USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] teaser trailer - dyskusja
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#61 - Wysłana: 18 Sty 2008 16:50:12 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Madame Picard
Antymaterię chyba trzyma się w polach siłowych? Jak wyobrażasz sobie trzymanie antymaterii w pojemniku?

Antymaterię trzyma się w pojemnikach.
http://memory-alpha.org/en/wiki/Antimatter_storage _pod

Edycja:
Pah Wraith mnie wyprzedził.
Sh1eldeR
Użytkownik
#62 - Wysłana: 18 Sty 2008 16:50:32
Odpowiedz 
Pojemnik pojemnik . Nie za latwo byloby wziac do reki pole silowe, czy tez do czegos je podlaczyc.

Dlatego antymaterie zaleca sie przechowywac w pojemnikach . A ze w srodku sa ekranowane jakims polem silowym, to juz osobna sprawa...
myszatorek
Użytkownik
#63 - Wysłana: 18 Sty 2008 17:08:31
Odpowiedz 
No to się zrobił problem gdzie złożono ten statek a zagade rozwiaze MacGayver A propos czyli to jak narazie jest budowa NCC-1701??!!
Slovaak
Użytkownik
#64 - Wysłana: 18 Sty 2008 17:47:27
Odpowiedz 
Czy to na pewno klasa constitution??
Pah Wraith
Użytkownik
#65 - Wysłana: 18 Sty 2008 18:19:37
Odpowiedz 
myszatorek
A propos czyli to jak narazie jest budowa NCC-1701??!!

W teaser-trailerze tak. W filmie chyba nie...

Slovaak
Czy to na pewno klasa constitution??

A nie?
Q__
Moderator
#66 - Wysłana: 18 Sty 2008 19:20:00
Odpowiedz 
Pah Wraith

Spokojnie, spokojnie, to bardzo stary fotomontaż Wrzuciłem ot tak sobie, niepodejrzewałem, że od razu pobudzi umysły

A zobacz, i tak wolałęm od wątku Phoenixa w FC.

Domko

Swoją drogą może Abrams też je widział i stąd wymyślił budowę na Ziemi.



Pah Wraith

Wiesz jak wygladają prace montażowe w kosmosie? Ze względów bezpieczeństwa wszystko zajmuje kilkakrotnie dłużej niż na Ziemi. Zwykłe wkręcenie śruby to wielka operacja.

Skoro to takei trufne, to czemu wszystkie pokazane w ST stocznie idoki mieszczą sie na orbicie?

Domko

W Nemesis widać jak to jest robione - używają specjalnych pojazdów, którymi to wykonują - wystarczy się przypatrzyć.

Po co odwoływać się do NEM - w TMP też conieco widzimy..

Co by nie mówić Star Trek od początku sugerował, że statki są budowane w kosmosie i dopóki Abrams nie pokazał tego teasera nikt do tej pory - nawet wśród obrońców tej wizji Abramsa - nie miał z tym problemu. Teraz nagle pojawiły się problemy związane z fizyką, trudności budowy w kosmosie, etc. Gdyby jednak Abrams pokazał, że buduje się statki w kosmosie, nikt by z tym nie miał problemu.

Ano. Zdaje isę, że w dyskusji o ST XI jedni atakuja Abramsa "w ciemno", a inni tak go bronią...

Pah Wraith

Z tą różnicą, że akcja Nemesis rozgrywa się blisko 140 lat póżniej...

Ale już w TMP mamy orbitalne doki i pracujących w nich robotników...

waterhouse

znacznie lepsza jakość

Zastanawiam się czy teaser polazuje "realne" prace nad Enterprise'm, czy może jest to dowcip Abramsa (zaauważcie to "under construction" po logo ST XI.)

Jurgen

Antymateria naturalna na powierzchni palnety

Naturalną antymaterię to mieliśmy w TAS, w przewodzie pokarmowym Kosmcznej Chmury...

myszatorek

A propos czyli to jak narazie jest budowa NCC-1701??!!

Się okaże...

Slovaak

Czy to na pewno klasa constitution??

Skąd wątpliwość?

Pah Wraith

W teaser-trailerze tak. W filmie chyba nie...

Nurtują Cię te same podejrzenia?
Darklighter
Użytkownik
#67 - Wysłana: 18 Sty 2008 19:26:21
Odpowiedz 
Ale już w TMP mamy orbitalne doki i pracujących w nich robotników...

Już w Entku to nic nadzwyczajnego.
Q__
Moderator
#68 - Wysłana: 18 Sty 2008 19:32:38
Odpowiedz 
Darklighter

Już w Entku to nic nadzwyczajnego.

Co też lekko bez sensu... Dlaczego świat ST nie rozwijał się z sensem - ewolucyjnie?
Darklighter
Użytkownik
#69 - Wysłana: 18 Sty 2008 19:39:30
Odpowiedz 
Co też lekko bez sensu... Dlaczego świat ST nie rozwijał się z sensem - ewolucyjnie?

A ile można dok rozwijać - zewnętrznie? To tak jakby budynkom z San Francisco (XXIV w) zarzucić, że nie są futurystyczne z zewnątrz .

Masz ewolucyjnie: lepsza broń, "szybszy" statek, lepsze transportery, komunikacja itp.
Q__
Moderator
#70 - Wysłana: 18 Sty 2008 20:01:32
Odpowiedz 
Darklighter

A ile można dok rozwijać - zewnętrznie? To tak jakby budynkom z San Francisco (XXIV w) zarzucić, że nie są futurystyczne z zewnątrz .
Masz ewolucyjnie: lepsza broń, "szybszy" statek, lepsze transportery, komunikacja itp.


Nie o to mi chodzi...

Dlaczego w FC i w ENT nie widzielismy sensownego rozwoju technologii od standardów dzisiejszej technologii kosmicznej (lub sensownego jej alternatywnego odpowiednika - w TOSowej linii czasu Program Kosmiczny zdaje się rozwijał się szybciej, coś jak w "Wyprawie" Baxtera) przez etapy przypominające (w ogólnym zarysie) to co widzimy w "Odysejach kosmicznych" i w pierwszych "Alienach" aż do etapu supertechnologii z TOS? (Taka ewolucje sugerowały wszak obrazki z TMP choćby.)

Zamiast tego duet B&B zafundował nam zniszczoną Ziemie, na której ni z tego ni z owego pojawiaja się po kolei technologie znane z TOS, które podlegają tylko "ilościowym" poprawkom. (Co pozostawąło w sprzeczności do "linii programowej" czołowki ENT.) Ten przeskok nie podobął mi się...
Picard
Użytkownik
#71 - Wysłana: 18 Sty 2008 20:08:04
Odpowiedz 
Widzieliscie juz ten nowy mini zwiastun? Mnie sie on podobal - klimatyczny i intrygujacy. Mam nadzieje, ze taki rowniez bedzie sam film.
The_D
Użytkownik
#72 - Wysłana: 18 Sty 2008 20:31:39 - Edytowany przez: The_D
Odpowiedz 
Pah Wraith
Ponadto jest jeszcze kwestia transportu robotników. Do wyboru mają albo siedzieć rok (lub więcej) na orbicie w jakichś kosmicznych barakach, albo przenosic się transporterem (który w czasach Kirka jest wciąż nie do końca okiełznany) albo latać sobie promami.

Widziałeś stacje kosmiczne w TOS-ie? Może nie ma tam luksusów jak na Galaxy, ale barakami bym tego nie nazwał. A widzieliśmy głównie stacje "deep space". Stacja na orbicie planety zapewne jest bardziej komfortowo wyposażona (bo łatwiej dowozić zapasy i sprzęt). A sam transporter w TOS-ie wcale nie miał więcej wypadków niż w dziejących się kilkadziesiąt lat później TNG czy Voyagerze.


Na okręt trzeba też dostarczyć powietrze (i inne, np. antymaterię) - na powierzchni to jest naturalne, a w kosmosie znów staje się to wyzwaniem. Co do wydobywania - zapewne większość surowców nie jest już wydobywana na Ziemi, ale i tak skład, magazyny znajdują się na powierzchniach planet...


To tylko domysły, bo o ile widzieliśmy kilka placówek wydobywczych o tyle magazynów raczej nie. Zapewne na Ziemi znajdują się jakieś magazyny, bo nie ma sensu trzymać wszystkiego na orbicie, ale logika nakazywałaby pozostawienie materiałów do budowy statków na orbicie, w magazynach stoczni.
Lt Antkov
Użytkownik
#73 - Wysłana: 18 Sty 2008 20:42:02
Odpowiedz 
Witam wszystkich forumowiczów Może ten filmik zapowiadający nowy film o ST to podobny zabieg marketingowy jak Projekt:Monster (Cloverfields) - rozbudzic jak najwieksza dyskusje i sprawic zeby jak najwieksze grono interesowalo sie tym filmem Moze okaze sie, ze wszystko jest zgodne z kanonem Roddenberego a kilku spawaczy na kadlubie Enterprise to reklama

Pozdrawiam
Jurgen
Moderator
#74 - Wysłana: 18 Sty 2008 21:27:39
Odpowiedz 
Naturalną antymaterię to mieliśmy w TAS, w przewodzie pokarmowym Kosmcznej Chmury...

1. Otoczoną polem siłowym.
2. No i nie było to z pewnościa na żadnej planecie.
Delta
Użytkownik
#75 - Wysłana: 18 Sty 2008 21:32:41
Odpowiedz 
Q__
Co też lekko bez sensu... Dlaczego świat ST nie rozwijał się z sensem - ewolucyjnie?

Częściowo ewolucyjny rozwój zachowano. Jest taki odcinek Entka -"First Flight". Tam jest pokazany fragment historii Projektu NX. NX-Alpha i NX-Beta, które były używane do pokonania kolejnych barier prędkości, były budowane i wystrzeliwane z kompleksu na Ziemi. W dokach zaczęto dopiero konstrukcję NX-01 i to ze 25 lat po rozpoczęciu projektu. Widocznie lepiej było okręty budować w takich dokach niż na powierzchni planety. Przy czym te Entkowe doki są prymitywniejsze od tych znanych z TNG (te z XXIV wieku poziomem zaawansowania przypominają stację naprawczą, którą załoga Archera napotkała po wizycie na romulańskim polu minowym).

Lt Antkov
Moze okaze sie, ze wszystko jest zgodne z kanonem Roddenberego a kilku spawaczy na kadlubie Enterprise to reklama

Taką mam nadzieję.
waterhouse
Moderator
#76 - Wysłana: 18 Sty 2008 23:18:50
Odpowiedz 
Lt Antkov

Moze okaze sie, ze wszystko jest zgodne z kanonem Roddenberego a kilku spawaczy na kadlubie Enterprise to reklama

Tzn..co konkretnie jest teraz niezgodne z kanonem Roddeberego ?

-

I jak tam teaser ??
Q__
Moderator
#77 - Wysłana: 19 Sty 2008 00:47:57
Odpowiedz 
Picard

Widzieliscie juz ten nowy mini zwiastun? Mnie sie on podobal - klimatyczny i intrygujacy. Mam nadzieje, ze taki rowniez bedzie sam film.

Owszem ma swój urok i jest niebanalny... (Zwłaszcza o ile nie pokazuje autentycznej budowy Enterprise'a, a stanowi metaforę "budowania" filmu.)

The_D

Zapewne na Ziemi znajdują się jakieś magazyny, bo nie ma sensu trzymać wszystkiego na orbicie

A nie można tego składować (teoretycznie) w buforach transporterów?

Lt Antkov

Może ten filmik zapowiadający nowy film o ST to podobny zabieg marketingowy jak Projekt:Monster (Cloverfields) - rozbudzic jak najwieksza dyskusje i sprawic zeby jak najwieksze grono interesowalo sie tym filmem

Widzę, że podejrzewasz to samo co ja...

Jurgen

1. Otoczoną polem siłowym.
2. No i nie było to z pewnościa na żadnej planecie


Ale był to stan naturalny...

Delta

Częściowo ewolucyjny rozwój zachowano.

Za mało...

waterhouse

I jak tam teaser ??

W sumie chyba wszystkim dał do myślenia...
Sh1eldeR
Użytkownik
#78 - Wysłana: 19 Sty 2008 01:36:54
Odpowiedz 
(specjalnie napisze dwa komentarze, jeden -- wstepny -- nieco tylko zahaczajacy o temat trailera, a drugi o samym trailerze -- chce je wyraznie podzielic i nie przekroczyc limitu dlugosci; )

Ja z niecierpliwoscia czekam na oficjalna wersje, a najlepiej wersje HD.

Powiem tak: jestem podjarany na to, zeby ten film przezyc jak najbardziej pozytywnie i obejrzec go z jak najwieksza przyjemnoscia. Uwielbiam Star Trek i moglbym chodzic do kina na nowe Treki co miesiac.

Zdaje sobie sprawe, ze tzw. prawdziwi fani, ktorzy najlepiej wiedza jak powinien wygladac film spod znaku ST (analogicznie fani SW i inni), a przynajmniej tak im sie wydaje, beda prawdopodobnie bardzo narzekac. A to to nie bedzie pasilo, a to tamto. Do kina pojda, z obowiazku, ale ile bedzie jeczenia na forach, to az strach pomyslec. Jaki film by nie byl, tak pewnie bedzie (tyle ze w roznym stopniu).

Yeah, tacy juz troche jestesmy. Kochamy (na taki czy inny sposob) ten swiat i jego idee. Wkurzaja nas buraki i niekompetencja scenarzystow. Moze nikt z nas raczej nie nakrecilby lepszych filmow niz te, ktore sie pojawiaja, ale wiekszosc z nas prawdopodobnie nie umiescilaby w nich tylu OCZYWISTYCH BABOLI i IDIOTYZMOW .

Ja jednak staram sie (przynajmniej sie staram!) do tego podchodzic nie jak do swietej wojny, czy tez "wojny o Star Trek, jakim widzial go Roddenberry, ale jak do czegos, co:
a) Ma mi sprawiac przyjemnosc
b) Ewentualnie ma ludziom (siebie do nich rowniez zaliczam... mimo wszystko) pokazywac pozytywna przyszlosc i zachecac do zaniechania nienawisci, rasizmu, wojny etc. itd. (tu mowie wlasnie o tych idealach trekowych).

Sam punkt a) mi juz wystarcza. Naprawde lubie ogladac Star Treka. Bardzo lubie to uniwersum. Moge sie tez nazwac fanem Gwiezdnych Wojen i widze wiele plusow SW, ale to wlasnie uniwersum ST i zachowaniem ludzi z ST jestem zafascynowany, czy wrecz oczarowany .

Dlatego wszystko, co dzieje sie w tym uniwersum ma u mnie od razu na starcie dwie gwiazdki wiecej . "Dobry" film ST moge ogladac z taka sama przyjemnoscia, z jaka "genialny" film nie zahaczajacy o to uniwersum.

Nawet jesli sa w nim buraki. Zauwaze je, predzej czy pozniej, chociaz staram sie ich nie zauwazac podczas pierwszego ogladania. Nie chce, zeby to zepsulo mi przyjemnosc, bo o to przeciez chodzi w ogladaniu, nie?

Powiem wiecej: jesli chodzi o idee, to jestem raczej trekowym konserwatysta. Niektorzy z Was wiedza, ze paradoksalnie jestem fanem militariow (pod wzgledem techniki) i malo rzeczy mnie tak rajcuje jak dwa walczace ze soba, wielkie, ale niezwykle sprawne okrety ze Star Treka. Mimo to jestem trekowym konserwatysta i IMO glowne przeslanie Treka jest bardzo pokojowe. Dlatego nie do konca podoba mi sie idea DS9, mimo ze same odcinki pozniejszych sezonow bardzo lubie ogladac.

Ale Star Trek nie ma traktowac o wojnie, tylko o pokoju. Na szczescie mozna sobie dopowiedziec, czasami zreszta slusznie, ze Trek pokazuje rowniez jak zla jest wojna i jak mozna ja zakonczyc .

Do czego zmierzam: mimo ze jestem dosc konserwatywnym trekkerem, raczej nie mialbym nic przeciwko pewnemu nagieciu zasad obowiazujacych filmy trekowe, aby bardziej podobaly sie szerszej publicznosci.

Pamietajmy, kiedy wyszedl TOS. W tych czasach, w czasie kosmicznego wyscigu, wszystko co traktowalo o kosmosie bylo na topie. To sie wszystkim podobalo, wszystkich interesowalo i przyczynilo sie do popularnosci TOS.

Teraz jednak sytuacja jest inna. Powiem dosadnie: ludzie w dupie maja program kosmiczny. I filmy traktujace o nim. Uwazaja to za marnotrastwo pieniedzy. Uwazaja, ze to niepotrzebne i ze cele programu kosmicznego zostaly juz osiagniete, bo przeciez maja interkontynentalna telewizje, telefony komorkowe i GPS.

My nie nalezymy do tych ludzi, ale niestety nie ma nas za duzo.

Moim zdaniem pozytywna wizja przyszlosci i ponowne zainteresowanie szerszych rzeszy spoleczenstwa eksploracja kosmosu to cos, czego moglby sie podjac film trekowy. Trudno mi sobie wyobrazic, by inny film mogl to zrobic lepiej.

Pamietajmy, co Trek pokazuje. My to widzimy. I wg mnie -- byc moze sie ze mna zgodzicie -- jesli reszta spoleczenstwa by to widziala i wziela sobie do serca, mogloby nam to wyjsc na dobre.

Dlatego jestem w stanie zaakceptowac pewne odchylki w najnowszym filmie Star Trek, jesli to uczyni go lepszym i bardziej atrakcyjnym filmem. Zdaje sobie sprawe, ze jesli ktos nie jest fanem ST, to nie da mu za darmo dwoch dodatkowych gwiazdek.

Wiadomo, ze jesli zrobia z tego jakis durny film, kompletnie odchodzacy od tego, co Trek ma do pokazania, to wtedy mnie zawiedzie. Ale jesli pokaze chocby ogolne idealy Treka i uda mu sie to pokazac szerszej publicznosci... bedzie wg mnie czyms bardzo pozytywnym.

I niezwykle przyjemnym do obejrzenia.
Sh1eldeR
Użytkownik
#79 - Wysłana: 19 Sty 2008 02:12:52
Odpowiedz 
Teraz o samym trailerze.

Constitution -- Enterprise (glownie na podstawie zdjecia-plakatu, bo na trailerze wiele nie widac)

Powiem tyle: wyglad tego okretu wgniotl mnie w fotel. Bez przerwy o nim mysle, a piszac tego posta co chwila przelaczam sie na pulpit, zeby zobaczyc plakat z okretem, ktory mam na tapecie . Moze przesadzam, ale niewiele!

Nie no, musze to powiedziec: te kolektory bussarda wygladaja masakrycznie dobrze!

Mam juz nawet technobelkotliwe usprawiedliwienie dla ich takowego wygladu:
1. Gdy okret bedzie w drodze, beda swiecily sie na czerwono/pomaranczowo. Musza sie swiecic. Teraz widzimy je tylko bez pokryw, lub bez wlaczonego pola silowego.
2. Cale kolektory to nie sa zadne turbiny. Obrotowy wirnik sluszy do generowania obracajacego sie pola magnetycznego, wsysajacego atomy wodoru.
3. Mowilem juz, ze wygladaja super?

Ciekawe jak zrobia glowny deflektor!

Inne spostrzezenia: na okrecie chyba nie ma zbyt wielu dodatkowych szczegolow. Wielki plus. To, ze lekko widac plyty poszycia to nic -- spokojnie do przelkniecia. Ale nie ma setek okien, czy innych wystajacych konstrukcji. Oryginalny Constitution pelna geba. Cieszy mnie, ze uszanowali ten wyglad.

Martwi mnie (odrobine) wyglad samych gondoli. Ciezko powiedziec z tej perspektywy, ale ich wewnetrzny ksztalt wydaje sie byc nieco dziwny. Ale nie bede jeczal poki nie zobacze lepszego ujecia.


O teaserze
Ma pare plusow. Niewatpliwym plusem jest trekowa muzyka . Przynajmniej z tego nie zrezygnowali. Myslicie, ze to byloby niemozliwe? Powiedzcie to fanom Batmana ([podpowiedz]nowe filmy spod znaku nietoperza nie maja slynnego motywu muzycznego[/podpowiedz]).

Slyszymy tez "Space... the final frontier", co rowniez sugeruje trzymanie sie ducha Treka.

Wczesniej slyszymy dialog z ladowania Apollo 11. Wg mnie to dobra sztuczka: przypomina ludziom czasy wyscigu kosmicznego. Czasy, w ktorych Trek sie rodzil i byl na topie.

"Tagline" na koncu filmu: "Under construction" -- moim zdaniem super pomysl z tym sformuowaniem na koncu takiego trailera.

Na plakacie widzimy tez "Stardate 122508". Znowu jest to granie na emocjach i pamieci ludzi. Mysle, ze sporo osob kojarzy, co to Stardate/Data gwiezdna mimo ze nie ogladaja Treka.

Jak wiemy, Abrams potrafi stworzyc i wciagajace widowisko i cos, co przyciagnie do siebie tlumy ludzi i bedzie im sie podobalo, a jednoczesnie nie jest tanie, za to ma sporo oryginalnosci.

Nie musicie sie ze mna zgadzac (moze to nie jest dobre rozumowanie), ale cieszylbym sie, jesli Abrams uczynilby z tego Treka film, ktory obejrzaloby naprawde sporo osob, nawet jesli byloby w nim kilka burakow / rzeczy, ktore by sie nie podobaly fanom. Moze nawet [kontrowersyjne_stwierdzenie]wolalbym taki film, niz kolejnego Treka, ktory tym razem bylby dla mnie dobry i niezaburaczony, ale ktorego znowu ogladalbym w kinie sam, ew. z bracholem, ktory Treka oglada raz na ruski rok[/kontrowersyjne_stwierdzenie].

Nie twierdze, ze tak bedzie i ze ten film bedzie mial sporo burakow i odbiegnie od idealow Treka. Nie licze na to i mam nadzieje, ze to sie nie stanie. Ale probuje nastawic sie w pozytywny i otwarty sposob i widziec korzysci rowniez tam, gdzie cos mnie (potencjalnie) wkurzy.

A skoro juz o tym mowa...

Budowa na Ziemi
Hm, faktycznie troche to dziwne. Spoko, przelkne to jesli scena bedzie piekna i uczyni film lepszym/ciekawszym/stworzy odpowiedni klimat. Bo to taka troche metafora. Scena krzyczy "ten statek jest robiony przez ludzi" oraz "narodzil sie wsrod ludzi", "wspolnym wysilkiem". To moze miec duze, pozytywne znaczenie.

Tak czy inaczej, zadaniem fanow bedzie podanie logicznego wyjasnienia, jesli film go nie udzieli (pamietajmy: moze takie wyjasnienie pasc, filmu jeszcze nie widzielismy).

Czy mamy jednoznaczne informacje o tym, ze okrety klasy Constitution byly budowane na orbicie? Refit to inna sprawa, mowie o budowie. Jesli tak, to ciezko bedzie to wyjasnic. Na szczescie ja nie przypominam sobie takich informacji.

Plusem jest to, ze na pewno wiemy, ze Constitution moze samodzielnie (i sprawnie) latac w atmosferze, wiec samodzielne wyjscie na orbite nie powinno byc problemem.

Hmm, moze wtedy nie bylo jeszcze zaplecza do budowy takich okretow w kosmosie? Pewnie, NX-y (z ENT) byly budowane na orbicie, ale moze one nie potrafily samodzielnie wystartowac, wiec musialy byc skladane juz na orbicie? Moze nie byl to zbyt efektywny proces: mogl dlugo trwac i byc bardzo kosztowny. No i NX-ow bylo bardzo malo, zaledwie kilka -- a Enterprise byl pierwszy.

Constitution natomiast mogl sam wystartowac, wiec mogl byc budowany na Ziemi. Pamietajmy, ze takich okretow bylo w czasach TOS co najmniej 12. Byly one rowniez sporo wieksze i duzo bardziej skomplikowane niz NX-y.

Potem, na przyklad w TNG, znowu widzimy budowe na orbicie. Ale moze wtedy juz infrastruktura orbitalna byla tak rozwinieta, ze na Ziemi i tak nie daloby sie zapewnic lepszych warunkow. Poza tym wtedy byly juz replikatory (przemyslowe), wiec nie bylo problemow z uzyskaniem jakichs surowcow bezposrednio na orbicie -- materialy mozna bylo replikowac z... energii.

Pewnie troche nad tym jeszcze podebatujemy. Moze budowa okaze sie w filmie malo sensowna (choc zapewne efektowna). Nic to, nie mam zamiaru sobie tak wczesnie zepsuc niecierpliwego czekania na "dobry film spod znaku Treka", ktorym -- mam nadzieje -- ten Trek sie okaze.

Sam podtytul mi sie podoba: "The down of mankind". Bardzo pozytywny, interesujacy i.. trekowy.
Jurgen
Moderator
#80 - Wysłana: 19 Sty 2008 11:12:16
Odpowiedz 
Ale był to stan naturalny...

Miałem coś napisać, ale że akurat wcinam ciacho, mogłoby to byc nieco niesmaczne... dla mnie.

A teraz do trailera:

Widzę zadatek na bardzo dobry film. Muzyka i klimat pasuje. Mam nadzieję, że nie zepsuja tego w filmie... Bo z jednej strony, Entek wygląda tak jak w TOSie, ale z drugiej całość stała się bardziej realistyczna. Ciemnne barwy doku, narzędzia bardziej przypominają narzędzia, a nie jakies błyskotki i tego typu smaczki. Czekam więc z niecierpliwością.

Hm, faktycznie troche to dziwne. Spoko, przelkne to jesli scena bedzie piekna i uczyni film lepszym/ciekawszym/stworzy odpowiedni klimat. Bo to taka troche metafora. Scena krzyczy "ten statek jest robiony przez ludzi" oraz "narodzil sie wsrod ludzi", "wspolnym wysilkiem". To moze miec duze, pozytywne znaczenie.


A Wolkani to co? Z tego co pamiętam, to swój udział w budowaniu klasy Constitution miały wszystkie (a przynajmniej główne) rasy Federacji.

Sam podtytul mi sie podoba: "The down of mankind". Bardzo pozytywny, interesujacy i.. trekowy.

Super! Przypominam sobie jednak tę mowę z okazji startu Entka (NX, żeby nie było wątpliwości). Tez zrobiła na mnie trekowe wrażenie, a co było potem, wiemy wszyscy.

PS Tak się zastanawiam, czy ten film nie ma być takim swego rodzaju rebootem, poprawką po Entku...
Q__
Moderator
#81 - Wysłana: 19 Sty 2008 12:08:10
Odpowiedz 
Sh1eldeR

Uwielbiam Star Trek i moglbym chodzic do kina na nowe Treki co miesiac.

Ja jestem leń, i wystarczą mi co miesiąc nowe w TV...

Zdaje sobie sprawe, ze tzw. prawdziwi fani, ktorzy najlepiej wiedza jak powinien wygladac film spod znaku ST (analogicznie fani SW i inni), a przynajmniej tak im sie wydaje, beda prawdopodobnie bardzo narzekac. A to to nie bedzie pasilo, a to tamto.

Tak naprawdę obiektywnie moiżna ocenić film po jakimś czasie. "Blade Runner", "Diuna" Lyncha, pierwsze SW, też na początku "nie pasiły", a teraz klasyka...

Wkurzaja nas buraki i niekompetencja scenarzystow. Moze nikt z nas raczej nie nakrecilby lepszych filmow niz te, ktore sie pojawiaja, ale wiekszosc z nas prawdopodobnie nie umiescilaby w nich tylu OCZYWISTYCH BABOLI i IDIOTYZMOW

FAKT

podchodzic nie jak do swietej wojny, czy tez "wojny o Star Trek, jakim widzial go Roddenberry

Czuję się "wywołany fo tablicy"...

Bardzo lubie to uniwersum. Moge sie tez nazwac fanem Gwiezdnych Wojen i widze wiele plusow SW, ale to wlasnie uniwersum ST i zachowaniem ludzi z ST jestem zafascynowany, czy wrecz oczarowany

Pod tym mogę się podpisać.

Dlatego wszystko, co dzieje sie w tym uniwersum ma u mnie od razu na starcie dwie gwiazdki wiecej . "Dobry" film ST moge ogladac z taka sama przyjemnoscia, z jaka "genialny" film nie zahaczajacy o to uniwersum.

Ja - przyznaję - nie. Od Treka wymagam sporo.

Nawet jesli sa w nim buraki.

Mnie rażą, choć czaserm przymykam na nie oko.

jestem fanem militariow (pod wzgledem techniki) i malo rzeczy mnie tak rajcuje jak dwa walczace ze soba, wielkie, ale niezwykle sprawne okrety ze Star Treka. Mimo to jestem trekowym konserwatysta i IMO glowne przeslanie Treka jest bardzo pokojowe. Dlatego nie do konca podoba mi sie idea DS9, mimo ze same odcinki pozniejszych sezonow bardzo lubie ogladac.

Z tym też się mogę zgodzić. Też lubię i militarną SF i Treka. I też nie lubię tego łączyć...

Teraz jednak sytuacja jest inna. Powiem dosadnie: ludzie w dupie maja program kosmiczny. I filmy traktujace o nim. Uwazaja to za marnotrastwo pieniedzy. Uwazaja, ze to niepotrzebne i ze cele programu kosmicznego zostaly juz osiagniete, bo przeciez maja interkontynentalna telewizje, telefony komorkowe i GPS.
My nie nalezymy do tych ludzi, ale niestety nie ma nas za duzo.


Niestety

Moim zdaniem pozytywna wizja przyszlosci i ponowne zainteresowanie szerszych rzeszy spoleczenstwa eksploracja kosmosu to cos, czego moglby sie podjac film trekowy. Trudno mi sobie wyobrazic, by inny film mogl to zrobic lepiej.

Mało tego. Ja tego od Treka wręcz OCZEKUJĘ.

Dlatego jestem w stanie zaakceptowac pewne odchylki w najnowszym filmie Star Trek, jesli to uczyni go lepszym i bardziej atrakcyjnym filmem.

Ale niech będzie on i bardzie realistyczny od strony technologii...

Powiem tyle: wyglad tego okretu wgniotl mnie w fotel.

Prawda. Najlepsze takie widoki od czasów TMP.

Obrotowy wirnik sluszy do generowania obracajacego sie pola magnetycznego, wsysajacego atomy wodoru.

Pewnie tak.

To, ze lekko widac plyty poszycia to nic

Mi to nawet odpowiada - ukłon w kierunkuy autentycznych kosmicznych konstrukcji prze zachowaniu ducha oryginału.

nowe filmy spod znaku nietoperza nie maja slynnego motywu

Co mnie np. wkurzyło.

Wczesniej slyszymy dialog z ladowania Apollo 11. Wg mnie to dobra sztuczka: przypomina ludziom czasy wyscigu kosmicznego. Czasy, w ktorych Trek sie rodzil i byl na topie.

Owszem, to było znakomite.

Nie musicie sie ze mna zgadzac (moze to nie jest dobre rozumowanie), ale cieszylbym sie, jesli Abrams uczynilby z tego Treka film, ktory obejrzaloby naprawde sporo osob, nawet jesli byloby w nim kilka burakow / rzeczy, ktore by sie nie podobaly fanom.

O ile "gwałciłby" kanon Treka w imię naukowego prawdopodobieństwa też jestem za.

Scena krzyczy "ten statek jest robiony przez ludzi" oraz "narodzil sie wsrod ludzi", "wspolnym wysilkiem". To moze miec duze, pozytywne znaczenie.

Jako metafora - nośne.

Tak czy inaczej, zadaniem fanow bedzie podanie logicznego wyjasnienia, jesli film go nie udzieli

O nie! Fan jeśli zachce wyjaśni wszystko. To jednak zadanie dla twórców, nie pobłażajmy im za mocno!

Moze budowa okaze sie w filmie malo sensowna (choc zapewne efektowna).

Tego bym nie zniósł. Wątek Phoenixa zepsuł mi całą przyjemność z FC.

Sam podtytul mi sie podoba: "The down of mankind". Bardzo pozytywny, interesujacy i.. trekowy.

Owszem. Jeśli opierać się tylko na tym można mieć nadzieję, że Abrams pojął z Treka więcej niż wiadomy duet. (Oby...)

Jurgen

Miałem coś napisać, ale że akurat wcinam ciacho, mogłoby to byc nieco niesmaczne... dla mnie



narzędzia bardziej przypominają narzędzia

Nie wiem, czy nie są jednak trochę za archaicze... Ale w końcu to teaser...

A Wolkani to co? Z tego co pamiętam, to swój udział w budowaniu klasy Constitution miały wszystkie (a przynajmniej główne) rasy Federacji.

Zależy o którym sezonie TOS mówimy, bo prawda się zmieniała. (A serio: idea globalnej, czy ponadglobalnej jedności jest jedną z ważniejszych idei Treka, jak wszyscy wiemy.)

Przypominam sobie jednak tę mowę z okazji startu Entka (NX, żeby nie było wątpliwości). Tez zrobiła na mnie trekowe wrażenie, a co było potem, wiemy wszyscy.

I w czołówce też były aluzje do realnego PK... :]]]
Pah Wraith
Użytkownik
#82 - Wysłana: 19 Sty 2008 13:31:20 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Orci wypowiedział się w temacie nieszczęsnego budowania E na Ziemi:

TrekMovie.com: So what is your guys logic for setting it on land?

Roberto Orci: Besides the thematic stuff we discussed, which is to connect it to today and make it clear. Firstly, there is the notion that there is precedent in the novels, etc that components of the ship can be built on Earth and assembled here or there. And the second thing is that the Enterprise is not some flimsy yacht that has to be delicately treated and assembled. The idea that things have to be assembled in space has normally been associated with things that don’t have to be in any kind of pressure situation and don’t ever have to ever enter a gravity well. That is not the case with the Enterprise. The Enterprise actually has to sustain warp, which we know is not actually moving but more a warping of space around it. And we know that its decks essentially simulate Earth gravity and so its not the kind of gravity created by centrifugal force, it is not artificially created by spinning it. It is created by an artificial field and so it is
very natural, instead of having to create a fake field in which you are going to have to calibrate everything, to just do it in the exact gravity well in which you are going to be simulating. And the final thing, in order to properly balance warp nacelles, they must be created in a gravity well.

TrekMovie.com: Where did that come from?

Roberto Orci: That comes from our creative license. No one can tell me that it is not possible that in order to create properly balanced warp nacelles they have to be constructed in a gravity well.

TrekMovie.com: Did the dedication plaque [which has ‘San Francisco, Calif. written right on it] factor into your thinking?

Roberto Orci: Yes, that is part of where some of the canon, literary and other sources sparks from.

TrekMovie.com: But this does seem to fall into one of those canon grey areas where you guys made a call.

Roberto Orci: Exactly



I jeszcze bardzo wazne stwierdzenie na temat kanonu:

I think I said on your site that in those times when canon is fuzzy, then we are ‘The Supreme Court’ right now and the court has to rule one way or the other.

Brawo za zdecydowaną postawę!
waterhouse
Moderator
#83 - Wysłana: 19 Sty 2008 13:47:41
Odpowiedz 
oto jeden z komentarzy na trekmovie, który dał mi bardzo wiele do myslenia

"think Paramount needs a BIG,BIG,BIG marketing campiagn to show that this is not the STAR TREK that you got for free every Wed night on UPN. this is not the Star Trek that gets joked about on Family guy or Futurama.
this is not the Star Trek that has become as much cultural parody as it has become cultural phenomenon.

Parmount has to go out of the way to convince the masses that this is more than 2nd rate special effects and techno babble double speak TV show put on the big screen.

this is much like Warner s did with BATMAN in 1989, to show that this was not anyway like the ” gee wikers” golly gee” Adam West TV show.

it is crucial that as secret as some want this to be, there has to be a blitz showing the new Kirk, Spock, McCoy, et all.

in needs to be in print. on billboards. on the internet.

at Comic conventions, on the Tv, on the Radio.

the Buzz needs to everywhere.

hell spend some money and have the damn “first look” on that drudge they have now before the previews in the theaters….that way EVERY movie goer will get a look.

Paramount needs to promote this film like it has promoted no other film before, or else it truly stands a chance of arriving DOA…. no matter what we the fan will think. Canon.No canon. Reboot or revision.

there has to be be a big, no holds barred trailer on IRONMAN and INDIANA JONES to show the non-under 40 and basement trogladite crowd that this is potentially one kick butt movie.

we all know the “Kevin Smith” types from DIE HARD 4 , the “free Enterprise” bunch, and the “galaxy quest” warriors are comming. heck we are all here now!

But to succeed this film needs more, much more.
no matter how great a product Mr Orci has written and Mr Abrams has assembled, it will make no matter if ” joe 6 pack” thinks it no different than the reruns that come on Mon- Fri at 6. "
Darklighter
Użytkownik
#84 - Wysłana: 19 Sty 2008 17:28:35
Odpowiedz 
I think I said on your site that in those times when canon is fuzzy, then we are ‘The Supreme Court’ right now and the court has to rule one way or the other.

Ano w końcu. EOT w tej kwestii i po argumentach wszelkich spekulacji, domysłów i pseudo podziałów.

this is much like Warner s did with BATMAN in 1989, to show that this was not anyway like the ” gee wikers” golly gee” Adam West TV show.

My point exactly. Then was then, now is now. Final.
Q__
Moderator
#85 - Wysłana: 19 Sty 2008 19:02:08
Odpowiedz 
waterhouse

this is much like Warner s did with BATMAN in 1989, to show that this was not anyway like the ” gee wikers” golly gee” Adam West TV show.

Sounds like reBoot.
Delta
Użytkownik
#86 - Wysłana: 19 Sty 2008 19:14:25 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Darklighter
My point exactly. Then was then, now is now. Final.

Tak, a koniec końców okaże się, że to odcięcie się od reszty jest tylko po to by usprawiedliwić wszelakie nieścisłości z resztą ST. Szkoda, że Rick Berman nie wpadł na pomysł by przed premierą Nemesis podać taki tekst -przynajmniej nikt by się po nim przez całe lata nie woził za to jak NEM odstaje od np. TMP.

Pah Wraith
I think I said on your site that in those times when canon is fuzzy, then we are ‘The Supreme Court’ right now and the court has to rule one way or the other.

Brawo za zdecydowaną postawę!


Postawa zdecydowana, tylko co będzie się pod nią kryło, to, że zrobią film na poziomie TMP lub lepszym, czy masówkę jak w przypadku NEM? Orci powiedział (fragment wyżej przed tym, który przytoczyłeś): "either you buy the movie or you don’t". W zależności od tego na co się zdecydują, każą się wypchać albo fanom, albo szerszej publiczności. Zgadnij co wybiorą skoro Paramount władował w projekt 150 milionów.
Q__
Moderator
#87 - Wysłana: 19 Sty 2008 19:20:55
Odpowiedz 
Delta

Szkoda, że Rick Berman nie wpadł na pomysł by przed premierą Nemesis podać taki tekst -przynajmniej nikt by się po nim przez całe lata nie woził za to jak NEM odstaje od np. TMP.

(Swoją drogą pytanie tylko jak film ma odstawać o oryginału? Jak TMP od TOS, czy jak NEM od TNG?)

Zgadnij co wybiorą skoro Paramount władował w projekt 150 milionów.

Obawiasz się powtórki z NEM?
Delta
Użytkownik
#88 - Wysłana: 19 Sty 2008 19:44:02
Odpowiedz 
Q__
Obawiasz się powtórki z NEM?

Coraz bardziej tak. Z takim budżetem to od NEM będzie z pewnością wyglądać lepiej, ale dla mnie ważniejsze od tego jest czy będzie jeszcze miał jakąś treść. Może to zbyt przesadne czarnowidztwo, ale teksty takie jak:

"Parmount has to go out of the way to convince the masses that this is more than 2nd rate special effects"

"Paramount needs to promote this film like it has promoted no other film before, or else it truly stands a chance of arriving DOA…. no matter what we the fan will think. Canon.No canon. Reboot or revision."

"we are ‘The Supreme Court’"

pomału (bo jeszcze w sumie niewiele wiadomo) utwierdzają mnie w przekonaniu, że twórcy szykują sobie coś w rodzaju miękkiego lądowania, że spodziewają się dużej krytyki. A kto ich może krytykować? Widzowie dostaną na pewno niezły film w rodzaju np. Armageddonu, więc wyjdą z kina zadowoleni. Nie będą mieli powodów do krytyki. Zostają fani, którzy przyjdą do kin na pewno i bez dużych wydatków na reklamę. I o tym wytwórnia wie, więc jedyne kogo musi przyciągnąć to pozostałą część widowni. Zwykle dzieje się to kosztem fanów, czego przykładem jest NEM. I jak tu liczyć na to, że my -fani wyjdziemy z kin zadowoleni?
Jurgen
Moderator
#89 - Wysłana: 19 Sty 2008 19:52:04
Odpowiedz 
Swoją drogą pytanie tylko jak film ma odstawać o oryginału? Jak TMP od TOS, czy jak NEM od TNG?

No wiesz, Q, oprócz NEM, były też: GEN, FC i INS, a każdy z nich dało się oglądać... Chociaż faktem jest, że filmy z załogą Kirka bardziej (na plus) odstawały od serialu.
Q__
Moderator
#90 - Wysłana: 19 Sty 2008 20:19:53
Odpowiedz 
Delta

ale dla mnie ważniejsze od tego jest czy będzie jeszcze miał jakąś treść

A to jest w sumie najważniejsze...

Widzowie dostaną na pewno niezły film w rodzaju np. Armageddonu, więc wyjdą z kina zadowoleni.

O nie, byle nie powtórka z tego gniota...

Jurgen

No wiesz, Q, oprócz NEM, były też: GEN, FC i INS, a każdy z nich dało się oglądać...

Celowo odwołałem się do skrajnych przykładów...

Chociaż faktem jest, że filmy z załogą Kirka bardziej (na plus) odstawały od serialu.

Owszem.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] teaser trailer - dyskusja

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!