USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Co dalej z USS Phoenix?
 Strona:  ««  1  2  ...  8  9  10  11  12  ...  30  31  »» 
Autor Wiadomość
Scimitar
Użytkownik
#271 - Wysłana: 2 Gru 2009 01:49:39 - Edytowany przez: Scimitar
Odpowiedz 
Q__:
Jestem jak najbardziej ZA. Choć jeszcze bardziej bym się cieszył, gdyby Piotr otrzymał swój tekst, a my swój, osobny. (Nie chcę bazować na "podkradaniu" autorów czy tekstów.)

Cóż nie wiem czy jest sens w ogóle wysyłać Piotrowi ten tekst, bo rzeczony numer Pathfindera już wyszedł, więc nie wiem czy cokolwiek to już zmieni jak opublikuje go tutaj...

Co do samej strony głównej - jeśli jest to możliwe to jak już będą jakieś teksty i będą niejako wizytówką serwisu to może warto było by zrobić dla nich łatwo widoczne na stronie głównej archiwum?
Q__
Moderator
#272 - Wysłana: 2 Gru 2009 01:51:31
Odpowiedz 
Scimitar

Scimitar:
Cóż nie wiem czy jest sens w ogóle wysyłać Piotrowi ten tekst, bo rzeczony numer Pathfindera już wyszedł, więc nie wiem czy cokolwiek to już zmieni jak opublikuje go tutaj...

To jest pytanie do Piotra.

Scimitar:
Co do samej strony głównej - jeśli jest to możliwe to jak już będą jakieś teksty i będą niejako wizytówką serwisu to może warto było by zrobić dla nich łatwo widoczne na stronie głównej archiwum?

A to znów do Kai'a.
Domko
Użytkownik
#273 - Wysłana: 2 Gru 2009 13:43:21 - Edytowany przez: Domko
Odpowiedz 
Q__ mi wysłał wiadomość na gg o tym problemie i pytaniu "pomożecie", więc się wtrącę, żeby nie było, że się nie odzywam (choć wiadomość dopiero dziś przeczytałem).

Ja, niestety, nie mam na to kompletnie czasu i nie jestem w stanie ani trochę pomóc - nawet gdybym nadal był jakoś związany z tym serwisem. Nie wiem czy ktoś inny jest chętny - proponuję uderzać do ludzi z Horizona/Empiru (choć, jak widzę, Scimitar się już tu odzywa i chwała mu za to ). Może warto o tym napisać na forum http://sthorizon.com/forum i tam pobudzić ludzi do dyskusji? Empir w końcu składa się z ludzi z "pochodzenia" z tego forum.

To właściwie tyle, co mogę zaproponować w obecnej sytuacji. Ja nie dam rady do tego przyłożyć choćby palca - szczególnie, że już nie jestem aktywnym członkiem forum czy Empiru właśnie m.in. z braku czasu (choć znalazłyby się też pewnie inne powody). Tak więc i do Phoenixa nie jestem w stanie nic od siebie dodać...

Chcę dodać, że nie ma to nic wspólnego z tym, że np. do kogoś chowam urazy za problematyczne dyskusje na forum czy też do moderacji (choć faktycznie do rozmawiania tutaj już mnie nie ciągnie). Swoje zdanie na tamten temat nadal mam, ale nie wpływa to na moją decyzję o nie włączaniu się w rozwijanie serwisu. Jestem po prostu zaangażowany w inne zgrupowanie pozatrekowe - i wirtualnie i realnie - a ponieważ pochłania to większość mojego wolnego czasu po pracy, więc trudno mi znaleźć czas na coś innego (najlepiej o moim braku czasu niech świadczy fakt, że znajomy od chyba 3 tygodni próbuje się ze mną umówić, aby porozmawiać ).

Mogę, co najwyżej, życzyć Wam powodzenia.

Pozdrawiam
Q__
Moderator
#274 - Wysłana: 2 Gru 2009 14:06:50
Odpowiedz 
Domko

Domko:
Chcę dodać, że nie ma to nic wspólnego z tym, że np. do kogoś chowam urazy za problematyczne dyskusje na forum czy też do moderacji (choć faktycznie do rozmawiania tutaj już mnie nie ciągnie).

Być może pewne zmiany personalne na forum nieco Cię zachęcą?
gaius
Użytkownik
#275 - Wysłana: 13 Gru 2009 00:09:54
Odpowiedz 
Witam po długiej przerwie, ja także ostatnio nie bywam na forum.

Ale skoro trzeba ratować Phoenixa i plan taki ambitny...

macie już jakąś wizję tych artykułów? Coś bym napisał... tylko jak to ma wyglądać w założeniu? Rozumiem ze artykuły bardziej "naukowe" a nie tylko ze świata treka, żeby poszerzyć grupę docelową serwisu?

Jak tylko czas pozwoli to postaram się coś podesłać.
Q__
Moderator
#276 - Wysłana: 13 Gru 2009 13:45:14 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
gaius

gaius:
Rozumiem ze artykuły bardziej "naukowe" a nie tylko ze świata treka, żeby poszerzyć grupę docelową serwisu?

Jedno, i drugie... Trzecie (czyt. teksty z gatunku "Trek, a realne życie") też mile widziane... Byle z sensem było .
Madame Picard
Moderator
#277 - Wysłana: 12 Sty 2010 09:36:31
Odpowiedz 
Przeniesiony post Delty:

biter
Miałem cie za faceta inteligentnego ale teraz jak poczytałem to szczerze ci powiem muszę pochwalić Mor'daha bo jest przy tobie facetem mega kulturalnym, super inteligentnym i bardzo miłym.

1. Nigdy nie uważałem się za wyrocznię/wielce inteligentnego/itp. Także jeśli próbujesz mi w ten sposób dociąć, to bardzo wyjątkowo nie trafiłeś (cóż, prawie się nie znamy, więc skąd mogłeś wiedzieć). Ale sugerowałbym najpierw spojrzeć na siebie/Was, bo to co tu wyczynialiście nie świadczy o Was najlepiej i do tego nie potrzeba przesadnie dużej inteligencji.
2. Ostrzegałem Cię już w komentarzach na Twoim blogu, gdzie też nie omieszkałeś się poużalać jacy to na Phoenixie źli ludzie Ciebie i kumpli pogonili, że tylko jątrzysz. I z rozczarowaniem widzę, że nie dotarło. Nie możecie po prostu odpuścić i iść do siebie, jak chcieliście? Tak Wam przeszkadza, że się tu uspokoiło i jako tako wróciło do normy? A może to eksperymenty naszym kosztem (Waszym zresztą też, o ile do tego w końcu doszliście) nie wypaliły i nie opłaciły się?
3. Cóż, być może mogłoby się okazać, że Mor'dah jest w porównaniu ze mną bardzo miłym gościem. Także uprzejmie proszę, nie depcz mi za bardzo po odciskach, byśmy naprawdę nie musieli się przekonać. Zresztą, to nie ja się wciskam na Independence, tylko Ty/Wy tutaj.

Nasza kochana Eviva

Jeśli już to "Wasza". Ludzi tutaj potrafiła na odchodne po prostu zgnoić ot tak dla kaprysu (i przy pomocy kilku osób). Ale Independence jakoś nie spełnia widać oczekiwań bo się nagle zlecieliście tu ponownie. Moje zdanie już jest znane -uważam, że doprowadzicie do powtórki z rozrywki jak tylko poczujecie się tu znów pewnie. I nie wciskaj mi kitu o powrocie ze względu na RPG. RPG macie też u siebie, Aranę Eviva zostawiła Jurgenowi mówiąc, że jej zwisa co się z postacią stanie, a nie tylko do sesji wróciła. I co ciekawe, jak widać, nie wróciła sama.

ty oczywiście musiałeś zniżyć się do poziomu pewnego żuczka i narobić smrodu

Cóż właściwie to powinienem zdać się na Twoją ocenę. W końcu od robienia smrodu na Forum Ty z pomocnikami jesteście fachowcami ze sporym ostatnio nabytym doświadczeniem.
A jeśli nie dotarło do Ciebie, to co już Ci kiedyś pewnie mówiłem, to powtórzę (być może łudząc się, że w końcu dotrze): jestem jedynie zwykłym użytkownikiem tego Forum, ale przez długi czas brałem udział w jego tworzeniu i na tyle mi na nim zależy, że nie będę się z boku przyglądał jak sobie jakaś grupka dla sportu wpada co tylko spokój tu nastanie i zaczyna rozrabiać. Tym bardziej, że korzystając z dobrej woli (nawiasem mówiąc ponownie jak widać Wam okazanej) ze strony innych Userów, którym ubliżaliście, oczernialiście w innych miejscach sieci często mijając się z prawdą , i których doprowadzaliście do odchodzenia z tego miejsca, coraz bardziej się rozzuchwalaliście. Aż skończyło się to Waszym odejściem, a nawet i wtedy nie daliście ludziom tutaj spokoju. Może inni z jakiś powodów wierzą, że warto dać Wam szansę. Ja nie, bo takich jak Wy spotkałem w życiu dość. Dlatego przedstawiłem swoje obiekcje. To pewnego rodzaju ostrzeżenie dla tych, którzy tu pozostali, by brali pod uwagę czym kontakty za Wami się kończą. Nie siadłem tu na Evivę z jakimiś wyzwiskami czy czymś w tym stylu. Wspomniałem jedynie właśnie o tym co powyżej Ci napisałem i na tym zamierzałem zakończyć, pisząc, że jeśli inni chcą ją tu gościć, to ja się dostosuję ale jedyne co mogę to ją tolerować. Za to już widać odzew "na poziomie" -teksty o żuczku smród robiącym, inteligencji itp (i tak na marginesie załogo Phoenixa: przyzwyczajajcie się, bo wraca stare jak sobie życzyliście, tylko patrzeć jak to będzie tu standard właśnie przed tym Was ostrzegałem ).

Doprawdy Delta bo tylko do ciebie mam w tej chwili wonty, jesteś żałosny.

To zrób sobie przysługę i wynieś się na Independence, jak przecież chciałeś. Nie będziemy musieli nawzajem się znosić. Nie ja tu narobiłem gnoju tylko Ty i kilkoro Twoich kumpli. Jak przełknąć nie możesz, to jest to Twój problem.

A skoro już narobiłem trochę chaosu to Live Long and mimo wszystko Prosper.

Nawzajem.

Edycja 2:
Eviva wstawiła wam newsa trekowego tak samo jak robi to na Independence, na trek.pl czy na efantastyce i jakoś nikt na Treku czy efantastyce nie robi z tego powodu szumu ale u was, za tą przysługę i ożywienie strony na której zaczął się zbierać kurz spotkał ją lincz.

Obchodzimy się jakoś bez łaski. A to jest dowodem nie na jakąś nagle dobrą wolę nam okazaną, tylko na to, że nie tylko o sesję RPG chodziło, tylko o to by się tu ponownie znaleźć. Wy się od nas tak bardzo chcieliście odciąć, że nawet takiego drobiazgu jak link do Phoenixa (banner) nie umieściliście u siebie, chociaż to jest po pierwsze uprzejmość, gdy Wasz jest gdzieś umieszczony, a po drugie z ogólnopolskich for tylko Phoenix się tam nie załapał.


Edit:

Jak chcecie to to gdzieś przenieście. Nie widziałem poprzednich postów.
kanna
Użytkownik
#278 - Wysłana: 12 Sty 2010 10:04:31
Odpowiedz 
Zachecam do powstrzymania sie od komentarzy nt "powrotu" Evivy.
Havoc
Użytkownik
#279 - Wysłana: 13 Sty 2010 00:26:51
Odpowiedz 
A moge stanąć obok Delty i też trochę pomachać szabelką?
The_D
Użytkownik
#280 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:05:32
Odpowiedz 
Wal śmiało. Zawsze będę stał za wolnością wypowiedzi. Choć akurat uważam, że celowe wygrzebywanie zaschniętej kupy, żeby znowu pośmierdziała ie jest logiczne.

Przepraszam za fekaliczne porównaia - jestem w wyjątkowo dekadenckim nastroju.
Jo_anka
Użytkownik
#281 - Wysłana: 13 Sty 2010 01:09:06 - Edytowany przez: Jo_anka
Odpowiedz 
Havoc:
A moge stanąć obok Delty i też trochę pomachać szabelką?

Lepiej nie. Od dawna nie było tak spokojnie i normalnie na Forum.

Najwyżej będziecie mogli powiedzieć, "A nie mówiłem!", bądź "Ostrzegaliśmy" , ale to w duchu Treka jest podejmować ryzyko dla pokoju...
Havoc
Użytkownik
#282 - Wysłana: 13 Sty 2010 02:17:07
Odpowiedz 
Jo_anka:
Od dawna nie było tak spokojnie i normalnie na Forum.

Prawda!

Ale jak widzę uciekinierzy wracają. Po co? Robić zamieszanie? Czy może własna piaskownica jednak nie była/jest taka fajna jak sie na początku wydawało?

Jo_anka:
Najwyżej będziecie mogli powiedzieć, "A nie mówiłem!", bądź "Ostrzegaliśmy"

Eeech. Ja już tak mówiłem. Wszyscy to olewają , nikt nie chce uczyć się na błędach , w końcu się nudzi
kanna
Użytkownik
#283 - Wysłana: 13 Sty 2010 08:20:04
Odpowiedz 
Havoc
The_D

Evive napedza mowienie o niej. Jezeli - nadludzka siła woli, oczywiście uda sie Wam powstrzymac ( dzieki Delta ) to temat upadnie.
Havoc
Użytkownik
#284 - Wysłana: 13 Sty 2010 11:39:04
Odpowiedz 
kanna:
Evive napedza mowienie o niej. Jezeli - nadludzka siła woli, oczywiście uda sie Wam powstrzymac ( dzieki Delta ) to temat upadnie.

Ok. Potrenuje trochę "siłę woli", ale uprzedzam, że szabelkę w miedzyczasie też ostrzę.
Delta
Użytkownik
#285 - Wysłana: 13 Sty 2010 14:54:07 - Edytowany przez: Delta
Odpowiedz 
Jo_anka
Od dawna nie było tak spokojnie i normalnie na Forum.

Słusznie. Szkoda naszego zdrowia i robienia tu bałaganu, który chyba wszystkich skutecznie zniechęca do korzystania z Forum.

kanna
dzieki Delta

Przecież nie ma za co.

Havoc
ale uprzedzam, że szabelkę w miedzyczasie też ostrzę.

A przypadkiem nie bat'leth?


Q__
ps. a tymczasem czekam na Twoje teksty , bo przecież chcesz pomóc.

Q__ jeśli to nadal jest aktualne, to mam już artykuł, który może będzie nadawał się do umieszczenia.
Q__
Moderator
#286 - Wysłana: 13 Sty 2010 15:02:19
Odpowiedz 
Delta

Delta:
Q__ jeśli to nadal jest aktualne

Oczywiście .

Delta:
to mam już artykuł

Wysyłaj!!!
Delta
Użytkownik
#287 - Wysłana: 13 Sty 2010 15:36:20
Odpowiedz 
Q__
Wysyłaj!!!

To wysyłam.
Q__
Moderator
#288 - Wysłana: 8 Lut 2010 13:18:12 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Przyznam, że od dłuższego czasu niepokoi mnie sytuacja na forum st.pl.

Od pewnego czasu mamy do czynienia z serią kryzysów i spektakularnego (bądź bardziej cichego) opuszczania pokładu.

Czasy Barusza i pierwszego ataku dinka to dla mnie przeszłość, którą znam tylko z czytania starych topiców, ale wydają się one "pryszczem" na tle tego co nastało później.

Najpierw dostaliśmy okres debiutanckich szaleństw Evivy i - biorących z niej przykład - bitera i FederacyjnegoMSZ. Zdestabilizowało to pracę forum na tyle, że wiele osób (w tym Madame Picard i ja) poważnie rozważało odejście z forum.
Koniec końców odszedł jednak - wprawiając mnie tym w osłupienie - nasz, jak się zdawało, nieugięty moderator waterhouse, podając jako powód, że jest zły na Picarda i Deltę. (W tym samym czasie zresztą Picard, którego miałem za wcielenie forumowego rozsądku i spokoju zaczął przejawiać pierwsze objawy - narastającego potem - antyabramsowego fanatyzmu.)

Niedługo potem rozbrat z forum zapowiedział kolejny z najstarszych (stażem) Userów - Domko inforując przy okazji (kanałami mniej oficjalnymi) o kryzysie, bliskiego jak się zdawało szczęśliwej premiery, projektu "Horizon", który byl naszą forumową chlubą. W tym samym czasie urlop od bycia adminem zrobił sobie Pah Wraith i dotąd nie wrócił.

Wkrótce potem wybuchła już na dobre awantura wokół "jedenastki", której w sumie do końca nie udało się opanować. I kolejny szok - Picard nie umiejący zatrzymać się w dyskusji nim sięgnie granic śmieszności.

Ledwie ta sprawa przycichła, wybuchła kolejna awantura, a raczej seria awantur. W efekcie - zamiast jakiejś konstruktywnej konkluzji, wyciągnięcia wniosków - rozłam i powstanie nowego (administrowanego przez bitera i Evivę) serwisu, na który może patrzyłbym z sympatią (bo lubię fanowskie inicjatywy) gdyby nie b. wątpliwe okoliczności jego powstania. (W efekcie tych awantur o mało nie opuściła nas IDIC.)

(Z osób zamieszanych w rozłam tak naprawdę najbardziej szkoda mi FederacyjnegoMSZ, choć nie wiem czemu wolał odejść niż zwyczajnie się wytłumaczyć.)

A teraz mamy pokłosie tamtego rozłamu - odchodzi, w okolicznościach, które wszyscy znamy, Delta.

Quo vadis Startrek.pl? Ludzie co się stało z Waszą/naszą odpornością psychiczną na nieuniknione napięcia? I gdzie się podziała chęć kompromisu, której tyle lat uczył nas ST?

ps. Jak tak dalej pójdzie poproszę Piotra o azyl na Trek.pl, albo przejdę na Trekkie.pl pisać jajcarskie felietony Mordahowi...
Seybr
Użytkownik
#289 - Wysłana: 8 Lut 2010 14:13:30 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Q__:
Najpierw dostaliśmy okres debiutanckich szaleństw Evivy i - biorących z niej przykład - bitera i FederacyjnegoMSZ. Zdestabilizowało to pracę forum na tyle, że wiele osób (w tym Madame Picard i ja) poważnie rozważało odejście z forum.

Sledziłem i sam się dziwiełem do czego to doszło. Z jednej strony sam najechałem na Evive. Miałem ku tego powody, bardziej osobiste. Z drugiej przeszadziłem i za to przepraszam Ciebie Eviva. Odpowiedziałem brakiem tolerancji na moje Ja.

Q__:
Wkrótce potem wybuchła już na dobre awantura wokół "jedenastki", której w sumie do końca nie udało się opanować. I kolejny szok - Picard nie umiejący zatrzymać się w dyskusji nim sięgnie granic śmieszności.

Haha wiesz wyobrażam sobie Picarda z TNG w takiej sytuacji, aż wesoło w mojej głowie się zrobiło.

Q__:
(Z osób zamieszanych w rozłam tak naprawdę najbardziej szkoda mi FederacyjnegoMSZ, choć nie wiem czemu wolał odejść niż zwyczajnie się wytłumaczyć.)

Wiesz czasem z nim sobie porozmawiam na GG. Tych kwestii nie poruszałem i nie mam zamiaru.

Q__:
A teraz mamy pokłosie tamtego rozłamu - odchodzi, w okolicznościach, które wszyscy znamy, Delta.

Jak dzieci z piaskownicy. Ja wyznaje zasadę. Dac sobie po mordzie i na piwko isc. Jak na Klingonów przystało. Dziecina sytuacja zrobiła się !

Q__:
ps. Jak tak dalej pójdzie poproszę Piotra o azyl na Trek.pl, albo przejdę na Trekkie.pl pisać jajcarskie felietony Mordahowi...

Ja powiem tyle. Ludzie dajcie na luz, przecież istnieje jakaś nic porozumienia. To przypomina mi PO vs PIS. Jestescie trekerami a taka piaskownica zrobiła się.
Mordah
Użytkownik
#290 - Wysłana: 8 Lut 2010 14:56:37
Odpowiedz 
Seybr:
Dac sobie po mordzie

Ale że po jednym do każdego serwisu?
Eviva
Użytkownik
#291 - Wysłana: 8 Lut 2010 18:10:36
Odpowiedz 
Seybr

Dziękuję. Wiedziałam, że Ty masz klasę, mimo różnic poglądowych.

Chciałabym jeszcze raz podkreślić: niezależnie od tego, co w innym wątku napisała IDIC, która zna mnie, łagodnie mówiąc, tyle co nic, nie miałam zamiaru wywoływać zamieszek, zresztą zdanie tej damy mało mnie obchodzi. Natomiast miał taki zamiar Delta. Odkąd ponownie mnie tu zobaczył, z premedytacją dążył do tego, by mnie sprowokować i zrzucić na mnie winę za swe odejście. Nie wiem, skąd wzięło się w tym człowieku tyle nienawiści, bo ojca ani matki mu nie zabiłam. Nie wiem też, czemu ludzie, roszczący sobie prawo do obiektywizmu, uparcie nie chcą tego zobaczyć.
Co do uwagi kanny, żeby mnie konsekwentnie ignorować... jasne, to najłatwiej. Dzięki takim tekstom wiem, że oceniłam ją właściwie, choć trochę zbyt późno.
Jeśli mi czegoś żal, to tego, że wszystkich Was, łącznie z Deltą, darzyłam rzeczywistym, nie wirtualnym uczuciem. Zaangażowałam się uczuciowo w to forum, trochę zbyt silnie, ale inaczej nie umiem. Wierzyłam w to, że jestem lubiana - no, to już wyłącznie moja wina, bo w moim wieku nie wypada już być pierwszą naiwną. Rozumiem, że wygłupiłam się straszliwie. Rozumiem, czemu IDIC i kanna są przeciwko mnie, bo to nie dziwota. Nie rozumiem jednak, czemu osoby, które prywatnie gorąco namawiały mnie do pozostania na forum, teraz pierwsze zaczęły rzucać mi kłody pod nogi.
Nie rozumiem, czemu Q_, który na moją prośbę o uciszenie złośliwości Delty odpowiedział, że nie jest niańką i mam sobie radzić z nim sama, z chwilą, gdy skorzystałam z tej sugestii, zaczął wymachiwać banem.
Nie wiem, czemu, choć nigdy nie sabotowałam main site ani NIGDY nie podeszłam do nikogo z pozycji "ja jako junior admin...", niektórym moje uprawnienia są solą w oku. Ja z tych uprawnień nie odniosłam żadnych korzyści, natomiast miałam mnóstwo kłopotów i nieprzyjemności.

Dlatego składam oficjalną rezygnację z funkcji junior admina i prosze o nałożenie na moje konto stałej blokady, żeby następnym razem, gdy poczuję się samotna lub nieszczęśliwa, nie kusiło mnie do wejścia tutaj, gdyż jako osoba słabego charakteru mogłabym ulec.
Q__
Moderator
#292 - Wysłana: 8 Lut 2010 18:36:18 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Eviva

Eviva:
Nie rozumiem, czemu Q_, który na moją prośbę o uciszenie złośliwości Delty odpowiedział, że nie jest niańką i mam sobie radzić z nim sama, z chwilą, gdy skorzystałam z tej sugestii, zaczął wymachiwać banem.

Primo: w kwestii Delty powiedziałem (w skrócie), że nie zamierzam Was godzić, będę tylko pilnował by dyskusja miała kulturalny przebieg, i że skoro sama sprowokowałaś napięcia, to wierzę, że zdołasz je sama załagodzić. (Zdanie o "niańce" owszem padło.)

Tak więc Twój sposób skorzystania z mojej rady był opaczny.

Secundo: sprawę Twoich uprawnień - skoro stawiasz taki wniosek - będzie trzeba przegłosować, acz ostateczną decyzję podejmie i tak Kai.

Tertio: do bana permanentnego podstaw nie widzę. (Tym niemniej i to można przedyskutować i przegłosować.)
Jurgen
Moderator
#293 - Wysłana: 8 Lut 2010 19:47:09
Odpowiedz 
Q__

Tak wczoraj przeglądałemsobie listę userów i doznmałem szoku (a zaraz potem drugiego, ale tym później). Pierwszego - bo wygląda na to, że wszyscy użytkownicy, których uważałem za "tych starych" albo już się tu nie udzielają, albo udzielają się od czasu do czasu, czyli bardzo oszczędnie. W tym momencie chyba jestem najstarszym stażem, aktywnym tu forumowiczem... A to oznacza, że następny po Delcie będę ja??? Zaraz potem uświadomilem sobie, że tak naprawdę, to moja aktywność na tym forum nie jest taka, jak była dawniej. I tak naprawd, to trzyma mnie tu przede wszystki sesja i ludzie, którzy tu są, a nie sam trek, bo w tematach poważnych lub o treku wypowiadam się rzadko, za to najaktywniejszy jestem w sesji oczywiście i różnych plotkach i w sumie niezbyt poważnych rozmowach (powiedzmy, ostatni temat o białym paskudztwie)... I sam się teraz zastanawiam, czy przyczyną tego stanu rzeczy jest mniejsza niż dawniej ilość czasu, czy sytuacja na forum...
RaulC
Użytkownik
#294 - Wysłana: 8 Lut 2010 19:56:35
Odpowiedz 
Jurgen

ja mam to samo ale mnie nie dziwi, bo gdzie się nie wejdzie tam tylko gadki Delty o Evivie widać a rzeczowej dyskusji zero. Czasem mam wrażenie, że tylko Twoja sesja trzyma to forum przy życiu, bo gdyby nie ono i rzeczona dyskusja na teat wiadomy to nic by się tu nie działo.
Może się mylę, ale jakiś czas temu dyskusje były przynajmniej na temat w tytule. Bardziej lub mniej żarliwe, ale na temat. Widać na foum zostali tylko Ci co się ze sobą w każdej sprawie zgadzają wiec dyskusja jest bezpodstawna. Bo jak można dyskutować z kimś, kto mysli tak samo? Aby wiść dyskusję trzeba mieć sprzeczne zdania i ich bronić, czasem nawet rozpaczliwie.
Q__
Moderator
#295 - Wysłana: 8 Lut 2010 19:57:37 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
w tematach poważnych lub o treku wypowiadam się rzadko, za to najaktywniejszy jestem w sesji oczywiście i różnych plotkach i w sumie niezbyt poważnych rozmowach

Zdaje się, że tematy tego typu zdominowały forum +/- od czasów nadejścia Evivy et cons. (pamietasz jak, mniej lub bardziej fortunnie usiłowałem wtedy walczyć, nie z Userami, z pustosłowiem).

Sam się dziś przyłapałem na tym, że wiodłem dwie ciekawe dyskusje - jedną na GG (rozmówcą był nasz forumowy Alek Roj, a tematami S:1999 i JB 007 ), drugą na forum Lem.pl (o "Ojcu chrzestnym "i "Diunie"). Zdaje mi się po prostu,że nasze forum zatraciło gdzieś funkcję dyskusyjno-intelektualną, która mnie do niego przyciągnęła, a zaczęło pełnić głównie funkcję towarzyską.

Zaś spory merytorycznie owszem, pojawiły się, ale rychło przekształcały we flame'y zamiast przyjacielskich rozmów na pewnym poziomie. (Vide sytuacja wokół "jedenastki".)

Zresztą już waterhouse odchodząc dzielił się ze mną tą samą diagnozą. Bo wtedy też było i pustosłowie i flame'y.

Pytanie: czy w takiej sytuacji nie powinniśmy wprowadzić większej samodyscypliny w kwestii offtopów. Niekoniecznie od razu sankcjonowanej moderatorsko.


Kolejna kwestia jest taka: czemu kiedyś umieliśmy ze sobą rozmawiać o trudnych sprawach, a dziś umiemy tylko trzaskać drzwiami?
Jurgen
Moderator
#296 - Wysłana: 8 Lut 2010 20:17:48
Odpowiedz 
Q__:
czy w takiej sytuacji nie powinniśmy wprowadzić większej samodyscypliny w kwestii offtopów. Niekoniecznie od razu sankcjonowanej moderatorsko

Problem w tym, że wtedy te tematy (te ambitne) i tak padną. A padną, bo odeszli Ci, których one interesowały. A i prawdą jest, że coraz mniej możemy dyskutowac, bo materiału do pracy mamy coraz mnie. Gdy forum startowało, mieliśy (czy raczej było, bo mnie, a ni Ciebie tu wtey nie było) dużo więcej do dyskusji: TOS, TAS, filmy z załogą Kirka, TNG, DS9, VOY, GEN, FC, INS... A, i jeszcze część Entka... teraz materiału jest coraz mnie, stary przewałkowany, to co robić? BYć może więc w tematach poważniejszych należałoby rzeczywiście dyscypliny pilnować, ale drugą stroną medalu musi być "pociągnięcie" tych dyskusji, moderacja w powiedzmy niemieckim znaczeniu tego słowa. A czy są na to chętni? Ja chciałem zmierzyć się z problemem Nebuli i, jak widać, wyszło jak zwykle (ale tu akurat przez brak czasu, co będe chciał nadrobić).

RaulC:
tam tylko gadki Delty o Evivie widać

RaulC
Użytkownik
#297 - Wysłana: 8 Lut 2010 20:32:50 - Edytowany przez: RaulC
Odpowiedz 
Q__

Może jednak wszystkie off topy kasować albo przenosić do luźnych rozmów? Wtedy dopiero będzie wiadomo na ile intelektualne dyskusje da się tutaj wieść. Poza tym wszelkie najeżdżanie w stylu w że sie jest "nazistą" bo się ma takie czy inne poglądy. każdy ma prawo do swoich poglądów ma je tylko uzasadnić. Można z nimi polemizować, ale nie oceniać ich posiadacza. Utnie to wszelkie spory w stylu tych, które spowodowały tyle problemów i ucieczek userów. Gdy ktoś na kogoś wyskakuje oceniając to oboje dostaliby ostrzeżenie. Dalejo na siebie najeżdżają dostają oboje czasowego bana. To by było sprawiedliwe. Nie byłoby problemu kto zaczął i dlaczego. Nie potrafią kulturalnie rozmawiać to nie rozmawiają wcale, z nikim i o niczym.

To tylko taka moja propozycja. Może wtedy by było więcej rzeczowej dyskusji. Zrobisz jak zechcesz.

Jurgen
Już nic nie mówię
Madame Picard
Moderator
#298 - Wysłana: 8 Lut 2010 20:48:04 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Jurgen:
drugą stroną medalu musi być "pociągnięcie" tych dyskusji

Ja myślę, że nie da się odgórnie nakazać ludziom, żeby rozmawiali na jedne tematy, a na inne nie. Jeśli chcą gadać tylko w kawiarence i w sesji, bo wszystkie trekowe tematy zostały już omówione, to będą tam gadać, niezależnie od tego, że ktoś mógłby chcieć inaczej. A jeśli ktoś czuje potrzebę, żeby odświeżyć albo założyć jakiś trekowy temat, to nic przecież nie stoi na przeszkodzie. Tylko jak ludzie nie będą chcieli na ten temat rozmawiać, to się ich przecież siłą nie zmusi.

RaulC:
Może jednak wszystkie off topy kasować albo przenosić do luźnych rozmów?

Moderacja nie ma technicznej możliwości przenoszenia postów.
Co do kasowania: OK, ja to poproszę na piśmie .

Przypominam, że niedawno wszyscy byli za ograniczeniem uprawnień moderacji. Tak na dobrą sprawę ucięcie tych wczorajszych kłótni było z naszej strony uzurpację. Więc jeśli chcecie zmiany zasad, poddajcie temat pod dyskusję.
Q__
Moderator
#299 - Wysłana: 8 Lut 2010 20:58:05
Odpowiedz 
Jurgen

Jurgen:
teraz materiału jest coraz mnie, stary przewałkowany, to co robić?

Może zastosować obyczaj, któy podpartrzyłem na w/w Lem.pl tylko z zamianą Lema na Treka?

Tzn starać się by rozmowy (poza "Kawiarenką" i działem SF) miały specyficzny trekowy klimat i by rozważane problemy były rozważane z trekowej perspektywy (i/lub w odniesieniu do Treka). Mioże to być zresztą Trek traktowany b. krytycznie.

RaulC

RaulC:
Poza tym wszelkie najeżdżanie w stylu w że sie jest "nazistą" bo się ma takie czy inne poglądy. każdy ma prawo do swoich poglądów ma je tylko uzasadnić. Można z nimi polemizować, ale nie oceniać ich posiadacza.

Tak zawsze u nas było z dwoma zastrzeżeniami: poglądy te muszą się mieścić w granicach polskiego prawa (dura lex, sed lex) i kultury dyskusji.

I tego, o ile mi wiadomo, wciąż się trzymamy.
Madame Picard
Moderator
#300 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:29:31 - Edytowany przez: Madame Picard
Odpowiedz 
Pozwolę sobie wkleić tu słowa Paradoksa, który proponuje, aby po prostu brać pod uwagę:

takie zasady jak: zakładanie dobrej woli drugiej strony*, unikanie uogólnień ("ja myślę, że..." zamiast "wszyscy wiemy, że...") i ataków osobistych*, chłodne nastawienie*, niekarmienie trolli oraz przenoszenie się z dyskusjami o charakterze osobistym na Gadu bądź maila. Specjalnie odkrywcze to nie jest, ale wydaje mi się być najrozsądniejszą drogą jaką moderacja i społeczność forum może obrać.

Może nie trzeba od razu wielkiej reformy, wystarczy znowu przyjrzeć się krytycznie swoim poczynaniom...
 Strona:  ««  1  2  ...  8  9  10  11  12  ...  30  31  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Co dalej z USS Phoenix?

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!