USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008
 Strona:  ««  1  2  ...  15  16  17  18  19  ...  27  28  »» 
Autor Wiadomość
Pah Wraith
Użytkownik
#481 - Wysłana: 14 Lis 2007 10:32:11
Picard
Ma na pokrycie swoich slow jakies dowody, np. parwa autorskie?

Napisał o tym, że prawa ma zagwaranteowane przez jakąś organizację- Writer's Guild of America zdaje się.

tylko pazernoscia tlumaczyc mozna zabranianie wytworni aby ponownie do nich siegnela.

Czy zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz? A co wytwórnia Treka robi za darmo i tylko do niego dopłaca? Pomysł, skoro dobry i wielokrotnie wykorzystywany powinien być wielokrotnie opłacany.

Q__
film móghłby na tym zyskać.

Tylko zyskać. Dla przykłądu - to Ellison miał wizję Strażnika Wieczności i to on, a nie Abrams czy Orci&Kurtzman najlepiej wie jak on działa.
Delta
Użytkownik
#482 - Wysłana: 14 Lis 2007 11:38:43
Picard
Nie wiem czy temu panu zalezy tylko na pieniedzach- chodź moim zdaniem jest pazerny

Przynajmniej Tutaj sprawia takie wrażenie.
Ale jest na prawie. I prawnie mu się ta zapłata należy. Poza tym ma rację, że wytwórnia nie robi tego za darmo. Nic dziwnego, że on też węszy okazję do zarobku. Takie czasy, każdy chce kawałek tortu, zwłaszcza jeśli się do jego upieczenia dołożył.
Picard
Użytkownik
#483 - Wysłana: 14 Lis 2007 16:07:42 - Edytowany przez: Picard
Pah Wraith

Czy zdajesz sobie sprawę z tego co piszesz? A co wytwórnia Treka robi za darmo i tylko do niego dopłaca? Pomysł, skoro dobry i wielokrotnie wykorzystywany powinien być wielokrotnie opłacany

Wybacz ale w tym momencie otarles sie o absurd- bo sokoro poszczegolne elementy wszechswiata przedstawionego w Star Trek mialy by stanowic nie wlasnosc wytworni, ktora ow serial produkuje tylko poszczegolnych scenarzystow to niczego spod znaku ST bysmy juz nie zobaczyli. Bo za kazdym razem gdy producent chcial by siegnac po jakas prezentowana juz na ekranie rase, wynalazek badź planete ich tworcy wysowali by roszczenia finansowe wzgledem osob chcacych wykorzystac ich pomysl. W pelni logiczne jest, ze jesli scenarzysta tworzy na potrzeby jakiegos serialu to musi sie liczyc z tym, ze jego pomysl staje sie czescia wiekszej calosci i, ze prawa autorskie przechodza na wlasnosc posiadzczy praw a do serialu, na ktorego potrzeby dany pomysl zostal stworzony. Nie wiem jak rzecz przedstawia sie od strony prawnej- ale z podobnie absurdalnym rzadaniem kazdorazowej zaplaty za wykonana w przeszlosci prace jeszcze sie nie spotkalem. To tak jagdyby np. stolarz życzył sobie by kazdy kto siada na krzesle jego produkcji placil mu tantiemy. Inna sprawa,ze Paramount mogl zaprosic pana E. do wspolpracy jako konsultanta- ale nie ma przeciez takiego obowiazku.
Pah Wraith
Użytkownik
#484 - Wysłana: 14 Lis 2007 16:34:48
Picard
To tak jagdyby np. stolarz życzył sobie by kazdy kto siada na krzesle jego produkcji placil mu tantiemy.

No więc nie. Analogia nie trafiona. Posługując się przykładem krzesła można raczej powiedzieć, że projektant krzesła żąda odpłatności od każdego, kto chce produkować krzesła wg jego wzoru. Dlaczego? Bo akurat ten wzór jest silnie poszukiwany i doskonale się sprzedaje. To nie jest nonsens, tylko prawa rynku. Równie dobrze mógłbyś oczekiwać, że po zakupie pierwszej partii bochenków chleba w piekarni powinieneś otrzymać wszystkie pozostałe za darmo.
Q__
Moderator
#485 - Wysłana: 14 Lis 2007 18:05:24 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Tylko zyskać.

Tu zgoda, bo Trek dawno już nie miał ambitnego scenariusza... (Swoją drogą idzie to w kierunku propozycji duetu Straczynski & Zabel.)

to Ellison miał wizję Strażnika Wieczności i to on, a nie Abrams czy Orci&Kurtzman najlepiej wie jak on działa.

Z tym działaniem to moze być róznie, bo Ellison to bardziej poeta niż umysł ścisły...

Delta

Przynajmniej Tutaj sprawia takie wrażenie.

Bo postać to ogólnie b. kontrowersyjna (acz i ceniona).

Ale jest na prawie. I prawnie mu się ta zapłata należy. Poza tym ma rację, że wytwórnia nie robi tego za darmo. Nic dziwnego, że on też węszy okazję do zarobku. Takie czasy, każdy chce kawałek tortu, zwłaszcza jeśli się do jego upieczenia dołożył.

Owszem.

ps. próbka twórczości pana E. - słynne "Nie mam ust, a muszę krzyczeć":
http://niniwa2.cba.pl/nie_mam_ust_a_musze_krzyczec .htm
i "Bestia, która wykrzyczała miłość w sercu świata"
http://www.fahrenheit.net.pl/archiwum/f31/42.html
oba opowiadania ukaząły się w zbiorze "Ptak śmierci" (Pierwsze znane jest też z antologii "Droga do science fiction", t. 3, cz. 2 , drugie z "Fenixa".)
The_D
Użytkownik
#486 - Wysłana: 14 Lis 2007 21:32:59
Mi także wydaje się, że Paramount zrobiło bubla pozostawiając kwestie praw majątkowych do poszczególnych motywów w rękach pojedynczych scenarzystów. Chyba, że takie zwyczaje panują w filmowym światku. Ale wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo jak słusznie zauważył Picard w przypadku serialu tworzonego przez wielu scenarzystów tworzenie każdego kolejnego odcinka mogłoby ugrzęznąć w takich pozwach.
Picard
Użytkownik
#487 - Wysłana: 14 Lis 2007 22:21:16 - Edytowany przez: Picard
Pah Wraith

Równie dobrze mógłbyś oczekiwać, że po zakupie pierwszej partii bochenków chleba w piekarni powinieneś otrzymać wszystkie pozostałe za darmo

Tyle, ze kazdorozowo po wizycie w piekarni dostane jednak swieze bochenki chleba, na produkcje ktorych piekarz przeznaczyl wlasna inwencje oraz srodki w postaci, pieniedzy i wlasnego czasu. Natomiast pan E. w tm przpadku nie daje z siebie nic- chcial by utrzmywac sie z raz wyprodukowanego przez siebie bochenka, ktory to chlebek nie tylko stwardnial ale i plesn sie juz na nim legnie. Paramount chce odswiezyc i wzbogacic smak tej chlebowej skamieliny, wykladajac na ten cel wlasne srodki a pan E. jeszcze kreci nosem. Nic dziwnego, ze Paraount chce na filmie zarobic- to on wyklada pieniadze na produkcje, pan E. do niej reki nie przklada. Jesli byl by takim genialnm tworca dzis plawil by sie w bogactwie i luksusie jak chociazby James'a Cameron'a, ktorego pozwal do sadu za zekome wykorzystanie jego pomyslu- i nie musial by wyklucac sie w sadzie o stwardniale bochenki chleba.
Q__
Moderator
#488 - Wysłana: 14 Lis 2007 22:22:12
The_D

Mi także wydaje się, że Paramount zrobiło bubla pozostawiając kwestie praw majątkowych do poszczególnych motywów w rękach pojedynczych scenarzystów. Chyba, że takie zwyczaje panują w filmowym światku. Ale wydaje mi się to mało prawdopodobne, bo jak słusznie zauważył Picard w przypadku serialu tworzonego przez wielu scenarzystów tworzenie każdego kolejnego odcinka mogłoby ugrzęznąć w takich pozwach.

Jak sobie pościelili, tak sie wyśpią... A akurat Paramountowi taka lekcja pokory sie przyda...
waterhouse
Moderator
#489 - Wysłana: 14 Lis 2007 22:30:05
The_D
Mi także wydaje się, że Paramount

Umowa z Ellisonem byłą podpisywana w latach 60tych, więc to chyba nie Paramount, a raczej NBC.

Wszystko zależy od treści kontraktu NBC-Ellison. Przypominam też, że scenariusz "City..." był wielokrotnie przepisywany, i emitowany odcinek różnił się znacznie od wersji Eliissona.

I jeszcze jedno, na trekmovie, w postach pod informacją o zarzutach Ellisona, ktoś przytoczył fakt, że Strażnik Wieczności pojawił się w TAS i ksiażkach. W tym ostatnim przypadku Ellisson też groził procesem, ale ostatecznie do tego nie doszło.
The_D
Użytkownik
#490 - Wysłana: 14 Lis 2007 23:42:09
Proces to rzecz długa i wyczerpująca, zapewne bardziej dla pojedynczego twórcy i jego agenta niż dla wytwórni ze sztabem prawników. Może facet chciał tylko postraszyć i liczył że Paramount pójdzie na kompromis i coś mu skapnie.

Z drugiej strony film kinowy to coś więcej niż 20-minutowy odcinek czy nowelka przeznaczona dla wąskiej grupy fanów.
Q__
Moderator
#491 - Wysłana: 15 Lis 2007 00:09:33 - Edytowany przez: Q__
waterhouse

I jeszcze jedno, na trekmovie, w postach pod informacją o zarzutach Ellisona, ktoś przytoczył fakt, że Strażnik Wieczności pojawił się w TAS i ksiażkach.

Owszem, występowi Strażnika Wieczności zawdzięczamy chyba najlepszy odcinek TAS, "Yesteryear"...

W tym ostatnim przypadku Ellisson też groził procesem, ale ostatecznie do tego nie doszło.

Nie chcę wyjść na cynika, ale IMHO wszystko będzie zależeć od dochodów z filmu. Im większe będą, tym zawziętsza walka może się szykować...

The_D

Proces to rzecz długa i wyczerpująca, zapewne bardziej dla pojedynczego twórcy i jego agenta niż dla wytwórni ze sztabem prawników.

Choć Ellison jest ogólnie postacią dość prominentną... Jest to wszak czołowy autor i redaktor amerykańskiej New Wave (w jego antologiach ukazywały się opowiadania Dicka, Le Guin, Silverberga, Pohla, Leibera, Del Rey'a, Delany'ego, Ballarda, Aldissa, Zelazny'ego, Brunnera, Wolfe'a, Vonneguta, Bovy; debiutowali u niego Niven, Benford, Koontz, zaś dzięki niemu Card). Człowiek legenda amerykańskiego fandomu SF, i jeden z popularniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, którego sława znacznie wykracza poza "getto" SF. A do tego wpływowy krytyk filmowy...
http://en.wikipedia.org/wiki/Harlan_Ellison

Może facet chciał tylko postraszyć i liczył że Paramount pójdzie na kompromis i coś mu skapnie.

Jest to najprawdopodobniejsze wyjaśnienie.

Z drugiej strony film kinowy to coś więcej niż 20-minutowy odcinek czy nowelka przeznaczona dla wąskiej grupy fanów.

Otóż to: więcej gotówki do powalczenia...
Pah Wraith
Użytkownik
#492 - Wysłana: 19 Lis 2007 09:58:29
Q__
Moderator
#493 - Wysłana: 19 Lis 2007 12:20:30 - Edytowany przez: Q__
Pah Wraith

Nowy ojciec Spocka

Z tej miny to bardziej na Romulanina wygląda. (Tego granego przez Lenarda zresztą .)
Picard
Użytkownik
#494 - Wysłana: 21 Lis 2007 08:47:07
Pah Wraith

Nowy ojciec Spocka

Zdaje sie, ze znam tego pana z jednej z licznych ekranizacji legend arturianskich. W filmie First knight- bo tak sie nazywal ow obraz, w ktorym wystepowal- gral zlego ksieciunia, ciekawe jak wyjdzie mu granie dobrego wolkana.
Q__
Moderator
#495 - Wysłana: 21 Lis 2007 09:42:37
Picard

W filmie First knight- bo tak sie nazywal ow obraz, w ktorym wystepowal- gral zlego ksieciunia, ciekawe jak wyjdzie mu granie dobrego wolkana.

Cóz... Lenard (jak powszechnie wiadomo) też zaczynał od roli "złego".
Pah Wraith
Użytkownik
#496 - Wysłana: 13 Gru 2007 20:42:57
Szokujące zdjęcia nowych mundurów Gwiezdnej Floty ?

http://www.startrek.pl/article.php?sid=568
baldur
Użytkownik
#497 - Wysłana: 13 Gru 2007 20:57:28
Czy tylko ja widzę mundurek Mao z charakterystyczną czapeczką??
Q__
Moderator
#498 - Wysłana: 13 Gru 2007 21:06:20
Pah Wraith

Szokujące zdjęcia nowych mundurów Gwiezdnej Floty ?

Przypomina to cokolwiek imperialne mundury z SW... :]]]

baldur

Czy tylko ja widzę mundurek Mao z charakterystyczną czapeczką??

Ale swoją w "Forbidden Planet" też dość podobne stroje były...
twi
Użytkownik
#499 - Wysłana: 13 Gru 2007 21:11:17
rotfl imperium kontratakuje....
Slovaak
Użytkownik
#500 - Wysłana: 13 Gru 2007 21:21:35 - Edytowany przez: Slovaak
Mi się bardzo podoba. Wreszcie będzie bardziej realistycznie a nie nabździane kolorami

Faktycznie trochę przypomina mundur Imperium Galaktycznego.


jest to albo uniform kadeta Akademii lub oficera Gwiezdnej Floty.

Czyżby w GF wszyscy byli oficerami?


PS. Jak narazie wydaje mi się że to będzie najlepszy trekowy film
twi
Użytkownik
#501 - Wysłana: 13 Gru 2007 21:36:27
mundury faktycznie ciekawe ale te czapeczki to mogli juz sobie darowac ;s
Q__
Moderator
#502 - Wysłana: 13 Gru 2007 21:50:54 - Edytowany przez: Q__
twi

rotfl imperium kontratakuje....

I to jak skuteczie

Slovaak

Wreszcie będzie bardziej realistycznie

Raczej imperialistycznie...


twi

ale te czapeczki to mogli juz sobie darowac

W FP były podobne...

Więc jeśli jest to nawiązanie do "Zakazanej Planety" to tylko można sie cieszyć, jeśli jednak chcą pójść w kierunku TESB to (choć film jako taki był świetny), mówię NIE, bo do Treka to nijak nie pasuje...
baldur
Użytkownik
#503 - Wysłana: 13 Gru 2007 22:15:09 - Edytowany przez: baldur
Mi się bardzo podoba. Wreszcie będzie bardziej realistycznie a nie nabździane kolorami

dla mnie to niemal bluźnierstwo . Przecież mundury ze Star Treka są takie ładne!!! Jeszcze wojska napoleońskie miały fajne mundury, ale niestety już nie są na wyposażeniu armii francuskiej :/

a czapeczka moim zdaniem (na szczęście) wskazuje, że to jakiś joke wypuszczony celowo przez ekipę filmową - nie wierzę, że ktoś się odważy założyć na Kirka francuskie kepi :/. (a jak Spock by w tym wyglądał LOL)
FioletowyDinotrek
Użytkownik
#504 - Wysłana: 13 Gru 2007 22:30:04
Tak powiem za przeproszeniem 'dupiate' to.

Od momentu kiedy ENTka tworzyli, seriale z serii StarTrek
zaczynają sie pogarszać. I pocholere kręcą sceniariusz wstecz.
Więc mysle ze ST XI, bedzie jeszcze gorszy (obym sie mylił).
Co z tego ze J.J.Abrams, to kręci!?
Ja sie pytam czy J.J.Abrams zna wogule swiat startreka, czy tylko jego jedną setną częsc? Bo znowu będą powstawać paradoksy, i niezgadzać sie z przyszłym czasem, (co nakręcili do tej pory). Albo załoga zostanie uwięzniona na jakiejś dziewiczej planecie (nie wyspie), i nazwą 'StarTrek: Space Lost'.

Jest pełno pomyśłów do dalszego rozwoju akcji, a oni sie cofają wstecz, i dawają mundurki nito hitlerowskie, nito imperium starwarsa.

Dlaczego niekręcą dalszego rozwoju akcji, z Borg z gatunkiem 8765 itp?
Albo jakis serial jakis np: 'StarTrek: TimeShip' z załogą na pokładzie okrętu temporalnego, typu Relativity.

Szkoda, szkoda... startrek jako serial ma potenciał, a oni go psują... Niezadługo nakręcą film: 'StarTrek: The Flinstones' a statrek kosmiczny Enterprise, pokazą zbudowany z desek i popędzany nogami i ten napęd nazwią Warp 0,000001 ((.
Alucard87
Użytkownik
#505 - Wysłana: 13 Gru 2007 23:03:57
Jest MASA opcji kontynuowania sagi treka, ale nieeeee, oni muszą się cofać. Kontynuacja DS9, XXIX wiek, alternatywne linie czasowe, może nawet taki, w którym główną nacją nie jest Federacja, a jakas bardziej 'kosmiczna' rasa? Marzą mi się tu Andorianie, albo Klingoni.
Pah Wraith
Użytkownik
#506 - Wysłana: 13 Gru 2007 23:23:06
Dla porządku przypomnę tylko, że mowa w newsie jest o nowym FILMIE a nie o SERIALU, bo zdaje się, że co po niektórzy o tym zapomnieli ;]
waterhouse
Moderator
#507 - Wysłana: 14 Gru 2007 02:38:22 - Edytowany przez: waterhouse
jak widać niektórzy już w ST takie czapeczki nosili (albo przynajmniej lubili trzymać w kajutach :]
baldur
Użytkownik
#508 - Wysłana: 14 Gru 2007 03:13:32
niektórzy już w ST takie czapeczki nosili

rodzinna pamiątka . Tym niemniej nie potrafię sobie przypmnieć, czy kiedykolwiek w Star Treku widzieliśmy członka GF w mundurze i czapce jednocześnie. Raczej nie.
Delta
Użytkownik
#509 - Wysłana: 14 Gru 2007 04:22:52
baldur
Tym niemniej nie potrafię sobie przypmnieć, czy kiedykolwiek w Star Treku widzieliśmy członka GF w mundurze i czapce jednocześnie.

Tylko w Entku. A nawet on trzymał się kanonu gdy pokazano mundury z czasów TOS w ENT: In a Mirror, Darkly. Przecież w TOS pokazano postać z czasów Kirka w Akademii -kadeta Finnegana:


Cóż, moje obawy dotyczące nowego filmu się pogłębiły. Najwyraźniej nie dość, że twórcy nie mają własnego pomysłu, ani nie trzymają się kanonu, to jeszcze zżynają od innych. Jak dla mnie to znak, że pójdą po najmniejszej linii oporu, byle tylko zapewnić filmowi "kasowy sukces". Czyli wyjdzie papka do obejrzenia ze dwa razy. Ech, zanosi się na to, że trzeba będzie czytelnikowi o nicku Breja rację przyznać.
Darklighter
Użytkownik
#510 - Wysłana: 14 Gru 2007 08:23:08 - Edytowany przez: Darklighter
Więc jeśli jest to nawiązanie do "Zakazanej Planety" to tylko można sie cieszyć, jeśli jednak chcą pójść w kierunku TESB to (choć film jako taki był świetny), mówię NIE, bo do Treka to nijak nie pasuje...

Nie wiem jak krój czapki z jednego filmu może pasować a z drugiego nie. A czapa kadeta z "Żołnierzy Kosmosu" też klimatycznie naruszy kanon, czy może jednak kąt nachylenia daszka sprawi, że będzie pasować?

Anyway, dość podobny strój do tego, jaki mieli kadeci w "Żołnierzach Kosmosu":


(...), że pójdą po najmniejszej linii oporu

Linii najmniejszego oporu.
 Strona:  ««  1  2  ...  15  16  17  18  19  ...  27  28  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / [Star Trek XI] Paramount : nowy film kinowy na Gwiazdke 2008

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!