USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  27  28  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#571 - Wysłana: 17 Gru 2007 09:32:06
Q__
ale jednak czasy nieco wcześniejsze, bo... w w/w pilocie Spock jest już po akademii, i po awansie na 1 oficera.

Ale wg dotychczasowych założeń twórców ST, Spock jest trzy lata starszy od Kirka. Jest to dostateczna ilość czasu, by ukończyć Akademię przed Kirkiem. I do tego w "The Cage" Spock nie był pierwszym oficerem na "Enterprise". Była nią "bezimienna" postać zagrana przez Majel Barrett (Number One). Pierwotnie Spock nie był nawet pierwszym oficerem u Kirka, tylko oficerem naukowym (pierwszym był Gary Mitchell, znany z drugiego pilota TOS). Skoro Spock nie miał wystarczającej rangi w czasach początków dowództwa na "Enterprise" Kirka (2264 r), to tym bardziej nie miał tak wysokiego stopnia kilkanaście lat wcześniej.

Tyle, że zdaje się, Spock też ma być w ST XI kadetem...

W takim razie będą musieli znów pogrzebać w chronologii, albo Kirka będzie na pierwszym roku, a Spock na ostatnim.
Q__
Moderator
#572 - Wysłana: 17 Gru 2007 09:54:57
Delta

I do tego w "The Cage" Spock nie był pierwszym oficerem na "Enterprise". Była nią "bezimienna" postać zagrana przez Majel Barrett (Number One). Pierwotnie Spock nie był nawet pierwszym oficerem u Kirka, tylko oficerem naukowym (pierwszym był Gary Mitchell, znany z drugiego pilota TOS).

Mój błąd... Chociaż oficer naukowy (było, nie było szef wszystkich naukowców - poza lekarzami - na sporym statku) to też wysoka ranga. Zwłaszcza gdy porówna sie go z tłumem chorążych, redshirtów i "kancelistek"...
Pah Wraith
Użytkownik
#573 - Wysłana: 17 Gru 2007 22:08:47
Delta
No chyba sporo późniejszego niż 2240. Kirk urodził się w 2233 r. czyli w okolicach daty, którą podałeś, miałby jakieś góra 10 lat. Czasy jego jako kadeta to bliskie okolice "The Cage", a tam już "sweterki"

1) w 2254 roku Kirk już służył z Finney'em na USS Republic, czyli już był po Akademii, zatem ST11 będzie dział się wcześniej,
2) mundury mogły się zmienić albo też załogi naziemne mogły mieć inne mundury od tych które używane były na okrętach (patrz wczesne sezony DS9)
3) po odkryciu czapki i kolorze spodni Pike'a jedynym nie pasującym elementem byłby kolorowy blezerek...
Delta
Użytkownik
#574 - Wysłana: 17 Gru 2007 23:09:39 - Edytowany przez: Delta
Chociaż oficer naukowy (było, nie było szef wszystkich naukowców - poza lekarzami - na sporym statku) to też wysoka ranga. Zwłaszcza gdy porówna sie go z tłumem chorążych, redshirtów i "kancelistek"...

Z pewnością. W końcu jest to stanowisko z bardzo wąskiego, jak na 200 (a później ponad 400) osobową załogę, kręgu osób. Aczkolwiek niekoniecznie musi się wiązać z wysokim stopniem oficerskim. W przypadku początkowej służby Spocka pod dowództwem Pike'a, jego stopień był raczej zbyt niski do pełnionego stanowiska. Najwyraźniej zależy to od okoliczności.

Pah Wraith
1) w 2254 roku Kirk już służył z Finney'em na USS Republic, czyli już był po Akademii, zatem ST11 będzie dział się wcześniej,

M-A:

"Early to mid-2250s: Still at the Academy, is introduced to a "blonde lab tech" by Gary. Later, as an Ensign, is assigned aboard USS Republic, along with Lieutenant Ben Finney. Kirk also participates in the Axanar Peace Mission.

2254: Graduates from Academy after beating the "no-win" Kobayashi Maru scenario. Assigned to the command of Captain Garrovick (conjecture)."

Niestety wychodzi na to, że mundury znane z "The Cage" są właściwymi dla tej epoki (chyba, że jakoś zostanie to ładnie wpasowane w kanon).

No i ciekawe czy przy okazji nie namieszają z datami.

2) mundury mogły się zmienić albo też załogi naziemne mogły mieć inne mundury od tych które używane były na okrętach (patrz wczesne sezony DS9)

Może być i tak. Ale jak dotąd mundury danej epoki nie różniły się tak bardzo w kroju i materiałach od siebie. Jeśli to będzie burak, to w sumie i tak będzie to drobnostka (chociaż dobrze by było, gdyby scenarzyści zwracali na takie szczegóły uwagę). A jeśli okaże się, że zostało to dobrze przemyślane i da się to jakoś umocować w kanonie, to tym lepiej. Ale coś mi się wydaje, że będzie to kolejna nieścisłość z kanonem. I to wprowadzona dla uatrakcyjnienia filmu w celu przyciągnięcia nowych widzów. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jak dotąd tego typu praktyki nie kończyły się dla sagi dobrze. Nie przekreślam z góry filmu, tylko treść tego "newsa" nie napawa mnie optymizmem.

3) po odkryciu czapki i kolorze spodni Pike'a jedynym nie pasującym elementem byłby kolorowy blezerek...

Też racja. Tyle, że w sumie nie wiemy skąd się ta czapka wzięła. To mogła być pamiątka po czasach Akademii, obowiązkowa część aktualnego umundurowania, albo jakaś pamiątka zupełnie nie związana z mundurem Floty.
Q__
Moderator
#575 - Wysłana: 18 Gru 2007 12:04:45
Delta

Aczkolwiek niekoniecznie musi się wiązać z wysokim stopniem oficerskim. W przypadku początkowej służby Spocka pod dowództwem Pike'a, jego stopień był raczej zbyt niski do pełnionego stanowiska.

Rozumiem, że na DS9, ale na okrecie flagowym?

Może być i tak. Ale jak dotąd mundury danej epoki nie różniły się tak bardzo w kroju i materiałach od siebie.

Zdjęcia są b, niewyraże. Jak ocenić tu rodzaj materiału?

Jeśli to będzie burak, to w sumie i tak będzie to drobnostka (chociaż dobrze by było, gdyby scenarzyści zwracali na takie szczegóły uwagę). A jeśli okaże się, że zostało to dobrze przemyślane i da się to jakoś umocować w kanonie, to tym lepiej.

Zgoda.

Ale coś mi się wydaje, że będzie to kolejna nieścisłość z kanonem. I to wprowadzona dla uatrakcyjnienia filmu w celu przyciągnięcia nowych widzów. I nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że jak dotąd tego typu praktyki nie kończyły się dla sagi dobrze. Nie przekreślam z góry filmu, tylko treść tego "newsa" nie napawa mnie optymizmem.

Co do tego też...
Borlog
Użytkownik
#576 - Wysłana: 18 Gru 2007 13:08:23
Hmm ciekawi mnie czy wstawią kogoś z ekipy Entka : T'pol, albo stareńki Archer na jakieś gali w akademi pożegna kadetów i powie Kirkowi wal lewym sierpowym....
Q__
Moderator
#577 - Wysłana: 18 Gru 2007 13:55:25
Borlog

Hmm ciekawi mnie czy wstawią kogoś z ekipy Entka : T'pol, albo stareńki Archer na jakieś gali w akademi

Byłoby to logiczne, tylko chyba by ich musieli postarzyć charakteryzacją (choć plotki z planu nic o tym nie mówią).

i powie Kirkowi wal lewym sierpowym....

Domko
Użytkownik
#578 - Wysłana: 18 Gru 2007 13:56:19
Wal lewym sierpowym tam, gdzie nikt jeszcze lewym sierpowym nie walił.
Q__
Moderator
#579 - Wysłana: 18 Gru 2007 14:26:12
Domko

Wal lewym sierpowym tam, gdzie nikt jeszcze lewym sierpowym nie walił.

Czyli gdzie?
Domko
Użytkownik
#580 - Wysłana: 18 Gru 2007 14:37:49 - Edytowany przez: Domko
A czy jak wyglądam na Kirka albo Archera żeby to wiedzieć?
Q__
Moderator
#581 - Wysłana: 18 Gru 2007 15:50:56
Domko

A czy jak wyglądam na Kirka albo Archera żeby to wiedzieć?

Niby racja.
Pah Wraith
Użytkownik
#582 - Wysłana: 19 Gru 2007 00:08:14
Q__
Moderator
#583 - Wysłana: 19 Gru 2007 09:52:00
Pah Wraith

mini-newsik

Kolejne panienki do kirkowej kolekcji? Czy teraz zrobią z niego mniejszego macho?
waterhouse
Moderator
#584 - Wysłana: 22 Gru 2007 23:12:37
We’re making the movie for the fans, but more importantly we’re making it for a whole new generation of fans. We want our wives to come and understand what the hell’s going on. We want our kids to understand what the hell’s going on. It’s not your daddy’s Star Trek.

powiedzial producent XI, Damon Lindelof....
Q__
Moderator
#585 - Wysłana: 22 Gru 2007 23:46:22
Podoba mi się ta deklaracja. Zobaczymy jak wyjdzie to w praktyce...
Jo_anka
Użytkownik
#586 - Wysłana: 22 Gru 2007 23:48:09
Wyjdzie jak z Entkiem?!...
Q__
Moderator
#587 - Wysłana: 22 Gru 2007 23:50:13
Jo_anka

Wyjdzie jak z Entkiem?!...

No Tobie się akurat ENTek podoba.
waterhouse
Moderator
#588 - Wysłana: 1 Sty 2008 14:04:08
mały news

While Pine was careful not to give too many details, explaining that "I’ll be arrested and strung up by Paramount security," he did explain the film in more general terms.
"It's a 'Batman Begins'," he said. "You get the birth, the childhood and beginning of the main characters before the five-year mission. That's what is going to be great. You get a sense of where they came from and how they began. Plus anyone who is a lover of big action films is going to love this."

"What I will say is that I really think fans will enjoy this new installment," Pine continued. "It's not like anything they've ever seen before: the humor, production, effects and action blend into a great package. There's enough humor and drama and action to satisfy everyone. This is a movie for fans and non-fans alike, it's going to create a new generation of fans who have never been exposed to it before – for my generation and younger."
Q__
Moderator
#589 - Wysłana: 1 Sty 2008 19:43:10 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

Plus anyone who is a lover of big action films is going to love this.

Wiele zależy od tego jaki rodzaj filmu akcji uzyskamy... Sieczkę, czy coś na kształt pierwszego "Matrixa"... (No ale rozumiem, że chodzi o - tym razem udaną - powtórkę z ST II.)

This is a movie for fans and non-fans alike, it's going to create a new generation of fans who have never been exposed to it before – for my generation and younger.

Będę nudny, bo powtórzę: jeśli zrealizują te obietnice to się tylko ucieszę.
Pah Wraith
Użytkownik
#590 - Wysłana: 7 Sty 2008 11:33:01
Woda na młyn wszelkich z góry niezadowolonych:
http://www.startrek.pl/article.php?sid=573
Picard
Użytkownik
#591 - Wysłana: 7 Sty 2008 15:16:21
Nie wiem czy te informacje sa prawdziwie, wypada wiec tylko skomentowac to czego jestesmy raczej w 100% pewni- film bedzie epicki. Czy oznacza to, ze jego tworcy zrealizuja kolejna superprodukcje spod znaku ,,zabli go i uciekl"? Szczeze powiem to w kolejnych Trekach bardzo podobala mi sie ta kemaralnosc... Coraz wiecej jest zreszta za oceanem filmow, ktore staraja sie nazwiac do popularnych pierowwzorow i lwia ich czesc nie nadaje sie do ogladania- Alien vs. Predator chociazby- czasami odnoszcze nawet wrazanie jagdyby tworcy celowo chceli odniesc kleske- czytaj chcieli zarobic jak najwiecej pieniedzy na znanej marce jak najmniejszym kosztem. Mam nadzieje, ze tak nie bedzie i tym razem.
Q__
Moderator
#592 - Wysłana: 7 Sty 2008 17:19:16
Pah Wraith

Woda na młyn wszelkich z góry niezadowolonych

Ja wiem, czy od razu "woda na młyn"? Tylko ten transparent "Kirk oszukał" wydał mi się durny.

Picard

Nie wiem czy te informacje sa prawdziwie, wypada wiec tylko skomentowac to czego jestesmy raczej w 100% pewni- film bedzie epicki. Czy oznacza to, ze jego tworcy zrealizuja kolejna superprodukcje spod znaku ,,zabli go i uciekl"?

Pytanie: czy często trafiają się filmy o epickim rozmachu wolne od wady jaką jest miałka przygodowa fabuła?
Picard
Użytkownik
#593 - Wysłana: 8 Sty 2008 21:16:56
Q__

Pytanie: czy często trafiają się filmy o epickim rozmachu wolne od wady jaką jest miałka przygodowa fabuła?

A chociażby Władca Pierscieni- moze nalezalo by w zwiazku z nalezytym sposobem w jaki zrealizowany zostal tamten film, zyczyc sobie by Parmount odsprzedalo prawa do Treka wytworni Wb, odpowiedzialnej za Wladce...?
Borlog
Użytkownik
#594 - Wysłana: 8 Sty 2008 21:50:18
Picard
A chociażby Władca Pierscieni

No tutaj to bym do końca się nie zgodził - filmy troszkę pocieły przesłanie Tolkiena wstawiając nam głupią rąbankę. Z Aragorna zrobili durnego zabijakę co nawet posłów morduje a swoje wojska wystawia wrogom, Legolas to jakaś ikona dla podlotków plus te super umiejetności surferskie a o Gimmlim szkoda mówić (tak upokorzyć dumnego wojownka ech..) . Gdzie tu przesłanie duchowe skoro widzimy tylko mr. Frodo na haju.
Jakie to szczeście że nie wstawili Saurona jako ostatniego bossa ,któy ma skopać Aragorna ( a tak planowała to osoba odpowiedzialna za zgodnośc z książką !) . LOTR zapoczątkował ten cały trend durnych filmów o epickim rozmachu z idiotyczną fabułą i bezsensownym przesłaniem. Eragony, Piraci, Narnie (a tak Narnia - bo zapamietałem tylko jakąś bijatyke minotaurów z centaurami) itd.

Jeśli Abrams podąży tą sciężką to żal bedzie Treka. Jakieś protesty na akademi związane z osoba Kirka? Co za głupota.
Niech sobie powieksza korytarze i mostek widać Abrams lubi to co jest duże (Cloverfield się kłania) .

Karl Urban jako Bones - ludzie porażka on tylko umie grac jakiś kolesi w perukach z LOTR, czy milczących wojowników z Dooma czy Chronicles of Riddick. To ma byc doktor?

No poczekamy zobaczymy a nuż film będzie jednak do przełknięcia ( cóż i tak trafi do memory alpha - tylko kto podejmie się tytanicznej pracy by wszystko pasowało?)
Q__
Moderator
#595 - Wysłana: 9 Sty 2008 17:18:28 - Edytowany przez: Q__
Picard

A chociażby Władca Pierscieni- moze nalezalo by w zwiazku z nalezytym sposobem w jaki zrealizowany zostal tamten film, zyczyc sobie by Parmount odsprzedalo prawa do Treka wytworni Wb, odpowiedzialnej za Wladce...?

Gdyby to pomogło.

Borlog

No tutaj to bym do końca się nie zgodził - filmy troszkę pocieły przesłanie Tolkiena wstawiając nam głupią rąbankę.

Jackson i tak zachował z Tolkiena iwęcej, niż duet B&B z Treka.

plus te super umiejetności surferskie

Owszem, to było załosne.

a o Gimmlim szkoda mówić (tak upokorzyć dumnego wojownka ech..)

Też racja.

LOTR zapoczątkował ten cały trend durnych filmów o epickim rozmachu z idiotyczną fabułą i bezsensownym przesłaniem.

"Matrix" też doczekał sie nieudanych sequeli i odrobinę mniej nieudanych naśladownictw ("Equilibrium", "Underworld"), czy go to przekreśla?

Jeśli Abrams podąży tą sciężką to żal bedzie Treka.

Ja się bardziej boję, że podąży ścieżką "Armageddonu" - to by było dno.
Borlog
Użytkownik
#596 - Wysłana: 9 Sty 2008 20:01:35
Q__
Jackson i tak zachował z Tolkiena iwęcej, niż duet B&B z Treka

No ale tak zawszej jest gdy ktos bierze się za kontynuacje czyjegos dzieła. Jeszcze gorzej wyszła Dune a wydawać by się mogło że nikt jej nie zniszczy bo prawa autorskie przysługiwały rodzinie a nie jakies korporacji. Wszystko dlatego że powstał jakiś kanon którego trzeba się trzymać a który to często przeszkadza "kontynuatorom". Pozostaje więc dylemat nie robić juz nic w tym swiecie jak z dziełem Tolkiena (ci rosyjscy piraci się nie liczą) czy też tworzyć nowe opowieści jak Treka i Dune. Ciekawe co stanie się z Star Wars gdy Lucas złączy się z Midichlorianami a pałeczkę przejmą jego dzieci?

"Matrix" też doczekał sie nieudanych sequeli i odrobinę mniej nieudanych naśladownictw ("Equilibrium", "Underworld"), czy go to przekreśla?

Jak na coś co miało obalić dominację Treka, Wars itd to zawiół. Nie powstało jakieś comunnity dla którego powstają książki, komiksy czy seriale. Wachowscy mogli stworzyc coś co by żyło dzięki fanom a tak zrobili popowy szmelc , zamkneli story bo zarobili co się dało a ludzie zostawili z niczym. Matrix Online? Porażka. Matrix miał potencjał lecz umarł przez to że jego twórcy nie wiedzieli co z nim zrobić. Właściwie to Wachowscy mogli poprzestać na jednym filmie bo za wysoko podnieśli sobie poprzeczkę a resztę energi poświęćić na stworzenie imperium wydawniczego tak jak to zrobił Lucas. Potem zrobić serial z wielkim budżetem i to byłoby to......

Ja się bardziej boję, że podąży ścieżką "Armageddonu" - to by było dno.

Bardziej się boję że zrobią nowe przygody Kirka w stylu nowego Flasha Gordona co to wytworzyło Sci-Fi channel.
Q__
Moderator
#597 - Wysłana: 9 Sty 2008 20:11:14
Borlog

Jeszcze gorzej wyszła Dune a wydawać by się mogło że nikt jej nie zniszczy bo prawa autorskie przysługiwały rodzinie a nie jakies korporacji.

Natomiast syn Tolkiena zdał egzamin.

Ciekawe co stanie się z Star Wars gdy Lucas złączy się z Midichlorianami a pałeczkę przejmą jego dzieci?

SW vs ST vs B5 pewnie . Podtytuł "W poszukiwaniu wiekszej kasy".

Jak na coś co miało obalić dominację Treka, Wars itd to zawiół. Nie powstało jakieś comunnity dla którego powstają książki, komiksy czy seriale.

Owszem. Bo po znakomitej (acz nie tak znów oryginalnej "jedynce") przyszedł chłam.

(Choć z drugiej strony "Animatrixy" są świetne.)

Matrix miał potencjał lecz umarł przez to że jego twórcy nie wiedzieli co z nim zrobić.

Owszem.

Właściwie to Wachowscy mogli poprzestać na jednym filmie bo za wysoko podnieśli sobie poprzeczkę a resztę energi poświęćić na stworzenie imperium wydawniczego tak jak to zrobił Lucas.

W sumie tak. I postawić raczej na prequele i spin offy, nie sequele. ("Animatrix" dowodem.)

Bardziej się boję że zrobią nowe przygody Kirka w stylu nowego Flasha Gordona co to wytworzyło Sci-Fi channel.

W kinie takie cuś nie przejdzie. Za pełna F/X i pseudo-patosu widowiskowa bzdura - owszem.
Pah Wraith
Użytkownik
#598 - Wysłana: 16 Sty 2008 09:14:00
UWAGA! Spoilery teasera Star Trek!!

http://www.startrek.pl/article.php?sid=579
Q__
Moderator
#599 - Wysłana: 16 Sty 2008 11:42:42 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

UWAGA! Spoilery teasera Star Trek!!

Kolega Admin czuwa jak widzę.
Picard
Użytkownik
#600 - Wysłana: 16 Sty 2008 12:44:14
Borlog

No tutaj to bym do końca się nie zgodził - filmy troszkę pocieły przesłanie Tolkiena wstawiając nam głupią rąbankę

A ja z kolej nie zgodze sie z Toba! Owszem ksiązka od filmu lepsza- co zresztą jest raczej regółą niż od niej odstępstwem, bo zadko ekranizacja doruwnuje pierwowzorowi. Ale obraz Jacksona jest absolutnie fantastyczny tak pod wzgledem wizualnym jak i tresciowym- nic dziwnego skoro przedstawia on prawie w kazdej scenie to co najlepsze z klasyka literatury fantasy!

Aragorna zrobili durnego zabijakę co nawet posłów morduje

Nie widzialem wersjio rozszeżonej- domyslam sie jednak, ze chodźiło zapewne o zabicie posła Saurona pod Czarną Bramą - czy jak ją zwą? Nie przypominam sobie jak ta kwestia została przedtswiona w ksiazce ale to jeszcze nie takie wielkie odstepstwo, ktore jest zgodne z chrakterem postacii. Jedyne odstepstwa jakie mnie draznily to rozbudowanie watku romansowego Aragorna i Arweny oraz ci nieszczesni Elfowie w Helmowym Jarze...

Gimmlim szkoda mówić

A co w nim złego? Troche groźny, trochę śmieszny- podobny nieco w zachowaniu i chrakterze do Worfa. W powieści tez był dość zabwną postacią nie wiem wiec na co sie tu mozna gniewac na Jeckscona, ze przedstawił go ta a nie inaczej?

LOTR zapoczątkował ten cały trend durnych filmów o epickim rozmachu

Tu juz musze wyraźić stanowczy sprzeciw! Władca... był ostatnim wielkim filmem za oceanu, ktory łaczył klase i kasę. A co mamy obecnie? Ciagłe ekranizacje durnych komisków o facetach w spodenkach noszonych na rajtuzach ratujacych swiat przed złymi paniami oraz odgrzewane kotlety pokroju Rockeyego, Rambo i Die Hard iles tam, a takze bezczeszczenie ikon kina jakimi jest np. Obcy i Predator.
Po prostu w przupadku LOTR Jeckson dokonał rzeczy jakiej obecnie nie widac na horyzoncie- zrealizował doskonały, oryginalny film na podstawie klasycznej powiesci, łącząc epicki rozmach z niebanalnym przesłaniem i baśnowym klimatem. Jesli komus sie to jeszcze uda- daj znac, bo chetnie obejrze sobie takie dzielo.

że nie wstawili Saurona jako ostatniego bossa

Ale tego ostatecznie nie było nie wiem czemu wiec sie uskarżasz na cos co sie w filmie nie pojawiło?
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  27  28  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!