, Bryan Singer został odsunięty od pracy nad kontynuacją rzeczonego filmu. Tak więc - jak nigdy trzymam kciuki za to by film nie zarobił tyle ile sobie tego życzy wytwórnia - ktoś powie, że złośliwy jestem, ale cóż wole nie oglądać żadnego Treka, niż zachwycać się kinem akcji dla młodzieży w trekowym przebraniu.

W przypadku tego modelu Corvette też może powiedzieć to samo, bo ją produkowali jakieś 40 lat temu

Ale takich automobili jak z TOS A piece of action już nie produkują, a Corvette owszem. Poza tym jest jeszcze Nokia i sławetne piwko...
kordian
Użytkownik
#1253 - Wysłana: 17 Maj 2009 23:47:12
Odpowiedz 
więc różnie to mogło być.

oglądałem to X lat temu jak w tv leciało
Mam wrażenie, że to o boksie było ale pewny nie jestem. Może kiedyś pooglądam jeszcze tng może na dvd sobie kupie
Delta
Użytkownik
#1254 - Wysłana: 18 Maj 2009 01:09:07
Odpowiedz 
Picard
Zważając na to wszystko o czym napisałeś widzę, że ten film to nie taki hicior jak mogło by się wydawać

To mało. Jak tak dalej pójdzie, to nawet jest cień nadziei na to, że Abramsa i spółkę niedorobionych scenarzystów wywalą.

Na samym dole tej tabeli z wynikami finansowymi, znaleźć można taki tekst:
"On average, studios earn approximately 55 percent of the final gross."

ST XI zarobił dotąd prawie 150 mln USD. Jeśli Paramount dostanie z tego połowę, to otrzyma tylko 75 mln. A film i promocja kosztowały ze 200 mln. Innymi słowy Abramsowi grozi klapa finansowa.

Ale takich automobili jak z TOS A piece of action już nie produkują, a Corvette owszem.

Jeśli chodzi o nazwę to masz rację. Aczkolwiek zawsze można się przyczepić, że w TOS to auto było jakiejś marki, która pewnie do dziś jest czyjąś własnością. Równie dobrze moglibyśmy się przyczepić do tego, że modele pokazane w ST II w domu Kirka zrobiła np. jakaś firma modelarska (jeśli zrobiła, bo nie wiem, to tylko przykład ). Po prostu nie ma co przesadzać.
Natomiast rzeczywiście Abrams jeśli już rzeczywiście coś chciał reklamować, to powinien zadbać o to by to pasowało do filmu, a nie było, jak to Q__ ujął, "wetknięte na siłę".
Picard
Użytkownik
#1255 - Wysłana: 18 Maj 2009 01:20:35 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Delta

ST XI zarobił dotąd prawie 150 mln USD. Jeśli Paramount dostanie z tego połowę, to otrzyma tylko 75 mln. A film i promocja kosztowały ze 200 mln. Innymi słowy Abramsowi grozi klapa finansowa.


I wszechświat był by znów pięknym miejscem - gdyby ktoś przytarł tym chciwym Ferengi z ekipy Abramsa nosa...

ównie dobrze moglibyśmy się przyczepić do tego, że modele pokazane w ST II w domu Kirka zrobiła np. jakaś firma modelarska (jeśli zrobiła, bo nie wiem, to tylko przykład

Ale tego nie wiemy: czy i jaka firma miał by je wykonywać. Ja np. mam u siebie na ścianie nieco podobne pistolety skałkowe i nie mam pojęcia kto je wytwarzał, za to marki takie jak np. Nokia rozpozna każdy. Może nawet ten samochód można było by sobie odpuścić gdyby rzecz ta rzeczywiście nie była do filmu wetknięta do filmu na siłę...
Delta
Użytkownik
#1256 - Wysłana: 18 Maj 2009 01:39:52
Odpowiedz 
Picard
I wszechświat był by znów pięknym miejscem



Ale tego nie wiemy: czy i jaka firma miał by je wykonywać. Ja np. mam u siebie na ścianie nieco podobne pistolety skałkowe i nie mam pojęcia kto je wytwarzał, za to marki takie jak np. Nokia rozpozna każdy.

Chodziło mi raczej o modele starych okrętów, które widać u Kirka.

Zresztą Picard, pamiętasz co pija Twój imiennik? Przecież to marka herbaty niemal co odcinek powtarzana. A chyba nikt dotąd nie zwrócił na to uwagi, że może to być taki product placement.
Domko
Użytkownik
#1257 - Wysłana: 18 Maj 2009 09:44:49
Odpowiedz 
Mi zawsze się wydawało, że to jest product placement.
kordian
Użytkownik
#1258 - Wysłana: 18 Maj 2009 10:26:53
Odpowiedz 
Elgray

to nie marka, to rodzaj

wiele firm go produkuje
Domko
Użytkownik
#1259 - Wysłana: 18 Maj 2009 10:31:08
Odpowiedz 
No fakt - słuszna uwaga.
Pah Wraith
Użytkownik
#1260 - Wysłana: 18 Maj 2009 10:54:46
Odpowiedz 
W sprawie Budweisera w filmie

Picard nie pije, więc nie wie, ale piwo to nie jest jeden napój, który ma konkretny smak i właściwości. Praktycznie KAŻDE piwo smakuje inaczej. Stąd też istnieją rozmaite nazwy, które znamy: "Tyskie", "Budweiser", "Heineken", "Paulaner". Są to nazwy odróżniające jedno piwo od drugiego i jednocześnie marki. Nic dziwnego, ze przetrwają one w przyszłości jako nazwy (nawet jeśli wykluczymy handel nimi). Bo inaczej co? Urawniłowka? Każde piwo na Ziemi jest takie samo? Albo jje nazywamy nagle "Piwo #1", "Piwo #2"?? To jest absurd...

Przy okazji:
W Star Treku niezwykle denerwującym zjawiskiem jest, kiedy ktoś zamawia "kardazjański kanaar", "romulańskie ale" czy "wolkańskie porto". To jest w pewien sposób żenujące, bo ile na Ziemi mamy typów wina, piwa, wódki? Czy jedno wino komuś może smakować a inne nie? Jasne! Czemu uważamy, że na innych planetach jest tylko jeden rodzaj wina? I have no idea. Dokładnie ta sama sytuacja jest z językami. Na Ziemi mamy setki różnych języków, które są od siebie niejednokrotnie całkowicie odmienne (np. polski i chiński), ale uparcie mówi się o języku "romulańskim", "klingońskim", czasem wspomni się o dialektach. Jakie dialekty? Jest coś takiego jak język ziemski? Sure - w ST wszyscy mówią po angielsku :| IDIC? My ass. :/






Picard
Czyli innymi słowy tłumaczysz komercyjne posuniecie twórców pseudo-Treka, które nie powinno mieć miejsca w niekomercyjnej Federacji Gene'a Rodenberego?

Czyli widzę uzasadnienie dla takich a nie innych decyzji filmowców, które ty, zupełnie jednoznacznie skłądasz na karb "komercji". Innymi słowy: ja staram się mieć otwarty umysł, ty zamykasz się w swojej piwnicy.

OK, to powiedź mi z jakiego powodu istnieje product placement?

Ty nie pytasz o to. Ty sugerujesz, że ktokolwiek kto zadecydował o tym, by wprowadzić te marki do filmu wyciągnął z tego korzyści. Ja twierdzę, że nie ma w tym nic złego, bo trek został stworzony dla zysku.

Czyli jakie konkretnie?

Np. samochody w odcinkach takich jak "Assignment Earth" czy “Future’s End”?

I chyba nie mówisz o automobilu z TOS A Piece of the Action w kategoriach product placement?

Ale uważasz, że pokazanie samochodu z lat 60-tych to product placement? LOL... cytując za Slovaakiem: "żal.pl"

bezczelnej komercjalizacji

na jakim ty świecie żyjesz?

Jak to: jeśli produkuje się rzeczy, których nie można zreplikować to znaczy, że ktoś robi to dla zysku? Gdzie tu logika?

No, widzisz - sam przyznajesz, że to co piszesz jest bez sensu

wolał bym żreć kolorowe kostki otrzymywane za darmo niż płacić za Budwiser'a.

Heh, widzisz - znowu się zbłaźniłeś Nikt w nowym filmie za nic nie płaci Obejrzyj film, a potem dyskutuj.

Co zaś się tyczy mojego braku znawstwa - jakiego znawstwa trzeba by rozsmakować się w wybuchach i strzelaninach z nowego filmu?

Znawstwa fabuły filmu o którym rozmawiasz.

Stosując twoją logikę: dla niego stworzenie replikatora było by jeszcze prostsze.

Logika jest jedna. A w ten sposób udowadniasz, że nie rozumiesz tekstu pisanego. Serio uważasz, że łatwiej zbudować urządzenie wynalezione w XXIII wieku niż w XX?? Ręce opadają...
 Strona:  ««  1  2  3  ...  40  41  42  43  44  45  46  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Wiadomości na temat ST XI

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!