USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc
 Strona:  ««  1  2  3  ...  8  9  10  11  12  13  14  »» 
Autor Wiadomość
Seybr
Użytkownik
#271 - Wysłana: 25 Cze 2009 07:31:40 - Edytowany przez: Seybr
Odpowiedz 
Q__

Quark też to potrafi ?
Eviva
Użytkownik
#272 - Wysłana: 25 Cze 2009 07:53:25
Odpowiedz 
Seybr:
Quark też to potrafi ?

Myslę, że tak - gdy ktos mu gwizdnie sztabkę latinum z kasy.
Picard
Użytkownik
#273 - Wysłana: 25 Cze 2009 11:48:40 - Edytowany przez: Picard
Odpowiedz 
Mav

Mav:
Jakiego bloga? nierozumiem.....

Czyli to nie Ty pisujesz na Trekkie.pl?

Mav:
jest to poprostu przyzwoity film nakręcony z rozmachem i efektowny.

No właśnie nie jest - o czym świadczy chociażby scenariusz tego dzieła, który jest nie tylko wtórny ale i pełen dziur logicznych, jak także pozbawiony gębszego sensu. Więc skoro przedstawiona nam historia jest mizerna to pod jakim względem ten film jest niby dobry? Chyba nie oceniasz filmu jedynie przez pryzmat akcji i efektów specjalnych? To czy strona techniczna filmu stoi na wysokim poziomie to też sprawa dyskusyjna - bo trzęsąca się kamera i te soczewki w co drugim kadrze, nie są bynajmniej oznaką dobrej realizacji...

Mav:
Nowy film wedłog ciebie to , zboczone teksty, sytuacje, pokazaywanie złych wartości, chamstwo, debilizm i głupoty..... czy to jest normalne Picard?

A powiedź mi czy tak nie jest? Opisuje treść całego filmu, w którym jak na dłoni widać to o czym piszesz powyżej. Jesteś w stanie temu zaperzyć: czy w filmie nie było wszystkich tych chamskich tekstów, o których pisałem, czy główny bohater nie promował nieodpowiedzialnej i szkodliwej postawy życiowej, czy nie pokazano tam, że mentalność przysłowiowego ,,dresa" jest czymś pożądanym - patrz czterech na jednego, w barze? Jedyne co nie jest normalne to to, że Trek - niegdyś nośnik wyższych pozytywnych wartości - zmienia się we własne zaprzeczenie i autoparodie.

Mav:
Tak kretyński idiotyczny film mógł by się podobać jedynie niezbyt inteligętnym ludziom.

Nic nie mam do ludzi, którym się ten film podobał - ale widzisz oni jakoś mają coś do mnie i mnie podobnych, bo mnie śmiało się nie podobać ich ,,ulubione" dzieło! Wyzwiska i epitety są z ich strony stałym ,,argumentem" stosowanym przeciw ludziom nie znoszącym nowego filmu - i w ten nurt wpisałeś się również Ty. Ja złego słowa o ludziach lubiących ten film nie powiedziałem - nie muszę: oni sami sobie wystawiają sobie złe świadectwo zachowując się w taki a nie inny sposób.

Mav:
film nie był by tak pozytywnie odebrany.

Cóż, a co powiesz na przykład nowych Gwiezdnych wojen? Wielu ich nienawidzi - ale nie przeszkodziło to zarobić tym filmom setek milionów dolarów. A co do AVP - sorry, ale tak tam jak i w $tar Trek mnóstwo jest błędów logicznych wielkiego kalibru, oba filmy też żerują na legendzie genialnych pierwowzorów, więc porównanie obu filmów jest całkiem zasadne. Szczególnie biorąc pod uwagę, że w filmie Abramsa znalazła się nawet scena wyglądająca dziwnie podobnie do jednej sceny ze wspomnianego AVP.

Mav:
oprostu takim molom książkowym, taki efektowny film nic nie daje bo nie lubią efektów specjalnych jako tako. Niewywołują w nich żadnych emocji…

Masz racje - ale myślę, że cytat ten powinien się tyczyć nie tylko moli książkowych, ale także kino-maniaków. Widzisz efekty specjalne to narzędzie w rękach filmowców, to materiał, z którego powinno budować się jak najciekawsze filmowe konstrukcje, powinny one służyć ukazaniu ciekawej historii, perypetii wiarygodnych bohaterów i morału płynącego z ich przygód. Efekty specjalne nigdy nie powinny istnieć same dla siebie! To tak jak gdyby po wynalezieniu filmu dźwiękowego czy kolorowego wszystkie filmy mogły by być płytkie i beztreściwe oby tylko zawierały w sobie dźwięk i kolor. Nie tędy droga - i dzisiejsi filmowcy zdają się tego nie rozumieć, rozbudowując nadmiernie wizualną stronę filmu, zapominając, że powinien być on czymś więcej niż zbiorem ładnych obrazków. I nie jest to zarzut tylko odnośnie nowego ,,dzieła" Abramsa ale i całego współczesnego kina. Inna rzecz, że uważam, że stare efekty specjalne - makiety, kukiełki, maski itp. - wyglądały dużo bardziej wiarygodnie, nie miały takiego posmaku sztuczności jak efekty komputerowe i po obejrzeniu danej sceny zawsze zastanawiałeś się jak filmowcy ja nakręcili. A teraz? Wiadomo: komputer, komputer,komputer... Czy to nie powinna być domena Pixara i tym podobnych studiów?

Mav:
które nie pozwala mu racjonalnie myśleć i obiektywnie film ocenić.

Moim zdaniem każdy film powinno oceniać się szczególnie przez pryzmat scenariusza - cały czas piszesz o emocjach, a jakie mają być emocje skoro historia jest płaska, a postacie tak nieciekawe, a czasami wręcz irytujące, że nie można się zaangażować w ich losy? Co mi po efektach skoro niczemu one w tym filmie nie służą?
Q__
Moderator
#274 - Wysłana: 25 Cze 2009 12:39:04
Odpowiedz 
Picard

Picard:
postacie tak nieciekawe, a czasami wręcz irytujące, że nie można się zaangażować w ich losy?

Jest to sprawa ocenna. I subiektywna.

Picard:
Co mi po efektach skoro niczemu one w tym filmie nie służą?

Znów kwestia subiektywnej oceny.
Mav
Użytkownik
#275 - Wysłana: 25 Cze 2009 12:53:41 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Przeniosłem odpowiedż tam gdzie powinna być.....
Pierwsze wrażenia, opinie, itp,
Darnok
Użytkownik
#276 - Wysłana: 25 Cze 2009 16:24:07
Odpowiedz 
Q__:
Znów kwestia subiektywnej oceny.

No wiesz, Q, Picard po części ma racje z efektami, ale patrząc przez pryzmat fana Treka, natomiast patrząc przez pryzmat zwykłego popcornera, to efekty specjalne to główna atrakcja tego filmu. Na pewno nie sam Star Trek i jego idee. Jestem na 100% pewny, że ktoś, kto oglądnie teraz ten film na pewno nie zacznie oglądać TNG, ewentualnie DS9 albo Voy, chociaż i one w porównaniu z tym filmem to Star Trek na bardzo wysokim poziomie...
Q__
Moderator
#277 - Wysłana: 25 Cze 2009 16:35:49 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Darnok

Darnok:
Jestem na 100% pewny, że ktoś, kto oglądnie teraz ten film na pewno nie zacznie oglądać TNG, ewentualnie DS9 albo Voy, chociaż i one w porównaniu z tym filmem to Star Trek na bardzo wysokim poziomie...

Sądzę jednak, że to zależy od widza głównie. Są i tacy, którzy chodzą na rozrywkowe filmy SF tylko dlatego, że się nie-rozrywkowych za mało kręci. I jeśli ta bajeczka się im spodoba mogą sięgnąć (choćby na http://www.startrek.pl/ ) w poszukiwaniu wiedzy o universum ST, a potem "wsiąknąć". (Może zaś go do tego zachęcić choćby i to, że ST XI jest jednak ciut mądrzejszy od innych tegorocznych blockbusterow - choćby "Transformers 2" czy "Terminatora 4".)

(Natomiast czy VOY ma wyższy poziom od "jedenastki" - śmiem wątpić. Jedno i drugie to epigońskie, rozrywkowe historie. Przy czym VOY jest nudniejszy.)
Mav
Użytkownik
#278 - Wysłana: 25 Cze 2009 17:37:41 - Edytowany przez: Mav
Odpowiedz 
Darnok: :
Jestem na 100% pewny, że ktoś, kto oglądnie teraz ten film na pewno nie zacznie oglądać TNG

Trzech moich znajomych ogląda teraz TNG z wielkim zainteresowaniem..... jeden z nich nigdy nie lubił filmów S-F w ogóle, a teraz żałuje, że wcześniej tego nie oglądał. Wszystko zaczęło się po "jedenastce" Jednak mieli te szczęście, że pokazałem im właśnie TNG, powiedziałem także, że to mało efektowny serial. Jednak im chodziło głownie o ten świat Star Treka, cały jego klimat, podejście do technologii itd. Nawet TOS ma branie bo to jest naprawdę nie głupi serial. Generalnie pokazałem im DS9 jako eksperyment….. katastrofa…. Jeden ze znajomych powiedział – klan w kosmosie Tak więc ja bym się martwił od czego takie osoby zaczną…. Mogą się bowiem naciąć i zniechęcić np. takim ENT-kiem Jestem pewien, że jedenastka rozbudza zainteresowanie Trekiem.
The_D
Użytkownik
#279 - Wysłana: 25 Cze 2009 18:24:31
Odpowiedz 
Darnok:
Jestem na 100% pewny, że ktoś, kto oglądnie teraz ten film na pewno nie zacznie oglądać TNG, ewentualnie DS9 albo Voy, chociaż i one w porównaniu z tym filmem to Star Trek na bardzo wysokim poziomie...

No widzisz, a gdybyś czytał uważniej stosowny wątek wiedziałbyś, że jeden z avangardzistów, który był na wspólnym wyjściu do kina w Warszawie spytał po seansie co ze Star Treka polecilibyśmy mu na początek. (jest fanem SF, ale ST wcześniej nie oglądał).
Darnok
Użytkownik
#280 - Wysłana: 25 Cze 2009 18:39:02 - Edytowany przez: Darnok
Odpowiedz 
Q__:
Może zaś go do tego zachęcić choćby i to, że ST XI jest jednak ciut mądrzejszy od innych tegorocznych blockbusterow - choćby "Transformers 2" czy "Terminatora 4"

Niby gdzie?
gdzie w ST:11 pada jakieś jedno mądre słowo, jakaś mądrość, przesłanie, czy mamy morał z tek historii? (pamiętaj, kapitanie młody, czerwona materia nie robi czarnej dziury w szklanej obudowie)
Mav
The_D
Ok, nie trafiłem ;) przyznaję się bez bicia. Jednak procent nastolatków, którzy sięgną po TOS'a lub TNG nie będzie wysoki... chociaż te osoby to już pewnie konkretnie ukształtowane osoby.
Q__
Moderator
#281 - Wysłana: 25 Cze 2009 18:51:37
Odpowiedz 
Darnok

Darnok:
Niby gdzie?
gdzie w ST:11 pada jakieś jedno mądre słowo, jakaś mądrość, przesłanie, czy mamy morał z tek historii?

Nie chodzi o to, że jest naszpikowany mądrością, ale o to, że scenariusz nie rozłazi się w szwach aż tak, jak w/w dwie produkcje.
Q__
Moderator
#282 - Wysłana: 6 Sier 2009 13:30:28 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Wracając do tematu: panowie krasomówcy Picard, Mav i Queerbot zarobili swoimi popisami werbalnymi dostateczną ilość ostrzeżeń, by przy nastepnej okazji móc spodziewać się bana. Czasowego, chyba, że przesadzą jeszcze mocniej.

Zgodnie z wcześniejszymi sugestiami informujemy o tym, by osoby "zagrożone" miały świadomość co im grozi i lepiej panowały nad swoim językiem.
Q__
Moderator
#283 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:08:01
Odpowiedz 
Ok, kacie czyń swą powinność :]

Eviva podała się do dymisji i - wyprzedzając oczekiwania m.in. Delty - złożyła (dość niecodzienny) wniosek o bana permanentego dla siebie.

Proszę o przegłosowanie obu spraw, bez dodatkowych waśni. Wg, systemu:

admin - tak/nie
ban - tak/nie
kanna
Użytkownik
#284 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:13:21
Odpowiedz 
TAK dla zdjęcia z admina, NIE dla bana
Madame Picard
Moderator
#285 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:22:05
Odpowiedz 
Ja podobnie jak kanna.
Vanja
Użytkownik
#286 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:34:34
Odpowiedz 
W obu przypadkach zdecydowane TAK.

Żałuję tylko, że nie mogłam zgłosić tego wniosku wcześniej...
Q__
Moderator
#287 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:37:55
Odpowiedz 
Vanja

Vanja:
Żałuję tylko, że nie mogłam zgłosić tego wniosku wcześniej...

Miałaś takie prawo od dawna. Jeśli widziałaś podstawy.
Scimitar
Użytkownik
#288 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:41:04 - Edytowany przez: Scimitar
Odpowiedz 
Podobnie jak Vanja w obydwu przypadkach TAK.
Vanja
Użytkownik
#289 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:47:50
Odpowiedz 
Q__

Wcześniej= przy okazji ostatniej kłótni Delty z Evivą. I chodziło mi o brak dostępu do forum a nie moderatorskie zezwolenie.
Paradoks
Użytkownik
#290 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:51:27
Odpowiedz 
Q__

A ja znów nie za bardzo rozumiem sensu takiego głosowania. Głosujemy nad tym, czy pozwolić Evivie zrzec się uprawnień? Prawo do dymisji, tak samo jak prawo do odejścia jest niezbywalne i nie wiem w jaki sposób możemy tego Evivie zabronić, gdyby taki był wynik głosowania. Narzucimy jej swoją wolę i każemy dalej pisać newsy? (pod groźbą czego? bana?) Namawiać do przemyślenia tego i pozostania - owszem. Zwracać uwagi na uchybienia w działalności na forum i portalu - owszem. Ale nie wyrywajmy samej decyzji Evivie z jej rąk - jeśli ją podejmie my tak czy inaczej będziemy musieli ją uszanować. Inaczej to przestaje być poważne.

Inną sprawą jest czy nie byłoby prościej i bez dodatkowych zawirowań po prostu zawiesić swoją działalność na forum i portalu - jeśli Eviva uznałaby to za stosowne. Bez blokady konta i ponownego zbliżania się do hałaśliwego męczeństwa. Skutek ten sam a zamieszania i powodów do waśni mniej.

Chyba, że chodzi o dyscyplinarne odebranie Evivie uprawnień i blokadę konta decyzją społeczności. Tylko czy to nie społeczność powinna wtedy wyjść z takim wnioskiem?
Q__
Moderator
#291 - Wysłana: 8 Lut 2010 21:51:56 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
Vanja

Ok.

Paradoks

Paradoks:
Chyba, że chodzi o dyscyplinarne odebranie Evivie uprawnień i blokadę konta decyzją społeczności. Tylko czy to nie społeczność powinna wtedy wyjść z takim wnioskiem?

Owszem, chodzi o tzw. dyscyplinarkę. Fakt, że to Eviva jest pomysłodawczynią ukarania samej siebie jest niecodzienny, ale zważywszy na to, że wnioskowac ma prawo każdy User, a Evivie zdarzało się (dość często w sumie) naruszać tzw. "punkt drugi"... nie widzę formalnych przeszkód by sprawę przegłosować.
Madame Picard
Moderator
#292 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:02:26
Odpowiedz 
Paradoks:
czy nie byłoby prościej i bez dodatkowych zawirowań po prostu zawiesić swoją działalność na forum i portalu - jeśli Eviva uznałaby to za stosowne. Bez blokady konta i ponownego zbliżania się do hałaśliwego męczeństwa.

Byłoby, ale zdaje się, że nie o to Evivie chodzi.
RaulC
Użytkownik
#293 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:25:59 - Edytowany przez: RaulC
Odpowiedz 
NIE dla bana.

Co do Admina to dostosuję się do woli większości, choć to głównie dzięki niej pojawiałysię atualne newsy na stro głównej. Dlatego jeśli miałbym decydować to też byłbym na nie, ale Eviva sama cce z tego zrezygnować.

Edit: Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale jak napisał niżej Paradoks jestem z tym by nie odbierać Evivie uprawnień i jej nie banować. w tym sensie napisałem 2 x nie.
Mordah
Użytkownik
#294 - Wysłana: 8 Lut 2010 22:28:09
Odpowiedz 
Ja jako że chciałem rozkruszać beton, jak mi to ładnie wypomniał fluor daję dwa razy TAK. Wiem, że mało kogo to obchodzi, ale jak mogę się wypowiedzieć to korzystam.
Co to są winterszajsy?
Paradoks
Użytkownik
#295 - Wysłana: 8 Lut 2010 23:07:41
Odpowiedz 
Q__
Madame Picard

Madame Picard:
Byłoby, ale zdaje się, że nie o to Evivie chodzi.

W takim razie, przynajmniej w moim odczuciu, zaczyna to wyglądać tak, jakby Eviva podjęła już decyzję i teraz chciała ją tylko wepchnąć w nasze ręce. To byłoby już trochę nie w porządku. Generalnie nie widzę powodów do ani banowania Evivy ani odbierania jej uprawnień (ostatecznie reprezentacyjnych szumnie zwanej funkcji junior admina nie ma większego wpływu na życia forum, a możliwości redagowania newsów nie widzę sensu Evivie odbierać - pozostaje podziwiać wytrwałość). Za konfliktowość pouczona - w ten czy inny sposób - już została.

I jeszcze uwaga techniczna: zasadniczo "dwa razy tak" znaczy, że Eviva miała by jednocześnie pozostać junior adminem i zostać zablokowana na forum. Bo Q__ na dobrą sprawę nie postawił żadnego pytania, a "tak" można rozumieć zarówno jako "tak, niech pozostanie adminem" jak i "tak, odbierzmy jej uprawnienia" i pozostaje tylko domyślać się o co chodziło. Ja, dla jasności, głosuję za pozostawieniem wszystkiego tak, jak jest teraz; chociaż wolałbym to nazwać oddaniem decyzji tam, gdzie powinna się znaleźć - w ręce samej zainteresowanej.
Madame Picard
Moderator
#296 - Wysłana: 8 Lut 2010 23:22:01
Odpowiedz 
Paradoks:
W takim razie, przynajmniej w moim odczuciu, zaczyna to wyglądać tak, jakby Eviva podjęła już decyzję i teraz chciała ją tylko wepchnąć w nasze ręce.

Ja też się zastanawiam, jaki inny sens mógłby mieć taki wniosek...
Darnok
Użytkownik
#297 - Wysłana: 9 Lut 2010 00:26:58
Odpowiedz 
Powiem Wam, że mimo, iż jestem od Was młodszy, to uważam Wasze zachowanie za dziecinne ;)
Fakt- Eviva nieźle namieszała (co na początku spotkało się z moim osamotnionym oporem i zwracaniem jej uwagi), ale prawda jest taka, że gdyby moderacja ją na starcie szybko utemperowała, to na bank nie pisałaby tych elektryzujących postów, a pozostałyby tylko same perełki (przepraszam, że piszę w trzeciej osobie ), to nie jej wina, że "inne" podejście do forum było zderzeniem czołowym z betonem starych przyzwyczajeń użytkowników- moderacja mogła to załagodzić, tylko musiałaby być bardziej autorytarna, a nie Trekowa (to raczej nie jest zarzut, raczej komplement ;P).
Eviva to dorosła osoba, sama zdecyduje czy chce tutaj zostać, a co do bycia adminem to nawet się nie wypowiadam, bo i tak nie widzę tej działalności.
Q__
Moderator
#298 - Wysłana: 9 Lut 2010 00:55:47 - Edytowany przez: Q__
Odpowiedz 
TAK - za pozbawieniem Evivy funkcji admina. NIE - dla bana.

Może krótko uzasadnię swój głos: tak na zdrowy rozum powinieniem zagłosować odwrotnie, bo obowiązki związane ze stroną główną Eviva wypełniala sumiennie i z entuzjazmem, natomiast jej postawa na forum była jaka była. Z drugiej jednak strony funkcja admina jest u nas najwyraźniej traktowana jako swoisty "zaszczyt", a postawa admina ma - takie jest społeczne oczekiwanie - być na tyle nienaganna, na ile jest to fizycznie wykonalne (dla ułomnych przecież z natury) ludzi. Ponadto: jeśli na naszym forum mają prawo przebywać przedstawiciele innych trekowych serwisów (z ktorymi nie zawsze nasza społeczność żyła w zgodzie) to jest logiczne, że niezależnie od brzydkich okoliczności poczęcia i narodzin STCP, twórcy tego serwisu - którzy całkiem niedawno byli naszymi forumowymi kolegami - mogą mieć prawo wstępu do nas. Z jednym zastrzeżeniem: wbrew obawom Delty nie oznacza to dla nich taryfy ulgowej. Ergo: uważam (w tym momencie jako user, nie mod), że Eviva ma prawo zaglądać na nasze forum i pisać na nim, zapowiadam jednak (to już jako mod), że jeśli zaglądając będzie nadal skłonna naruszać reguły zgodnego forumowego współżycia określone w naszym FAQ'u musi liczyć się z takimi samymi konsekwencjami jak każdy inny "forumowy rozrabiaka". I będę tego pilnował.

(Aha: jeśli przegłosujemy pozbawienie Evivy uprawnień, a zdarzy się tak, że na main site trafi tekst podpisany "Eviva", to proszę się nie dziwić. Jak zapowiadałem: zamieszczę każdy nadesłany tekst, który uznam za merytorycznie cenny, niezależnie od osoby autora.)

Darnok

Darnok:
ale prawda jest taka, że gdyby moderacja ją na starcie szybko utemperowała

Próbowałem to robić, nawet nie mając jeszcze możliwości moda. Niestety nie dostałem społecznego poparcia, do dziś nie wiem czemu. A naprawdę - tak jak Ty - sądzę, że uniknęlibyśmy dzięki temu sporej ilości spięć.
Sh1eldeR
Użytkownik
#299 - Wysłana: 9 Lut 2010 01:15:05 - Edytowany przez: Sh1eldeR
Odpowiedz 
Przejrzałem trochę odpowiednie tematy, jednak nie widziałem zapewne większości postów. Rzeczywiście, Evivie zdarzyły się wypowiedzi, które można określić jako... niepotrzebne. Tak, było to po prostu zupełnie zbędne marudzenie. Według mojej oceny -- przynajmniej miejscami -- krzywdzące dla Phoenixa i całej jego społeczności. Delta nie chciał tego tak zostawić i... sam podjął nienajszczęśliwszą decyzję.

Cała sytuacja jak dla mnie jest kretyńska . Byłaby aż śmiesznie kretyńska -- bo mnie śmieszy to, jak dziecinnie potrafimy się czasami zachowywać. My, stare konie oglądające Treka! Obrażam się, zabieram grabki, wiaderko i idę do domu. Sam nie jestem oczywiście święty jeśli chodzi o tego typu zachowania. Co więcej, mam duże problemy żeby je w sobie zauważyć. Tak czy siak, nawet by mnie to śmieszyło, gdyby nie to, że taka sytuacja może spowodować prawdziwe ofiary w szeregach Phoenixa! :[

O ile ktoś, kto zna Evivę tak słabo jak ja ma prawo do jakiejkolwiek oceny jej osobowości, to chciałbym powiedzieć, jaki jej obraz utworzył mi się w głowie. Jest inteligentna i potrafi świetnie pisać, moim zdaniem pod wieloma pisarskimi względami należy do absolutnej forumowej top-czołówki. Czasami jednak jest w trybie "łatwodenerwowalnym" (ale nie zawsze i np. w inny dzień to samo coś by ją nie zdenerwowało). Czasami bywa nieznośna. I nieraz jest to nawet zabawne, a nieraz jest konkretnie upierdliwe, by nie rzecz: szkodliwe. Ale też Eviva jest na tyle inteligentna i ma tak rozwiniętą autodiagnostykę (czego jej zazdroszczę, nawiasem mówiąc), że potrafi stosunkowo łatwo zauważyć swój błąd, przyznać się i przeprosić. Jednocześnie nie jest tak, że te wszystkie złe rzeczy które zdarza jej się nieraz zrobić robi z jakąś zimną premedytacją -- raczej sama naprawdę to przeżywa. Nie wiem, czy tak jest, ale znam osobiście podobne przypadki z reala i niektórych z tych ludzi bardzo lubię. Mimo wszystko, a może właśnie dlatego. No i trzeba jeszcze coś dodać, żeby nie brzmiało to wszystko krzywdząco: to, że ktoś coś spieprzy, nie oznacza, że nie robi bardzo dużo dobrego. Eviva wkład w forum miała zarówno pozytywny, jak i spory i należy to docenić.

Co do głosowania...

Jej prośba jest oryginalna. Co Q__ mógł zrobić? 1. Zbanować z miejsca. 2. Powiedzieć, żeby spadała i przestała bredzić 3. Skonsultować się z resztą forum/przeprowadzić głosowanie. Opcja 3 jest raczej uczciwa.

Cóż... Bycie adminem czy moderatorem to nie prawo użytkownika, tylko przywilej (+kupa obowiązków).

Z kolei pisanie na tym forum to w praktyce prawo każdego, kto pisze w miarę normalnie, czyli nie jest np. spamerem czy bluzgaczem. Nie jest to obowiązek. Każdy ma prawo tu NIE pisać. Nikt mu tego prawa nie odbierze.

Nigdzie jednak nie widzę czegoś takiego jak prawo zbanowania siebie samego.

Dlatego:
-Ban dla Evivy: nie
-Eviva adminem?: wstrzymuję się od głosu, póki co
The_D
Użytkownik
#300 - Wysłana: 9 Lut 2010 02:29:19
Odpowiedz 
Próbuję ugryźć oba postulaty z różnych stron, ale za każdym razem kruszę zęby na jakimś paradoksie.

Tak więc niech będzie, że 2 razy się wstrzymuję.
 Strona:  ««  1  2  3  ...  8  9  10  11  12  13  14  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc

Twoja wypowiedź
Styl pogrubiony  Styl pochylony  Obraz Łącza  URL Łącza  :) ;) :-p :-( Więcej emotikon...  Wyłącz emotikony

» Login  » Hasło 
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą tutaj pisać. Zaloguj się przed napisaniem wiadomości albo zarejstruj najpierw.
 


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!