USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Polityka, czy należało ją zamknąć.
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
Autor Wiadomość
biter
Użytkownik
#1 - Wysłana: 30 Sty 2013 21:32:19
Odpowiedz 
Jako, że zamknięcie wątku o polityce wywołało spore kontrowersje. Zakładam za zgoda naszego jaśnie panującego Q_ wątek w którym można będzie wyrazić swą opinię na ten temat.

Podtrzymajmy dobre tradycje i wątek moderatorski pozostawmy "czystym".

A więc, czy temat ten leży wam na wątrobie?
Q__
Moderator
#2 - Wysłana: 30 Sty 2013 21:43:26
Odpowiedz 
Jasnie panujacy pozwala sobie przeniesc topic do wlasciwego dzialu.
Mav
Użytkownik
#3 - Wysłana: 30 Sty 2013 22:03:25 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Kto nie chcę dyskutować o polityce, która to jak wiadomo wzbudza emocje i rodzi konflikty, niech nie włazi do tematu, w którym się o niej dyskutuje. Sprawa jest prosta. Nie wiem po co te całe zamieszane.

Zamknąć temat to można, jak zaczynają w nim padać przekleństwa i wulgarne personalne ataki. Ale tylko wtedy, gdy występowałoby to masowo. Jeśli jakieś pojedyncze osobniki się tak zachowują, to się je po prostu banuje, a nie zamyka temat.

Problem z tym tematem jest przez użytkowników, którym taka polityczna, czasami ostra dyskusja (ale oczywiście bez przekleństw i ulicznego chamstwa), zwyczajnie nie pasuję, ale nie wiedzieć dlaczego, ciągle tam włażą, kłócą się, a później wielce narzekają, że trzeba go zamknąć.
The_D
Użytkownik
#4 - Wysłana: 30 Sty 2013 22:32:39
Odpowiedz 
Mav:
Kto nie chcę dyskutować o polityce, która to jak wiadomo wzbudza emocje i rodzi konflikty, niech nie włazi do tematu, w którym się o niej dyskutuje. Sprawa jest prosta. Nie wiem po co te całe zamieszane.

Wiesz, jeszcze nie tak dawno temu miałem podobne zdanie i stosowałem w praktyce. Starałem się unikać zbyt emocjonalnych dyskusji polityce, ale nie tylko (choćby np. tych o ST11). I w pewnym momencie zacząłem się już gubić do którego tematu jeszcze zaglądać, a do którego już lepiej nie, bo jednak takie kłótnie potrafiły wyskoczyć w różnych miejscach. W dodatku przy przeglądaniu forum korzystam zykle z listy ostatnich tematów a tam te najgorętsze zwykle przebywały na szczycie i od czas do czasu zdarzało mi się tam wdepnąć. Z czasem też zacząłem odnosić wrażenie przebywania w jakimś świecie równoległym bo coraz częściej czytałem odniesienia do jakichś kłótni czy afer z tematów do których nie zaglądam i o których nie miałem pojęcia.

Korrd:
Dyskusje o polityce są tu znacznie ciekawsze i stoją na wyższym poziomie niż dyskusje np. na Onecie. Zresztą słusznie o tym pisze Mav (powyżej). Interesuje Nas co pozostali z Naszej społeczności mają do powiedzenia w tym temacie.

Onet to już właściwie rynsztok i nie ma nawet co porównywać. Po jakimś czasie czytania forum w zasadzie można przewidzieć co kto o danej sprawie napisze a same komentarze nie są specjalnie oryginalne. Przeglądam kilka ogólnoteoretycznych forów i w zasadzie te same argumenty i opinie przewijają się wszędzie tylko w różnych układach i permutacjach.
Kor
Użytkownik
#5 - Wysłana: 30 Sty 2013 23:59:11 - Edytowany przez: Kor
Odpowiedz 
Dopiero przyuważyłem ten wątek, jakoś mi umknął. Więc to wyraża pośrednio moje zdanie o tym zamknięciu.

No ładnie Q__, więc Seybr może do woli zmyślać moje i Evivy poglądy (brednie jakie powypisywał na nasz temat wołają o pomstę do nieba), odpowiadał na moje posty jak dostałem bana, a Ty zamknąłeś sobie wątek. I to nie jest zabawne? Promujesz teraz na forum załganie?

Coraz bardziej doceniam jedną rzecz: że nie usuwasz przynajmniej tego, co zostało powiedziane. Ktokolwiek inteligentny przeczyta tę krótką wymianę zdań z Seybrem, będzie wiedział jaka jest prawda.

****

Do Kaina, który może to przeczyta, a pisał w tamtym wątku na poziomie nastolatków tolerancji. Nie, w naturze, na ile wiem, nie obserwuje się homoseksualizmu. Obserwuje się zachowania homoseksualne. A to jest zupełnie co innego. Właściwie sprowadza się to do biseksualizmu, a w dodatku sytuacyjnego (kiedy np. brak jest samic i w ten sposób samce rozładowują popęd; a więc analogicznie do tego co się zdarza w naszych więzieniach). Poza tym jest całkowitą niedorzecznością stawianie tego problemu w płaszczyźnie naturalności. To problem moralny, dotyczący człowieczeństwa, kultury i cywilizacji.

Zwierzęta uprawiają gwałty, potrafią zmuszać samicę do udziału w kopulacji. W takim razie mamy gwałty dopuścić w naszej cywilizacji? Bo gwałt jest naturalny? Nie? Dziękuję! W podobny sposób mogę położyć niemal każde Twoje rozumowanie odnośnie tej problematyki. Dlaczego? Bo nie widzę, żebyś myślał. Widzę tylko powtórkę ze sloganów jakich się naczytałeś. Nie widzę nawet żebyś potrafił trafnie postawić zagadnienia. Co dopiero racjonalnie się o nich wypowiadać.

Dyskusja o tym, czy homoseksualizm jest wrodzony (i w tym sensie naturalny), czy też nie jest wrodzony, ma sens jedynie w odniesieniu do tego, czy należy go uznać za zboczenie (a praktycznie: czy jest sens szukać środków leczenia tej przypadłości). A i to wyłącznie przy założeniu - bardzo dyskusyjnym - że za zboczenie uznajemy tylko przypadłości nabyte. Słownikowa definicja zboczenia wygląda prędzej tak, że jest to zachowanie, a raczej trwały zespół zachowań konstytuujący tym samym predyspozycję, do działania w kontekście seksualnym w sposób wyraźnie odbiegający od normy. I tę definicję homoseksualizm doskonale wypełnia. Prędzej więc można debatować czy słusznym jest uznawanie zboczenia za rzecz jednoznacznie negatywną, niż czy homoseksualizm jest zboczeniem.

Najlepiej by było zresztą, żeby nasza panseksualna cywilizacja, przestała mieć wszędzie indziej paranoję na punkcie seksu. Żeby się zamknęła raz na zawsze o tym kto co lubi, kiedy i w jaki sposób. Kto się na kogo spojrzał i czy na pewno był w odpowiednim wieku, kto kogo dotknął lub klepnął po tyłku. Żeby zamknęła się o tym wszystkim, żeby przestała sondować ludziom psychiki, bredzić od rzeczy o tożsamościach i ciemnych zboczeniach, a zajęła się faktami.

Do tych faktów należy, że ktoś nie chciał, a został zmuszony (gwałt), że ktoś nie rozumiał, a został wykorzystany (pedofilia, zoofilia), że ktoś nie mógł, ale sobie załatwił bez oglądania się na dobro osób trzecich (adopcja dzieci przez pary homoseksualne) i właściwie każde nadużycie. Wszystko to sprowadza się do naruszenia zasady, iż wolność jednego człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego. I to - mój drogi - jest właśnie liberalizm i tolerancja. A nie to co sobie możesz w tym temacie, otumaniony przez lobby pseudotolerancji, mniemać.

Bredzenie o tożsamościach, zaglądanie ludziom w psychikę, sondowanie, zostawić należy dla skończonych głupców spod szyldu pseudohumanistyki postmodernizmu i pseudotolerancji.

******

Q__, co do Twojej dyskusji z Mózgiem, to chyba obaj nie bardzo widzicie, a Ty w szczególności, że w uzasadnieniu jakie przytoczył sąd nie chodz wyłącznie, jak można mniemać, o sam porządek konstytucyjny (który można zmienić), ale również m.in. o to, że żądania i interesy jakiejś grupy i fakt ich istnienia, nie mogą i nie powinny być bezkrytycznie brane jako zasadna i wystarczająca przesłanka do zmiany prawa. Może być np. tak, że interesy i żądania jakiejś grupy stoją w sprzeczności z elementarnymi zasadami porządku kulturowego i prawnego w ogóle, a nie jedynie z jakimś poszczególnym zapisem konstytucji.

Co zresztą ma miejsce w sprawie adopcji dzieci przez pary homoseksualne - nie mamy prawa naruszać tu wolności dziecka z powodu zachcianek pewnej grupy społecznej. Nawet gdyby większość popierała takie rozwiązanie, to nie znaczy, że należałoby je wprowadzić. Ponieważ większość może nie pojmować, że zakłada to naruszenie zasad i idące za nim skutki, które już dla tej większości wcale by się nie podobały. Po to właśnie istnieją sądy najwyższe, konstytucyjne i inne takie.

Takie naruszenie występuje nie tylko wówczas, kiedy wiemy o negatywnych skutkach dla osoby trzeciej, takie naruszenie występuje w równej mierze wtedy, kiedy nie możemy być pewni, czy takie skutki nie wystąpią, a istnieją przesłanki, iż wystąpić mogą. Przesłanka taka występuje zresztą zawsze, kiedy wprowadzamy jakąś zmianę stojącą w sprzeczności z porządkiem społecznym w tej mierze, w jakiej wynika on z natury człowieka. Tutaj dodatkowo mamy liczne przesłanki wyprowadzone z badań (o czym już pisałem).

Nie widzę żadnego powodu, żeby dopuścić homoseksualne małżeństwa, co wiązałoby się również - jak we Francji - z prawem do adopcji dzieci. Co innego cywilne związki. Przy tym należy mieć stale na uwadze, że wprowadzenie takich związków będzie najpewniej pierwszym krokiem w dalszych działaniach lobby homoseksualnego. Żądania się na tym nie skończą. To są ludzie mentalności: daj palec do wezmą (wręcz odgryzą) rękę. Jak to miało miejsce wszędzie, gdzie ten pierwszy krok podjęto.

Zważywszy zatem, że prawne skutki związane z wstąpieniem w związek cywilny daje się w większości załatwić obecnie dostępnymi narzędziami prawnymi bez wstąpienia w ten związek (zszokowani? to zbadajcie temat; chodzi przede wszystkim o testamenty, kwestie związane ze wskazaniem osoby na wypadek pobytu w szpitalu itp. ulgi podatkowe dla małżeństw istnieją z powodu potencjalnego wkładu rozrodczego, a ten nie dotyczy homoseksualistów, póki się nie dopuści adopcji, więc temat odpada), oraz na taką, a nie inną naturę działań lobby homoseksualnego, jest wielce dyskusyjne, czy nawet na tego rodzaju związki powinniśmy się godzić.

I opinia sądu wyraża tu bardzo racjonalne, wolne od rzępolenia w tony prześladowań i "biednych", "niewinnych", "naiwnych" ofiar, stanowisko. Jest to opinia podbudowana filozoficznie, która stara się przywrócić w ludziach samo rozumienie tego na czym w istocie polega porządek prawny, co stanowi, a co nie stanowi (a w każdym razie nie musi stanowić) wystarczającej przesłanki do zmiany prawa, jakie i z jakich względów pseudoargumentacje należy z miejsca odrzucić itd. Jest to opinia lekarza, który widzi, że z dyskusją społeczną dzieje się w Polsce bardzo niedobrze. Zobaczcie co się stało po odrzuceniu projektów ustach w sejmie. Jaki się podniósł ryk, jaki apokaliptyczny ton wypowiedzi.

Pewne osoby zostały zaatakowane nawet w ten sposób, że zrównano je z antysemitami (np. Pani Pawłowicz, z którą się nie zgadzam, bo wydaje mi się zbyt płytko i jednoznacznie traktować temat [a sporo jej wypowiedzi jest skrajnie oburzająca), ale nie usprawiedliwia to w żaden sposób reakcji, szczególnie, że jest mechanicznym, utylitarnym wykorzystaniem tematu antysemityzmu i świętego oburzenia do propagandowego propagowania pewnych rozwiązań). W tym kontekście raz jeszcze przytoczę artykuł Pani Kołakowskiej, który już dekadę temu, w kontekście feminizmu, doskonale diagnozował takie zjawiska (w tym oszołomskie porównywanie z antysemityzmem). Podobieństwa są uderzające!

http://niniwa2.cba.pl/feminizm5.htm
Eviva
Użytkownik
#6 - Wysłana: 31 Sty 2013 07:54:33
Odpowiedz 
Istnienie takich tematów jak "Polityka" uważam za równie konieczne, jak istnienie rury kanalizacyjnej. Jej też nikt nie lubi, brzydka jest i szpeci nam polski pejzaż, a co nią płynie, lepiej nie mówić głośno. Ale co by się stało bez niej? Strach pomyśle.
Musi istnieć jakiś odgromnik i zgadzam się, wtedy można tępić politykowanie w innych tematach.
Q__
Moderator
#7 - Wysłana: 31 Sty 2013 10:14:09 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Kor

Prosilem o nieporuszanie tematyki homoseksualizmu w kontekscie upolitycznionym. Usilujesz za wszlka cene kontynuowac dyskusje, ktora z jakiegos powodu przerwalem. Robisz to w dodatku w tematach technicznych, dwu, i naduzywajac zwrotow obelzywych. Ban tygodniowy.

Eviva

Uwazam, ze nie odgromniki sa potrzebne, a samodyscyplina i dyscyplina intelektualna*, rzeczy ktore posiadalismy w czasach waterhouse'a. Gdybysmy - jako ogol Forumowiczow - cechowali sie nimi i dzis, nijakie regulaminy, ani zamykania tematow nie byly by potrzebne.

* tu moze wyjasnie co rozumiem przez te cechy: dyscyplina intelektualna to nie tylko dbalosc o formalna poprawnosc czy klarownosc wywodu, ale i przywiazywanie wagi do tego, by to co piszemy mialo poparcie w faktach (przy czym tam gdzie fakty bywaja interpretowane rozmaicie lub tez tam gdzie bronimy jakiejs mniejszosciowej tych faktow interpretacji wypada byc mniej zacieklym w dyskusji, z przyczyn oczywistych); samodyscyplina natomiast to przedkladanie dobrej atmosfery na forum nad potrzebe bronienia swoich racji, jak tez ciagla pamiec o tym, ze wsrod Wspolforumowiczow (oraz czytajacych forum) moze byc kazdy: homoseksualista (i to nawet mizoginistyczny, ze szkoly Platona), homofob, Arab, Zyd, Chinczyk, skinhead, PiSowiec, SLDowiec, milosnik Korwina, czy Sierakowskiego, ateista, katolik, buddysta, humanista, scislak, fan SW etc. i fajnie by bylo, by kazdy z nich mial podstawy czuc, ze moze tu wejsc i dyskutowac w poczuciu wzajemnego szacunku i sympatii...
Seybr
Użytkownik
#8 - Wysłana: 31 Sty 2013 11:11:00
Odpowiedz 
Kor:
Miast się wtedy unosić mogłem pociąć Twoje opowiastki i dawać przypisy typu: Seybr referuje swoje znaczące przeżycia ku pouczeniu potomnych. Albo: teraz już wiemy jaka jest prawda, Seybr coś przeżył!

Uważaj sobie.

A dostał bana, ustosunkuje się za tydz.
Q__
Moderator
#9 - Wysłana: 31 Sty 2013 11:19:20
Odpowiedz 
Seybr

Nie edytowales posta, czyli piszac to WIEDZIALES, ze Kor jest zbanowany, Drugie ostrzezenie,
Seybr
Użytkownik
#10 - Wysłana: 31 Sty 2013 12:00:22 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Q__

Nie edytowałem, bo w ostatniej chwili zauważyłem ;]. Przecież napisałem że wypowiem się za tydzień.

Dobrze że zablokowałeś temat polityka. Trzeba odpoczynku od takich tematów. Przypominało mi to mównicę i ostanie wystąpienie Pawłowicz. Jakim cudem wykształcona kobieta ma poglądy rodem z średniowiecza. Jacy wyborcy, tacy posłowie.
Jak czytam komentarze na wp.pl. Polska mentalnie to średniowiecze, katolik miewa się pobożnym a pluje jadem na każdego.
Q__
Moderator
#11 - Wysłana: 31 Sty 2013 12:25:10 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Litosci... Musze Ci dac bana 24h za tekst o pani P., analiza jej wystapien to tez polityka...

ps. Nawiasem mowiac: rzut oka do "Kartoteki karnej" i uswiadomienie sobie, ze wszystkie przyznane tam kary poza - doslownie - trzema ostrzezeniami z czego dwa za w miare lagodne przewiny (krisbaum ukarany za ciezko dowcipny tekst o fanach SW i Mav - za drobne przekroczenie granic w odwiecznej dyskusji z Picardem, FederacyjneMSZ - za atak na Abramsa) to pochodna dyskusji +/- politycznych moze dac do myslenia.
Seybr
Użytkownik
#12 - Wysłana: 31 Sty 2013 12:51:06 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Popraw coś, bo ban nie działa !
Eviva
Użytkownik
#13 - Wysłana: 31 Sty 2013 12:52:51
Odpowiedz 
Jezusie kochany, jak nietrekowo się zrobiło
Q__
Moderator
#14 - Wysłana: 31 Sty 2013 12:59:27 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Seybr

Za obywatelska postawe skroce Ci bana do 12h.

Eviva

Nietrekowo, bo oduczylismy sie ze soba rozmawiac, a nauczylismy sie przekrzykiwac...
Dragon
Użytkownik
#15 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:12:06
Odpowiedz 
Eviva:
Jezusie kochany, jak nietrekowo się zrobiło

Trekowo ale romulańsko:P
Q__
Moderator
#16 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:21:11
Odpowiedz 
Dragon

Sugerujesz, ze jestem pretorem? W nagrode wyczyszcze Ci chyba kartoteke .
Dragon
Użytkownik
#17 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:25:42
Odpowiedz 
Q__
Sugeruje że nie można sprowadać treka wyłącznie do federacji bo może chce być klingonem, borg, kardazjaninem i wymaganie żebym zachowywał sie jak gwiezdna flota mnie obraża:P Technicznie nawet najgorsza wojna i rzucanie do gardła jest trekowe bo sie tam pojawiło)))
Eviva
Użytkownik
#18 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:27:38
Odpowiedz 
Dragon

Zdecydowanie jest coś w tym, co piszesz... Jednak temat chyba nieodpowiedni do tego typu rozważań (choć to ja je zaczęłam).
Dragon
Użytkownik
#19 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:38:46
Odpowiedz 
Nie martw sie, nie będe tego ciągnął....teraz...i tutaj.
Q__
Moderator
#20 - Wysłana: 31 Sty 2013 13:49:28
Odpowiedz 
Dragon

Wiesz, ze to o czym piszesz moze byc zaczynem ciekawej dyskusji o ST? Moze zakonczymy offtop w temacie technicznym i zalozysz topic np. pluralizmu postaw w Treku?
Dragon
Użytkownik
#21 - Wysłana: 31 Sty 2013 14:47:47
Odpowiedz 
Q__
A wiesz że bardzo chętnie bo myśle ża warto by odważniej spojżeć na pewne kwestie.
mozg_kl2
Użytkownik
#22 - Wysłana: 31 Sty 2013 16:32:43
Odpowiedz 
Mav:
Kto nie chcę dyskutować o polityce, która to jak wiadomo wzbudza emocje i rodzi konflikty, niech nie włazi do tematu, w którym się o niej dyskutuje. Sprawa jest prosta. Nie wiem po co te całe zamieszane.

Wszystko fajnie tylko jedno ale. WY nie rozmawiacie o polityce a jedynie się pałujecie argumentami, będąc głuchym na argumenty drugiej strony. Tego typu wymiana zdań nie spełnia znamion rozmowy. Zasłanianie się emocjami jest tylko wygodną przykrywką, bo wszystko wzbudza emocje, patrz rozmowy o kanonie, jednak je da się prowadzić na poziomie.
biter
Użytkownik
#23 - Wysłana: 31 Sty 2013 19:12:29 - Edytowany przez: biter
Odpowiedz 
Q__:
za tekst o pani P., analiza jej wystapien to tez polityka...

eee, tak konkretnie to jest to empiryczny dowód na tezę Einsteina że Wszechświat i Głupota ludzka są nieskończone. Ale upierać się nie będę:P

EDIT:

Żadni z was Fedowie, Klingoni Romulanie czy inni Ikonianie. Zwykli Ferengi, tylko kłótnie i licytacje prowadzić
pretor
Użytkownik
#24 - Wysłana: 31 Sty 2013 20:13:31
Odpowiedz 
mozg_kl2:
WY nie rozmawiacie o polityce a jedynie się pałujecie argumentami

Od dłuższego czasu przeglądam to forum, choć dość rzadko biorę udział w dyskusjach właśnie ze względu na wspomniane wyżej pałowanie. Podobnie było na forum przy stronie stalker.pl - dawniej ludzie tam wymieniali sie poglądami w sposób pokojowy, za to dziś wystarczy miec odmienne zdanie niż ktoś kto się wcześniej na owym forum zarejestrował i można naczytać się epitetów, a jeśli trafi się moderator o odmiennym poglądach to nawet ban jest możliwy. Całe szczęście tutaj jest nieporównywalnie lepiej, ale da się zauważyć tendencję spadkową.
Senok
Użytkownik
#25 - Wysłana: 31 Sty 2013 20:19:28
Odpowiedz 
biter: Einstein powiedział dokładnie tak:
"Zwei Din­ge sind unen­dlich, das Uni­ver­sum und die men­schliche Dum­mheit, aber beim Uni­ver­sum bin ich mir nicht ganz sicher."
czyli:
Dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i głupota ludzka, ale żeby wszechświat był (nieskończony), to nie jestem pewien.
biter
Użytkownik
#26 - Wysłana: 31 Sty 2013 20:59:05
Odpowiedz 
Senok

Zdaję sobie sprawę, jednakowoż nie było potrzeby dokładnego cytowania. Chodziło jedynie o przedstawienie sensu sformułowania.
Eviva
Użytkownik
#27 - Wysłana: 31 Sty 2013 21:01:10
Odpowiedz 
pretor:
Całe szczęście tutaj jest nieporównywalnie lepiej, ale da się zauważyć tendencję spadkową.

Rozwiń może, co jest tak źle?
pretor
Użytkownik
#28 - Wysłana: 31 Sty 2013 21:41:16
Odpowiedz 
Eviva:
Rozwiń może, co jest tak źle?

Źle to za dużo powiedziane, jednak pamiętam, że dawniej praktycznie każdy pisząc posta obchodził się ze swoim rozmówcą jak z jajkiem, żeby go nie urazić i żeby wypowiedź miała jak najbardziej merytoryczny charakter. Podobało mi się to, bo sprawiało, że forum to na tle innych wydawało się wyjątkowe. Dodatkowo pasowało to do ideałów treka, który jest przecież tematem przewodnim większości prowadzonych tu dyskusji i sensem istnienia tego miejsca. W moim odczuciu coś zaczyna zmieniać się mniej więcej od dyskusji prowadzonych na temat 11 Abramsa - bliżej jej premiery. Wiadomo Picard ma takie zdanie na temat tego filmu jakie ma i wiele dyskusji na temat najnowszego filmu z udziałem wspomnianego kolegi było zażartych, jednak nie o to chodzi. Zauważyłem, że od tego momentu spory zasiane w topicach związanych z jedenastką zaczęły kiełkować gdzie indziej - w coraz to nowych i wydawało się niezwiązanych ze sobą tematach. Coraz częściej czytając jakiś wątek natrafić można na aluzje do postaw prezentowanych przez uczestników rozmowy w innych dyskusjach, a forma wypowiedzi zmierza z pierwotnie merytorycznej, przez nieuprzejmą, dalej opryskliwą, sarkastyczną do zwyczajnego pałowania argumentami pełnego złośliwości.
Czy takie wyjaśnienie wystarczy Eviva? Proszę nie każ mi tylko podawać konkretnych przykładów z konkretnych wątków, bo jak zacznę to analizować szczegółowo to mi życia nie starczy.
Eviva:
Istnienie takich tematów jak "Polityka" uważam za równie konieczne, jak istnienie rury kanalizacyjnej. Jej też nikt nie lubi, brzydka jest i szpeci nam polski pejzaż, a co nią płynie, lepiej nie mówić głośno. Ale co by się stało bez niej? Strach pomyśle.
Musi istnieć jakiś odgromnik i zgadzam się, wtedy można tępić politykowanie w innych tematach.

Jeszcze tylko dodam, że z jednej strony się z tym zgadzam, a z drugiej obawiam się, że to jest potencjalne miejsce powstawania punktów zapalnych, które znów będą rozsiewane wszędzie wokół.
Q__
Moderator
#29 - Wysłana: 1 Lut 2013 02:22:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2
pretor

Zjawisko, o ktorym piszecie trudno nazwac nawet palowaniem sie argumentami, to jest raczej palowanie sie swietymi racjami, bo nikt w sumie nie stara sie szukac plaszczyzny porozumienia, na ktorej bedzie w stanie skutecznie przekonywac oponenta do swoich tez (a przynajmniej miec nadzieje na podjecie takiej proby), kazdy natomiast krzyczy "moja racja jest najmojsza, a kto mysli inaczej ten glupek/naiwniak/cham/wrog/etc.", majac dokladnie gdzies argumentacje rozmowcow wyglaszajacych odmienne opinie.
pretor
Użytkownik
#30 - Wysłana: 1 Lut 2013 11:37:15
Odpowiedz 
Q__:
Zjawisko, o ktorym piszecie trudno nazwac nawet palowaniem sie argumentami, to jest raczej palowanie sie swietymi racjami, bo nikt w sumie nie stara sie szukac plaszczyzny porozumienia, na ktorej bedzie w stanie skutecznie przekonywac oponenta do swoich tez (a przynajmniej miec nadzieje na podjecie takiej proby), kazdy natomiast krzyczy "moja racja jest najmojsza, a kto mysli inaczej ten glupek/naiwniak/cham/wrog/etc.", majac dokladnie gdzies argumentacje rozmowcow wyglaszajacych odmienne opinie.

Tylko skąd to się bierze? Przecież dawniej było inaczej...
 Strona:  1  2  3  4  5  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Polityka, czy należało ją zamknąć.

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!