USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  45  46  »» 
Autor Wiadomość
Sh1eldeR
Użytkownik
#571 - Wysłana: 3 Sty 2011 22:55:28
RaulC:
Po prostu zauważyłem, że większość wojujących na forum to fani DS9 jako jedynego słusznego treka i walczą o to zębami i pazurami gryząc i kopiąc. Nie przebierają w słowach. Obiektywnie rzecz biorąc nie zauważyłem fanów ENT a VOY'a można policzyć na palcach jednej ręki i palców zostanie.

A skąd w ogóle ten pomysł, że "trzeba" być fanem tylko jednego serialu?

Ja jestem fanem TOS-a, TNG, VOY-a i DS9, a także filmów. ENT-ka fanem nie jestem, bo po prostu nie widziałem zbyt wielu odcinków. Pozostałe seriale i filmy nie są bez wad, ale chyba jednak bardziej je lubię niż je, skoro jestem fanem treka nie będąc jednocześnie masochistą ;).

Podejście, w którym można sobie wybrać tylko jeden serial i to ma niby o czymś świadczyć, jest dla mnie dziwne i ... nierozsądne. Po kiego się ograniczać? A że ktoś może NAJBARDZIEJ lubić jeden konkretny serial? To też o niczym nie musi świadczyć. Można dać ENT-kowi 100 punktów, TNG 91 punktów, a DS9 80 punktów w skali lubienia. Co z tego, że ENT-ek miałby tu najwięcej? 91/100 czy 80/100 to wciąż bardzo dobre wyniki.
RaulC
Użytkownik
#572 - Wysłana: 3 Sty 2011 23:44:14
Arek

Sorki, dawno Cię nie widziałem. Zresztą nie pamiętam byś się w jakąkolwiek pyskówkę na forum wdawał.

Sh1eldeR

Jesteś więc nielicznym wyjątkiem. Ale odbiegamy stanowczo od tematu.
Pah Wraith
Użytkownik
#573 - Wysłana: 4 Sty 2011 10:20:41 - Edytowany przez: Pah Wraith
RaulC
RaulC:
Wiesz dobrze, że Adkowi nie tylko o merytoryczne polemiki chodziło, ale o sposób ich wyrażania. Mnie osobiście akurat też wkurza jak ktoś atakuje VOY albo TNG, a pieje peany na cześć DS9, który jak dla mnie jest nudny. Można coś krytykować, ale krytykowanie kogoś, że coś lubi to trochę za wiele. Adkowi widać chodziło o przywołanie Pah'a (sam się przyznaje, że bywa złośliwy i bezczelny) do porządku, by nie wyśmiewał cudzej miłości do czegoś, czego sam nie lubi.

Albo nie czytałeś tej dyskusji albo celowo próbujesz coś uzyskać tej dyskusji. Istnieje też możliwość, że nie zrozumiałeś jej choć ją przeczytałeś. Złośliwy stałem się w niej, w momencie, kiedy Adek stwierdził, że powinienem jego zdaniem nie brać udziału w tej dyskusji. A Eviva mu zawtórowała. Dlatego byłem złośliwy w stosunku do niego i do Evivy. Jeśli uważasz że z jego strony było to uczciwe lub eleganckie zagranie i to ja nie byłem fair w tym wszystkim to...

Nigdy (o ile pamiętam) nie wyśmiewałem na tym forum niczyjej miłości do niczego. Osobiście broniłem np. ENT* przed atakującymi go osobami, choć delikatnie mówiąc nie przepadam za tym serialem. Jeśli coś atakuję w takich rozmowach to głupotę, brak logicznego myślenia i tzw. "beton". Odbierania mi prawa do przedstawiania moich logicznych i przemyślanych argumentów zaś uważam za przejaw złego wychowania.

RaulC:
Każdy ma prawo do własnych poglądów i nazywanie go za to, że się różnią od naszych nazistą czy wrogiem ludzkości i wolnego wyboru też jest nie w porządku.

No i znowu - niestety nie przeczytałeś albo nie zrozumiałeś dyskusji i teraz próbujesz ująć się za swoimi przyjaciółmi. Przykro mi to stwierdzić, ale niestety Eviva również próbowała mi zabronić wygłaszania krytycznych opinii na temat zjawisk które opisywano w wątku. Dodatkowo Eviva w wielu wątkach przejawia chęć ograniczania wolności innych osób. Trudno jest momentami stwierdzić, czy mówi to serio czy żartuje. Idealnym przykładem jest wątek, który onegdaj założyła, w któym explicite pisze o potrzebie zakazu (nad)interpretacji dzieł literackich, które powionno się wydać scenarzystom i reżyserom powstających na ich bazie filmów. I to za to a nie za "odmienność" jej się ode mnie oberwało. Albo celowo chcesz się kłócić bo wyciągasz ztego jakąś chorą satysfakcję albo też po prostu zaślepia Cię chęć bronienia "niewinnych".

Chcecie sobie ze mnie zrobić kozła ofiarnego a ja się nie dam. Nie zamierzam być miły i uprzejmy dla osób, które są na tym forum tylko po to by bezmyślnie wylewać swoją "miłość" i oburzać się na tych, którzy mają inne zdanie. A w momencie, kiedy jeszcze te osoby wyrzucają mnie z wątku to już przekracza nawet granice dobrego smaku.


Sh1eldeR:
Podejście, w którym można sobie wybrać tylko jeden serial i to ma niby o czymś świadczyć, jest dla mnie dziwne i ... nierozsądne.

Najdziwniejsze jest to, że tak naprawdę większość użytkowników tego forum tak myśli. Jest tylko jedno kryterium, któe dzieli forumowiczów - są tacy, którzy potrafią konstruktywnie krytykować i przyjmować krytykę seriali i filmów a są tacy, którzy na takową reagują sformułowaniami: "powinieneś przestać krytykować i odejść z forum".



Proszę jeszcze odnośniki do konkretnych dyskusji, bo w tej próżni to wyjdzie że to ja byłem ten okrutny i złośliwy:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=5&topic=2329&page=2#msg205966

A zaczęło się tutaj:
http://www.startrek.pl/forum/index.php?action=vthr ead&forum=2&topic=1678&page=13#msg205915
gdy ośmieliłem się stwierdzić, żę VOY nie wykreował zbyt wielu ciekawych gatunków.


__________________________
*
RaulC:
Obiektywnie rzecz biorąc nie zauważyłem fanów ENT a VOY'a można policzyć na palcach jednej ręki i palców zostanie.

Havoc
Użytkownik
#574 - Wysłana: 4 Sty 2011 18:29:19
biter:
Nie łapię twojego toku myślenia.

Nie dziwię Ci się, że nie łapiesz. W końcu Ty swoje własne obietnice Też masz daleko "gdzieś", jeśli stają się niewygodne.

Picard:
Sam nie wiem co o tym myśleć i czy skorzystać z tego przywileju, tym bardziej, że widać, iż przyznanie mi go wywołuje pewną konsternacje i posądzanie o układy. Zapewniam, że o żadnych układach mowy tu być nie może, bo ja się o nowe uprawnienia nie dopominałem, a ich przyznanie jest dla mnie całkowitą niespodzianką - nawet nie wiem czy do końca, taką znowu miłą.

Czy ta niespodzianka jest miła czy nie, musisz sam ocenić.

Jakie będziesz miał (lub nie), uprawnienia na serwisie, to mnie nie interesuje, możesz być kim chcesz, lub kim chce cię zrobić moderacja/Kai.
Natomiast forum to inna bajka. Jeśli masz/będziesz mieć świadomość, że tutaj nie masz żadnych bonusów, żadnych forów, to ja nie mam nic przeciwko i nie będę Ci wypominał "układów".

Poza tym, nie bierz tego tak do siebie. Jurgen pytał o te mityczne "układy", to napisałem jak według mnie może to wyglądać, bo nikt inny, nie raczył się odezwać.

Maveral:
Nie wiem co jest takiego w tym ostatnim zdaniu, że masz taką opinię, ale Q ładnie opisał to co miałem na myśli, tylko innymi słowami

Więc wytłumaczę Ci to łopatologicznie.

W mojej opinii, takie zdanie mógł napisać tylko ktoś, kto:
1. Nie ma pojęcia, jaki destrukcyjny wpływ, na stosunki pomiędzy dwoma osobami lub grupą osób, może mieć niedotrzymywanie obietnic, czy jak kto woli niedotrzymywanie słowa, przez jedną ze stron.
2. Ma to daleko "gdzieś", co naobiecywał i komu.

A wracając do "tu i teraz", doświadczenie nauczyło mnie, że zgadywanie co rozmówca chciał powiedzieć, zbyt często prowadzi do przykrych konsekwencji. Więc ja nie zamierzałem i nadal nie zamierzam wnikać w to co chciałeś powiedzieć, tylko odnoszę się do tego co powiedziałeś.
biter
Użytkownik
#575 - Wysłana: 4 Sty 2011 18:37:38
Havoc:
Nie dziwię Ci się, że nie łapiesz. W końcu Ty swoje własne obietnice Też masz daleko "gdzieś", jeśli stają się niewygodne.

Mówię że twoja odpowiedź miała się średnio do tego co napisał ci Maveral to raz.
A dwa. co w twoim mniemaniu ma rozumienie tego co piszesz z dotrzymywaniem obietnic.
Oraz przytocz o którą to moją obietnicę ci aktualnie chodzi czy też rzuciłeś sloganem?
Q__
Moderator
#576 - Wysłana: 4 Sty 2011 18:45:22 - Edytowany przez: Q__
biter

biter:
Oraz przytocz o którą to moją obietnicę ci aktualnie chodzi czy też rzuciłeś sloganem?

Moze wyręczę Havoca. Obietnicę pójścia sobie stąd i niewracania ci odpuszczę, bo cieszę się gdy ludzie tu wracają.

Ale już np. to co obiecałeś tym, którzy poszli za tobą tzn, że stworzycie razem potężny serwis, który zrobi konkurencję Trek.pl i nam. Gdy pojawiły się trudności nie tylko wycofałeś się, ale i sprzedałeś domenę za ich plecami. Dochodzi jeszcze kwestia twoich obietnic pomocy przy organizowaniu TrekSfery, sprawy z ufologami musiałem - koniec końców - załatwiać ja. No i te nieszczęsne koszulki jeszcze...

Wystarczy?
biter
Użytkownik
#577 - Wysłana: 4 Sty 2011 18:50:59
Q__:
Ale już np. to co obiecałeś tym, którzy poszli za tobą tzn, że stworzycie razem potężny serwis, który zrobi konkurencję Trek.pl i nam. Gdy pojawiły się trudności nie tylko wycofałeś się, ale i sprzedałeś domenę za ich plecami. Dochodzi jeszcze kwestia twoich obietnic pomocy przy organizowaniu TrekSfery, sprawy z ufologami musiałem - koniec końców - załatwiać ja. No i te nieszczęsne koszulki jeszcze...

Wystarczy?

Wiesz mógł bym ci to długo i wylewnie wszystko wyjaśniać ale ujmę to tak krótko jak się da.
Nie moja wina że ten @#%^#$^$# MarcoPolo raptem wyłączył witrynę bo sobie umyślił że zrobi nowy Layout i nie można go było przymusić do zrobienia przez zdaje się kilka tygodni jak miesięcy.
A drugie.
Pół roku począwszy od czerwca spędziłem w pewnej małej mieścinie w której najpierw miałem wieczny dzień potem wieczną noc i zero dostępu do internetu więc mimo chęci nie wiedziałem co się u diabła tutaj dzieje nie mówiąc już o jakimkolwiek pomaganiu przy TSF. No chyba że Renifera z za koła pidbiegunowego bym ci wysłał jako gościa TrekSfery.

cytując ciebie: Wystarczy?
Q__
Moderator
#578 - Wysłana: 4 Sty 2011 18:55:05 - Edytowany przez: Q__
biter

Widzsz, odpowiedzialnośc polga też i na braniu na siebie tych obowiazków, o których wiemy, że im (z poprawką na nagły upadek asteroidu oczywiscie ) podołamy. Natomiast jeśli okoliczności zmieniają się tak bardzo, że - z jakichś przyczyn - podołać im jednak nie możemy, to wypada się z tego wytłumaczyć przed tymi, których się - mimo woli - zawiodło, nie zaś znikać bez słowa.
Eviva
Użytkownik
#579 - Wysłana: 4 Sty 2011 19:02:14
biter

Daleka jestem od dokopywania Ci - ale skoro pojawiły się trudności OBIEKTYWNE , to mogłeć przysłać mi krótkiego smsa albo mail z najbliższej kafejki internetowej - ostatecznie wysłać komuś list tradycyjny z prośbą, by na ten i ten adres mailowy napisał jednej takiej, co się dzieje. to by sprawę załatwiło. Ale Ty po prostu olałeś i sprawę, i ludzi, którzy ci zaufali - może nie?
RaulC
Użytkownik
#580 - Wysłana: 4 Sty 2011 20:11:09 - Edytowany przez: RaulC
Pah Wraith:
Albo nie czytałeś tej dyskusji albo celowo próbujesz coś uzyskać tej dyskusji. Istnieje też możliwość, że nie zrozumiałeś jej choć ją przeczytałeś.

Chyba to ostatnie. Ale sam przyznajesz, że bywasz złośliwy. Do mnie też parę razy byłeś, ale nigdy nie próbowałem od kogokolwiek wymagać bana dla Ciebie. Po prostu przestałem rozmawiać na ten temat dla własnego świętego spokoju.

Pah Wraith:
No i znowu - niestety nie przeczytałeś albo nie zrozumiałeś dyskusji i teraz próbujesz ująć się za swoimi przyjaciółmi. Przykro mi to stwierdzić, ale niestety Eviva również próbowała mi zabronić wygłaszania krytycznych opinii na temat zjawisk które opisywano w wątku. Dodatkowo Eviva w wielu wątkach przejawia chęć ograniczania wolności innych osób. Trudno jest momentami stwierdzić, czy mówi to serio czy żartuje. Idealnym przykładem jest wątek, który onegdaj założyła, w któym explicite pisze o potrzebie zakazu (nad)interpretacji dzieł literackich, które powionno się wydać scenarzystom i reżyserom powstających na ich bazie filmów. I to za to a nie za "odmienność" jej się ode mnie oberwało.

Nie chodziło wcale o ten wątek i wcale nie chodziło w tym o Ciebie a o kogoś zupełnie innego. Po drugie nazwanie Evivy nazistką odebrałem osobiście, ponieważ w rozmowie, o której mówię (chodziło o usuwanie ciąży z uszkodzonymi lub chorymi genetycznie płodami) podzielam zdanie Evivy.

Pah Wraith:
Najdziwniejsze jest to, że tak naprawdę większość użytkowników tego forum tak myśli. Jest tylko jedno kryterium, któe dzieli forumowiczów - są tacy, którzy potrafią konstruktywnie krytykować i przyjmować krytykę seriali i filmów a są tacy, którzy na takową reagują sformułowaniami: "powinieneś przestać krytykować i odejść z forum".

Ciekawe jest jedno. Że większość z krytykujących nie potrafi samemu przyjąć krytyki. Gdy powiedziałem, że według mnie DS9 jest nudne, statyczne i nic się tam własciwie nie dzieje a postacie są mamałygowate (poza Odo, Jadzią, Worfem i O'Brianem), to zostałem zmieszany z błotem, że się nie znam i wogóle jestem be i powinienem się nie odzywać. Przy czym ci sami ludzie krytykowali VOY'a i TOS'a jak leci. Nawet TNG się oberwało o ENT nie wspomnę.
Czyżby taka podwójna moralność? Ja to mogę krytykować ale przecz z łapami od mojego ulubionego serialu?
Mnie w sumie też to dziwi jak Sh1eldeR'a, bo w sumie lubię wszystkie seriale, najmniej jednak DS9, który jaki taki zrobił się dopiero przy wojnie z Dominium. Po prostu uważam go za najmniej trekowy, ponieważ dla mnie osobiście ST to motyw podróży i odkrywanie nowych światów, nowi przyjaciele i nowi wrogowie, poruszanie problemów ludzkich w kontekście innych gatunków, moralizowanie, a pod tym względem TOS nadal pozostaje niedościgłym wzrorem.

Edit.
Pah, nie traktuj tej wypowiedzi jako atak tylko jako takie luźne przemyślenia w stosunku do forum jako zbiorowiska różnych ludzi. Emocje są nielogiczne i wypowiedź ta nie jest emocjonalna a jedynie pokazuje, że czasami modzi nie wszystko zauważają i nie wnikają w szczegóły obiektywnie oceniając jedynie efekt końcowy.
Havoc
Użytkownik
#581 - Wysłana: 4 Sty 2011 20:27:38
biter:
Mówię że twoja odpowiedź miała się średnio do tego co napisał ci Maveral to raz.

Było jak najbardziej adekwatne. Jeśli się kiedykolwiek nauczysz kojarzyć fakty, zauważysz to.

Q__:
Moze wyręczę Havoca.

Dzięki. O "plamie" z TrekSferą nie wiedziałem.

Eviva

Może nie uwierzysz, ale mam szczerą nadzieję, że On, zrozumie to co powiedziałaś oraz dlaczego to zrobiłaś i nie zarzuci Ci, że mu "wbiłaś nóż w plecy".

A co do siebie, to muszę przyznać, że tym razem mnie zaskoczyłaś in plus.
Eviva
Użytkownik
#582 - Wysłana: 4 Sty 2011 20:41:58
Havoc

Obawiam się, że źle mnie zrozumiałeś. Bardzo lubię bitera i jestem mu wdzięczna za to, co dla mnie zrobił, ale potem zachował się nie tyle nieodpowiedzialnie, co w sposób wyraźnie wskazujący na to, że my - jego własna ekipa - tak naprawdę nic dla niego nie znaczyliśmy. Być może, że "to nie było tak" - ale tak wyglądało. I chciałabym, żeby mój kumpel zrozumiał niewłaściwość takiego zachowania.
RaulC
Użytkownik
#583 - Wysłana: 4 Sty 2011 20:53:25 - Edytowany przez: RaulC
biter

Havoc:
A co do siebie, to muszę przyznać, że tym razem mnie zaskoczyłaś in plus.

Eviva:
Daleka jestem od dokopywania Ci - ale skoro pojawiły się trudności OBIEKTYWNE , to mogłeć przysłać mi krótkiego smsa albo mail z najbliższej kafejki internetowej - ostatecznie wysłać komuś list tradycyjny z prośbą, by na ten i ten adres mailowy napisał jednej takiej, co się dzieje. to by sprawę załatwiło. Ale Ty po prostu olałeś i sprawę, i ludzi, którzy ci zaufali - może nie?

Niestety muszę przyznać rację. W pewnym momencie zostalismy z Evivą we dwójkę na placu boju. A wszystko z powodu jakiejś panienki co napisała, że przejmują serwis. Gdyby nie to pewnie dalej by trwał, bo przez pewien czas bardzo fajnie się rozwijał dzięki wspólnym wysiłkom. Ale jak wszyscy zaczęli uciekać niczym szczury to co było zrobić? Ale światło jeszcze nie zostało zgaszone.
Jeśli to była prawda, że sprzedałeś domenę to trzeba było dać znać w jakikolwiek sposób, choćby przez swoją kobietę. A jeśli nie prawda to przed wyjazdem było powiedzieć, że wszelkie próby przejęcia domeny mają się wiązać z obroną w romulańskim stylu.
Havoc
Użytkownik
#584 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:01:40
Eviva:
Obawiam się, że źle mnie zrozumiałeś. Bardzo lubię bitera i jestem mu wdzięczna za to, co dla mnie zrobił, ale potem zachował się nie tyle nieodpowiedzialnie, co w sposób wyraźnie wskazujący na to, że my - jego własna ekipa - tak naprawdę nic dla niego nie znaczyliśmy. Być może, że "to nie było tak" - ale tak wyglądało. I chciałabym, żeby mój kumpel zrozumiał niewłaściwość takiego zachowania.

Może się mylę, taką możliwość zawsze dopuszczam.

Wiem, że nadal się kumplujecie. A pisząc to miałem na myśli, że biter zrozumie co mu tak naprawdę powiedziałaś tym postem. Niestety niektórzy wydają się hołdować zasadzie, że kumpel/przyjaciel nie może krytykować, a jeśli to robi to nie jest kumplem/przyjacielem.

A mówiąc, że mnie zaskoczyłaś in plus, miałem na myśli właśnie to, że miałaś "moralną" odwagę wytknąć błędy swojemu kumplowi. Nie każdy się na to zdobędzie, nawet jeśli wie, że przyjaciel źle robi.
Eviva
Użytkownik
#585 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:06:19
RaulC

I można dodać, że tworzyliśmy świetną załogę z dobrym, uczciwym dowództwem - Fedek, Toreth, Archarachne, Abigail - i zasługiwaliśmy na odrobinę lojalności.

Havoc

No wiesz, przyjacielem - tak daleko bym się nie posunęła. Kumplem, to tak. Przynajmniej taką miałam nadzieje.
biter
Użytkownik
#586 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:10:02
Havoc

Czy ty masz jakiegoś rodzaju poczucie zwane potocznie "co to nie ja". Zachowujesz się nieadekwatnie wyniośle a sposób twojego wypowiadania się w stosunku do mnie conajmniej mnie uraża. Na tym forum posługuję się pewnym nickiem i życzył bym sobie abyś używał go gdy wypowiadasz się do mnie lub o mnie. Nie jestem dla ciebie on/jego/mu.
Ponadto twoje wypowiedzi między innymi ostatnia:
Havoc:
Jeśli się kiedykolwiek nauczysz kojarzyć fakty, zauważysz to.

Sugerują iż uważasz mnie za osobę o niskiej inteligencji. Takimi wypowiedziami czuję się urażony i oczekuję przeprosin.

Eviva
RaulC

Domeny nie sprzedałem tylko gdy w przypływie szerszego kontaktu ze światem dowiedziałem się co się dzieje z domeną, czytaj: "MarcoPolo ma to wszystko nadal w D i stoi tylko forum." Poprosiłem znajomych żeby postawili od nowa serwis. Wtedy napisała do was Katalyn. Ale że MarcoPolo poczuł się jak mniemam dotknięty i w przypływie dumy honoru czy czegokolwiek innego postawił serwis pod nowym adresem to znajomych już nie fatygowałem.
Nie wywlekajmy sprawy STCP w wątku o Phoenixie może?
Eviva
Użytkownik
#587 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:17:20
biter

Tak jakoś samo wyszło...
biter
Użytkownik
#588 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:21:12
Eviva

Wiem i mam nadzieję że wyjaśnimy sobie to kiedys w 4 oczy np w Paradoxie albo HardRock Cafe.

Havoc

Na marginesie, propos twojego wychwalania Evivy - słusznego bo Evivę chwalić się godzi - to wiedz że oboje mamy takie charaktery, że walimy sobie prawdą między oczy.
Q__
Moderator
#589 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:25:04
biter

biter:
Sugerują iż uważasz mnie za osobę o niskiej inteligencji. Takimi wypowiedziami czuję się urażony i oczekuję przeprosin.

Sugestia wyrażona w tej formie jest dopuszczalna, przynajmniej zawsze tak było na tym forum. (Havoc "pojechał po krawędzi", moze nawet bardziej niż Eviva w innym wątku, ale nie złamał wprost naszych norm.)
Natomiast jeśli oczekujesz przeprosin może sam najpierw przeprosisz parę osób (choćby - ostatni przykład - mnie za swój Engilsh).
RaulC
Użytkownik
#590 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:37:05
biter

OK. Mam nadzieję, że sprawę do końca wyjaśnicie z Evivą (jako FO) w 4 oczy, a własciwie 6
Eviva
Użytkownik
#591 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:37:59
RaulC:
a własciwie 6

Nawet chyba 8...
Jurgen
Moderator
#592 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:47:25
A może przypomnimy sobie starą zasadę, że w teamtach "technicznych" OT i bałganu nie robimy? Bo ja przypominam, że tojest teamt o banach, a nie o Phoenixie a tym bardziej o Independence... A więc temat o bardzo wyraźnie określonym zakresie.
biter
Użytkownik
#593 - Wysłana: 4 Sty 2011 21:54:31
RaulC:
w 4 oczy, a własciwie 6

Eviva:
Nawet chyba 8...

4 i drugie tyle denek od kieliszków;)

Q__:
Sugestia wyrażona w tej formie jest dopuszczalna, przynajmniej zawsze tak było na tym forum. (Havoc "pojechał po krawędzi", moze nawet bardziej niż Eviva w innym wątku, ale nie złamał wprost naszych norm.)

Nie mówię, że złamał tylko, że czuję się urażony i oczekuję przeprosin. Jakby zlamał oczekiwał bym konsekwencji moderatorskich a to jest zasadnicza róznica.

Q__:
Natomiast jeśli oczekujesz przeprosin może sam najpierw przeprosisz parę osób (choćby - ostatni przykład - mnie za swój Engilsh).

Znaczy Q_ na ciebie zbierałem się od niemal 3 lat ze swoją opinią i uwierz mi ze była ona przemyślana, wyważona i zaserwowana z zimną krwią ale
Oficjalnie przepraszam Moderatoratora/Użytkownika niniejszego forum podpisującego się nickiem Q__ za wyrażoną przeze mnie opinię odnośnie jego działań wobec mojej osoby. Wystosowaną przy pomocy Idiomu Języka Angielskiego w jednym z tematów na tym forum. Uznaję, że wypowiedź moja skądinąd szczera mogła urazić jego uczucia. a na marginesie omal nie przyprawiła mnie o ban Q_ Przoszę czuj się oficjalnie przeproszony
Q__
Moderator
#594 - Wysłana: 4 Sty 2011 22:02:25
biter

biter:
Przoszę czuj się oficjalnie przeproszony

No problem. Nie jestem drażliwy.

ps. Jurgen ma rację (pierwszy biję się w tzw. wątłe piersi ) z offtopem - jeśli jeszcze ktoś ma coś do dodania przenosimy się do "Co myślimy o..."
Maveral
Użytkownik
#595 - Wysłana: 4 Sty 2011 22:20:20
Havoc:
Więc ja nie zamierzałem i nadal nie zamierzam wnikać w to co chciałeś powiedzieć, tylko odnoszę się do tego co powiedziałeś.

Czyli mam rozumieć, że nie umiesz czytać?
Q__
Moderator
#596 - Wysłana: 4 Sty 2011 22:22:42
Maveral

Do ciężkiej i lekkiej . Zarabiasz ostrzeżenie. Nie dość, że osobista polemika, to jeszcze po jasnym moderatorskim zaleceniu (i to od obu modów na raz).
Havoc
Użytkownik
#597 - Wysłana: 4 Sty 2011 23:01:56
biter:
Czy ty masz jakiegoś rodzaju poczucie zwane potocznie "co to nie ja".

Nie zauważyłem.

biter:
Zachowujesz się nieadekwatnie wyniośle a sposób twojego wypowiadania się w stosunku do mnie conajmniej mnie uraża.

Nie sadzę, że jestem "wyniosły". Ale możliwe, że niektórzy tak mnie odbierają.

Natomiast to, że czujesz się urażony, niespecjalnie mnie wzrusza. Nie "podkładaj się" swoimi nieprzemyślanymi postami, to nie będziesz wysłuchiwał takich uwag.

biter:
Sugerują iż uważasz mnie za osobę o niskiej inteligencji.

A czy dla Ciebie ważne jest, za kogo ja Cię uważam?

biter:
Na marginesie, propos twojego wychwalania Evivy - słusznego bo Evivę chwalić się godzi - to wiedz że oboje mamy takie charaktery, że walimy sobie prawdą między oczy.

Widzisz ja też walę prawdą miedzy oczy. Zasłużyłeś = dostałeś.

A Evivę, jeśli mi zaimponuje, to pochwalę. A jeśli mi podpadnie, to spróbuję Ją "wdeptać w ziemię".
Q__
Moderator
#598 - Wysłana: 4 Sty 2011 23:23:39
Havoc

Jako stary User mogłeś dać lepszy przykład. Ostrzeżonko. Prosiliśmy o przeniesienie polemiki do stoswnego topicu.

ps temat zamykam na 24h, bo jest nadużywany.
RaulC
Użytkownik
#599 - Wysłana: 5 Kwi 2011 20:45:29
Stawiam formalny wniosek o bana dla IDIC i mózg_kl2 za uporczywe obrażanie innych forumowiczów.
IDIC
Użytkownik
#600 - Wysłana: 5 Kwi 2011 21:53:29
RaulC:
Stawiam formalny wniosek o bana dla IDIC i mózg_kl2 za uporczywe obrażanie innych forumowiczów.

I oto z szumem skrzydeł przybyła husaria ...
Pytam z ciekawości, jako że wniosek (mimo iż formalny) jest cokolwiek niekompletny: chodzi o bana czasowego, czy też może stałego?
niejako przy okazji zwracam również uwagę na fakt, że użycie liczby mnogiej ("forumowiczów") jest doprawdy cokolwiek nieuzasadnione (mam nieodparte wrażenie, że chodzi o pojedynczą sztukę)
jeśli chodzi o kwestię "obrażania" polemizować nie będę (przez wzgląd na zrozumiały brak możliwości zachowania obiektywizmu)
niemniej jednak sytuacja kiedy kogoś obrażają padające pod jego adresem słowa prawdy jest dość specyficzna i tym samym wymaga - w moim odczuciu - zastosowania specyficznych procedur
 Strona:  ««  1  2  ...  18  19  20  21  22  ...  45  46  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!