USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Ankieta w sprawie moderacji
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#241 - Wysłana: 28 Paź 2012 09:10:03 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Przedstawiłeś swój wniosek kilka razy wraz z uzasadnieniem. Więc tak, zgadłeś. Za flood i to w temacie technicznym ban 24h.

Co do samego wniosku: póki co jesteś w nim odosobniony, jednak nie twierdzę, że odrzucam go w 100%. Poczekamy na rozwój sytuacji.


ps. prawdę mówiąc skala zamordyzmu wynikła z nowego regulaminu zaczyna przerażać mnie samego...
Elaan
Użytkownik
#242 - Wysłana: 28 Paź 2012 14:50:21 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
prawdę mówiąc skala zamordyzmu wynikła z nowego regulaminu zaczyna przerażać mnie samego...

Początki nowych praw bywają trudne.
Lecz wyrozumiałość to przywilej siły zrodzony z rozumu.
Korzystaj w miarę z jednej i drugiej, a wszystko będzie dobrze.
mozg_kl2
Użytkownik
#243 - Wysłana: 28 Paź 2012 15:14:48
Odpowiedz 
Elaan:
Początki nowych praw bywają trudne.

no pewnie kogś tak siezetne, paru powiesi, paru wrzuci do komory gazowej ale co tam początki bedą trudne. Prawo musi być przestrzegane

Q__:
ps. prawdę mówiąc skala zamordyzmu wynikła z nowego regulaminu zaczyna przerażać mnie samego...

Paranoja godna niektórych naszych posłów. Wprowadzić prawo, któe za chwile będą krytykować i głosić jak je omijać. Pytanie po co wprowadziłeś taki zamordyzm jak się go obawiasz ?
Q__
Moderator
#244 - Wysłana: 28 Paź 2012 15:37:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Pytanie po co wprowadziłeś taki zamordyzm jak się go obawiasz ?

Pytanie co w ogóle da się zrobić (i czy da się zrobić) by na Phoenixie dało się gadać z sensem, jak za dawnych lat. Być może odchodzący stąd mają rację, że to forum jest nie do uratowania? W końcu cokolwiek się dzieje i tak wszyscy mówią, że Phoenix umiera...

Brak moderacji obrodził Dukatem i poligonem, brak regulaminu - pustosłowiem w stylu "wczesnej Evivy" i tzw. "krucjatą Picarda" (z którymi nie było nawet wiadomo co robić), regulamin znowu daje efekty jakie daje waląc - o ironio - w tych, którzy go poparli.

Jeśli widzisz konstruktywne rozwiązania zmieniam się w słuch (Paranoję Ci daruję, nie mam ochoty wybanować wszystkich.)

ps. Być może nie umiemy już normalnie dyskutować po prostu, może rzecz nie w dyscyplinie, a w samodyscyplinie?
Elaan
Użytkownik
#245 - Wysłana: 28 Paź 2012 15:42:53
Odpowiedz 
mozg_kl2:
no pewnie kogś tak siezetne, paru powiesi, paru wrzuci do komory gazowej

Strach ma wielkie oczy. Polecam Litanię Przeciw Strachowi z kanonu Bene Gesserit.

mozg_kl2:
Prawo musi być przestrzegane

Czyż nie po to przyjęliśmy regulamin, by go przestrzegać?
mozg_kl2
Użytkownik
#246 - Wysłana: 28 Paź 2012 15:57:43
Odpowiedz 
Q__:
Pytanie co w ogóle da się zrobić (i czy da się zrobić) by na Phoenixie dało się gadać z sensem, jak za dawnych lat.

Obawiam się, że nic. Z grupy kumpli forum stało się zbieranią nie znanych sobie osób. Konsekwencją tego jest brak wzajemnego hamowania się, szacunku i dalej leci jak zawsze. To jak w naszym kraju. Ludzie nie ufają sobie, nie ufają rządowi.

Q__:
że Phoenix umiera...

Phoenix umiera bo następuje zmiana pokoleniowa. Paczkę znajomych zastępują wyalienowane jednostki. Taki proces jest naturalny w wszystkich organizacjach.

Q__:
Paranoję Ci daruję, nie mam ochoty wybanować wszystkich.)

Pamiętaj żeby potem wyłaczyć światło, bo szkoda prądu na forum byś sam ze sobą rozmawiał.

Q__:
a w samodyscyplinie?

W samodyscyplinie. Był okres zero moderacji i gdyby nie Dukat trwałby nadal. Eksperyment wg mnie sie powiódł.

Elaan:
Strach ma wielkie oczy.

Kiedyś przyjdą po Ciebie tylko już nie będzie nikogo aby się za Tobą wstawił.

Elaan:
Czyż nie po to przyjęliśmy regulamin, by go przestrzegać?

Jeśli milczenie wszystko można uznać za przyjęcie. Ile osób sięwypowiedziałem ws regulaminu? 4? Zresztą nie kwestionuje regulaminu. stwierdzam jedynie, że dziwnei to wygląda jak autor regulaminu krytykuje zamordyzm który jest jego konsekwencja.
Elaan
Użytkownik
#247 - Wysłana: 28 Paź 2012 16:06:11 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
mozg_kl2:
Kiedyś przyjdą po Ciebie tylko już nie będzie nikogo aby się za Tobą wstawił.


http://www.youtube.com/watch?v=hnzHtm1jhL4


mozg_kl2:
Jeśli milczenie wszystko można uznać za przyjęcie. Ile osób się wypowiedziało ws regulaminu?

A kto im bronił?
Skoro nie skorzystali ze swojego prawa, to ich wybór.
Dlaczego działania tych, którym zależy na Phoenixie, muszą brać pod uwagę zdanie tych, którym nie zależy?
Q__
Moderator
#248 - Wysłana: 28 Paź 2012 16:25:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
mozg_kl2

mozg_kl2:
Z grupy kumpli forum stało się zbieranią nie znanych sobie osób. Konsekwencją tego jest brak wzajemnego hamowania się, szacunku i dalej leci jak zawsze

Widzisz i dla mnie regulamin miał być raczej wezwaniem do tego szacunku (w końcu jednak jakoś lubimy ze sobą gadać, mimo wszystko) niż pretekstem do walenia ludzi po łbach.

mozg_kl2:
W samodyscyplinie. Był okres zero moderacji i gdyby nie Dukat trwałby nadal. Eksperyment wg mnie sie powiódł.

Pamiętam te czasy i przyznam, że gadało się wtedy bardzo fajnie, bracie Trollslayerze.

mozg_kl2:
stwierdzam jedynie, że dziwnei to wygląda jak autor regulaminu krytykuje zamordyzm który jest jego konsekwencja

Bo ja na to za miętki jestem, najwidoczniej.
Jurgen
Moderator
#249 - Wysłana: 28 Paź 2012 18:42:56 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Q__

Z innego tematu:

Jurgen też raczej nie kwapi się do moderatorki,

Bo problemem nie jest regulamin czy jego brak, ale osoby wykonujące obowiązki moderatora. Ten przykład najlepiej pokazuje, że tu jest problem. Sam regulamin spisany jest fajnie pod względem formy*, ale ma zasadniczą wadę: jeżeli miałby być podstawa karania (a takie było jego założenie), to musi być ściślejszy, żeby nikt nie fikał. A skoro tyaki nie będzie, to kręcisz sobie sznur na własną, moderatorską szyję. Sam się przekonasz, że zakres jego interpretacji jest na tyle szeroki, że nie pomoże moderatorowi

*Pod względem "merytorycznym" zawiera parę kwestii, które są doczepione niepotrzebnie i9 tym bardziej utrudnią moderatorkę. Prawo bowiem (a regulamin ma byc prawem) jest jedynie "minimum moralności" i nie ma słuzyc wychowaniu obywateli/użytkowników, a powstrzmyaniem ich przed wyzabijaniem się (uprawszczając). jednym słowem: nie musimy być dla siebie mili, wystarczy, jezeli będziemy kulturalni. W rezultacie niektórych zasad regulaminu (czy zasad, które wprowadziłeś wcześniej) takie samo będzie "zagrozenie karne" za zachowanie nieeleganckie, jak za zachowanie wulgarne czy czy ocierające się o przestepstwa ścigane z oskarzenia prywatnego.


PS

Paranoję Ci daruję, nie mam ochoty wybanować wszystkich

Dwa błedy: po pierwsze, samo to nie jest żadnym przewinieniem (moim zdaniem), dwa: jeżeli już uznałes to za przewienienie, to własnie dałeś znać, że w wykonywaniu władzy kierujesz się własnym kaprysem i widzimisię. Fatalny przykład.

PPS

Mozg niestety ma rację (znaczy nie niesytety, że ma rację, tylko ta Jego racja mi się nie podoba): forum się zmieniło. I teraz mja konklucja jest taka: dawne forum ("forum kumpli") nie potrzebowało moderacji, bądź potrzebowało moderacji porządkowej, a z rzadka banującej (znaczy, dinotreki czy inne neo spidery to w sumie też moderacja porządkowa, teraz tez tacy lecą bez dyskusji/ rozważań itp.). Obecne forum ["forum wyalienowanych (w wiekszości) jdenostek"] potrzebuje prawa, ze wszystkimi jego konsekwencjami. Niestety, nie potrafiliśmy się do tego dopasować.
Q__
Moderator
#250 - Wysłana: 28 Paź 2012 20:13:36 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
Bo problemem nie jest regulamin czy jego brak, ale osoby wykonujące obowiązki moderatora.

Być może w tym sedno, zważywszy na to, że wszyscy się wykruszamy. Prawda jest taka, że wiadomy regulamin też pisałem bardziej jako swój "moderatorski testament" dla następców, niż z myślą o "własnoręcznym" go wykonywaniu.

Jurgen:
Dwa błedy: po pierwsze, samo to nie jest żadnym przewinieniem (moim zdaniem), dwa: jeżeli już uznałes to za przewienienie, to własnie dałeś znać, że w wykonywaniu władzy kierujesz się własnym kaprysem i widzimisię. Fatalny przykład.

Otóż po pierwsze nie byłem na 100% pewien, czy to przewinienie, a po drugie nie chciałem być sędzią we własnej sprawie. Być może jednak masz rację, że sformułowałem to tak, że zabrzmiało jak kierowanie się kaprysem.

Jurgen:
Obecne forum ["forum wyalienowanych (w wiekszości) jdenostek"] potrzebuje prawa, ze wszystkimi jego konsekwencjami. Niestety, nie potrafiliśmy się do tego dopasować.

Może zatem spróbujemy znów stać się "forum kumpli" w końcu jakoś ze sobą tu wytrzymujemy i chce nam się (przynajniej części z nas) jednak wracać tu choć na chwilę?

(To by umożliwiało - poza wszystkim innym - powrót do stanu luzu bez aktywnej moderacji, z okazjonalnym banowaniem dinków.)
Jurgen
Moderator
#251 - Wysłana: 28 Paź 2012 20:33:45
Odpowiedz 
Q__:
Może zatem spróbujemy znów stać się "forum kumpli" w końcu jakoś ze sobą tu wytrzymujemy i chce nam się (przynajniej części z nas) jednak wracać tu choć na chwilę?

Alez tego nie da się zadekretować z pozycji moderatora, junior admina czy nawet Kaia ani też nie możemy se umówić: "od dziś jesteśmy wszyscy kumplami". Nie staniemy się kumplami, skoro (nawet nie wszyscy, ale wiekszość) nimi nie jesteśmy. Kumple po prostu się wykruszyli.
Elaan
Użytkownik
#252 - Wysłana: 28 Paź 2012 21:09:01
Odpowiedz 
Jurgen

A ja mam do Ciebie prośbę, jako użytkowniczka i jako osoba szanująca Twoje forumowe doświadczenie.
Skoro mimo zastrzeżeń do funkcjonowania tego forum nie porzuciłeś zadań Moderatora, to teraz, kiedy mamy już regulamin, zacznij je wykonywać naprawdę, w pełnym zakresie, a nie tylko takim, jaki sam sobie swego czasu wyznaczyłeś.
Sam napisałeś, że walczyłeś o to forum dość długo. Może warto spróbować jeszcze raz?
Jako aktywny Mod dasz Phoenixowi większą szansę na przetrwanie tego kryzysu.
Q__
Moderator
#253 - Wysłana: 28 Paź 2012 21:27:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
ani też nie możemy se umówić: "od dziś jesteśmy wszyscy kumplami". Nie staniemy się kumplami, skoro (nawet nie wszyscy, ale wiekszość) nimi nie jesteśmy.

Jeśli zaczniemy okazywać sobie więcej sympatii, choćby wbrew sobie (na początek np. mozg_kl2 z Evivą czy Queerbot z Korem, by zacząć od zadań ekstremalnych) to może z czasem to nastąpi? Ja tam na przykład lubię wszystkich byłych i obecnych Forumowiczów, chwilami nawet tego całego 7z9 .

Bez tego kumpelstwa sądzę, że nie ma co marzyć i o jakiejkolwiek moderacji (chyba nikt z nas nie ma jednak psychologicznych zadatków na samowładnego zamordystę), a to oznacza, że - skoro my się wycofujemy w sumie - dowolny nowy team trolli (ot nowi Dukat i poligon np.) rozwali zgliszcza Phoenixa paroma kopniakami.
Jurgen
Moderator
#254 - Wysłana: 28 Paź 2012 21:35:12 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Elaan:
kiedy mamy już regulamin, zacznij je wykonywać naprawdę, w pełnym zakresie, a nie tylko takim, jaki sam sobie swego czasu wyznaczyłeś.

Przeczytaj jeszcze raz mój post z 18:42. Ten regulamin bardziej wiąże ręce moderatorowi niż umożliwia mu pracę. Zresztą, zobaczysz (już widać) praktykę jego stosowania.

Q__:
Jeśli zaczniemy okazywać sobie więcej sympatii, choćby wbrew sobie (na początek np. mozg_kl2 z Evivą czy Queerbot z Korem, by zacząć od zadań ekstremalnych) to może z czasem to nastąpi?

Obawiam się, źe nie podzielam tej wiary.
Q__
Moderator
#255 - Wysłana: 28 Paź 2012 21:52:20 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
Ten regulamin bardziej wiąże ręce moderatorowi niż umożliwia mu pracę.

Any sugestions? (Czyli jakiekolwiek konstruktywne propozycje zmian?)

Jurgen:
Obawiam się, źe nie podzielam tej wiary.

Cóż... Może nas zaskoczą? Może samych siebie zaskoczymy?
Elaan
Użytkownik
#256 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:02:12
Odpowiedz 
Jurgen:
Ten regulamin bardziej wiąże ręce moderatorowi niż umożliwia mu pracę.

Czy nie lepiej zatem, abyś wykorzystał swoje doświadczenie i pomógł doprecyzować ów regulamin w miarę praktyki, niż żebyś z góry skazywał wszystko na porażkę?

Cytuję:
Nie mniej istotnym od moderacji elementem homeostazy forum jest - pierwotna i nadrzędna w stosunku do w/w - samoregulacja /.../ może ona przybrać postać wniosków o zmiany niniejszego regulaminu (które należy poddać głosowaniu), a także automatycznej zmiany regulaminu lub doprecyzowania zasad jego stosowania systemem precedensowym w odpowiedzi na jednoznacznie artykułowane oczekiwania Userów /.../ Powyższy regulamin może ulec dowolnej zmianie (a nawet zostać zniesiony) w wyniku głosowania...

Są możliwości samoregulacji, Jurgen, i to w każdej chwili.
Jeżeli nie zaczniemy stosować regulaminu, nigdy nie dowiemy się, czy działa dobrze, czy źle, i co trzeba poprawić.
Nie jest idealny, i chyba nikt tego nie oczekiwał, ale jeśli może być lepszy, i jeśli dzięki niemu Phoenix może być lepszy, to czemu nie miałbyś spróbować?
Q__
Moderator
#257 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:09:29 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Elaan:
Jeżeli nie zaczniemy stosować regulaminu, nigdy nie dowiemy się, czy działa dobrze, czy źle, i co trzeba poprawić.

Ekhm, zacząłem go stosować i efekty sam uznałem za kontrowersyjne...
Elaan
Użytkownik
#258 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:14:25 - Edytowany przez: Elaan
Odpowiedz 
Q__:
Ekhm, zacząłem go stosować i efekty sam uznałem za kontrowersyjne...

No to do poprawki.
Skoro amerykańska konstytucja je wytrzymuje, to nasz regulamin też może.
Q__
Moderator
#259 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:32:34 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Elaan

Widzisz, wydaje mi się (po raptem dobie stosowania regulaminu!), że większość z nas na tyle przywykła już do anarchii i stawiania na swoim w dyskusji (oraz do dość ostrego, na poły obelżywego chwilami, stylu dyskutowania), że nie da się jakiegokolwiek regulaminu wprowadzić, bez wybanowania połowy tych, którym jeszcze chce tu się gadać, a zrażenia do siebie pozostałej połowy.
Coś takiego zaś nie jest rzeczą, którą chciałbym mieć na sumieniu. (Zresztą nikt z nas najwyraźniej nie chce.)

Brak zmiany stylu dyskusji zaś (czego zapewne nie da się zrobić bez ostrych regulaminowych regulacji), zmieni rychło Phoenixa w miejsce, w którym styl Dukata okaże się normą (w sumie już się okazuje, vide dyskusja, którą wywołał swoimi "mądrościami" KJTK; Kor, Queerbot i mozg_kl2, których prywatnie zaliczam do intelektualnej śmietanki forum, i którzy w sumie nadają teraz Phoenixowi ton, umieją być dość brutalnymi dyskutantami; do tego dodajmy "wojenkę" Picarda z Mavem, która ich obu chyba bawi, ale pytanie czy czemuś jeszcze służy?).

Czas sobie chyba odpowiedzieć czego tak naprawdę chcemy od Phoenixa (wszyscy razem i każde z osobna), bo może wtedy da się porozumieć i ustanowić wspólne zasady. (Choć marnie to widzę, gdy tak się ciekawie składa, że drugim zbanowanym w myśl nowego regulaminu jest jego najgorętszy zwolennik...)
Jurgen
Moderator
#260 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:40:17 - Edytowany przez: Jurgen
Odpowiedz 
Elaan:
Są możliwości samoregulacji, Jurgen, i to w każdej chwili.

Oczywiście. Tylko samoregulacja to działanie oddolne, bez władz, regulaminów itp. Użytkownicy sami rozwiązują swoje problemy. Do tego moderatorzy i regulaminy nie są potrzebni.

Elaan:
Jeżeli nie zaczniemy stosować regulaminu, nigdy nie dowiemy się, czy działa dobrze, czy źle, i co trzeba poprawić.

Pewne rzeczy widać od razu, niektóre widać jak ma się doświadczenie w takich sprawach (nie mówię, że akurat ja je mam), a pewne rzeczywiście wychodzą w czasie prania, jak mawiał klasyk. Ten regulamin jest zbyt ogólny, żeby w phoenixowej rzeczywistości załatwił sprawę. Prędzej uwierzę w to narzucone koleżeństwo, o którym pisał Q.


Generalnie rzecz biorąc, to przekonujesz mnie, że nie rozumiesz mojego punktu widzenia. Nie mówię, że mam Ci to za złe (ja też nie do końca jestem w stanie wyrazić słowami to, co od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie), ale trudno mi też wytłumaczyć Ci moje zachowanie. Załóżmy, że Phoenix to taka nasza sesja. Zwróćcie uwagę, że w sesji nie było obrażania innych graczy, przepychanek itp. (generalnie, bo spięcia i to poważne były, ale jakoś je rozwiązaliśmy). Tyle, że trzon graczy stanowili starsi gracze znający się dłużej i żywiący do siebie sympatię (nawet jeżeli róznili się zdaniem w kwestiach zasadniczych), nowi gracze dołączali stopniowo i asymilowali się albo odpadli. W każdym razie nikt charakteru rozgrywki nie zmienił. Mimo braku regulaminu (on był, ale dotyczył samej gry, a nie relacji graczy między sobą) nie wyzabijaliśmy się, a w temacie panuje względny porządek (nawet prblemu z OT nie ma - ale to już własnie zasługa kameralności i "kumpelstwa"). Do tego dochodzi jeszcze jedna kwestia: ja w sesji miałem łatwe zadanie, bo swój autorytet wywodziłem z samej funkcji MG, a z MG jak wiadomo się nie dyskutuje. Mogłem więc spokojnie utrzymać sesję i rozgrywkę w ryzach. Na forum brakuje tego wszystkiego, to stare "jądro" uzytkowników się wykruszyło zanim "nowi" zdążyli się zasymilować. Znaczy proces szedł w dwóch kierunkach: "nowych bvyło na tyle dużo, że to oni asymilowali forum, co zapewne powodowało wykruszanie się "starych uzytkowników" I to doprowadziło do stanu, o którym pisał Mózg. Moderatorzy - z różnych pwoodów - nie mieli łatwego życia. I nie mówię tu, że lekarstwem jest wprowaadzenie zamordyzmu, bo z praktyki wiemy, że nie. Do tego tak jak przeginając w sesji mżna stracić graczy, tak i można zniechęcić ludzi do forum.
Reasumując to forum już nie będzie takie jak było niegdyś, a wiary Q nie podzielam z jednego powodu. To "stare jądro" było zjednoczone tu na frum trekiem. Tu nie interesowały ich - albo nie interesowały ich bardziej niż trek - polityka, prawa mniejszości seksualnych, siła narodu polskiego, inne filmy/ksiązki, sport itd. Interesował ich tu trek. No, mieli o czym rozmawiać, bo przynajmniej Entek leciał w TV. Teraz treka moglibyśmy spokojnie z tego forum wyrzucić i byłoby się to bez szkody dla forum (oryginalna sesja była napisana pod klimaty fantasy, więc tez moglibyśmy ją przerobić). W sumie to nie wiem, na co się tu sporo ludzi zarejestrowało...
Obawiam się więc, że nawet jeżeli dałoby się to forum jakoś reanimować, to nie da sie osiągnąć tego, co byśmy chcieli, a przynajmniej czego chciałbym ja.

PS Wracając do porównania Phoenix-sesja, to w sesji "odstrzeliliśmy" kilku graczy: albo od razu, albo jak się juz wykazali. I najczęściej nikt nie protestował, albo wręcz dostawałem głosy, żeby kogoś przez śluzę wystrzelić. Tu to nie przejdzie i efekty mamy.
Q__
Moderator
#261 - Wysłana: 28 Paź 2012 22:44:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
Tu nie interesowały ich - albo nie interesowały ich bardziej niż trek - polityka, prawa mniejszości seksualnych, siła narodu polskiego, inne filmy/ksiązki, sport itd. Interesował ich tu trek.

Teraz chyba większość z nas najbardziej interesuje stawianie na swoim. I może w tym rzecz?

ps. Nawiasem mówiąc: napisałem ten nieszczęsny regulamin bardziej jako wezwanie spod znaku "ludzie, bądzmy dla siebie mili" niż co innego. Spodziewałem się dyskusji-burzy, zamiast tego pojawiły się nieliczne (ale nie skontrowane) głosy entuzjazmu, uznałem zatem naiwnie, że entuzjastom udało się trafnie odczytać moją intencję i regulamin będzie potrzebny ot, jako straszak na newbies, tymczasem okazało się, że mam skończyć jako żywa gilotyna, bo nawet entuzjaści - w których widziałem już tzw. oczami duszy zaczyn nowej "grupy wirtualnych kumpli", zdolnej nie tyle narzucić, ile delikatnie nadać forum staro-nowy blask (i z czasem przejąć odpowiedzialność za nie, bo my chyba powiedzieliśmy o Treku wszystko co mieliśmy do powiedzenia, co jest kolejnym czynnikiem skłaniającym nas do wycofania) - nie wiedzą widać czym się entuzjazmują. Tymczasem Robespierre to ja nie jestem, Podbipięta (co to trzech za jednym) też...
(Przeczuwając zresztą, że to może nie wypalić, świadomie wpisałem w regulamin tekst o dymisji i jej trybach.)
Picard
Użytkownik
#262 - Wysłana: 29 Paź 2012 12:53:38
Odpowiedz 
Q__:
Co do samego wniosku: póki co jesteś w nim odosobniony, jednak nie twierdzę, że odrzucam go w 100%. Poczekamy na rozwój sytuacji.

Nie jestem. Odnoszę się do tego co pisze :
mozg_kl2:
ale dalsze uporczywe głoszenie go na forum będzie mu automatycznie liczone jako flood.

Dotyczy to oczywiście tematów o 11 i ENTku gdzie milion razy są klepane te same argumenty pewnego użytkownika?

Jeśli ja mam się tam nie wypowiadać, to automatycznie rozumie, że każdy inny też będzie miał zabronione.

Q__:
Przedstawiłeś swój wniosek kilka razy wraz z uzasadnieniem. Więc tak, zgadłeś. Za flood i to w temacie technicznym ban 24h.

I dobrze. Ja jestem się w stanie poświęcić w imię tzw. bezpieczeństwa publicznego. Oby tylko to prawo działało i dało oczekiwane rezultaty.
Q__
Moderator
#263 - Wysłana: 29 Paź 2012 13:04:38
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Jeśli ja mam się tam nie wypowiadać, to automatycznie rozumie, że każdy inny też będzie miał zabronione.

Hmm, mozg_kl2 pisze o zakazie klepania tych samych argumentów, tymczasem nie możemy chyba założyć jeszcze, że nikt nigdy już nie zdoła powiedzieć o "jedenastce" czegoś nowego (mniejsza o to chwaląc ją, czy ganiąc...), a dopiero to założenie czyniło by (IMO) zamykanie w/w topicu zasadnym.
Picard
Użytkownik
#264 - Wysłana: 29 Paź 2012 13:25:47
Odpowiedz 
Q__:
Hmm, mozg_kl2 pisze o zakazie klepania tych samych argumentów, tymczasem nie możemy chyba założyć jeszcze, że nikt nigdy już nie zdoła powiedzieć o "jedenastce" czegoś nowego (mniejsza o to chwaląc ją, czy ganiąc...), a dopiero to założenie czyniło by (IMO) zamykanie w/w topicu zasadnym.

Ależ jak najbardziej możemy, czego dowodzą trzy ubiegłe lata, w których udowodniono, że temat się wyczerpał. To tak samo jak z Galaxy czy Defiant, wątek się wyczerpał a jego ciągnięcie na siłę jest właśnie niczym innym jak floodowaniem. A jak ktoś będzie miał rzeczywiście coś nowego do powiedzenia w tym temacie - w co wątpię - to stosowny dział istnieje, zawsze może otworzyć nowy temat pt. ,,Mam coś nowego do powiedzenia."
Q__
Moderator
#265 - Wysłana: 29 Paź 2012 14:12:24 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Picard

Ok, zatem, żeby zamknać temat zamykania: jeśli zobaczę, że w wiadomym topicu zaczyna się znów kręcenie w kółko - zamknę go. Póki co zdaje się spadł z pierwszej strony.

(Tylko teraz nie zaczynaj celowo dyskusji tam, tylko po to, by wymusić zamykanie .)
Mav
Użytkownik
#266 - Wysłana: 29 Paź 2012 14:59:22 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Q__:
tymczasem nie możemy chyba założyć jeszcze, że nikt nigdy już nie zdoła powiedzieć o "jedenastce" czegoś nowego (mniejsza o to chwaląc ją, czy ganiąc...), a dopiero to założenie czyniło by (IMO) zamykanie w/w topicu zasadnym.

Mam pomysł powiedzenia czegoś nowego Cytaty z filmu ozdobione co jakiś czas właściwym kadrem z filmu - i ich analiza pod kątem udowodnienia, iż ludzie i realia ich życia wg nowego Treka, nie są tak wyidealizowane jak w klasycznym Star Treku Nic wielkiego, ale zawsze. Lepsze to niż nic.
Q__
Moderator
#267 - Wysłana: 29 Paź 2012 15:04:52 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Mav

Mav:
i ich analiza pod kątem udowodnienia, iż ludzie i realia ich życia wg nowego Treka, nie są tak wyidealizowane jak w klasycznym Star Treku

Pytanie czy stwierdzenie tej oczywistości to argument za jedenastką, czy raczej przeciw niej... Pytanie kolejne: czym istotnym "stwierdzenie oczywisości z obrazkami" ma się różnić od podobnego "stwierdzenia oczywistości, po prostu". IMO to takie samo kręcenie się w kółko, acz może w efektowniejszym piruecie...
Picard
Użytkownik
#268 - Wysłana: 29 Paź 2012 15:35:58
Odpowiedz 
Mav:
Mam pomysł powiedzenia czegoś nowego Cytaty z filmu ozdobione co jakiś czas właściwym kadrem z filmu - i ich analiza pod kątem udowodnienia, iż ludzie i realia ich życia wg nowego Treka, nie są tak wyidealizowane jak w klasycznym Star Treku Nic wielkiego, ale zawsze. Lepsze to niż nic.

I tu bym się z Tobą zgodził, że nie są co ja powtarzam od samego początku. Dziękuje, że przyzwałeś mi w końcu racje. Ale obawiam się, że skoro podawałem milion razy ten argument jako dowód na to, że wiadomy film zwyczajnie Trekiem nie jest, to jeśli napisał byś to po raz milion pierwszy to właśnie byś floodował

Q__:
Ok, zatem, żeby zamknać temat zamykania: jeśli zobaczę, że w wiadomym topicu zaczyna się znów kręcenie w kółko - zamknę go. Póki co zdaje się spadł z pierwszej strony.

Też mi wystarcza. Fajnie w każdym razie, że wogóle rozważasz poważnie taką opcje.

Q__:
Tylko teraz nie zaczynaj celowo dyskusji tam, tylko po to, by wymusić zamykanie

Nie boj się, ten temat działa na mnie jak czosnek na wampira, nie zawitam tam.
Q__
Moderator
#269 - Wysłana: 29 Paź 2012 16:13:38
Odpowiedz 
Picard

Picard:
Też mi wystarcza. Fajnie w każdym razie, że wogóle rozważasz poważnie taką opcje.

Rozważam, a teraz proszę wróć do tematu, albo zakończ offtop.
mozg_kl2
Użytkownik
#270 - Wysłana: 29 Paź 2012 22:06:45
Odpowiedz 
Q__:
Kor, Queerbot i mozg_kl2, których prywatnie zaliczam do intelektualnej śmietanki forum, i którzy w sumie nadają teraz Phoenixowi ton, umieją być dość brutalnymi dyskutantami

Jakie czasy taka elita forumowa. Wyczułem ironie na lata świetlne.

Elaan:
A kto im bronił?
Skoro nie skorzystali ze swojego prawa, to ich wybór.

Tyle, że jest to wybór negatywny. Większośc ma gdzieś dyskusje z któej nic nie wynikne. Taka jest prawda, które to już podejścei do regulaminu? Za mojej kadencji chyba z 4 jak nic. Na tym polega problem, z forum. Jest wszystko ok, do momentu jak następuje sytuacja-przesilenie. Wtedy po wydarzeniu szoku, grupa się zbiera, costam ustala koniec końców morze się uspokaja i wracamy na stare wody.

Jurgen:
Niestety, nie potrafiliśmy się do tego dopasować.

A nie potrafimy siędo tego dopasować gdyż istnieją na forum dwie "szkoły". Szkoła forum kumpli i jej resztki oraz młodzi napływowi. Konflikt pokoleń jest nie unikniony.

Q__:
mozg_kl2 z Evivą

mój spór z Evivą już dawno zniknął i nie pamiętam kiedy dał o sobie znać.

Q__:
Any sugestions? (Czyli jakiekolwiek konstruktywne propozycje zmian?)

Pisałem kiedyś o tym. Trzymajmy się wersji o forum kolesi, nawet jeśli będzie to doktryna tylko z nazwy, jednocześnie zachowujac moderacje w skrajnych, kryzysowych sytuacja przesilenia.

Picard:
każdy inny też będzie miał zabronione.

Kazdy inny nie klepie jak katarynka tego samego po 100 razy.

Q__:
Hmm, mozg_kl2 pisze o zakazie klepania tych samych argumentów, tymczasem nie możemy chyba założyć jeszcze, że nikt nigdy już nie zdoła powiedzieć o "jedenastce" czegoś nowego

Jedno nie wyklucza drugiego. Można rozmawiać o filmie nawet 30 lat po premierze i powiedzieć coś nowego ciekawego. Ktoś nowy też możę "odkryc amerykę na nowo i nie możemy mu tego zabronić. Chodziło mi bardziej o manewr Picarda często stosowany na forum. Pojawia się wątek Picard pisze, żę to łamie kanon bo A B i C, ja piszę, żę nie prawda bo D i E, Picard idzie to przemysleć "na weekend" i wątek sie urywa. Mija miesiąc i w innym temacie Picard znowu w innym temacie wygłasza ten sam poglądy.
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  6  7  8  9  10  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Ankieta w sprawie moderacji

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!