USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Star Trek XI - ze Stopklatki
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
Autor Wiadomość
Slovaak
Użytkownik
#31 - Wysłana: 17 Maj 2005 21:13:32
Odpowiedz 
No wlasnie!;)
The_D
Użytkownik
#32 - Wysłana: 17 Maj 2005 22:39:43
Odpowiedz 
A mnie strasznie śmieszą teksty w stylu "zabijacie treka", czy "trek umarł". Star trek istnieje w kulturze, odniesieniach i świadomości fanów, ma się dobrze i nic nie wskazuje na zmianę. A już jak słyszę, że ktoś zabrania komuś innemu oglądania czegoś w imię wyższych idei to turlam się po podłodze. O tym, czy aktualnie kręci się coś spod znaku ST, czy nie zależy tylko i wyłącznie od tego czy w Paramount ktoś uważa, że można na tym zarobić.

A wracając do tematu: Prequele niosą duży potencjał pomysłów, ale też duże ryzyko. Jak duże mieliśmy okazję się przekonać za sprawą Enterprise. Dlatego uważam, że lepszym pomysłem będzie akcja osadzona w czasach po Voyagerze i Nemezis. I nie chodzi o to, że pomysły z prequelami są be, po prostu nie ufam scenarzystom iż będą w stanie zrobić z tego wartościową i niezaburaczoną historię. Oczywiście załoga Picarda zbyt się postarzała by miało sens kręcenie kolejnego sierialu na pokładzie E-D. Można co najwyżej liczyć na występ pojedynczych aktorów z poprzednich serii, ale to wszystko. I film wcale nie musi być o ratowaniu świata. Wiele świetnych odcinków opiera się na drobnych perypetiach, jakiejś anomalii, czy też spotkaniu z nową rasą.
Picard
Anonimowy
#33 - Wysłana: 18 Maj 2005 14:55:41
Odpowiedz 
jak Ci się nie podabo taki film to podaj jakiś inny pomysł na film

1. Droga (drogi ?) peterko jest na forum osobny temat poświęcony temu co my , fani Treka chcieli byśmy w przyszłości zobaczyć . Wymieniłem tam - tak jak inni miłośnicy ,,Gwiezdnej Wędrówki -parę moich pomysłów na fabułe dla kolejnego , kinowego odcinka i nie ma sęsu bym owe pomysły tu powtarzał .

wolał byś oglądać kolejną misję Picarda ratującego świat czy może parkę na USS Titan Rikera i Troi ?

2. Oj , wolał bym sto razy bardziej oglądać załogę ,,Nowego Pokolenia" - nie koniecznie ratującą świat - niż podziwiać kolejne przygody załogi Archera . Pomysł na pokazanie pewnych historycznych zdarzeń z uniwersum ,,Star Trek" mnie również przypadł niegdyś do gustu ale po paru obejrzanych odcinkach ,,Enterprise" zdecydowanie zmieniłem zdanie . Opowiadanie historii , które zdarzyły się ,,dawno temu , w odległej galaktyce" twórcy Treka powinni zdecydowanie pozostawić komu innemu , a sami skupić się na przygodach rozgrywających się w czasach po ,,Nemesis" . Zaraz napisze czemu tak uważam . Po pierwsze : przedstawianie trekowej historii na ekranie odbiera widzowi przyjemność płynącą z dopowiadania sobie wcześniejszych losów wszechświata , w którym rozgrywa się akcja opowieści . A jest to jedna z tych rzeczy , które ja osobiście w fanatastyce lubie najbardziej !
Po drugie : co się tyczy oryginalności treści ,,Enterprise" to trzeba stwierdzić , iż jest ona raczej żadna . Oto bowiem wpierw był oryginalny Enterprise dowodzony przez kapitana Kirka , później zaś twórcy ,,Star Trek" ,,dorobili" mu młodszych braci . I tak najnowszy Enterprise nosił przy nazwie literkę ,,E" . teraz zaś producencji do spółki z scenarzystami wpadli na pomysł stworzenia starszego brata tego pierwszego Enterprise i tak powstał Enterprise NX - 01 . Odkrywcze prawda ? Sam koncept wojny też nie jest specjalnie oryginalny bo zbrojne konfrontacje różnych ras nie należą w ,,Star Trek" do rzadkości .

A na marginesie zobaczcie sobie na 3 część Star Wars i musicie przyznać że Star Trek przy rozmachu i efektach specjalnych Gwiezdnych Wojen to kicha.

3. Wiem , że o gustach nie prowadzi się debat . Ja jednak osobiście zawsze bardziej przepadałem za facetami o długich uszach , nie zaś za gościem w wiadrze na głowie . Trek zawsze bardziej podobał mi się od ,,Gwiezdnych Wojen" właśnie dlatego , że ma w sobie wiele więcej niż tylko efekty specjalne ...
Juras
Anonimowy
#34 - Wysłana: 18 Maj 2005 15:41:57
Odpowiedz 
Te peterka , uważasz że najwazniesze są efekty tak? To póknij sie w czoło !! Gwiezdne Wojny to tylko efekty, i nic po zatym opowiastka o kolesiu koszu na śmieci na głowie. A Star Trek to przedewszystkim fabuła. TOS były zerowe efekty specjalne a fabuła była rewela . To fabuła jest ważna dla fanów treka, a nie nawalanie sie okrętami !!!
Lukaszek
Użytkownik
#35 - Wysłana: 18 Maj 2005 17:20:29
Odpowiedz 
to ja też dorzuce trzy grosze...
Efekty specjalne itp: gdzieś kiedyś czytałem i uważam, że to prawda.
Amerykanie kręcą filmy z durną fabułą i powalającymi efektami specjalnymi, ponieważ filmy te mają zarobić, a zarobią wiele gdy bedą się podobać na całym świecie, (Azja, Ameryka pł.) z tym, że "kinomamini" z tych części świata, słabo znają angielski, do tego z wykształceniem ogólnym też u nich nie najlepiej, więc odniesienia do kultury nie przejdą, to co ich przyciąga do kin, to wybuchy, one kręcą analfabetów.
Maquis
Użytkownik
#36 - Wysłana: 18 Maj 2005 21:34:09
Odpowiedz 
Hyhy, no tak, rzeczywiście patrząc na ostatnie Star Wars to rzeczywiście jest tam ogromna ilośc efektów... i w zasadzie na tym koniec
Pah Wraith
Użytkownik
#37 - Wysłana: 19 Maj 2005 16:33:56 - Edytowany przez: Pah Wraith
Odpowiedz 
Jakiś topic dla fanatyków....

A ja myślę, że i tego i tego powinno być z umiarem. Nie można twierdzić, że SW to tylko efekty specjalne, ani nie można powiedzieć, że TOS to "fabuła". Mam TOSa na świeżo i muszę powiedzieć, że 60% odcinków jest średnich, 20% dobrych 10% słabych i 10% powalających głupotą, nielogicznością i po prostu nudnych. Pomysły z recyklingu, szczególnie w 3 serii itp. Owszem, można przyznać, że SW nie jest oryginalny, bo jak dla mnie to po prostu Tolkien w kosmosie z pewnymi kosmetycznymi zmianami, ale nie jest to kicha. Wiem, że to żadne porównanie, ale moja średnia ocena całego ST jest niższa od SW. To oczywiście efekt tego, że SW jest 6 a ST duuużo więcej i 40 lat, ale jednak.

Inną sprawą jest, że idee świata w ST, postaci i podejście do życia jest w ST tak diametralnie inne, że aż się zakochałem. Może to za mocne słowo, ale je zostawię.

Ergo: ST nie jest lepszy od SW, SW nie jest lepszy od ST, jest po prostu inny i toi tak bardzo, że trudno je porównywać.

Howgh
Piecuch
Anonimowy
#38 - Wysłana: 19 Maj 2005 21:13:45
Odpowiedz 
Pah Wraith ma racje tak z deka tego i z deka tego nie za dużo i nie za mało , żeby jakoś wyglądało i jakieś trekowe przesłania
Picard
Anonimowy
#39 - Wysłana: 24 Maj 2005 12:26:52
Odpowiedz 
Co do efektów i ich wpływu na odbiór fimów SF to sądze , że relacje pomiędzy wysiłkami scenarzystów a speców od efektów powinny być takie : 70% treści i kilmatu , 30% efektów . Owszem róznego rodzaju zdjęcia trikowe są dla filmów fantastycznych dość ważne lecz nie należy nigdy zapominać , iż jakiekolwiek efekty winny słóżyć opowiedzeniu ciekawej historii a nie być wartością samą w sobie ! Co zaś się tyczy efektów zastosowanych w pierwszym ,,Star Treku" i ich relacji względem treści serailu to ja osobiście musze powiedzieć , że sądze , iż wspomniane wyżej proporcje zostały w tym przypadku dobrze zachowane . W pierwszym Treku jest przygoda , tajemnica , ciekawe postacie oraz przesłanie , a ukazniu tego wszystkiego służą efekty , które - jak na swój czas - były dobrze dopracowane i oryginalne . Trzeba też pamiętać , iż przyrównywanie trików zastosowanych w TOS i tych znanych z pierwszych ,,Gwiezdnych Wojen" jest raczej wielkim błędem . Wiąze się to niechybnie z tym , iż pierwsze z wymienionych przeze mnie dzieł było produkcją telewizyjną na dodatek , wypuszczoną na małe ekrany dziesięć lat przed pirwszym ( bądź jak kto woli czwartym ) epizodem ,,Star Wars" .
Scimitar
Użytkownik
#40 - Wysłana: 24 Maj 2005 12:37:22
Odpowiedz 
Ale przedewszystkim powinien byc zdecydowanie większy nacisk kladziony na reklamę, żeby film nie przeszedł bez echa; jeśli tego nie będzie to barzdzo prawdopobne, że kolejnych filmów też nie będzie bo okażą się za mało dochodowe. A co do części składowych to Pah Wraith ma zdecydowanie rację.
Picard
Anonimowy
#41 - Wysłana: 24 Maj 2005 15:46:11
Odpowiedz 
Ale przedewszystkim powinien byc zdecydowanie większy nacisk kladziony na reklamę, żeby film nie przeszedł bez echa;

Doskonale Cię rozumnie . Tyle , że reklama jest to miecz obosieczny . Na przykład co się tyczy ostatniego epizodu ,,Gwiezdnych Wojen" to ( chodź nie jestem fanem tej sagi ) film ten mogę zaliczyć zdecydowanie do udanych , ale jest wielu takich , których do kin zwabiła właśnie reklama i poczuli się krańcowo zawiedzeni tym co przyszło im obejrzeć . Wystarczy rozejrzeć się po różnych forach internetowych by przekonać się , że pisze prawdę . Jestem raczej przekonnany , iż osoby te nigdy już więcej nie wybiorą się na seans ,,Star Wars" - o ile ukażą się jeszcze jakieś części . To samo tyczy się Treka . Jeśli był by on szeroko rozleklamowanym filmem to wielu z sposród tych , którzy zobaczą go jedynie z powodu wszechobecnej reklamy mogą się zawieźć i więcej nie będą sobie głowy ,,Gwiezdną Wędrówką" zawracać . Gorzej nawet : rozczarowani mogą szeżyć wsród znajomych i w internecie swoistą antyreklame ST ...
Slovaak
Użytkownik
#42 - Wysłana: 24 Maj 2005 16:35:39
Odpowiedz 
No cóż, zawsze znajdzie się ktos taki któremu się nie bedzie się Podobać Ale też wielu potencjalnch fanów dowie się o filmie
Picard
Anonimowy
#43 - Wysłana: 24 Maj 2005 17:24:53
Odpowiedz 
Zaryzykuje twierdzenie , iż wielu ludzi w naszym pięknym kraju z grubsza wie czym jest ,,Star Trek" jednak nie żywią oni do niego sympatii ani też nie chcą przekonać się o tym ,,co to jest i czym to się je" . Na przykład : kiedy byłem w klasie maturalnej w TV 4 leciał ,,Voyager". Wtedy nawet moja nauczycielka angielskiego z ogólniaka zażartowała przy okazji tekstu o współczesnych formach komunikacji , że wkrótce wszysy będziemy porozumiewać się jak w Treku za pomocą klepnięcia - jak to Ona określiła - jakieś broszki . Spytałem się Ją więc czy lubi wspomnieny serial i czy ogląda odcinki puszczane na TV 4 na co ona odpowiedziała mi jedynie litościwym spojrzeniem ... To samo tyczy się innch moich znajomych . Wogóle to Polacy z jakiś - całkiem nie zrozumaiłych dla mnie powodów - chodź z gróbsza słyszeli i o ,,Star Wars" i o ,,Star Trek" to pierwszy z powyższych chołubią , zaś drugi z tych filmów lekceważą bądź wprost lżą . Ciekaw jestem czemu ?
FAN
Użytkownik
#44 - Wysłana: 24 Maj 2005 19:23:59
Odpowiedz 
Mozemy się po prostu uwazac ze elite, ktora kocha i rozumie Treka ;)
cezary
Użytkownik
#45 - Wysłana: 24 Maj 2005 21:17:02
Odpowiedz 
Ciekaw jestem czemu?
No wlasnie Wystarczy puscic reklamy w TV non-stop, w radio, na bill-boardach, pokazac we Wiadomosciach, iz "95% polakow uwielbia XXX film"... i prosz, na dziendobry znajda sie "fani"
Niestety, prawa jest taka, iz znaczna czesc ludzi nie potrafi oprzec sie reklamie i nawet jesli swiadomie tego nie czuja, podswiadomie zaczynaja doceniac reklamowany produkt, az w koncu swiadomie ida obejrzec ten uwielbiany przez 95% polakow film
Akaki
Anonimowy
#46 - Wysłana: 31 Gru 2005 00:09:50
Odpowiedz 
Nie wiem jak Was, ale mnie zawsze w ST raził brak podobieństw między rasami. Szpiczaste uszka, -nty wariant wzorków na czole... Chyba dopiero Gatunek 8472 coś w tej kwestii wyraźnie zmienił. Co jednak nie zmienia faktu że Star Trek bardzo lubię. Chociaż (uwaga) najbardziej do gustu przypadł mi Voyager.
A wracając do fizyczności ras... Tutaj, jak dla mnie, większe pole do popisu miał Babylon 5 :]
John Belushi
Użytkownik
#47 - Wysłana: 31 Gru 2005 11:29:54
Odpowiedz 
mnie zawsze w ST raził brak podobieństw między rasami. Szpiczaste uszka, -nty wariant wzorków na czole...

chyba miało być na odwrót.
raził Ciebie schemat podobieństw
martok
Anonimowy
#48 - Wysłana: 8 Sty 2006 11:45:34
Odpowiedz 
A wracając do fizyczności ras... Tutaj, jak dla mnie, większe pole do popisu miał Babylon 5 :]

nie wiem co ludzie widzieli w tym serialu. Dla mnie byl nudny jak flaki z olejem, wiele razy probowalem to ogladac ale tam sie nic nie dzialo.
cezary
Użytkownik
#49 - Wysłana: 8 Sty 2006 13:46:06
Odpowiedz 
no faktem jest, ze przy ogladaniu B5 trzeba bylo sie skupic, pamietac poprzednie odcinki i wydarzenia.
Poza tym serial rozwija sie od 2 sezonu, a wybija sie w czolowke w 3 sezonie SPOILER:

(dla mnie haczykiem byl 3-odcinkowiec, w ktorym B5 odszedl od Earth Alliance... juz dokladnie nie pamietam, co mnie w tym odcinku tak urzeklo, ale pamietam ze rozwalil mnie na pare dni)
Domko
Użytkownik
#50 - Wysłana: 8 Sty 2006 14:19:31
Odpowiedz 
To, że rasy wyglądają podobnie wyjaśniono w ST. Poza tym w B5 również są mimo wszystko do siebie podobne - albo łyse z czubem, albo łyse z czymś na głowie, albo ukryte w humanoidalnym skafandrze (zastanawiało mnie zawsze, dlaczego skafandry Vorlonów miały humanoidalny kształt, a nie jakiś zupełnie inny). Moim skromnym zdaniem w B5 nie jest dużo lepiej niż w ST pod względem zróżnicowania wyglądu ras.

Skoro już o B5 mowa to najlepszą akcją dla mnie nie była może wojna z Cieniami czy wystąpienie z EA, ale sama scena próby wyrzucenia następcy Kosha z B5 przez pana Garibaldiego z ochroną. To tak jakby średniowieczni rycerze zaatakowali czołg.
Dinozaur
Anonimowy
#51 - Wysłana: 8 Sty 2006 17:30:19
Odpowiedz 
A będą tam dinozaury?
szwagier
Użytkownik
#52 - Wysłana: 9 Sty 2006 00:22:16
Odpowiedz 
Dinotrek????
szwagier
Użytkownik
#53 - Wysłana: 9 Sty 2006 00:24:49
Odpowiedz 
Tak na marginesie, nigdy się w B5 nie zagłebiałem. Nie słysząc żadnego zdania wtedy na temat tego filmu od kogoś, a po obejrzeniu kilku odcinków wydawał mi się.... kiczowaty... raziły mnie te efekty specjalne, animacje statków itd. Ale więcej nie narzekam bo nie zagłebiałem się w scenariusz.
Jo_anka
Użytkownik
#54 - Wysłana: 9 Sty 2006 00:47:36
Odpowiedz 
Dinotrek????
Dinozaury (i to pochodzace z Ziemi) juz byly w Star Treku -
ST Voyager ; odcinek zatytulowany "Distant Origin", o ile dobrze pamietam tytul.
szwagier
Użytkownik
#55 - Wysłana: 9 Sty 2006 01:50:19
Odpowiedz 
Dinozaury (i to pochodzace z Ziemi) juz byly w Star Treku -
ST Voyager ; odcinek zatytulowany "Distant Origin", o ile dobrze pamietam tytul.


Nie o to mi chodzi, stali forumowicze będą wiedzieć o co chodzi
Delta
Użytkownik
#56 - Wysłana: 9 Sty 2006 03:03:50
Odpowiedz 
Dinotrek????

Nie wywołuj wilka z lasu...
Jo_anka
Użytkownik
#57 - Wysłana: 9 Sty 2006 08:31:10
Odpowiedz 
Nie o to mi chodzi, stali forumowicze b?d? wiedzie? o co chodzi
O niedobitkow zalogi Kirk'a, czy Picard'a?
Jo_anka
Użytkownik
#58 - Wysłana: 9 Sty 2006 09:45:46
Odpowiedz 
Nie o to mi chodzi, stali forumowicze b?d? wiedzie? o co chodzi
Nie. Chyba, raczej, chodzi o aluzje do forumowicza o przydomku "Dinotrek"(?)....
WarLock II
Użytkownik
#59 - Wysłana: 9 Sty 2006 10:21:59
Odpowiedz 
Chyba, raczej, chodzi o aluzje do forumowicza o przydomku "Dinotrek"(?)....

Tak, dokadnie o niego chodzi
szwagier
Użytkownik
#60 - Wysłana: 9 Sty 2006 10:47:25
Odpowiedz 
Tak, dokadnie o niego chodzi

Bom się przestraszył, że znowu agent Dominium w naszych szeregach. Proponuje ogłosić alarm żółty.
 Strona:  ««  1  2  3  »» 
USS Phoenix forum / Star Trek XI / Star Trek XI - ze Stopklatki

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!