USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  27  28  »» 
Autor Wiadomość
Bubu koniokrad
Użytkownik
#181 - Wysłana: 31 Lip 2007 19:18:18
Odpowiedz 
Powiedz to Abramsowi

Podejrzewam, ze bym mu to wypersfadowal gdybym mial wystarczajaca ilosc zielonych papierkow albo konto z cyferka z przedzialu 1-9 na poczatku i wieloma zerami do wgladu dla chetnych.
Majter
Użytkownik
#182 - Wysłana: 31 Lip 2007 19:40:25 - Edytowany przez: Majter
Odpowiedz 
A nie martwi Was jedna z jego wypowiedzi, że zawsze był bardziej starwarsowcem niż trekkerem? Być może nie ma to żadnego znaczenia, ale gdyby znalazło to swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości, to byłoby nieciekawie. Nie chciałbym, aby elementy ze świata SW przeniknęły do nowego filmu. ST ma swój własny, niepowtarzalny styl i niech go zachowa...
mr homn
Użytkownik
#183 - Wysłana: 31 Lip 2007 22:59:04
Odpowiedz 
TA nie martwi Was jedna z jego wypowiedzi, że zawsze był bardziej starwarsowcem niż trekkerem?

Różnica między słowami Trek i Wars jest widoczna gołym okiem a jedyne co wspólne to to że kazde słowo ma 4 litery, miejmy nadzieje ze nic więcej w głowie Abramsa na ten temat się nie urodzi... Make Peace Not War
Q__
Moderator
#184 - Wysłana: 1 Sier 2007 11:28:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

No i, jak pisze w tym artykule, montaż Nemesis był również jego "dziełem".

Artysta w każdym (czyt. "jednym") calu...

warlock24

Robbie Williams chce zostać kapitanem Kirkem

Oby okazało się, że chcieć nie zawsze znaczy móc...

mr homn

Jestem nowym fanem treka

Witamy na pokładzie.

Jeszcze rok temu z trekowych postaci kojarzylem "tego łysego" Pickarda,

Co jest nawiasem mówiąc dowofm tezy, którą głoszę tu i ówdzie, że Picard stał się tak naprawde "twarzą" Treka i ręki na tę świętość podnosić sie nie godzi...

Bubu koniokrad

To zasluga bogatego i rozbudowanego swiata

Sadzę, że to nie kwestia rozbudowanego śwata (bo prawdę mówiac momentami jest on mało spójny) ile Przesłania i Wizji... (I realizacji marzenia o zdobywaniu Kosmosu...)

Majter

Powiedz to Abramsowi

Że niby zrobił już LOST to niech odpoczywa?

Bubu koniokrad

Podejrzewam, ze bym mu to wypersfadowal gdybym mial wystarczajaca ilosc zielonych papierkow

A to całkiem prawdopodobne...

Majter

A nie martwi Was jedna z jego wypowiedzi, że zawsze był bardziej starwarsowcem niż trekkerem?

Bardziej martwi mnie, że ma na sumieniu "Armageddon"....

mr homn

Make Peace Not War

Kolejny TNGowy pacyfista na Forum? Jakże się cieszę.
Majter
Użytkownik
#185 - Wysłana: 1 Sier 2007 17:06:44
Odpowiedz 
Powiedz to Abramsowi

Że niby zrobił już LOST to niech odpoczywa?


Chodziło oczywiście o to, że wciska na siłę Shatnera do filmu

Sadzę, że to nie kwestia rozbudowanego śwata (bo prawdę mówiac momentami jest on mało spójny) ile Przesłania i Wizji... (I realizacji marzenia o zdobywaniu Kosmosu...)


No wiesz... jeżeli chodzi o "kinówki" to coś mało uświadczyliśmy tego klimatu eksploracji kosmosu. Kontakt z nieznanym, obce (w dosłownym tego słowa znaczeniu) formy życia... kojarzy mi się to jedynie z TMP. Również w ST VII-X fabuła sprowadzała się do poszerzania wątków z serialu. (Romulanie, Borg).
Q__
Moderator
#186 - Wysłana: 1 Sier 2007 17:22:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Majter

No wiesz... jeżeli chodzi o "kinówki" to coś mało uświadczyliśmy tego klimatu eksploracji kosmosu. Kontakt z nieznanym, obce (w dosłownym tego słowa znaczeniu) formy życia... kojarzy mi się to jedynie z TMP. Również w ST VII-X fabuła sprowadzała się do poszerzania wątków z serialu. (Romulanie, Borg).

No wiem, ale wcale mi się to aż tak nie podoba (tym bardziej, że TMP jest chyba najbardziej cenionym z trekowych filmów), więc z okazji jubileuszu marzyłoby mi się coś podobnego po raz kolejny. Kolejne przełomowe (przynajmniej na skalę trekowych filmów) arcydzieło (a jeśli udaloby się, że postanie coś stanowiacego arcydzieło kina SF w ogóle, to byłoby TO - godne uczczenie rocznicy)...

(BTW: chyba mówiliśmy tu o Treku jako całości, nie tylko o filmach...)
Majter
Użytkownik
#187 - Wysłana: 1 Sier 2007 17:27:48
Odpowiedz 
Wiem, dlatego podkreśliłem że chodzi mi o FILMY A że jest to temat o nadchodzącej produkcji, to jak najbardziej adekwatne jest napomknięcie o poprzednich częściach, co zresztą robimy od dłuższego czasu.
Q__
Moderator
#188 - Wysłana: 1 Sier 2007 17:54:59
Odpowiedz 
Majter

A że jest to temat o nadchodzącej produkcji, to jak najbardziej adekwatne jest napomknięcie o poprzednich częściach, co zresztą robimy od dłuższego czasu.

I wyszło nam niestety, że wśród trekowych filmów wybitnych wcale tak dużo nie było...
Majter
Użytkownik
#189 - Wysłana: 1 Sier 2007 18:19:52
Odpowiedz 
Po prostu trekowa formuła lepiej sprawdza się w serialach. Trzeba zwrócić też uwagę na to, że omawiane przez nas filmy opierały się na swoich telewizyjnych pierwowzorach. ST XI będzie na swój sposób od tego odciążony, co może dawać przesłanki ku temu, iż tym razem naprawde może się udać.
Q__
Moderator
#190 - Wysłana: 1 Sier 2007 18:34:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Majter

Po prostu trekowa formuła lepiej sprawdza się w serialach.

TMP jest zdecydowanie lepszy niż większość odcinków, nawet wybitnych... ST IV i INS są co najminej nie gorsze niż najlepsze odcinki, więc nie mozna tak do końca powiedzieć...

Trzeba zwrócić też uwagę na to, że omawiane przez nas filmy opierały się na swoich telewizyjnych pierwowzorach.

Ale jednak TMP się udało wybić ponad serialowy poziom...

ST XI będzie na swój sposób od tego odciążony, co może dawać przesłanki ku temu, iż tym razem naprawde może się udać.

Dobrze by było...
mr homn
Użytkownik
#191 - Wysłana: 1 Sier 2007 23:37:34
Odpowiedz 
Q__

Picard stał się tak naprawde "twarzą" Treka i ręki na tę świętość podnosić sie nie godzi...

Żałuję że w nowym treku jeśli wogóle to zagra mini-wspoinkową rolę... moim zdaniem Picard jedna z dwóch najmocniejszych dzwigni fabryki spod znaku ST...

Witamy na pokładzie.


I ja witam wszystkich!

Kolejny TNGowy pacyfista na Forum? Jakże się cieszę.

Jeszcze raz MPNW!!!

Majter

Po prostu trekowa formuła lepiej sprawdza się w serialach.

Pozostaję mi się z tym zgodzić, z resztą zawsze uwazalem, ze filmy to tylko taki dodatek do main story... i tak tez chyba zostanie i po st XI...
Q__
Moderator
#192 - Wysłana: 1 Sier 2007 23:44:27
Odpowiedz 
mr homn

Żałuję że w nowym treku jeśli wogóle to zagra mini-wspoinkową rolę...

Lepsze to niz robienie z niego głupka w ostatnich filmach... :]

moim zdaniem Picard jedna z dwóch najmocniejszych dzwigni fabryki spod znaku ST...

Obok Spocka, I presume?

z resztą zawsze uwazalem, ze filmy to tylko taki dodatek do main story...

Co do TMP to bym polemizował nieco...
Majter
Użytkownik
#193 - Wysłana: 2 Sier 2007 00:03:34 - Edytowany przez: Majter
Odpowiedz 
Pozostaję mi się z tym zgodzić, z resztą zawsze uwazalem, ze filmy to tylko taki dodatek do main story... i tak tez chyba zostanie i po st XI...
Wogóle ta cała sytuacja jest zupełnie wyjątkowa. Otrzymamy film nie poprzedzony żadnym serialem. Czy jedna produkcja zdoła podniesc treka z ziemi? Pytam o to gdyż wydaje mi się, że większość z nas ma podobne zdanie co w zacytowanym przeze mnie fragmencie wypowiedzi Mr Homna. Jeżeli tak - to film bedzie musiał naprawde miażdżyć poprzedników pod każdym względem, abyśmy mogli mówić o sukcesie.
Q__
Moderator
#194 - Wysłana: 2 Sier 2007 00:24:40
Odpowiedz 
Majter

Czy jedna produkcja zdoła podniesc treka z ziemi? Wydaje mi się, że większość z nas ma podobne zdanie co w zacytowanym przeze mnie fragmencie wypowiedzi Mr Homna. Jeżeli tak - to film bedzie musiał naprawde miażdżyć pod każdym względem poprzedników, abyśmy mogli mówić o sukcesie.

Chyba nie jesteśmy aż takimi maksymalistami (no przynajmniej ja). Z drugiej jednak strony kiedyś prawie każdy Trek był jakimś przełomem... TOS był dziełem pionierskim i w ogóle, TMP był jeszcze lepszy niż TOS, poza tym wptowadzal Treka w obszar ambitnej fantastyki w 100% serio. ST II z kolei okazał się sensacyjną (miejscami poruszającą) historią pomyślaną jako konkurencja dla SW... ST IV był znów świetną komedią i inteligentną saryrą, czymś na kształt powiastki filozoficznej... TNG - ten serial był rewolucją dyskontującą sukces TOSu i przyciągającą nowych fanów, często dotąd nie darzących Treka sympatią... DS9 dla odmiany był próbą wprowadzenia do Treka tego czego tam fotąd bnie było - kwqestii społecznych, wątków typowo militarnych, religii, polityki, głębi psychologicznej.... Czyli prawie co Trek to jakaś rewolucja, jakieś pozytywne zaskoczenie dla widzów... A potem? Potem coś się popsuło... GEN był już tylko "załataniem luki" między TOS, a TNG. FC sympatyczną przygodową opowiastką. INS materiałem na arcydzieło, ale tylko materiałem... To samo z serialami... Nie powiem, że V?OY czy ENT oglądać się nie da... Da się tylko człowiek często zadaje sobie pytanie po co właściwie to robi (acz odcinki-perełki też się trafiaja). A całość wykańcza (dosłownie i w przenośni) NEM...

Tak więc nie oczekujemy chyba cudów. Oczekujemy raczej by Trek nadal nas zaskakiwał i zachwycał, a przy tym pozostał sobą...
waterhouse
Moderator
#195 - Wysłana: 2 Sier 2007 01:18:36
Odpowiedz 
koniecznie przeczytajcie wywiad z nimoyem na trekmovie

http://trekmovie.com/2007/08/01/interview-with-leo nard-nimoy-part-1/

TrekMovie.com: Many Star Trek fans have voiced concerns over the new film and its place in Star Trek’s so called ‘canon.’ From what you know, do you think the film fit within the Star Trek universe?

Leonard Nimoy: Yah…I don’t have any qualms about that. I think these writers and J.J. have taken great pains to see to that they honor the Star Trek history and the Star Trek canon. I don’t think there is going to be any problem with that at all…this is not an issue. I have seen quibbles on the Internet with people very nicely concerned. Saying “who else can play Kirk and Spock…it is not possible.” Well it is possible. Don’t worry. Once people see this film and see how good it is all those quibbles will go away. Are they respectful? Are they trampling on history? Will the canon be intact? None of that stuff is going to happen.


ufff
mr homn
Użytkownik
#196 - Wysłana: 2 Sier 2007 10:02:26
Odpowiedz 
Q__

Lepsze to niz robienie z niego głupka w ostatnich filmach... :]

Głupka nie głupka, ale jednak jest twarzą tego całego biznesu, moim zdaniem niezastąpioną!

Obok Spocka, I presume?

Obok Spoka. I agree!

Majter

Jeżeli tak - to film bedzie musiał naprawde miażdżyć poprzedników pod każdym względem, abyśmy mogli mówić o sukcesie.

Filmy są moim zdaniem dodatkiem (ważnym!) ale dodatkiem. Są częściami całej sagi, w których dzieją się spektakularne rzeczy, które nie mogłyby się zadziać w formule serialowej i tym przyciągały trekkies i nowych fanów. Bazują czasem na skrajnych emocjach i skrajnych wydarzeniach, takich których zobaczenie jest niezbędne dla każdego fana, np:

-śmierć Spocka/i jego ponowne "narodziny"
-śmierć Kirka/praktycznie dwukrotna
-śmierć Daty
-śmierć USS Enterprise
-śmierć USS Enterprise-A
-śmierć USS Enterprise-D

Nie dowiedzielibyśmy się / nie zobaczylibyśmy tego wszystkiego gdyby filmy nie powstały.

Ciekawi mnie co się zadzieje w ST XI, żeby mógł "zmiażdżyć przeciwników" jak to ujął Majter, co by nienaruszało kanonu...?? Miejmy nadzieje że Nimoy się nie myli i kanon pozostanie intact.
Majter
Użytkownik
#197 - Wysłana: 2 Sier 2007 11:56:03 - Edytowany przez: Majter
Odpowiedz 
Ciekawi mnie co się zadzieje w ST XI, żeby mógł "zmiażdżyć przeciwników" jak to ujął Majter, co by nienaruszało kanonu...??

Z pewnością przed twórcami rysuje się trudne zadanie ukazania po raz kolejny kwadrantu Alfa jako rejon pełen tajemnic, czekających tylko na odkrycie. Bo nie ma co się oszukiwać. Prawie wszystko jest już w nim zbadane, planety zaś są jedynie przystankami w podróży międzygwiezdnej, skatalogowanymi co do sektora
Q__
Moderator
#198 - Wysłana: 2 Sier 2007 14:26:17 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
waterhouse

koniecznie przeczytajcie wywiad z nimoyem na trekmovie

Dzięki za cytat i za linka. Wychodzi na to, że Nimoy głęboko wierzy w sukces całego przedsięwzięcia co daje dużo nadziei. (BTW: widać też, że rebootu po raz kolejny raczej nie będzie.)

mr homn

jednak jest twarzą tego całego biznesu,

Tu się zgadzam.

Obok Spoka. I agree!

No! W końcu Forumowicz z gustem podobnym do mojego...

Bazują czasem na skrajnych emocjach i skrajnych wydarzeniach, takich których zobaczenie jest niezbędne dla każdego fana

To trzeba im przyznac... Choć mnie w sumie jako całość i tak najbardziej poruszył TMP...

Ciekawi mnie co się zadzieje w ST XI, żeby mógł "zmiażdżyć przeciwników" jak to ujął Majter, co by nienaruszało kanonu...??

Może któraś z pre-TOSowych wojen np? A mozę (co marzyło mi się już w czasach gdy usłyszałem o ENT) wiarygodne pokazanie etapu pośredniego miedzy kosmonautyką jaka znamy (skafandry, nieważkość itp.) a trekową hi-tech? A moze jedno i drugie? (Takie przechodzenie od realiów a'la "Odyseja kosmiczna" i, za przeproszeniem, "Misja na Marsa" do realiów a'la TOS...)

Majter

Z pewnością przed twórcami rysuje się trudne zadanie ukazania po raz kolejny kwadrantu Alfa jako rejon pełen tajemnic, czekających tylko na odkrycie. Bo nie ma co się oszukiwać. Prawie wszystko jest już w nim zbadane, planety zaś są jedynie przystankami w podróży międzygwiezdnej, skatalogowanymi co do sektora

Mogli by w końcu pokazać Betę...
Majter
Użytkownik
#199 - Wysłana: 2 Sier 2007 18:29:39
Odpowiedz 
A to już swoją drogą
Q__
Moderator
#200 - Wysłana: 2 Sier 2007 18:58:07
Odpowiedz 
Czytając informacje o powrocie Spocka i Kirka coraz bardziej zastanawiam się czy przynajmniej część fabuły (ta opowiadająca o "starych" bohaterach) nie będzie aby wzorowana na TEJ powieści:
http://memory-alpha.org/en/wiki/The_Return

(I mała ciekawostka zwiazana z tą powieścią: In William Shatner's novel The Return, in which the Romulans and the Borg team up to revive Kirk and destroy the Federation, Spock was nearly assimilated by the Borg, but was saved by the fact that he mind-melded with V'ger. This is because, according to Shatner's novel, the alien race that found V'ger was an earlier form of the Borg.)
Bubu koniokrad
Użytkownik
#201 - Wysłana: 2 Sier 2007 19:19:38
Odpowiedz 
Q__

Sadzę, że to nie kwestia rozbudowanego śwata

Raczysz zartowac. a maniacy uczacy sie klingonskiego? A "Live long and prosper" i wiele innych?
Star Wars tez jest bogaty, ale nie tak rozbudowany (handicap dla serialowego zaplecza) co czyni ST wyjatkim na skale swiatowa.

In William Shatner's novel The Return, in which the Romulans and the Borg team up to revive Kirk(...) the alien race that found V'ger was an earlier form of the Borg

Spiskowa teoria . I ryzykowna jej ekranizacja (chocby czesciowa).
Q__
Moderator
#202 - Wysłana: 2 Sier 2007 20:01:32
Odpowiedz 
Bubu koniokrad

Raczysz zartowac. a maniacy uczacy sie klingonskiego? A "Live long and prosper" i wiele innych?

To tylko dobrze świadczy o fanach. Kanoniczny wszechświat ST (aż do czasów DS9), był jednak raczej "narysowanym kilkoma kreskami" tłem. Trek made-by-Roddenberry (podobnie jak np. powieści Nivena zresztą) był b. interesującym "szkieletem", jednak "mięsa" mu nieco brakowało...

Star Wars tez jest bogaty, ale nie tak rozbudowany

Nic dziwnego. Trwające latami seriale były w stanie więcej pokazać, niż sześć filmów...

I ryzykowna jej ekranizacja (chocby czesciowa).

Ryzykowna. Powieści zostały żle przyjęte.
mr homn
Użytkownik
#203 - Wysłana: 2 Sier 2007 21:19:58
Odpowiedz 
Q__
No! W końcu Forumowicz z gustem podobnym do mojego...

O gustach się nie dyskutuje

Nic dziwnego. Trwające latami seriale były w stanie więcej pokazać, niż sześć filmów...

Wiadomo że łatwiej pokazać wszystko w ponad 700 odcinakch niż w 6 kilkugodzinnych opowieściach

Bubu koniokrad
...co czyni ST wyjatkim na skale swiatowa.

I tego nie zmieni nawet najgorszy, najbardziej przerysowany, niezgodny z kanonem, nudny, bzdurny (OBY NIE) nowy trek XI.
Majter
Użytkownik
#204 - Wysłana: 2 Sier 2007 21:30:39
Odpowiedz 
I tego nie zmieni nawet najgorszy, najbardziej przerysowany, niezgodny z kanonem, nudny, bzdurny

A już myślałem, że zakończysz te zdanie słowem ENTERPRISE
Q__
Moderator
#205 - Wysłana: 2 Sier 2007 22:49:43
Odpowiedz 
mr homn

O gustach się nie dyskutuje

A co innego tu robiny?

I tego nie zmieni nawet najgorszy, najbardziej przerysowany, niezgodny z kanonem, nudny, bzdurny (OBY NIE) nowy trek XI.

Ani niektóre z dotychczasowych "Treków"...

Majter

A już myślałem, że zakończysz te zdanie słowem ENTERPRISE

Daj spokój, VOYAGER gorszy...
mr homn
Użytkownik
#206 - Wysłana: 2 Sier 2007 23:27:02
Odpowiedz 
Q__
Daj spokój, VOYAGER gorszy...

Ja tam Kasię lubię i życzyłbym sobie (jak to juz było wspomniane wyżej w tym wątku) aby także się znalazła we wspomnieniowo-życzeniowej wersji treka XI na tym forum.

Majter

A już myślałem, że zakończysz te zdanie słowem ENTERPRISE


eeeeeeeeeeee, czytaj do końca
Q__
Moderator
#207 - Wysłana: 2 Sier 2007 23:43:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mr homn

Ja tam Kasię lubię i życzyłbym sobie (jak to juz było wspomniane wyżej w tym wątku) aby także się znalazła we wspomnieniowo-życzeniowej wersji treka XI na tym forum.

Nie chodzi mi o samą Kaskę. Raczej o duecik "z piekła rodem" jaki stanowili Neelix i Kes, o coraz dalsze odchodzenie od choćby pozorów naukowego (i nawet "zwykłego") prawdopodobieństwa w region czystej bzdury, o kopiowanie wątków z TNG w sposób tak bezmyślny, że przeradzały się w swoją parodię; o pokazywanie papierowych postaci (niby majacych pewne cechy, których to cech potem nie widać w ich działąnu); o marnowanie wielu pomysłów; o niewykorzystanie komplikacji wśród załogi zasugerowanych w "mitologii" serii; o popsucie wątku Borg; o mało wyrazistych Obcych będących bladym cieniem zapadajacych w pamiec gatunków z poprzednich serii (gdy już scenarzyści wymyślili swietny Gatunek 6472 pokazali go tylko w kilku odcinkach, marnując w sumie ten doskonały pomysł); wreszcie o koszmarną nudę...

(Nie wspomnę już o tym, że trzymano się tu XXIV wieku, mimo, ze istniał scenariusz Roddenberry'ego wysunięty dalej w przyszłość, co wskazuje na to, ze scenarzyści byli zbyt leniwi na pokazywanie nowych technologii i rozwiazań.)
Majter
Użytkownik
#208 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:00:41 - Edytowany przez: Majter
Odpowiedz 
Raczej o duecik "z piekła rodem" jaki stanowili Neelix i Kes
Całe szczęście rozdzielono ich i wprowadzono moją ukochaną Seven

o mało wyrazistych Obcych będących bladym cieniem zapadajacych w pamiec gatunków z poprzednich serii
No wiesz... Voyager cały czas był w drodze wiec brakowało czasu na głębsze zapoznanie się z daną cywilizacją. Romulanie też nie byliby warci naszego zainteresowania gdyby dano im okazję zagościć tylko w jednym odcinku. Wszystko zależy od tego jak dużo czasu poświęca się kreowaniu gatunku. W poprzednich seriach przeprowadzano coraz to głębsze analizy, stawiano pytania i eksperymentowano, dokonywano przeróżnych konkluzji między rasami. Fajna sprawa... Voy ma na to inny patent, nie wszystkim musi on przypaść do gustu. Ja nie mam nic przeciwko.

wreszcie o koszmarną nudę...
Kwestia gustu

o pokazywanie papierowych postaci
Kiedyś porónywałem każdą załogę do tej z TNG i rzeczywiście wypadały słabo. Należy się jednak od tego odciąć i dać szanse nowym bohaterom. Zapewniam, że warto. Voyager ma naprawdę ciekawą ekipę!

Wracamy do tematu?
Q__
Moderator
#209 - Wysłana: 3 Sier 2007 00:09:48 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Majter

Całe szczęście rozdzielono ich i wprowadzono moją ukochaną Seven

W której też nie gustowałem (acz była ciekawie pomyślana i wiarygodnie zagrana).

zistych Obcych będących bladym cieniem zapadajacych w pamiec gatunków z poprzednich serii
No wiesz... Voyager cały czas był w drodze wiec brakowało czasu na głębsze zapoznanie się z daną cywilizacją. Romulanie też nie byliby warci naszego zainteresowania gdyby dano im okazję zagościć tylko w jednym odcinku.


Wybacz. Wolkan, Klingonów, Romulan czy Borg wystarczyło raz zobaczyć by zapamiętać.

Kiedyś porónywałem każdą załogę do tej z TNG i rzeczywiście wypadały słabo.

Cóż. jeśli nawet na tle (oskarżanych o największą "papierowość" z bohaterów "starego" Treka) bohaterów TNG, bohaterowie VOY wypadli blado to o czymś świadczy.

Voyager ma naprawdę ciekawą ekipę!

Były już o tym dłuuugie dyskusje np. w topicu "VOY - wady i zalety"...

Wracamy do tematu?

Słuszna decyzja.
Majter
Użytkownik
#210 - Wysłana: 3 Sier 2007 09:54:18
Odpowiedz 
Wybacz. Wolkan, Klingonów, Romulan czy Borg wystarczyło raz zobaczyć by zapamiętać.
Może mówisz tak dlatego, bo są to już kultowe rasy?

Były już o tym dłuuugie dyskusje np. w topicu "VOY - wady i zalety"...
Chyba muszę się dokopać do tego tematu
 Strona:  ««  1  2  ...  5  6  7  8  9  ...  27  28  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!