USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008
 Strona:  ««  1  2  ...  16  17  18  19  20  ...  27  28  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#511 - Wysłana: 14 Gru 2007 08:57:43
waterhouse

to bardzo ważne znalezisko! Nie tylko czapka, ale i kolor spodni (szary, nie czarny!) jest tu ważny. Bardzo to interesujące
Q__
Moderator
#512 - Wysłana: 14 Gru 2007 14:57:13
baldur

dla mnie to niemal bluźnierstwo . Przecież mundury ze Star Treka są takie ładne

Ale nie TOSowe... (BTW: na miejscu Abramsa "odgrzałbym" po prostu stroje z "The Cage"...)

Jeszcze wojska napoleońskie miały fajne mundury, ale niestety już nie są na wyposażeniu armii francuskiej

Skądinad do SF by nie pasowały. Conajwyżej do imperialnej space opery...

FioletowyDinotrek

Od momentu kiedy ENTka tworzyli, seriale z serii StarTrek
zaczynają sie pogarszać.


Wcześniej... Wcześniej...

Niezadługo nakręcą film: 'StarTrek: The Flinstones' a statrek kosmiczny Enterprise, pokazą zbudowany z desek i popędzany nogami i ten napęd nazwią Warp 0,000001



Alucard87

Jest MASA opcji kontynuowania sagi treka, ale nieeeee, oni muszą się cofać.

Swoja droga luka między TOSowymi filmami a TNG też czeka na zapełnienie... :]]

Pah Wraith

Dla porządku przypomnę tylko, że mowa w newsie jest o nowym FILMIE a nie o SERIALU, bo zdaje się, że co po niektórzy o tym zapomnieli

Bo optymistycznie sądzą, że z filmu narodzi się serial...

waterhouse

jak widać niektórzy już w ST takie czapeczki nosili (albo przynajmniej lubili trzymać w kajutach

Potwierdzam. W jednym z niedawno wyemitowanych odcinków TOSu (czy nie w scenkach z "The Cage" aby?) czapeczki były.

baldur

Tym niemniej nie potrafię sobie przypmnieć, czy kiedykolwiek w Star Treku widzieliśmy członka GF w mundurze i czapce jednocześnie. Raczej nie.

Dlaczego jestem pewien, że TAK?

Delta

Najwyraźniej nie dość, że twórcy nie mają własnego pomysłu, ani nie trzymają się kanonu, to jeszcze zżynają od innych.

Też mam takie obawy, ale... poczekajmy...

Darklighter

Anyway, dość podobny strój do tego, jaki mieli kadeci w "Żołnierzach Kosmosu":

Za duża powtarzalność kształtu czapek w SF to też lekka przesada...

Pah Wraith

to bardzo ważne znalezisko! Nie tylko czapka, ale i kolor spodni (szary, nie czarny!) jest tu ważny. Bardzo to interesujące

Zdecydowanie.
Slovaak
Użytkownik
#513 - Wysłana: 14 Gru 2007 15:02:11 - Edytowany przez: Slovaak
Najwyraźniej nie dość, że twórcy nie mają własnego pomysłu, ani nie trzymają się kanonu, to jeszcze zżynają od innych.

Sądząc po niezaprzeczalnie kanonicznych zmianach mundurów które były do tej pory można bez problemu powiedzieć że pokazany mundur kadeta w TOS był np. z maja roku 2244 a w czerwcu 2244 już mogli mieć inny. I w żaden sposób nie łamie to kanonu bo mundury GF zmieniała od TOS do DS9 jakieś 8-9 razy w przeciągu 100 lat. A niektóre wersje np. "VOYagerowa" służyły zaledwie 2-3 lata (nie licząc Voyagera oczywiście).


Wcześniej... Wcześniej...

Wydaje mi się że niektórzy już nigdy nie będą zadowoleni...
Q__
Moderator
#514 - Wysłana: 14 Gru 2007 15:12:49
Slovaak

Sądząc po niezaprzeczalnie kanonicznych zmianach mundurów które były do tej pory można bez problemu powiedzieć że pokazany mundur kadeta w TOS był np. z maja roku 2244 a w czerwcu 2244 już mogli mieć inny.

W sumie racja. Porównajmy chociażby stroje z "The Cage", TOS, TMP i filmów Bennetta Tyle zmian w czasie jednego pokolenia.

A potem mundury TNGowskie najpierw "bez kołnierzyka", potem z nim, w szybkim tempie wyparte przez mundury znane z DS9 i VOY, a na koniec przez te szaroniebieskie z finału DS9. (Pamiętajmy też przy tym, że jeszcze żyje pokolenie - Tuvok, Picard, które pamięta "stroje Mikołaja", nawet wcześniejsze uniformy - starzejący się McCoy.)
twi
Użytkownik
#515 - Wysłana: 14 Gru 2007 15:15:49
Q__
baldur
Jeszcze wojska napoleońskie miały fajne mundury, ale niestety już nie są na wyposażeniu armii francuskiej

Skądinad do SF by nie pasowały. Conajwyżej do imperialnej space opery...


do Q pasowaly


Alucard87
Jest MASA opcji kontynuowania sagi treka, ale nieeeee, oni muszą się cofać.

Swoja droga luka między TOSowymi filmami a TNG też czeka na zapełnienie... :]]


nie zapominajac o luce pomiedzy ENTkiem a TOSem (zwlaszcza od momentu w ktorym entek zaczal sie na dobre rozkrecac, przezylbym nawet Archera zeby zobaczyc dalsza czesc konfliktu z romulanami i tworzenie sie federacji)


Delta
Najwyraźniej nie dość, że twórcy nie mają własnego pomysłu, ani nie trzymają się kanonu, to jeszcze zżynają od innych.

Też mam takie obawy, ale... poczekajmy...


zawsze moglismy dostac kombinezon herculesa z andromedy


Darklighter
Anyway, dość podobny strój do tego, jaki mieli kadeci w "Żołnierzach Kosmosu":

Za duża powtarzalność kształtu czapek w SF to też lekka przesada...


przy czym te wybitnie nawiazuja do SW... mialem wrazenie ze w nastepnej fotce zobaczymy ta sama postac sciskajaca sie za gardlo i vadera 2metry dalej....


Pah Wraith
to bardzo ważne znalezisko! Nie tylko czapka, ale i kolor spodni (szary, nie czarny!) jest tu ważny. Bardzo to interesujące

Zdecydowanie.


Fascinating
Darklighter
Użytkownik
#516 - Wysłana: 14 Gru 2007 15:17:28 - Edytowany przez: Darklighter
Wygląda mi na to, że twórcy świadomie unikają tego "feelu" lat 60 -tych. Może wg nich nie pasuje on do obecnego treka. Tak samo nowy Lost in Space nie trzymał "mody" z poprzedniego serialu.
Q__
Moderator
#517 - Wysłana: 14 Gru 2007 15:19:29 - Edytowany przez: Q__
twi

do Q pasowaly

Bo on lubi przebieranki.

nie zapominajac o luce pomiedzy ENTkiem a TOSem (zwlaszcza od momentu w ktorym entek zaczal sie na dobre rozkrecac, przezylbym nawet Archera zeby zobaczyc dalsza czesc konfliktu z romulanami i tworzenie sie federacji)

W tym miejscu mia być B5... (A naroziny UFP to rzeczywiście temat-rzeka.)

zawsze moglismy dostac kombinezon herculesa z andromedy

Nie gorszy od strojów z ST II...

mialem wrazenie ze w nastepnej fotce zobaczymy ta sama postac sciskajaca sie za gardlo i vadera 2metry dalej....

Who knows

Darklighter

Wygląda mi na to, że twórcy świadomie unikają tego feelu lat 60 -tych

Tylko dobrze to, czy żle...
baldur
Użytkownik
#518 - Wysłana: 14 Gru 2007 16:17:04
Q__

Tym niemniej nie potrafię sobie przypmnieć, czy kiedykolwiek w Star Treku widzieliśmy członka GF w mundurze i czapce jednocześnie. Raczej nie.

Dlaczego jestem pewien, że TAK?


hmmm, nie pomyślałem, że przecież jest cały serial, którego nie widziałem: ENT . Tam mogło wydarzyć się wszystko.

Tylko dobrze to, czy żle...

bardzo źle. Jeśli unikają takich rzeczy, to chyba możemy mieć już jakieś pojęcie o tym, jaki mają stosunek do reszty kanonu. Nie odbieram twórcom prawa, do robienia czegoś nowego, być może lepszego. Ale nie powinni używać nazwy Star Trek, jeśli nie chcą zachować ciągłości. Niech zrobią film o nazwie Star (s)Trip i zasłużą na własnych fanów.
Q__
Moderator
#519 - Wysłana: 14 Gru 2007 16:25:27
baldur

hmmm, nie pomyślałem, że przecież jest cały serial, którego nie widziałem: ENT . Tam mogło wydarzyć się wszystko.

Miałem na myśli TOS.

Nie odbieram twórcom prawa, do robienia czegoś nowego, być może lepszego. Ale nie powinni używać nazwy Star Trek, jeśli nie chcą zachować ciągłości. Niech zrobią film o nazwie Star (s)Trip i zasłużą na własnych fanów.

Myślałem to samo oglądając... DS9.
baldur
Użytkownik
#520 - Wysłana: 14 Gru 2007 16:41:23 - Edytowany przez: baldur
Myślałem to samo oglądając... DS9.

to jednak nie to samo. DS9 to była przyszłość, nowa historia, nowi ludzie. Mogły być bardziej udane, lub mniej (mnie się akurat bardzo podobało), natomiast ST:XI to będzie zmienianie znanej już nam historii, odcinanie kuponów bezpośrednio od nazwisk Kirka i Spocka. Co będzie w takim wypadku Star Trekiem?? TOS, czy ST:XI??

Miałem na myśli TOS.

ze wszystkich ST oglądałem jako pierwszego TOS, więc pamięć może zawodzić . Mam nadzieję, że nie masz jednak na myśli jakiegoś słomkowego kapelusza, noszonego przez "marynarza" na przepustce??
Delta
Użytkownik
#521 - Wysłana: 14 Gru 2007 16:51:04 - Edytowany przez: Delta
Q__
W sumie racja. Porównajmy chociażby stroje z "The Cage", TOS, TMP i filmów Bennetta Tyle zmian w czasie jednego pokolenia.

Między "The Cage" A TOS jest 13 lat, między TMP a ST II 15 lat. To całkiem spore okresy czasu. Pomiędzy mundurami z ST VI a tymi z połowy XXIV wieku jest kolejnych kilkadziesiąt lat. To znacznie więcej czasu niż zmiana z miesiąca na miesiąc, o której wspomniał Slovaak. Nie mówię, że to wyjaśnienie jest nie możliwe, tylko, że bardzo naciągane. Zwłaszcza, że rzeczywiście nowy mundur zbyt przypomina inne znane filmy/seriale spoza sagi ST.

A potem mundury TNGowskie najpierw "bez kołnierzyka", potem z nim, w szybkim tempie wyparte przez mundury znane z DS9 i VOY, a na koniec przez te szaroniebieskie z finału DS9.

Zgoda, w TNG, DS9 i VGR zbyt często ingerowano w wygląd umundurowania. Ale na obronę można powiedzieć, że w większości przypadków były to niewielkie zmiany, (większe jeśli porównamy mundur z początków TNG i początków VGR, ale pomiędzy nimi minęło też ładnych parę lat). A mundur znany z ostatnich sezonów DS9 jest niezmieniony przynajmniej aż do czasów Nemesis, czyli kolejnych kilka lat. Zgodnie ze znanym kanonem zastąpi go mundur widziany w VGR: End Game, co oznacza, że ten krój munduru może być używany jeszcze spory kawał czasu. Podsumowawszy: mundury zmieniają się zbyt często ale nie jest to zmiana z dnia na dzień.

(Pamiętajmy też przy tym, że jeszcze żyje pokolenie - Tuvok, Picard, które pamięta "stroje Mikołaja", nawet wcześniejsze uniformy - starzejący się McCoy.)

No tak, ale nie możesz mieć pretensji do nich, że żyją znacznie dłużej niż ludzie w naszych czasach. McCoy i Tuvok mają grubo ponad setkę. A nawet w naszych i wcześniejszych czasach, wygląd munduru zmieniał się o wiele częściej niż raz na wiek. Czy francuska armia z czasów Napoleona miała te same mundury co armia francuska z czasów I wojny światowej? A to, że ktoś sobie pożył na tyle długo, że je może pamiętać, jeszcze niczego nie dowodzi.

twi
zawsze moglismy dostac kombinezon herculesa z andromedy

Umiesz człowieka pocieszyć...

Darklighter
Wygląda mi na to, że twórcy świadomie unikają tego "feelu" lat 60 -tych. Może wg nich nie pasuje on do obecnego treka.

Też tak sobie pomyślałem. Ale właśnie to mnie niepokoi. Nie można było wysilić się odrobinę i stworzyć coś pośredniego pomiędzy mundurami z TOS i "The Cage" a tym, który jest pokazany na tym zdjęciu z planu ST XI (mogłoby być coś w rodzaju tych uniformów z ST TMP)? W końcu co to za różnica dla wytwórni -i tak projektant otrzyma należną mu zapłatę. No chyba, że celowo ściągnięto to od innych. A takie postępowanie nie wróży najlepiej, bo skoro muszą od innych ściągać nawet kostiumy, byle tylko polegać na tym co się już wielokrotnie sprzedało, to co nam przyjdzie sądzić o tym filmie?
Q__
Moderator
#522 - Wysłana: 14 Gru 2007 17:03:21
baldur

mnie się akurat bardzo podobało

Mnie też się podobało w sumie.

natomiast ST:XI to będzie zmienianie znanej już nam historii,

Nie widzę zbyt wielkiej różnicy między sequealem, a prequelem... :]]

Delta

Między "The Cage" A TOS jest 13 lat, między TMP a ST II 15 lat. To całkiem spore okresy czasu. Pomiędzy mundurami z ST VI a tymi z połowy XXIV wieku jest kolejnych kilkadziesiąt lat.

Chodzi o co innego. Slovaak ma tu rację. Zmiany w umundurowaniu były i to czasem drastyczne. (A pomiędzy ST XI i "The Cage" też sporo lat minęło.)

Podsumowawszy: mundury zmieniają się zbyt często ale nie jest to zmiana z dnia na dzień.

Jw.

No tak, ale nie możesz mieć pretensji do nich, że żyją znacznie dłużej niż ludzie w naszych czasach.

Nie mam.

A to, że ktoś sobie pożył na tyle długo, że je może pamiętać, jeszcze niczego nie dowodzi.

Tyle, że dłuższy czas aktywnego życia kolejnych pokoleń może oznaczać wolniejsze zmiany mody... (Bo są to zwykle zmiany pokoleniowe.)

Nie można było wysilić się odrobinę i stworzyć coś pośredniego pomiędzy mundurami z TOS i "The Cage" a tym, który jest pokazany na tym zdjęciu z planu ST XI

Mimo wszystko jednak pomysły Bennetta były równie radykalne (a IMHO nawet znacznie gorsze).

byle tylko polegać na tym co się już wielokrotnie sprzedało, to co nam przyjdzie sądzić o tym filmie?

Nie sądzę jednak by był gorszy od NEM. Najwyżej będzie nie lepszy.
Delta
Użytkownik
#523 - Wysłana: 14 Gru 2007 17:34:36 - Edytowany przez: Delta
Q__
(A pomiędzy ST XI i "The Cage" też sporo lat minęło.)

A właśnie, że nie. "The Cage" to czasy Kirka w Akademii Floty i w początkach służby tuż po jej ukończeniu. Około połowy lat 50-tych XXIII wieku. Skoro ST XI ma nam pokazać młodego Kirka w Akademii, to musi to być ten sam okres czasu.

Tyle, że dłuższy czas aktywnego życia kolejnych pokoleń może oznaczać wolniejsze zmiany mody... (Bo są to zwykle zmiany pokoleniowe.)

A to zależy od punktu widzenia. Z jednej strony to prawda, że są to zwykle zmiany pokoleniowe. Z drugiej Federacja nie jest tak hermetyczna współczesna nam Ziemia i pojawia się coraz więcej nowych ras i technologii, to po pierwsze. Po drugie, nawet w czasach Picarda, Federacja jest stosunkowo młodą organizacją, liczy sobie nieco ponad 200 lat. Przez ten okres ewoluowała i ewoluuje nadal, co może tłumaczyć szybsze zmiany (nawet mody) niż w skostniałym już świecie. No i po trzecie, po Kirku i Spocku czy Tuvoku urodziło się kilka kolejnych pokoleń, które również mają istotny wpływ na kształt Federacji (w tym również na modę) i to tym większy im więcej czasu dzieli datę urodzenia pokolenia Kirka od współczesnej Federacji. Wszystkie te czynniki razem doprowadzają do szybszych zmian, obojętne czy to staremu pokoleniu odpowiada czy nie. Pamiętasz tego adwokata, który bronił Kirka i posługiwał się tylko książkami, bo nie lubił komputerów? To, że nie chciał z nich korzystać jakoś nie wpłynęło na niechęć świata do wynalazku jakim były komputery ani na ich rozwój. Kirk był niechętny M5, ale pomimo iż konstrukcja Daystroma nie wypaliła, nie powstrzymało to dalszego rozwoju komputerów i dlatego Kaśka dysponuje kompami z biokomponentami. Postępu nie da się powstrzymać, a wraz z nim przychodzą zmiany w każdej dziedzinie, także w modzie. Tym łatwiej jest pojawiać się tym zmianom w intensywnie rozszerzającej się Federacji niż współczesnemu nam, odizolowanemu światowi.

Nie sądzę jednak by był gorszy od NEM. Najwyżej będzie nie lepszy.

Szkoda by było.



A tak przy okazji mundurów:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/8/8d/Podp orucznik_marynarki-%C4%87wiczebny.PNG

Trochę poprawek i byłaby kapota Archera.
Picard
Użytkownik
#524 - Wysłana: 14 Gru 2007 17:48:12
Te mundury nico koszmarnie wygladaja- ktos slusznie zwrocil uwage, ze unirofmy imperiali z Gwiezdnych Wojen przypominaja- ale mam nadzieje, ze nie tworcy ogranicza sie jedynie do ubierania w nie kadetow.
Q__
Moderator
#525 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:09:30
Delta

"The Cage" to czasy Kirka w Akademii Floty i w początkach służby tuż po jej ukończeniu. Około połowy lat 50-tych XXIII wieku. Skoro ST XI ma nam pokazać młodego Kirka w Akademii, to musi to być ten sam okres czasu.

Czyli powinni pokazać mundury z "The Cage" najwyżej nieco "podrasowane"...

ostępu nie da się powstrzymać, a wraz z nim przychodzą zmiany w każdej dziedzinie, także w modzie. Tym łatwiej jest pojawiać się tym zmianom w intensywnie rozszerzającej się Federacji niż współczesnemu nam, odizolowanemu światowi.

Moze i racja, ale przeskok mundurowy pomiedzy TOS, a TMP (choc była to zmiana na plus), a potem miedzy TMP a ST II był absurdalnie szybki... (Zwłaszcza mundury Benntta b. daleko odchodzą od typowej trekowej stylistyki...)

Szkoda by było.

Owszem, szkoda...

Picard

Te mundury nico koszmarnie wygladaja- ktos slusznie zwrocil uwage, ze unirofmy imperiali z Gwiezdnych Wojen przypominaja

Ja zwróciłem na to uwagę. Ale czy "koszmarnie" to chyba rzecz gustu. Raczej wtórnie po prostu...
Delta
Użytkownik
#526 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:28:26 - Edytowany przez: Delta
Q__
Czyli powinni pokazać mundury z "The Cage" najwyżej nieco "podrasowane"...

Dokładnie.

Moze i racja, ale przeskok mundurowy pomiedzy TOS, a TMP (choc była to zmiana na plus), a potem miedzy TMP a ST II był absurdalnie szybki...

A to fakt. Przesadzono z tak częstymi zmianami. Znacznie lepiej by to wyglądało, by stworzono dla każdej z epok (TOS, filmy, TNG) jeden, dobrze przemyślany krój munduru. Ale co poradzić., co najwyżej możemy pokombinować nad tym jak to "umocować" w kanonie.

Zwłaszcza mundury Benntta b. daleko odchodzą od typowej trekowej stylistyki...

Mi się nawet podobały (a może to przyzwyczajenie). Za to rażą mnie te znane z TNG wersje mundurów Bennetta bez kołnierza. Najlepiej wyglądał mundur Kirka z TMP i te, które nosili pozostali oficerowie w tym filmie (tyle, że w tym przypadku kolor mógłby być nieco bardziej żywszy zamiast szaroniebieski).
http://movies.trekcore.com/gallery/albums/tmp/them otionpicture0134.jpg
Slovaak
Użytkownik
#527 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:29:21 - Edytowany przez: Slovaak
Podsumowawszy: mundury zmieniają się zbyt często ale nie jest to zmiana z dnia na dzień.

Owszem jest to zmiana z dnia na dzień lub raczej z odcinka na odcinek.

Burak mógłby być jedynie w wypadku gdy czas akcji filmu byłby to czas po wspomnianym odcinku TOS. Poza tym jak wiadomo nauka w akademii trochę trwa i to jest dość długi okres czasu na zmianę munduru.
Q__
Moderator
#528 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:36:05
Delta

A to fakt. Przesadzono z tak częstymi zmianami. Znacznie lepiej by to wyglądało, by stworzono dla każdej z epok (TOS, filmy, TNG) jeden, dobrze przemyślany krój munduru. Ale co poradzić., co najwyżej możemy pokombinować nad tym jak to "umocować" w kanonie.

Owszem, choć zmiany te maja sens z perspektywy zewnętrznej do świata ST. TMP był przymiarką do reBootu (czyli zmiana munduró byłaby rewolucyjna, nie ewolucyjna), zaś ST II robił rzemieślnik stawiajacy sobie za cel ściganie się z SW, nie godną kontynuację pomysłów Roddenberry'ego (które znał "po łebkach"). "Z wewnątrz" wyglada to jednak głupio.

Mi się nawet podobały (a może to przyzwyczajenie).

Brzydkie moze i nie były, po prostu zupełnie nie pasowały mi do Treka...

Najlepiej wyglądał mundur Kirka z TMP i te, które nosili pozostali oficerowie w tym filmie

Co do tego zgoda. IMHO najlepsze trekowe mundury. (Zaraz po nich te z TNG z kołnierzykiem).

Slovaak

Owszem jest to zmiana z dnia na dzień lub raczej z odcinka na odcinek.

Acz były to zmiany nieco drobniejsze - vide kołnierzyk.
Delta
Użytkownik
#529 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:42:52
Slovaak
Burak mógłby być jedynie w wypadku gdy czas akcji filmu byłby to czas po wspomnianym odcinku TOS.

Po którym odcinku? Po "The Cage"? Tam nie pokazano mundurów kadetów, tylko mundury już "wyedukowanej"załogi.
To co uznaje się za ówczesny mundur kadeta pokazano w TOS: Shore Leave. Pokazana tam postać Finnegana, kadeta będącego w tym samym czasie w Akademii co Kirk, jest ubrana dokładnie tak, jak Kirk to pamiętał z czasów Akademii. Czyli bez względu na to czy wydarzenia w ST XI będą po odcinku TOS czy nie, zanosi się na to, że będzie to burak.

Poza tym jest jeszcze jedna rzecz. Do tej pory mundury kadetów niewiele różniły się od "normalnych" mundurów. Tak było w TOS (wspomniany: Shore Leave oraz The Cage), tak było w filmach kinowych (ST II) i tak było w serialach (TNG i DS9). Najwyraźniej nie będzie tak w ST XI. Gdyby był to film o czasach po wydarzeniach z Nemesis to jeszcze by uszło. Ale to ma być film pokazujący (przynajmniej w znacznej części) czasy nam już znane. Wyjdzie na to, że znów olewa się kanon, a jak dotąd taka polityka niczego dobrego nie przyniosła.
Picard
Użytkownik
#530 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:45:32
Q__

Ja zwróciłem na to uwagę. Ale czy "koszmarnie" to chyba rzecz gustu. Raczej wtórnie po prostu...

Rozchodźi sie o to,ze kiepsko pasuja do klimatu Star Treka.
Q__
Moderator
#531 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:49:52
Delta

Czyli bez względu na to czy wydarzenia w ST XI będą po odcinku TOS czy nie, zanosi się na to, że będzie to burak.

Albo też Abrams jakoś z tego jednak wybrnie...

Poza tym jest jeszcze jedna rzecz. Do tej pory mundury kadetów niewiele różniły się od "normalnych" mundurów. Tak było w TOS (wspomniany: Shore Leave oraz The Cage), tak było w filmach kinowych (ST II) i tak było w serialach (TNG i DS9).

Co do tego zgoda.

Wyjdzie na to, że znów olewa się kanon, a jak dotąd taka polityka niczego dobrego nie przyniosła.

Co do tego też.

Picard

Rozchodźi sie o to,ze kiepsko pasuja do klimatu Star Treka.

Ale czy nie to samo mozna powiedzeić o mundurach z ST II? (Abrams jawi mi sie w sumie następcą Bennetta - specem od rozrywki zatrudnionym, by poprawic wyniki finansowe za wszelka cenę...)
Slovaak
Użytkownik
#532 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:52:17
Delta

Kirk był w akademii ze 4 lata to że pamiętał jak wyglądał mundur w jakimś kiedyś chodził wcale nie oznacza że chodził tylko w takim. Porównaj sobie mundury z lat 2369-2373, najpierw TNGowskie z kołnierzykiem, później VOYagerowe a w ostatnim roku nosili te co miał Nog. Po 20 latach można postawić przed takim oficerem jeden z tych mundurów i też przypomni sobie że w takim chodził.

Gdyby jednak padły dokładne daty np. Kirk nosił taki mundur w 2244 a akcja filmu to okres późniejszy to było by oczywiste że takiej zmiany być nie powinno.
Q__
Moderator
#533 - Wysłana: 14 Gru 2007 18:55:12
Slovaak

Porównaj sobie mundury z lat 2369-2373, najpierw TNGowskie z kołnierzykiem, później VOYagerowe a w ostatnim roku nosili te co miał Nog.

Czyli, jednym słowem: może i polityka Abramsa w kwestii mundurów nie jest najlepsza, ale niestety nie odbiega od tego co już w Treku bywało...

Zgadzam się z tym.
Delta
Użytkownik
#534 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:02:38
Q__
zaś ST II robił rzemieślnik stawiajacy sobie za cel ściganie się z SW

No właśnie o to ściganie się chodzi. Dlatego po tym co widać na zdjęciu zaczynam mieć obawy, że mamy "powtórkę z rozrywki", że pomysły będą po prostu kopiowane z innych co bardziej kasowych filmów i wbrew temu co twórcy mówią na temat zadbania o kanon, będą to mieli gdzieś. Najgorsze jest to, że może się jeszcze okazać, że wyjdzie film na poziomie NEM, przy którym filmy Bennetta wypadają całkiem nieźle. I to będzie koniec ST na bardzo długo.

Albo też Abrams jakoś z tego jednak wybrnie...

Może. Zresztą, jeśli film okaże się dobry, to wygląd munduru nawet jeśli będzie odstawał od tego, co widzieliśmy, będzie drobnostką. Ale nieciekawie się zaczyna. Mieszanie w czasie, nowe/stare postacie, nowe mundury.

Picard
Rozchodźi sie o to,ze kiepsko pasuja do klimatu Star Treka.

A najgorsze jest to, że jeszcze nie wiemy jaki będzie nowy klimat ST. Może się okazać, że zafundują nam np. "Starship Troopers" w opakowaniu ST. Od dawna Trek coraz bardziej zmierza w stronę toczenia wojen, gdzie ich nikt jeszcze nie toczył. O ile w DS9 było to świeżym pomysłem, pogłębiającym złożoność uniwersum i urealniającym go, o tyle co za dużo to nie zdrowo. Zwłaszcza, że gubi się w tym gdzieś cały ten optymizm jaki cechował pokazywaną w ST przyszłość. Jest masa filmów SF traktujących o wojnach i podbojach. ST, zamiast się wyróżniać na ich tle, zaczyna je przypominać.
Slovaak
Użytkownik
#535 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:04:56 - Edytowany przez: Slovaak
No właśnie o to ściganie się chodzi. Dlatego po tym co widać na zdjęciu zaczynam mieć obawy, że mamy "powtórkę z rozrywki", że pomysły będą po prostu kopiowane z innych co bardziej kasowych filmów i wbrew temu co twórcy mówią na temat zadbania o kanon, będą to mieli gdzieś.

Nie przesadzał bym... z tym "oczywistym" łamaniem kanonu. :| Z takim nastawieniem prawdopodobnie film i tak się może Ci nie spodobać.

Poza tym zawsze byłem zwolennikiem kopiowania dobrych pomysłów.


Od dawna Trek coraz bardziej zmierza w stronę toczenia wojen, gdzie ich nikt jeszcze nie toczył

NOooo nieee. Przecież to TOS wprowadził nam III wojnę światową i wojnę z Romulanami a te wojny noszą tytuły najkrwawszych w historii więc mniejsze wojny też były. TOS też pokazał nam konflikt z Klingonami. A później TNG też opowiedział nam o kilku wojnach z ostatnich 50 lat. Idea ideą ale realizmu też musi trochę być by to miało ręce i nogi.
Q__
Moderator
#536 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:09:43
Delta

No właśnie o to ściganie się chodzi. Dlatego po tym co widać na zdjęciu zaczynam mieć obawy, że mamy "powtórkę z rozrywki", że pomysły będą po prostu kopiowane z innych co bardziej kasowych filmów i wbrew temu co twórcy mówią na temat zadbania o kanon, będą to mieli gdzieś.

Całkiem jak za Bennetta...

Ale nieciekawie się zaczyna. Mieszanie w czasie, nowe/stare postacie, nowe mundury.

Trochę jak za Bennetta...

A najgorsze jest to, że jeszcze nie wiemy jaki będzie nowy klimat ST. Może się okazać, że zafundują nam np. "Starship Troopers" w opakowaniu ST.

To byłby koniec... Ale poczekajmy z ocenami...

O ile w DS9 było to świeżym pomysłem, pogłębiającym złożoność uniwersum i urealniającym go, o tyle co za dużo to nie zdrowo.

Ale jednak od DS9 zaczęło się odchodzenie Treka od tego czym kiedyś był...

Zwłaszcza, że gubi się w tym gdzieś cały ten optymizm jaki cechował pokazywaną w ST przyszłość. Jest masa filmów SF traktujących o wojnach i podbojach. ST, zamiast się wyróżniać na ich tle, zaczyna je przypominać.

A to jest bardzo złe, bo zamiast wyróżniac się oryginalnością zaczyna naśladować masówkę i... co gorsza przegrywać w konkurencji z nią...

Slovaak

Poza tym zawsze byłem zwolennikiem kopiowania dobrych pomysłów.

Wszystko zależy jeszcze od tego jak się kopiuje. Vide stare i nowe BSG...
Slovaak
Użytkownik
#537 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:13:09
Q__


Ale jednak od DS9 zaczęło się odchodzenie Treka od tego czym kiedyś był...

A czym był? Skoro za nim nakręcono 10 odcinek pojawiła się informacja o najkrwawszej wojnie? Może warto było by spojrzeć prawdzie w oczy by się nie oszukiwać?
Q__
Moderator
#538 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:16:07
Slovaak

A czym był?

Serialem o ekspolracji. (Owszem także z wątkami militarnymi.) W dodatku dażącym do pokazania (w miarę) realnej według twórców wizji ludzkiej przyszłości w Kosmosie (na ile fundusze i F/X pozwolą).
Delta
Użytkownik
#539 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:19:34
Slovaak
Kirk był w akademii ze 4 lata to że pamiętał jak wyglądał mundur w jakimś kiedyś chodził wcale nie oznacza że chodził tylko w takim.

Dlatego wspomniałem, że jeśli się jakoś wygrzebią, jeśli znajdzie się dobre wytłumaczenie, wszystko będzie OK. Póki co, oczywiście nie ma co krytykować samego filmu, bo go jeszcze nie nakręcono. Ale obawy co do jego jakości na podstawie podanych informacji, to już co innego i zaczynają być bardziej uzasadnione.

Gdyby jednak padły dokładne daty np. Kirk nosił taki mundur w 2244 a akcja filmu to okres późniejszy to było by oczywiste że takiej zmiany być nie powinno.

Widzisz, problem polega na tym, że:
1. Nie wiemy jeszcze jaki to będzie okres -najprawdopodobniej czasy Kirka w Akademii lub tuż po. A skoro tak, to:
2. Pokazany w TOS kadet Finnegan to postać ze starszego od Kirka rocznika. Czyli Twoje założenie już w tym miejscu bierze w łeb, bo skoro mundur kadeta Finnegana pojawi się (rok lub dwa) przed tym, który będzie nosił Kirk w ST XI lub Kirk i Finnegan nosili takie same mundury, jak do tej pory było uznawane (do tego "The Cage" pokazuje nam podobne mundury, a film prawdopodobnie będzie miał miejsce pomiędzy pobytem Kirka w Akademi a "The Cage"), to będzie to "oczywiste że takiej zmiany być nie powinno" i nowy mundur, który widzimy na zdjęciu na stronie Phoenixa jest burakiem. Czyli kolejny raz kanon sobie, twórcy sobie. A skoro nie chce im się przygotować odpowiedniego kostiumu, to ciekawe co zrobią jeśli na drodze fabuły ST XI będzie stał kanon.
Q__
Moderator
#540 - Wysłana: 14 Gru 2007 19:23:02
Delta

Dlatego wspomniałem, że jeśli się jakoś wygrzebią, jeśli znajdzie się dobre wytłumaczenie, wszystko będzie OK. Póki co, oczywiście nie ma co krytykować samego filmu, bo go jeszcze nie nakręcono. Ale obawy co do jego jakości na podstawie podanych informacji, to już co innego i zaczynają być bardziej uzasadnione.

Znów zgoda. Syganałów wysoce niepokojących jest sporo (choćby samo nazwisko Abramsa), ale tak naprawdę, jeszcze wiemy, że nic nie wiemy... Pozostaje (z narastającym niepokojem) czekać na premierę...
 Strona:  ««  1  2  ...  16  17  18  19  20  ...  27  28  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!