USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Dyskusja w sprawie moderatora
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  26  27  »» 
Autor Wiadomość
Delta
Użytkownik
#451 - Wysłana: 5 Sier 2009 22:14:46
Odpowiedz 
Vanja
kto się miał wypowiedzieć już się wypowiedział więc pora chyba na konkrety.

Racja. Reszta jakoś się nie chce wypowiadać, a pora jasno to określić.
The_D
Użytkownik
#452 - Wysłana: 5 Sier 2009 23:17:01
Odpowiedz 
Osobiście nie mam zdania na temat zmiany regulaminu. Po prostu nie jestem wstanie wskazać związku pomiędzy regulaminami, przybywaniem użytkowników i moderatorów. Za duża tu bezwładność i ilość czynników, żeby interpretować te korelacje.

Natomiast co do szczegółów:

Q__:
Natomiast samo wyliczenie przesłań, poprzedzone np. bezosobowym "Padały tu głosy, że ST XI nie ma przesłania. Są i to liczne:"

Wydaje mi się, że zmiana "Picard twierdzi" na "padały tu głosy" jest już ugrzecznianiem na siłę. Oczywiście osobiste wstawki typu "kiedy twoja sprawność umysłowa była osłabiona dlatego Ci się podobał?" są w oczywisty sposób zaplanowane da drażnieie rozmówcy. Ale imho nie powinniśmy zakazywać ludziom wygłaszania neutralnych językowo opinii czy faktów tylko dla tego, że mogą się komuś nie spodobać.
Jo_anka
Użytkownik
#453 - Wysłana: 6 Sier 2009 00:58:31 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Cóż, w Prawie (min. prasowym) nie tylko polskim, wszelkie 'argumenta ad rem' są dopuszczalne, natomiast 'argumenta ad personam' już nie! Proponuję respektować tę zasadę na zarówno na Forum, jak i we wszelkich komentarzach - będzie to miało pozytywny wpływ zarówno na treść, jak i na formę dyskusji. Poza tym zapewni nam wszystkim dobry trening w trudnej sztuce 'dysputy' , w której nam, podobnie jak wszystkim Polakom, brak biegłości...
Q__
Moderator
#454 - Wysłana: 6 Sier 2009 02:01:21 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Vanja

Mozermy chyba roboczo przyjąć, że regulamin pozostaje (acz - jeśłi będą kłopoty - wracamy do starego) przy czym dobrze byłoby pamiętać, że samogregulacja (o której słusznie przypomniałaś) jest pierwszą i bardziej podstawową instancją od moderacji. Po drugie, pamiętajmy, że regulamin przewidujac określona kolejność kar, mówi też o specjalnych okolicznościach (takich jak np. szczególna bezczelność łamiącego forumowe obyczaje) które pozwalają moderacji na większą swobodę w wyborze kar (przy czym ban permanentny, jako karę ostateczną, i rzadko stosowaną, poprzedzają "konsultacje społeczne").

Jo_anka

Jo_anka:
Cóż, w Prawie (min. prasowym) nie tylko polskim, wszelkie 'argumenta ad rem' są dopuszczalne, natomiast 'argumenta ad personam' już nie! Proponuję respektować tę zasadę na zarówno na Forum, jak i we wszelkich komentarzach

Sądzę, że jest to b. słuszna uwaga, której moderacja będzie się trzymać - zwłaszcza gdy uwagi ad personam będą mieć charekter obelżywy - przy ocenianiu zgodności postępowania Forumowiczów z "punktem drugim", dlatego chyba nie od rzeczy będzie - abstrahując już od zasadności zakazywania im toczenia "okołojedenastkowych" flame'ów - wlepić po karze i Picardowi i Mavowi (bo Mordah już swoje zarobił, i se poszedł).
Delta
Użytkownik
#455 - Wysłana: 6 Sier 2009 14:54:07 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Q__

A co z czasowym zamykaniem topiców?

Przepraszam, za spóźnioną reakcję moderacji. Skoro taka jest Wasza wola, będziemy działać bardziej stanowczo wobec prób pogwałcenia "punktu drugiego"

Ale najpierw inicjatywa oddolna, a potem kary moderatorskie?
Eviva
Użytkownik
#456 - Wysłana: 6 Sier 2009 15:07:09
Odpowiedz 
Q__:
(bo Mordah już swoje zarobił, i se poszedł).

Chyba na amen poszedł. nawet jego stronka została osierocona. Odtrekował sie chłopak i tyle.]

Delta:
Ale najpierw inicjatywa oddolna, a potem kary moderatorskie?

E, to znowu jakieś paskudne - albo ktoś się okaże pojedynczym kapusiem, albo będzie, ze wszyscy "huzia na Józia".
Delta
Użytkownik
#457 - Wysłana: 6 Sier 2009 15:17:50
Odpowiedz 
Eviva
E, to znowu jakieś paskudne - albo ktoś się okaże pojedynczym kapusiem, albo będzie, ze wszyscy "huzia na Józia".

A kto powiedział, że mamy od razu donosić? Chodzi o zwykłe zwracanie uwagi gdy ktoś przegina np. takimi określeniami jak "dewota". Do tego niekoniecznie musi być od razu interwencja moderacji sypiącej karami. Wystarczy, że Forumowicze będą utrzymywać porządek. Właśnie tak było dawniej, a moderacja reagowała dopiero w ostateczności i IMO atmosfera była lepsza.
Q__
Moderator
#458 - Wysłana: 6 Sier 2009 16:16:41 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Delta

Delta:
Ale najpierw inicjatywa oddolna, a potem kary moderatorskie?

Jasne. By stwierdzić, czy ktoś swoim zachowaniem nie drażni pozostałych Forumowiczów, trzeba te reakcje na jego wyskoki widzieć. Samoregulacja to podstawa .
Eviva
Użytkownik
#459 - Wysłana: 6 Sier 2009 18:05:47
Odpowiedz 
Delta

Ja sądzę, że naogół najlepiej przeczekać. Przewodas wszystkich obrażał, i sam sobie poszedł. Mordah sie awanturował i też mu się znudziło. Jak ktoś chce sobie tylko pokrzyczeć, to najlepiej zastosować "zesłanie do Coventry" i już. Sam da spokój.
Delta
Użytkownik
#460 - Wysłana: 6 Sier 2009 18:24:00
Odpowiedz 
Eviva
Ja sądzę, że naogół najlepiej przeczekać. Przewodas wszystkich obrażał, i sam sobie poszedł. Mordah sie awanturował i też mu się znudziło.

Tak, a nim to nastąpi na Forum zapanuje nieciekawy klimat i część ludzi zrażona nim zrezygnuje. Zauważyłaś jak wiele osób, które tu jeszcze niedawno pisało nie pojawia się w ogóle? Niektórzy mają inne zajęcia, ale część jak Domko ma po prostu dosyć takiej sytuacji. A to m.in. takie właśnie osoby tworzyły to Forum i dzięki nim było ono, jeszcze całkiem niedawno, inne. Jak się pozbierają z powodu awantur i osobistych wycieczek, to równie dobrze można będzie zgasić tu światło.
Madame Picard
Moderator
#461 - Wysłana: 6 Sier 2009 19:32:32
Odpowiedz 
Eviva
Delta

Czyli znów pierwsze przykazanie internauty: nie karmić trolli .
Jeśli zastosujemy w praktyce to przykazanie od początku, to nie dojdzie do awantur, proste.

(A tak swoją drogą, to takie demonstracyjne opuszczanie forum z powodu bzdur wypisywanych przez jakiegoś bałwana wydaje mi się dość szczeniackie. Patrzcie, zabieram swoje zabawki i wynoszę się z tej piaskownicy... Nie wiem, jakie były kulisy odejścia Domko, o ile ostatecznie od nas odszedł, a mam nadzieję, że nie, więc ta uwaga nie odnosi się do niego, tylko ogólnie do takich zachowań. To forum publiczne, niestety , każdy tu może wejść i czasem trafi się bałwan, trudno. Jak się go będzie konsekwentnie ignorować, to sam sobie pójdzie, a my dalej będziemy mogli kontynuować dyskusje, do jakich przywykliśmy. A takie strzelanie focha, bo trafił tu takowy, jest... no, mało rozsądne...)
Eviva
Użytkownik
#462 - Wysłana: 6 Sier 2009 19:32:50
Odpowiedz 
Delta

Mój kochany, Domko po prostu wogóle stracił trekerski zapał, do czego sam się przyznał. Nie przesadzaj.
Delta
Użytkownik
#463 - Wysłana: 6 Sier 2009 20:08:02
Odpowiedz 
Madame Picard
A tak swoją drogą, to takie demonstracyjne opuszczanie forum z powodu bzdur wypisywanych przez jakiegoś bałwana wydaje mi się dość szczeniackie. Patrzcie, zabieram swoje zabawki i wynoszę się z tej piaskownicy...

Też tak sądzę. Ale z drugiej strony nie dziwię się, że niektórzy czują się zniechęceni przez to, że np. pojawiają się jakieś osobiste wycieczki, które kiedyś były u nas rzadkością.

Jak się go będzie konsekwentnie ignorować, to sam sobie pójdzie,

Eviva wspomniała o tym, że tacy jak Przewodas sami sobie poszli. A mi się wydaje, że odszedł (zanim mu się ewentualny ban przydarzył) głównie dlatego, że właściwie wszyscy, którzy z nim rozmawiali, dali mu odczuć co sądzą na temat jego zachowania. Samo ignorowanie chyba nie wystarczy.

Eviva
Mój kochany, Domko po prostu wogóle stracił trekerski zapał, do czego sam się przyznał. Nie przesadzaj.

Może. Z drugiej strony:

"Widzę, że niepotrzebnie tu wracałem, bo urok tego forum już nie istnieje dzięki takim osobom."
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=11&topic=2625&page=47#msg168691

I tyle w temacie.

A co do tego trekowego zapału, to już insza inszość. Chociaż z drugiej strony, to każdy sądzi według siebie, więc na mój osąd pewnie to też wpływa, a ja tutaj przychodzę przede wszystkim z powodu osób które to Forum tworzą, a ST jest dopiero na dalszym miejscu. Stąd IMHO to nie brak tego zapału niektórych zniechęcił. Zresztą sporo tematów dawno temu przestało ST przecież dotyczyć lub nigdy go nie dotyczyło. I dobrze.
Domko
Użytkownik
#464 - Wysłana: 6 Sier 2009 20:43:02
Odpowiedz 
Ech... Tak, opuściłem to forum - z żalem. Czasem (chyba z kompletnych nudów w pracy) wpisuję adres startrek.pl/forum patrząc na listę ostatnich tematów i dyskutatntów - zapewn oczekując jakichś zmian, licząc na to, że duch tego forum, który mnie tu ściągnął i przytrzymał, wróci. Ale coraz rzadziej w ogóle wpisuję adres startrek.pl - czy to forum czy strony głównej - przyzwyczajając się, że znika z historii przeglądarki. Nie zamierzam dyskutować tu już o czymkolwiek, ale patrząc dziś na ten temat (o moderacji - on jest przeze mnie czasami obserwowany, bo widać próby jakichś zmian - choć robię to i tak sporadycznie) zobaczyłem co parę postów powtarzające się słowo - Domko. Jeśli zostałem niejako przywołany do tablicy w tej sprawie to może moje parę zdań przyczyni się do jakichś wniosków w tej, skądinąd słusznej dyskusji, które może zachęcą nowe "twarze", jeśli zostaną jakoś wprowadzone w życie. Nie wiem. Możecie mnie też zignorować - to już wybór tutejszej społeczności. W każdym razie ja tylko wypowiem się w formie monologu mając na to chwilę czasu i trochę chęci (chwilowych), mają nadzieję, że nie będzie mi się już wciskało powodów odejścia innych niż faktyczne.

Opuściłem to forum, jak to ujęła "sympatycznie" Madame Picard, "niedojrzale" - bo właśnie z powodu opluwania - a nie, jak to próbuje usprawiedliwić Eviva, z powodu braku zapału trekowego (Delta zresztą trafnie zacytował to, co napisałem - a co do zapału: nawet teraz oglądałem nieznane mi odcinki Voyagera mając chwilę czasu). I nosiłem się z tym od pewnego czasu aż wreszcie dla mojej cierpliwości po prostu przelała się czara goryczy. Jednak nie tylko to jest kwintesencją, ale również fakt reakcji moderacji. Zanim opuściłem forum dostawało się od moderacji po głowie Picardowi i czasem też Delcie. Z kolei tacy użytkownicy jak panowie Mav i Mordah mogli pisać co chcieli i było to niejako akceptowane. Teraz chyba widzę jakieś uwagi na ich temat - wtedy po prostu tego nie było. Tego typu dziwnie pojmowana sprawiedliwość, której kompletnie nie rozumiałem (i nie zrozumiem), i bezczelne opluwanie mnie za recenzję (przy braku reakcji moderacji - gdy jednocześnie np. Picard za słabsze słowa był szykanowany), pokazało mi, że nie zamierzam tu przebywać. A wiecie czemu? Bo szkoda moich nerwów. Jeśli na forum nie mogę normalnie podyskutować i przy tym się zrelaksować (ewentualnie trochę posprzeczać też - ale w granicach rozsądku), do tego moderacja nie zapewnia żadnej obrony, jednocześnie broniąc wybrane przez siebie osoby, to po co mam tu w ogóle coś pisać? Nie wystarczy mi stresów dnia codziennego i jeszcze mam denerwować się wirtualnymi współrozmówcami? Można się ze mną nie zgadzać (i pewnie tak się stanie) - jednak takie jest moje odczucie po mojej ostatniej wizycie tutaj. I to mi wystarcza. Nazywanie tego szczeniackim czy po prostu brakiem zapału do treka jest po prostu usprawiedliwianiem tego jak było faktycznie. No, ale to już nie mój problem i dobrze mi z tym. Nie lubię tylko zostawiać za sobą niejasności - stąd ten post.

I na koniec - nie jestem obecnie czynnym uczestnikiem żadnego forum, bo widząc tego typu obniżanie się poziomu tak ciekawego, pełnego inteligentnych rozmówców forum, jakim niegdyś był Phoenix (nie ujmując nic obecnym użytkownikom - mówię o ogólnym klimacie), zakładam, że każde forum może się tak popsuć. To zapewne mój ostatni post tutaj, przynajmniej w tej erze forum, która mi po prostu nie odpowiada. Jakie zmiany wprowadzić? Nie wiem - nie zawracam sobie tym już głowy. Ja wiem tylko co mnie zniechęciło do przebywania tutaj i tymi wnioskami, aby była jasność, się podzieliłem.

Asta la vista.

P.S. Liczenie na odczytanie przeze mnie jakiejś odpowiedzi jest daremne - ja naprawdę tu zaglądam w skrajnej desperacji (czyt. nudy, co mi się rzadko zdarza).
Eviva
Użytkownik
#465 - Wysłana: 6 Sier 2009 20:59:56
Odpowiedz 
Ja się nie wypowiem. Coś mi w środku pękło.
Q__
Moderator
#466 - Wysłana: 6 Sier 2009 21:25:59 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Domko

Jeśli uważałeś, że moderacja jest stronnicza, trzeba było zwrócić na to uwagę. Nie jesteśmy doskonali i informacje zwrotne - choćby negatywne - pozwalają nam się uczyć.

ps. nie jest prawdą, że Mav i Mordah, których jednak nie stawiałbym na jednym poziomie, nie byli dyscyplinowani. Być może zaglądając do nas rzadziej - co mnie b. smuci - nie zauważyłeś tego.

EDIT:
Swoją drogą - co znamienne - zarówno zwolennicy, jak i przeciwnicy filmu Abramsa czuli sie w tej dyskusji gorzej traktowani, więc sam już nie wiem co myśleć...
Madame Picard
Moderator
#467 - Wysłana: 6 Sier 2009 21:39:19
Odpowiedz 
Q__:
Nie jesteśmy doskonali i informacje zwrotne - choćby negatywne - pozwalają nam się uczyć.

Dokładnie tak. Zresztą już o tym pisałam w tym wątku. Lepiej jest dostać taki krytyczny sygnał wtedy, kiedy możemy jakoś zmodyfikować na bieżąco swoje moderatorskie reakcje niż przeczytać narzekania po miesiącu.
Eviva
Użytkownik
#468 - Wysłana: 6 Sier 2009 21:49:44
Odpowiedz 
Niestety, stawianie się w świetle ofiary przewrotnych okolicznosci i tego że "wkoło sami debile", jest czymś bardzo kuszącym. Mam tylko watpliwości, czy ma to jakiś głębszy sens.
Delta
Użytkownik
#469 - Wysłana: 6 Sier 2009 22:37:12
Odpowiedz 
Madame Picard
Lepiej jest dostać taki krytyczny sygnał wtedy, kiedy możemy jakoś zmodyfikować na bieżąco swoje moderatorskie reakcje niż przeczytać narzekania po miesiącu.

Wydaje mi się, że to pomału narastało, dlatego z początku nikt z nas wszystkich nie zwracał na to uwagi lub uważał za jednorazowy wybryk. Stało się, trudno, za późno to cofnąć. Dzięki temu, co w ostatnich dniach zostało w tym wątku napisane, wiemy, na czym stoimy. Pomyślmy teraz, jak to zmienić na lepsze, bo dalszy taki stan rzeczy przyniesie tylko więcej kłótni i dalsze rezygnowanie ludzi z tego Forum.
Darnok
Użytkownik
#470 - Wysłana: 6 Sier 2009 22:56:06
Odpowiedz 
Q__
Kłopot z tobą taki, że starasz się każdemu dogodzić. Nie ma tak- obserwujesz sytuację, gdy ktoś zacznie dokuczać komu innemu reagujesz. I nie musi się dla "sprawiedliwości" oberwać też komuś innemu- tęp tego, który najczęściej obraża innych ludzi. Jeżeli w przypływie emocji komuś coś się napisze, to skasuj odpowiednią część posta, albo całą i koniec, może zrozumie i się poprawi. Ja moderuję forum (podobnej wielkości, ale z bardziej narwanymi osobnikami) na takich właśnie zasadach- nie wtrącam się po prostu i gdy już przyjdę, to jako moderator. Trzeba też pamiętać, że oprócz moderatora dalej jesteś Q, a więc ludzie nie mogą się bać dyskutować z Tobą na "gorące" tematy. Ja jeszcze nigdy nikogo nie zbanowałem za obrażenie mojej osoby- mam do tego dystans i jeżeli wiem, że nie mam do czynienia z trollem który ma 10 postów to po prostu przestaję z taką osobą dyskutować i nic jej nie robię . Gdy jednak ktoś obraża inną osobę i to jej się nie podoba trzeba reagować, bo ludzie mają różne usposobienia, poczucia humoru i dystans do świata.
Wiem, że nie jestem użytkownikiem, który dyskutuje z Wami w wszystkich działach, ale obserwuję je i muszę powiedzieć, że nie zauważyłem jakiegoś wielkiego spadku forum. Może po prostu za krótko tutaj siedzę, ale dla mnie forum Phoenixa to jedna z nielicznych enklaw kultury. I pomimo, że czasami ktoś ośmiela się dobijać do tych bram, to dzielni moderatorzy zawsze mają w pogotowiu wrzący olej ;)
Delta
Użytkownik
#471 - Wysłana: 6 Sier 2009 23:12:20 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Darnok
Jeżeli w przypływie emocji komuś coś się napisze, to skasuj odpowiednią część posta, albo całą i koniec, może zrozumie i się poprawi.

IMHO to by było złe rozwiązanie. Po pierwsze, to przesadna cenzura, która sama w sobie będzie rodzić konflikty, ale na razie zostawmy ten temat. Po drugie, stanie się tak jak w przypadku zamykanych czasowo topiców. Miało to łagodzić spory, tymczasem w praktyce jest tak, że spory nie mogą zostać rozładowane, bo interwencja moderacji (w dobrej wierze), uniemożliwia jakąkolwiek szansę na rozładowanie. Ludzie tłumią w sobie urazy, to narasta i w końcu wychodzi, gdy topic zostaje odblokowany, a do tego międzyczasie zdarza się, że jest przenoszony na inne tematy. To nie jest rozwiązanie problemu, tylko tymczasowe jego zaleczenie. Ewentualnie doprowadzi do tego, że na pozór jest porządek, ale ludzie zaczynają znikać z Forum. W obu przypadkach byłby to jego koniec.
Dlatego powinniśmy zrezygnować z zamykania czasowo topiców, a już w ogóle dać sobie spokój ze zwiększaniem uprawnień moderacji, bo obojętne jak dobrze by Moderatorzy nie działali taka regulacja zawsze jest sztuczną regulacją. A chodzi o to by zachowanie Userów nie było wymuszone jakimś pisanym regulaminem, z ciągłym nadzorem i systemem kar, tylko, żeby było naturalne na zwykłych zasadach na jakich opiera się codzienna kultura, jeśli tak to można nazwać. W ten sposób moderacja ma mniej roboty, bo sami możemy część rzeczy załatwić i zdusić w zarodku, a reaguje tylko w razie prawdziwej potrzeby gdy pojawiają się posty np. takich jak dinek, który kiedyś nas nawiedzał. O ile wiem, tak to kiedyś tutaj działało i skoro nie mamy lepszego rozwiązania, to warto wrócić do poprzedniego systemu.
Darnok
Użytkownik
#472 - Wysłana: 6 Sier 2009 23:13:57
Odpowiedz 
Delta:
IMHO to by było złe rozwiązanie. Po pierwsze, to przesadna cenzura która sama w sobie będzie rodzić konflikty, a

Mi chodziło o tekst typu
"Jesteś kompletnym idiotą
część merytoryczna"
Przy którym kasowana byłaby pierwsza linijka, lecz wątek by pozostał.
Delta
Użytkownik
#473 - Wysłana: 6 Sier 2009 23:24:22 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Darnok
Mi chodziło o tekst typu
"Jesteś kompletnym idiotą
część merytoryczna"
Przy którym kasowana byłaby pierwsza linijka, lecz wątek by pozostał.

Domyśliłem się, że o to Ci chodziło. Ale i tak jestem temu przeciwny, choćby z tego powodu, że taka ingerencja, gdy moderacja usunie np. tekst "jesteś kompletnym idiotą" skierowany pod czyimś adresem zanim inni go przeczytają, to powoduje wypaczenie zarówno wypowiedzi jak i, w efekcie, zdania o osobie, która z czymś takim wyjechała. I potem pojawia się zdziwienie, gdy okazuje się, że taki osobnik jest całkowicie inny niż wynikało to z jego wypowiedzi, bo nikt poza moderatorami nie ma pojęcia co rzeczywiście wypisywał. Pojawić się mogą też pretensje za ewentualne kary, bo przecież nikt się nie skarżył na zachowanie delikwenta (a nie skarżył się, bo nie miał okazji przeczytać co wypisywał).

Wydaje mi się, że lepsze jest rozwiązanie, które dotąd tu w takich sytuacjach stosowano. Łagodniejsze teksty zostawały, a te gorsze zostawały, ale tylko przez jakiś czas, by inni mogli się z nimi zaznajomić, po czym moderacja dodawała swój komentarz (plus ewentualną karę) w poście poniżej i wykasowywała ten fragment. To czyni sytuację jasną dla wszystkich.
Eviva
Użytkownik
#474 - Wysłana: 7 Sier 2009 14:21:07
Odpowiedz 
Delta
A mnie się przypomniał, w zwiazku z wypowiedzią kolegi Domko, taki wierszyk:

My jestesmy ludzie wczorajsi.
Nie umiemy się tu odnaleźć.
Świat się zmienił tak bardzo.
Wielka jest nasza boleść.
Nie chce nas żadna sitwa.
Jesteśmy jak fupa blada.
NIE NALEŻYMY DO TOWARZYSTWA
BO TOWARZYSTWO NAM NIE ODPOWIADA.


Co do ingerowania w wypowiedzi innych, to poza rzeczywiście drastycznymi przypadkami, jestem całkowicie przeciw. To nie jest fair.
Darnok
Użytkownik
#475 - Wysłana: 7 Sier 2009 17:22:21
Odpowiedz 
Delta:
Wydaje mi się, że lepsze jest rozwiązanie, które dotąd tu w takich sytuacjach stosowano. Łagodniejsze teksty zostawały, a te gorsze zostawały, ale tylko przez jakiś czas, by inni mogli się z nimi zaznajomić, po czym moderacja dodawała swój komentarz (plus ewentualną karę) w poście poniżej i wykasowywała ten fragment. To czyni sytuację jasną dla wszystkich.

Wiesz, tutaj chodzi o to, by moderacja wykasowała post ZANIM ktoś go przeczyta- potem to już jest musztarda po obiedzie ;)
Q__
Moderator
#476 - Wysłana: 7 Sier 2009 17:23:32
Odpowiedz 
Darnok

Darnok:
Wiesz, tutaj chodzi o to, by moderacja wykasowała post ZANIM ktoś go przeczyta- potem to już jest musztarda po obiedzie ;)

W wypadku "dinków" i spambotów moderacja postępowała tak od dawna. Ale tylko w takich wypadkach.
Havoc
Użytkownik
#477 - Wysłana: 7 Sier 2009 22:03:16
Odpowiedz 
Cóż, .... wypadałoby powiedzieć, "a nie mówiłem".

Ale tego nie powiem.
Vanja
Użytkownik
#478 - Wysłana: 8 Sier 2009 20:56:00
Odpowiedz 
Jeżeli taka jest decyzja moderatorów i oznacza, że to użytkownicy pilnują porządku a władza wkracza tylko w przypadkach ostatecznych, korzystając z obecnych regulaminowych uprawnień to niech tak się stanie. Dzięki za jasne sformułowanie stanowiska. Pozostaje mi tylko powtórzyć za Deltą pytanie: co z czasowym zamykaniem tematów?

Jeżeli chodzi o kwestie wycinania obraźliwych fragmentów z postów to jestem przeciw. Poruszając ten temat miałam nadzieję, że uda się znaleźć jakieś rozwiązanie, które pozwoli unikać pojawiania się takich postów a nie doraźnego (i mijającego się IMHO z celem) usuwania ich fragmentów.

Jeżeli chodzi o odchodzenie ludzi z forum- zgadzam się z Deltą, że taka atmosfera jak mamy obecnie narastała od bardzo dawna i ciężko właściwie powiedzieć od czego się zaczęło i jak można było temu zapobiec (i IMO nie jest to wina tylko pojawiających się od czasu do czasu bałwanów bo styl dyskusji w wykonaniu starych użytkowników też był poniżej krytyki). Teraz widać tylko końcowy rezultat, są osoby, którym nie podoba się to, co się dzieje i zazwyczaj po prostu przestają tu zaglądać. Większość nie ogłosi tego na forum a zwyczajnie zabierze swoje zabawki i pójdzie po cichu do innej piaskownicy. Skoro to forum miało być odskocznią i rozrywką to po co tu zostawać skoro przez tą ilość jadu i złości które pojawiły się ostatnio już nimi nie jest? Można poruszyć temat w nadziei, że coś się zmieni, ale jeśli nie, to cóż, kijem Wisły nie zawrócę.
Tyle moich żali w tej kwestii.
Madame Picard
Moderator
#479 - Wysłana: 26 Paź 2009 20:50:40
Odpowiedz 
Wysłałam właśnie do Kai'a swoją rezygnację z funkcji moderatora.
Potrzebny nam więc pewnie będzie nowy moderator.
Leila
Użytkownik
#480 - Wysłana: 26 Paź 2009 20:57:59
Odpowiedz 
Madame Picard
Czyli, że Madame już nie będzie moderatorem?
Ale na forum zostaniesz, prawda?
 Strona:  ««  1  2  ...  14  15  16  17  18  ...  26  27  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Dyskusja w sprawie moderatora

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!