USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Co myślimy o.... - Phase II
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  35  36  37  38  39  »» 
Autor Wiadomość
IDIC
Użytkownik
#31 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:26:53 - Edytowany przez: IDIC
Jurgen:
Ja nie uważam, że to był konflikt miedzy "kimś, kto wchodzi na Forum z wolą i świadomością wyrządzenia szkody, a kimś, dla kogo to Forum jest na tyle ważne, aby zareagować". Osobiście uważam, że była to sprawa osobistych "porachunków".

Oto przykłady arbitralnych opinii
Twoich, Jurgen, Twoich

Jurgen:
Czytałem każdy z tematów, w których doszło do przepychanek, stąd piszę o wrażeniu

piszesz o nieodpartym wrażeniu
zapytaj Madame Picard (speca w randze doktora w branży badań) czy fakt, że badacz jeszcze przed zebraniem materiału ma nieodparte wrażenie odnośnie wniosków, nie jest przesłanką pozwalajacą wskazywać na brak obiektywizmu ze strony tegoż badacza
a tak w ogóle, to ja już naprawdę nie chcę dyskutować na ten temat!
odkąd Delta sobie poszedł sprawa straciła dla mnie znaczenie
nie chcę tylko oddawać pola bez walki, bo byłoby to niegrzeczne wobec oponentów (kodeks rycerski punkt 2017) ;)
Jurgen
Moderator
#32 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:44:42
IDIC:
nie chcę tylko oddawać pola bez walki, bo byłoby to niegrzeczne wobec oponentów (kodeks rycerski punkt 2017) ;)

Dobrze, w takim razie ja oddam pole bez... (no może nie bez walki), ale po krótkim oporze.
A już tylko w kwestii formalnej, bo bez względu na toczący się spór mam zamiar zająć się tymi przepychankami:

badacz jeszcze przed zebraniem materiału ma nieodparte wrażenie odnośnie wniosków, nie jest przesłanką pozwalajacą wskazywać na brak obiektywizmu ze strony tegoż badacza

Jeżeli znasz jakieś zagadnienie, to juz masz do niego jakieś nastawienie. Musiałabyś nie znać sprawy w ogóle. A nie o to chodzi (tak chociażby twierdzi prof. Waltoś, specjalista od procedury karnej). Zresztą, co ja będe tu teorie wypisywał: przygotuje to zestawienie, będziesz mogła je ocenić.
Scimitar
Użytkownik
#33 - Wysłana: 8 Lut 2010 23:09:42
Q__:
(...) że to w końcu jest tylko Internet, na Borga i nie trzeba aż tak przeżywać cudzych niepoważnych zachowań.

Wiele osób tak twierdzi, a szkoda, od czegoś cały ten szajs się zaczyna...

Co do innych poruszonych tutaj kwestii - całkowite ignorowanie jest skuteczne, pod warunkiem że stosuje się je konsekwentnie - nie tylko jako odpowiedź na konkretny post, ale ogólnie stosunek do użytkownika, który za bardzo przekroczył linię (chociaż zdaję sobie sprawę, że jest to z goła nie możliwe, ale czasem gdzieniegdzie się zdarza i jest skuteczniejsze od banów).

Z drugiej strony czasem jak widzę pewne rzeczy to nie mam siły siedzieć cicho i się przyglądać jak pieniacze/trole/itd. itp. robią swoje, efektem tego jest nieobecność wielu użytkowników (sam chyba miałem taki roczny epizod w okolicach 2006 lub 2007). O czymś to świadczy, bo im mniej osób tworzących to forum tym bardziej traci ono na swoim klimacie. Dawniej był to dla mnie swojego rodzaju azyl od szarej rzeczywistości, platforma wymiany poglądów z ludźmi potrafiącymi podejść do tematu w sposób inny niż ogólnie uznany, teraz przez te chore awantury, oraz forsowanie "poprawności politycznej", robi się tutaj tak samo jak wszędzie.
Jurgen
Moderator
#34 - Wysłana: 8 Lut 2010 23:22:11
Na wstępie zaznaczam, że:

a) w żaden sposób nie odnoszę się do zdarzeń sprzed założenia ST.pl – tamtą sprawę wałkowaliśmy wielokrotnie i ponowne jej wywlekanie nie ma najmniejszego sensu,
b) w sporze Evivy z Deltą nie zajmuje stanowiska co do tego, kto ma rację, na to dopiero przyjdzie czas albo też już jest na to za późno,
c) chcę zająć się tylko tym, co kto z tej dwójki naprawdę napisał.

„Powrót Evivy” zaczął się w temacie o mojej sesji:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=70#msg187451

Eviva chciała wrócić do sesji. Dla osób nie biorących w niej udziału wyjaśniam, że Eviva była wcześniej graczem, natomiast Delta nie grał z nami.
Następnie Delta przypomniał, że Eviva odchodząc stwierdziła, że mogę Aranę (czyli postać Evivy) ukatrupić:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187457

a czego nie zrobiłem (jak zresztą żadnej z porzuconych postaci). „Za” przywróceniem Arany byli Q, Alucard i Bashir (nie było nikogo przeciwko, część graczy się nie wypowiadała).

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187467

W tym poście Delta wyraził swoje zdanie. W kolejnych widać, że nikt nie ma ochoty dyskutować na ten temat (Alucard, Maura, Madame Picard, Kanna i ja), a sam Delta nie proponuje żadnego rozwiązania. Tylko wyraża swoje zdanie.

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187492

Jako MG załatwiłem sprawę definitywnie: każdy użytkownik niezbanowany może w sesji grać.

Niemniej jednak Delta nie odpuścił:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187492

Potem następuje kluczowe zdanie Madame Piccard:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187509

Później następują dwa posty Delty:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187510

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187521

I post Raula C:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187525

z odpowiedzią Delty:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=71#msg187545

I odpowiedzią Bitera:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=72#msg187546

Co już do końca mnie zdenerwowało:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=72#msg187547

I Q też:

http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=7&topic=2524&page=72#msg187606

I tu kończy się „przepychanka” w temacie o sesji i pierwsza części zestawienia.



Celowo nie oceniam, niech każdy kto chce się zapozna, moja ocena będzie później.
Q__
Moderator
#35 - Wysłana: 9 Lut 2010 02:21:02 - Edytowany przez: Q__
Może jeszcze w sprawie narodzin USS Independence, bo choć były one dla mnie pewną niespodzianką, to jednak wiem chyba wiecej niż inni Forumowicze (zaś to co wiem miało wpływ na moją postawę w dalszych wydarzeniach).

Zacznijmy od Evivy. Otóż prawdą jest, że po zupełnie niepotrzebnej scysji, zamiast zwyczajnie przeprosić opuściłą forum z łoskotem i była w tym konsekwentna. Prawdą jest też, że zapowiedziała mi swoją rezygnację z funkcji admina, ale podjęła się dostarczać newsy, póki nie znajdę nowych autorów w jej miejsce, z której to obietnicy się wywiązała. Parę dni przed uruchomieniem nowego serwisu powiedziała wprost, że włącza się w nowy projekt, ale jeśli chcę, może co jakiś czas przysyłać artykuły, co uczyniła.

W kategriach osobistych mogłem uważać wybory Evivy za swego rodzaju "zdradę", muszę jednak przyznać, że w owej sytuacji wykazala i takt, i klasę.

(Owszem, ponadto obsmarowała nas na swoim blogu, ale z drugiej strony, ma na naszym forum konto krytykujacy nas czasem złośliwe Mordah, ma je kilku Userów Trek.pl, którzy na tamtejszym forum mieszali swego czasu Phoenixa z błotem - tamten konflikt szczęśliwie już za nami; słynny Przewodas obrobił nam przysłowiowe zadki na Onecie i forum "Fahrenheita" - też nie został za to zbanowany, sam postanowił odejść.)

Równolegle do tego przekazałem jej sprawę Kai'owi, który uznał rzecz za burzę w szklance wody i uprawnień jej nie cofnął. Późniejsze jej spory z Deltą - o których go informowałem - potraktował jako dziecinadę i mi radził (acz nie nakazywał) to samo. Uznałem więc, że sprawę należy zostawić forumowej samoregulacji.

(Negatywnie ocenialem natomiast złośliwości które wyglaszała na forum ostatnimi czasy, ale to chyba wszyscy wiecie.)

-------------------------------------------------- -----------------------------------------

Gorzej natomiast oceniam postawę bitera. Mam mu za złe, że - jak na to wiele wskazuje - wykorzystał awanturę na forum Phoenixa by łatwiej zgromadzić grupę inicjatywną w celu założenia nowego serwisu.

Mam mu za złe, że rozmawiając ze mną o zażegnaniu kryzysu udawał chęci zjednoczeniowe, a jednocześnie w commentach na Trekkie.pl obśmiewał samą ideę powrotu.

Mam mu za też złe, że gdy STCP powstało miało zlinkowaną jako swoją bazę danych Memory Alpha, a wśród "partnerów" - bez wiedzy Piotra - wymieniony Trek.pl. Co prawda biter przypisuje to nadgorliwości MarcoPolo, ale ten ostatni twierdzi coś dokładnie odwrotnego...

Mam mu wreszcie za złe, że aktualnie stroi się w szatki obrońcy FederacyjnegoMSZ, a jednocześnie gdy Fedek zgłaszał swój pomysł, wobec silnych wątpliwości Piotra i mojego lekkiego niedowierzania co do szans projektu, dość zdecydowanie odciął się od pomysłu kolegi nazywajac go "przedwczesnym".

Negatywnie oceniam też sposób w jaki dolewał oliwy do ognia w sporze Delty z Evivą. I to co wypisywał na swoim blogu.

Oraz to, że - jak słusznie zauważył Delta - stosuje podwójne standardy.

Tym niemniej nawet z nim nie wykluczam - niechętnej, acz z mojej strony uczciwej - współpracy, ilekroć będzie to współpraca dla dobra fandomu.

(Nie uważam go też za diabła wcielonego or something, raczej za człowieka, którego chęć działania, i osobistego zaistnienia, cokolwiek zaślepiła.)

-------------------------------------------------- -----------------------------------------

Pozostają jeszcze: FederacyjneMSZ, którego decyzji o odejściu żałuję nie mniej niż decyzji Domka, waterhouse'a czy Delty. Uważam, że chłopak pogubił się w tym wszystkim i szkoda mi go.

Oraz RaulC, który sam mi się przyznał, że był poniekąd pomysłodawcą nowego serwisu, ale uświadomiwszy sobie możliwe konsekwencje przestraszył się tej - rzuconej luźno - idei (którą tymczasem podchwycił biter). Oceniam go też raczej pozytywnie jako człowieka, acz mam wrażenie, że zbyt często kieruje się koleżeńską lojalnością przy zbyt wyrywkowej znajomosci faktów.

ps. milczałem o tych sprawach by nie zaogniać sytuacji, i nie ujawniać treści prywatnych rozmów, uznałem jednak, że był to błąd. IMO macie prawo znać te fakty.
biter
Użytkownik
#36 - Wysłana: 9 Lut 2010 10:22:53
Q__

Przynajmniej w 4 punktach mijasz się z prawdą, gdzie przynajmniej w przypadku dwóch z nich było ci to powiedziane już na GG bardzo dawno temu. - nie rozumiem w jakim celu pewne słowa powtarzasz w swoich postach jak mantre, skoro z twoich wypowiedzi na GG wynika coś zgoła odmiennego, oraz dlaczego pewne słowa powtarzasz również jak mantrę mimo iż było ci uświadomione że jesteś w związku z nimi w błędzie.
Q__
Moderator
#37 - Wysłana: 9 Lut 2010 11:08:08 - Edytowany przez: Q__
biter

Fakty widzę tak, jak je przedstawiłem, biorąc zawsze poprawkę na swoją omylność. Owszem, przedstawiłeś pewne wyjaśnienia takiej sekwencji niefortunnych wydarzeń, ale nie wydało mi się ono przekonujace, po prostu.

(Pomijam już ten drobny detal, że, zanim założyłeś STCP usiłowałeś - z przewidywalnym skutkiem - rozmawiać z Kai'em za moimi, i reszty Forumowiczów, plecami w sprawie nabycia domeny startrek.pl, wymieniałeś nawet - dość niewygórowaną, prawdę mówiąc - cenę. Czego nawet nie liczę Ci do zarzutów, bo było to po prostu humorystyczne .)

Natomiast w istocie i ja nie czuję się w 100% bez winy w tej rozłamowej sytuacji ponieważ:
1. postawiłeś mi, na GG, zarzut że niektóre osoby (chodziło o Ciebie, ale chyba i parę osób, które przeszło potem na STCP w roli zwykłych Userów) czuło się przeze mnie stłumionych czy w jakiś sposób zastraszonych na forum; jeśli tak było w istocie mogę (a nawet muszę) za to przeprosić i ich i Ciebie, żałując tylko, że nie otrzymałem informacji zwrotnej na ten temat (a jeśłi nie ja to np. Madame Picard) co pozwoliłoby mi ew. skorygować sposób postępowania lub wytłumaczyć się. Jak mówiłem: cały ból zaczął się m.in. od tego, że przestalismy ze sobą otwarcie rozmawiać.
2. Możesz mi słusznie zarzucać, że nie wsparłem niektórych Twoich reformatorskich pomysłów choć w prywatnych rozmowach (bo tak, rozmawialiśmy czasem na GG, nadal rozmawiamy w sprawach TrekSfery) uważałem część z nich za niezłe; za to też przepraszam; jeśli coś mnie usprawiedliwa to fakt, że przedstawiałeś je w sposób niezbyt fortunny, często konfrontacyjny, przez co ciężko było bronić - nawet najlepszych - pomysłów, gdy pomysłodawca na starcie konfliktował się ze sporą grupą Forumowiczów; wtedy trudno było dyskutować o merytoryce.
biter
Użytkownik
#38 - Wysłana: 9 Lut 2010 12:36:28
Q__:
przedstawiłeś pewne wyjaśnienia takiej sekwencji niefortunnych wydarzeń, ale nie wydało mi się ono przekonujace, po prostu.

na to wpływu nie mam.

Q__:
Pomijam już ten drobny detal, że, zanim założyłeś STCP usiłowałeś - z przewidywalnym skutkiem - rozmawiać z Kai'em za moimi, i reszty Forumowiczów, plecami w sprawie nabycia domeny startrek.pl

Przepraszam cię bardzo, mam całe archiwum maili między mną i Kai'em i mną i tobą i takiego maila nie ma.

Q__:
wymieniałeś nawet - dość niewygórowaną, prawdę mówiąc - cenę. Czego nawet nie liczę Ci do zarzutów, bo było to po prostu humorystyczne

Co nie zmienia faktu ze w tym samym czasie ty poinformowałeś mnie że pewien czas wcześniej rozmawiałeś z - nie pamiętam kto jest właścicielem domeny - w sprawie nabycia jej, podałeś mi nawet konkretną oferowaną cenę i to że odmówiono ci mówiąc że przepłacasz

Q__:
postawiłeś mi, na GG, zarzut że niektóre osoby (chodziło o Ciebie, ale chyba i parę osób, które przeszło potem na STCP w roli zwykłych Userów) czuło się przeze mnie stłumionych czy w jakiś sposób zastraszonych na forum; jeśli tak było w istocie mogę (a nawet muszę) za to przeprosić i ich i Ciebie, żałując tylko, że nie otrzymałem informacji zwrotnej na ten temat (a jeśłi nie ja to np. Madame Picard) co pozwoliłoby mi ew. skorygować sposób postępowania lub wytłumaczyć się.

Nie bardzo rozumiem co w takiej wiadomości zwrotnej miało by być. Przeprosiłeś mnie więc tego drugi raz robić nie musisz ale nie poradzę nic na to że inne osoby podzielające moje odczucia nie powiedziały ci tego otwarcie.

Q__:
przestalismy ze sobą otwarcie rozmawiać

Nie będę tutaj dewagował czyja to wina bo prawda leży zapewne po środku ale czasy kiedy mogliśmy otwarcie rozmawiać o star trek w kontekście innym niż TSF już dawno minęły.

Q__:
Możesz mi słusznie zarzucać, że nie wsparłem niektórych Twoich reformatorskich pomysłów choć w prywatnych rozmowach (bo tak, rozmawialiśmy czasem na GG, nadal rozmawiamy w sprawach TrekSfery) uważałem część z nich za niezłe; za to też przepraszam; jeśli coś mnie usprawiedliwa to fakt, że przedstawiałeś je w sposób niezbyt fortunny, często konfrontacyjny, przez co ciężko było bronić

Primo, nim napisałem tekst bodajże "biter nieautoryzowany" prowadziłem spokojną dyskusję nad zmianami, które były przez pewną grupę starych userów odrzucone i brak twojego poparcia na tym etapie no cóż można powiedzieć, spowodował że nasze drogi się rozeszły.
Secundo, kilka osób w związku z twoim takim a nie innym postępowaniem głównie względem poparcia mnie zarzuciło ci dwulicowość, ja bym się tak daleko nie posunął. Uważam raczej, że widzisz potrzebę reform i masz chęć ich przeprowadzenia ale jednocześnie boisz się postawić w opozycji do ludzi którzy są twoimi przyjaciółmi a reform nie popierają. Tutaj przytoczę słowa Nelly Rokity: "Panie premierze nie da się stać okrakiem", efekty widać.
Q__
Moderator
#39 - Wysłana: 9 Lut 2010 12:41:52 - Edytowany przez: Q__
biter

biter:
Przepraszam cię bardzo, mam całe archiwum maili między mną i Kai'em i mną i tobą i takiego maila nie ma.

Powiem tak: ręczę za to co mówię.

Było dla mnie jasne, że albo zamilkiniesz, albo zaprzeczysz, więc nie jestem zdziwiony. Przytaczać, w roli kontrargumentu, nijakich zapisów rozmów nie zamierzam, choćby dlatego, że i wtedy możesz zaprzeczyć. (Tym niemniej o Twojej ofercie kupna wiem bynajmniej nie od Ciebie, co jest chyba zrozumiałe - więc nawet gdybym to przytoczył nie byłby to zapis naszej rozmowy.)

Nie będę też bawił się we "wzywanie świadków", ani "dowodzenie winy". Ta sprawa nie jest tego warta, szkoda czasu na takie zabawy. Wystarczy mi fakt, że - na ile mogę ocenić - znacząco różnimy się stopniem wiarygodności i bez tego.

biter:
Co nie zmienia faktu ze w tym samym czasie ty poinformowałeś mnie że pewien czas wcześniej rozmawiałeś z - nie pamiętam kto jest właścicielem domeny - w sprawie nabycia jej, podałeś mi nawet konkretną oferowaną cenę

Owszem. Miało to miejsce w sytuacji gdy Peterski rozważał zaprzestanie opłacania domeny. I nie robiłem z tego przed nikim tajemnic. (Stosowne wypowiedzi są nawet na forum.)

(BTW. "w tym samym czasie", czyli sam potwierdzasz, że był czas, w którym próbowałeś rozmawiać - za moimi plecami - o kupnie Phoenixa, a ja dowiedziawszy się o tym skwitowałem ironicznie, że też składałem oferty kupna.)

biter:
Uważam raczej, że widzisz potrzebę reform i masz chęć ich przeprowadzenia ale jednocześnie boisz się postawić w opozycji do ludzi którzy są twoimi przyjaciółmi a reform nie popierają.

Nie boję. Jestem po prostu przeciwnikiem uszczęśliwiania ludzi na siłę i narzucania im zmian do których nie są przekonani. Skoro na starcie utrudniłeś dyskusję o zmianach sam odpowiadasz za to, że zostały odrzucone. W dużej mierze ze ze względu na sposób w jaki zostały zaproponowane - "weźmy się i zróbcie".

biter:
Nie będę tutaj dewagował czyja to wina bo prawda leży zapewne po środku ale czasy kiedy mogliśmy otwarcie rozmawiać o star trek w kontekście innym niż TSF już dawno minęły.

Pomijając fakt, że pisze się "dywagował" mogę się pod tym podpisać.
Madame Picard
Moderator
#40 - Wysłana: 9 Lut 2010 13:02:00
IDIC:
zapytaj Madame Picard (speca w randze doktora w branży badań) czy fakt, że badacz jeszcze przed zebraniem materiału ma nieodparte wrażenie odnośnie wniosków, nie jest przesłanką pozwalajacą wskazywać na brak obiektywizmu ze strony tegoż badacza

Mogłabym uraczyć Was w tym miejscu długim wykładem na temat postulowanej bezstronności badacza, ale poprzestanę na samej konkluzji . Otóż socjologowie po długich dywagacjach doszli (powiedzmy) do wniosku, że badacz wprawdzie nie powinien mieć żadnych założeń ani "wrażeń" przed zebraniem danych, ale w praktyce jest to niemożliwe. Badacz może mieć więc nieodparte wrażenie, ale winien robić wszystko, co jej w jego ludzkiej mocy, aby nie rzutowało ono na interpretację wyników .
MarcoPolo
Użytkownik
#41 - Wysłana: 9 Lut 2010 17:59:07
Q__:
Mam mu za też złe, że gdy STCP powstało miało zlinkowaną jako swoją bazę danych Memory Alpha, a wśród "partnerów" - bez wiedzy Piotra - wymieniony Trek.pl. Co prawda biter przypisuje to nadgorliwości MarcoPolo, ale ten ostatni twierdzi coś dokładnie odwrotnego...

Wprowadzę erratę do Twojej wypowiedzi. To ja dałem MA jako bazę danych z 2 powodów
1 - ktoś chce wierzyć lub też nie nie miałem pojęcia co to jest i czyje to jest, po prostu dostałem link i roboczo nazwałem go baza danych
2 - był to czas kiedy strona była jeszcze w budowie więc nie wszystko mogło działać lub być zgodne z rzeczywistością za co osobiście przepraszam
wiec to ja jestem winny aferze z MA a nie biter.

Co do reklamy trek.pl - Moduł Partnerzy miał zawierać bannery stron które w większej lub mniejszej mierze z nami współpracują, lub chcą z nami po prostu wymienić się z nami reklamą. Znam trochę już Piotra wysłałem mu link do naszej www czy mu pasuje, wyszło że przez inną osobę powiedział że nie , cóż.....

Q... masz za złe i masz za złe i masz za złe ... przykro mi że tylko złość w tobie siedzi.....
Q__
Moderator
#42 - Wysłana: 9 Lut 2010 18:04:10 - Edytowany przez: Q__
MarcoPolo

Czy gdyby tylko złość we mnie siedziała to to rozmawialibyśmy teraz na argumenty, nie na emocje? Ba, czy wogóle byśmy rozmawiali?

(Inna rzecz, że te wyjaśnienia nadal niezbyt mnie przekonują.)
MarcoPolo
Użytkownik
#43 - Wysłana: 9 Lut 2010 18:15:45
1 - czy ktokolwiek, cokolwiek musi ci coś wyjaśniać, przekonywać cie?? - nie
2 - moja wypowiedź miała na celu dostarczenie prawdziwej informacji na poruszony przez ciebie temat a czy ty w to wierzysz czy nie - średnio mnie to interesuje
3 - nikt przed tobą tłumaczyć się nie musi. Coś spowodowało że część osób odeszła z tego serwisu lub też działa na kliku portalach. Może winnych czas poszukać też w swoim gronie?
4 - jakim prawem stosujesz argument o zaistniałej sprawie między trek.pl a star-trek.com.pl w wywodzie o kimś?
5 - ty nie rozmawiasz ty masz do wszystkich żal że za ciebie nikt nic nie chce zrobić.
kanna
Użytkownik
#44 - Wysłana: 9 Lut 2010 18:21:41
MarcoPolo:
lub też działa na kliku portalach. Może winnych czas poszukać też w swoim gronie?

jakich winnych?? nie ma przymusu, obowiązku ani nawet zwyczaju być przypisanym do jednego Forum. Mamy demokrację? Mamy
MarcoPolo
Użytkownik
#45 - Wysłana: 9 Lut 2010 18:23:57
kanna:
jakich winnych?? nie ma przymusu, obowiązku ani nawet zwyczaju być przypisanym do jednego Forum. Mamy demokrację? Mamy

Czytając wypowiedzi innych użytkowników wnioskuję że w ich mniemaniu jednak nie...
Q__
Moderator
#46 - Wysłana: 9 Lut 2010 18:36:17 - Edytowany przez: Q__
MarcoPolo

MarcoPolo:
nikt przed tobą tłumaczyć się nie musi

Nawet tego nie oczekuję, jeśli tego nie zauważyłeś. Wyraziłem opinię, po prostu.

MarcoPolo:
jakim prawem stosujesz argument o zaistniałej sprawie między trek.pl a star-trek.com.pl w wywodzie o kimś

Bo "styl to człowiek". (Zresztą sprawa dotyczyła też MA, a MA współadministruję.)

MarcoPolo:
ty masz do wszystkich żal że za ciebie nikt nic nie chce zrobić

Co takiego za mnie zrobić? Nie przypominam sobie bym ostatnio kogokolwiek o cokolwiek prosił, no chyba, że o spokój, ale to nie jako osoba prywatna, a jako mod .

(Swoją drogą, skoro twierdzisz, że mam być zawistny, że dla kogoś ktoś coś robi czyżbyś suponował, że tak właśnie jest na USS Independence? Że robicie stronę w czynie społecznym dla bitera, by się chłop cieszył, że jest "kapitanem"? Nie śmiałem snuć tak daleko idących konkluzji, ale skoro Ty to sugerujesz...)

ps. twierdziłeś niedawno, że "fandom wars" Cię nie interesują, co mnie ucieszyło, bo ja też wojować - zwłaszcza o byle co - nie lubię; pytanie: ile zostało z tej deklaracji?
MarcoPolo
Użytkownik
#47 - Wysłana: 9 Lut 2010 19:01:26
Owszem nie interesują. Jednak ta konkretna sprawa dotyczyła również mnie, więc miałem prawo zabrać głos. Wierz mi , gdybym chciał "Wojować" moje poprzednie wypowiedzi były by o wiele dłuższe i nacechowane w większym stopniu emocjonalnie...
Q__
Moderator
#48 - Wysłana: 9 Lut 2010 19:42:41
MarcoPolo

No i ok. Jak widać nawet ostra polemika nie musi być nacechowana emocjami, ani kończyć się awanturą.

Wyraziłem własne zdanie, Wy własne. Opinia należy do tych, którzy to czytają.
Q__
Moderator
#49 - Wysłana: 31 Maj 2010 01:40:56 - Edytowany przez: Q__
Madame Picard

Marta, nie wiem co się z Tobą dzieje, ale obserwuję to z niepokojem. Naruszasz reguły kultury, które sami ustanawialiśmy dla tego forum.

Twoje niewybredne odpowiedzi Picardowi (cóż z tego, że merytorycznie się z nimi zgadzam, gdy forma była niewłaściwa), teraz rówwnie niewybredne wypowiedzi w topicu rozmów o sesji. To wszystko zdumiewa,

Nie taką Cię poznałem i obdarzyłem szczerą sympatią. Nie taka byłaś gdy zgodnie współpracowaliśmy jako moderatorzy i wprowadzaliśmy porządek w okresie "bezkrólewia" i (bezhołowia) po odejściu waterhouse'a.

Rozumiem Twoje problemy, które spowodowały resztą, że zrezygnowałaś z moderatorskich obowiązków, ale proszę nie destabilizuj forum, które współtworzyłaś tyle lat. Stosuj się do zasad, których pilnowałaś przez tyle czasu.

Może przesadzam, bo w końcu na tle tekstów jakie umiały na forum padać Twoje wypowiedzi są dość niewinne (do tego by miały być obiektem moderatorskiej reakcji "trochę" im brakuje), ale ze względu na to, że jesteś forumową "znakomitością" mam chyba prawo wymagać od Ciebie więcej niż od statystycznego usera. Zwłaszcza w imię starej przyjaźni.
Pah Wraith
Użytkownik
#50 - Wysłana: 31 Maj 2010 11:28:04
Da da dam daaam... <powiało grozą>
Eviva
Użytkownik
#51 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:15:11
Q__

Proszę, szefie, wyluzuj... Ty tez nie jesteś święty, zaczynasz zachowywać się doprawdy dziwnie.
Q__
Moderator
#52 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:17:36 - Edytowany przez: Q__
Eviva

Dziwnie? Była mowa o samoregulacji. Mieliśmy rozwiązywać forumowe problemy w otwartej forumowej rozmowie. Robię dokładnie to o czym była mowa.

Owszem, jestem przeciwnikiem wszelkich konfliktów, ale zgoda nie może polegać na tym, że jedna ze stron kładzie uszy po sobie "dla świętego spokoju". Jeśli - o co mnie proszono - mam pozostać na forum, muszę się na nim, jak każdy user, czuć jak u siebie w domu. Dlatego mówie o przyczynach, które powodują, że tak się nie czuję - po raz pierwszy od tylu lat.
Eviva
Użytkownik
#53 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:34:25
Q__

Q__
Moderator
#54 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:46:18
Eviva

Eviva
Użytkownik
#55 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:49:10
Q__

Jak wiadomo, we dwoje zawsze raźniej...
Q__
Moderator
#56 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:50:33
Eviva

. A potem napiszą, że fora miłośników Star Trek namawiają do zbiorowych samobójstw...
Eviva
Użytkownik
#57 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:53:37
Q__

E tam My dwoje to jeszcze żaden zbiór...
Q__
Moderator
#58 - Wysłana: 31 Maj 2010 16:54:50
Eviva

Pomnożą przez 10 jak to media, a 20 to już liczba .
RaulC
Użytkownik
#59 - Wysłana: 31 Maj 2010 18:23:31 - Edytowany przez: RaulC
Q__
Eviva

Niby tak, ale ja dementuję plotkę jakobym miał się przyłączyć dla towarzystwa

Q__:
Marta, nie wiem co się z Tobą dzieje, ale obserwuję to z niepokojem. Naruszasz reguły kultury, które sami ustanawialiśmy dla tego forum.

Eh, a jak ja o tym napisaem to wszyscy na mnie napadli.
Pomijam fakt, że mnie też niepokoi co się dzieje z MP i jedyne wytłumaczenie jakie potrafię znaleźć to efekt stanu jej zdrowia. Może to wielka tajemnica i ją ujawniam, ale choroba, na którą cierpi MP niestety potrafi bezwiednie zmienić charakter i tylko to może Martę usprawiedliwiać. Ale Q__ chyba o tym wiesz. Masz jednak rację, że od moda czy nawet byłego moda należy wymagać pewnej kultury słowa.
Eviva
Użytkownik
#60 - Wysłana: 31 Maj 2010 18:27:18
RaulC

Nawet od wszystkich należy jej wymagać... ale naczalstwo winno świecić przykładem.
Zabawne, ze akurat ja to piszę
 Strona:  ««  1  2  3  4  5  ...  35  36  37  38  39  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Co myślimy o.... - Phase II

Temat został zamknięty. Nie możesz tutaj odpowiadać.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!