USS Phoenix
Logo
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc
 Strona:  ««  1  2  ...  16  17  18  19  20  ...  45  46  »» 
Autor Wiadomość
Q__
Moderator
#511 - Wysłana: 30 Gru 2010 22:16:24
Arek

Arek:
Bo jesteście.

Nie ma wyjścia. Jak sądzisz, do twarzy mi będzie z takim avatarem?


Arek:
Jurgen: Ja, niestey, wiarę w to forum straciłem i obecnie trzyma mnie tu głównie sesja.
Ja niestety czuję to samo, z tym że mnie trzyma tutaj sentyment

A nie uważacie: Ty i Jurgen, że forum będzie takie jakim sami je uczynimy? Tak naprawdę cokolwiek dzieje się na forum, to nie mityczni "ONI" są winni, tylko MY. Choćby przez bierność.
Arek
Użytkownik
#512 - Wysłana: 30 Gru 2010 22:18:55 - Edytowany przez: Arek
Q__:
Nie ma wyjścia. Jak sądzisz, do twarzy mi będzie z takim avatarem?

Wszechmocny Q i taki awatar? Toż to nie przystoi

Q__:
A nie uważacie: Ty i Jurgen, że forum będzie takie jakim sami je uczynimy? Tak naprawdę cokolwiek dzieje się na forum, to nie mityczni "ONI" są winni, tylko MY. Choćby przez bierność.

Uważam, tylko właśnie to powoduje największą frustrację. Bo prawdę mówiąc nie mam pojęcia jak to forum uczynić lepszym, a zapewniam że chęci mam ogromne
Na moda się nie nadaję, bo za miekki jestem. Merytorycznej dyskusji nie rozpocznę, bo brak wiedzy i doświadczenia. I tak dalej, i tak dalej... Tylko młodzieńczą energię mogę zaproponować, ale to chyba nie jest to co jest potrzebne

Jurgen:
Z tego, co pamiętam, to w sesji już byłeś i Twoja postać jest tam cały czas.

Właśnie o to chodzi, że niby byłem, a tak naprawdę same problemy ze mną [a raczej brakiem mnie] były
Dlatego trochę mi głupio prosić teraz o powrót :D

Jurgen:
Walenie banami na lewo i prawo nie przyniesie żadnego skutku, zwłaszcza, że ban jako kara zdążył się już zdewaluować.

To jest smutne, bo na "starym" Phoenixie nie trzeba było banów, a teraz są stosowane tak często, że w praktyce nikt się nimi za bardzo nie przejmuje
Q__
Moderator
#513 - Wysłana: 30 Gru 2010 22:21:00
Arek

Arek:
To jest smutne, bo na "starym" Phoenixie nie trzeba było banów, a teraz są stosowane tak często, że w praktyce nikt się nimi za bardzo nie przejmuje

Powtórzę tą mantrę:

Forum będzie takie jakim sami je uczynimy. Tak naprawdę cokolwiek dzieje się na forum, to nie mityczni "ONI" są winni, tylko MY. Choćby przez bierność.
Jurgen
Moderator
#514 - Wysłana: 30 Gru 2010 22:38:53 - Edytowany przez: Jurgen
Q__:
Ty i Jurgen, że forum będzie takie jakim sami je uczynimy?

Ależ dokładnie tak myślę: forum jest takie, jakim je my (czyli też ja i Ty) uczyniliśmy. A co gorsze, nie widzę nikogo, kto by mógł to poprawić. Ja też nie czuję się na siłach, żeby to zrobić.

Jest jednak (czy raczej mimo wszystko) pewien plus: w sesji atmosfera jest bardzo w porządku, więc najgorzej nie jest.

Arek:
Dlatego trochę mi głupio prosić teraz o powrót

Nie takie powroty już w sesji mieliśmy. Żeby chociaż wspomnieć Bashira. Swoją drogą, żałuję, że nie widziałęm jego miny, gdy dowiedziałsię, co się kapitanowi stało.

PS Dla Bashira też mam "plan ratunkowy".
Q__
Moderator
#515 - Wysłana: 30 Gru 2010 22:42:22 - Edytowany przez: Q__
Jurgen

Jurgen:
co gorsze, nie widzę nikogo, kto by mógł to poprawić.

Zasadniczo mogą to zrobić tylko winowajcy. Czyli właśnie MY. Ty i ja. Forumowicze. Może nawet mozg_kl2 i biter.

Pytanie tylko: będziemy narzekać, czy weźmiemy się do:
1. merytorycznych dyskusji,
2. poprawiania atmosfery?

ps. może nie kusi mnie "aż" zdanie uprawnień, ale nabranie totalnego dystansu a'la Kai owszem, i wtedy niech się gryzie kto chce; poczytam, pośmieję się... postoję z boku bo doprawdy w forumowe "bóle fandomowe" mieszam się tylko z obowiązku, wolę podyskutować Poklokiem o Picardzie...

BTW. narzekamy na odmerytorycznienie, a ja chciałbym zauważyć, że pojawiło się parę osób - Poklok właśnie, Toudi, Scully, Mysterious Stranger - relatywnie nowych z którymi jednak b. lubię dyskutować lub chociaż czytać ich wypowiedzi... Więc może jednak przesadzamy widząc tylko awantury i personalne napiecia? Zwróćmy zresztą uwagę ile osób wdało się w tą okołobanową dyskusję - niewiele. Mało kogo w sumie ta sprawa obeszła. Trudno powiedzieć, że całe forum (nawet gdy liczymy tylko tych aktywnych) żyje tą "piaskownicą".
Havoc
Użytkownik
#516 - Wysłana: 30 Gru 2010 23:30:02
Q

Q__:
Jego pierwszy post (więc trudno powiedzieć, że został sprowokowany), i od razu zarobil ostrzeżenie.

Faktycznie z deka przegiął. Wygląda na to, że jest do schizmatyków uprzedzony.
Nagrodziłeś go ostrzeżeniem, prawidłowo. Mimo wszystko jego tekst był bardzo niesmaczny i chamski, a nie jakoś szczególnie obraźliwy.

Q__:
Polecam też lekturę jego dalszych wypowiedzi, jest interesująca:

A tu z kolei nie bardzo wiem do czego pijesz. Jedna akcja o "kolegę", z której jasno wynika, że źle "zacytował", bo czepił się MarcinaK, a "kolego" do niego powiedział biter, który...... tak, jest schizmatykiem. Więc wygląda na pomyłkę w druku.

Na dobrą sprawę, można mu zarzucić grubiaństwo w kierunku schizmatyków i niewiele poza tym. Za "wejście" został ukarany (ostrzeżeniem), a innego przewinienia nie popełnił, a przynajmniej ja go nie dostrzegam. W końcu regulamin nie wymaga, że mamy być dla siebie uprzejmi.
Jurgen
Moderator
#517 - Wysłana: 30 Gru 2010 23:34:03 - Edytowany przez: Jurgen
Q__

Od gadania nic sie niepoprawi. Na forum są cały czas ci sami ludzie i to oni (czyli my) zrobili tę atmosferę. No chyba, że nagle zmienimy (a przynajmniej większość) swoje zachowanie.

Havoc

Havoc:
W końcu regulamin nie wymaga, że mamy być dla siebie uprzejmi.

Prawo - jak mawiał klasyk* - to minimum moralności. Obecni naukowcy dodają "to minimum, które możemy na jednostce wymusić". Prawem uprzejmości czy kultury wymusić się nie da.

*A może mawiał, że moralność jest jak szampan, a prawo jak woda...
Q__
Moderator
#518 - Wysłana: 31 Gru 2010 00:37:31
Havoc

Havoc:
W końcu regulamin nie wymaga, że mamy być dla siebie uprzejmi.

Ten wieloznaczny "punkt drugi" to właśnie próbuje wymusić...
Toudi
Użytkownik
#519 - Wysłana: 31 Gru 2010 01:08:14
Havoc:
W końcu regulamin nie wymaga, że mamy być dla siebie uprzejmi.

Tego zdaje się wymaga NETYKIETA.
Q__
Moderator
#520 - Wysłana: 31 Gru 2010 01:48:54
Toudi

Nie wiem, czy rzucać Ci się na szyję z okrzykiem, żeś mój unus defensor etc. , czy po prostu podziękować za głos rozsądku i przypomnienie oczywistej oczywistości?
Delta
Użytkownik
#521 - Wysłana: 31 Gru 2010 07:46:32
Jako, że nie ma mnie tu już jakiś czas i pewnie nadal nie będzie, nie powinienem się wtrącać i nie zamierzam tego robić. Sami musicie jakoś swoje spory rozwiązać (dla własnego dobra), a ja ze swojej strony nie chcę dolewać przysłowiowej oliwy do ognia.

Jak wspomniałem, wtrącać się nie zamierzam ani słowem. Sprowadza mnie jednak co innego, co chyba można by podciągnąć pod dbanie o własny interes. ;)

A chodzi o to, że skoro stare sprawy wyszły znów na wierzch, to naturalnym jest wspominanie osób z nimi związanych.

Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Nie mam i nie będę miał do nikogo najmniejszych pretensji o jakiekolwiek wspominki o mnie (bez względu na to co akurat dana osoba o mnie sądzi), choć przy okazji dziękuję za wiele miłych słów pod moim adresem. Ale do rzeczy, bo znów mi wypracowanie wyjdzie. ;) Wielu z Was podejrzewa, że mozg_kl2 to ja. Na Waszym miejscu też takie podejrzenie brałbym pod uwagę. Ale chcę je rozwiać (choć nie wiem czy mi się uda) i dlatego tu jestem.
Jedynym sensownym sposobem, jaki przychodzi mi do głowy, jest podanie numeru IP. O ile rozumiem, pod każdym nickiem jest on podany i dostęp do niego ma moderacja, która ma teraz możliwość porównania świeżych danych. Moje IP podaję za stroną http://www.ripe.net, gdzie wyświetliło się w prawym górnym rogu ekranu: 62.141.206.202 (zrzut z ekranu można zobaczyć pod linkiem http://img407.imageshack.us/img407/5396/ripeipdelt a.jpg ). IP należy do Multimedia Polska S.A., która dostarcza netu w mojej okolicy (lokalizację można sprawdzić wrzucając to IP choćby w wyszukiwarkę na tej samej stronie RIPE (jest pod tekstem RIPE Database Search)) i o ile wiem, to jest mniej więcej stałe (przynajmniej przez jakiś czas, nie wiem czy okresowo jest robiona jakaś rotacja numerów IP czy nie i to nie zależy ode mnie).

A i jeszcze, jeśli można, dwa słowa wyjaśnienia, co ja w ogóle tu robię.

Czasami na Phoenixa zaglądam. Główną przyczyną (nie licząc oczywiście tego, że jest tu jeszcze trochę osób, które znam i lubię) jest to, że dużo przy komputerze siedzę i został mi jeszcze wieloletni, choć też coraz rzadszy, nawyk zaglądania na samą listę tematów (od czasu do czasu na jakiegoś wyrywkowego posta) i na stronę główną. Taki odruch.
Na mozg_kl2 natknąłem się właśnie na stronie głównej Phoenixa, a potem ktoś dodatkowo zwrócił moją uwagę na ten topic i to z treści tego topicu wynika moja reakcja.

No a tak całkiem na koniec. Jako, że akurat tak się złożyło, że mamy koniec roku, to korzystając z okazji chciałem życzyć Wam pomyślności w Nowym Roku.
Jolan'tru ;)
Jurgen
Moderator
#522 - Wysłana: 31 Gru 2010 08:17:44
Użytkownicy piszą spod innego IP: mozg_kl2 z Warszawy (chyba iPlus?), natomiast mozg_kl3 - z neostrady (trudno powiedzieć skąd*), to nie wskazuje na ich "wspólne pochodzenie'. Gdyby jednak zwrócić uwage na ich adresy mailowe, to oba sa bardzo podobne i pochodzą z... onetu.

W kazdym razie zbanowałem mozga_kl3, na tej samej zasadzie co kolejne klony Dinka*.

Q

Co przypomina mi o dwóch rzeczach: kiedy upływa termin bana mozga_kl2? czy "stary" Dinek nie miał przypadkiem internetu na neostradzie?


Kowal155

No i do tego powstała moderacja.

PS Twój post też wytnę, bo będzie bez sensu wyglądał po porządkach.
Eviva
Użytkownik
#523 - Wysłana: 31 Gru 2010 09:09:23
Delta

A ja nadal uważam, że gdybyś przestał się dąsać i wrócił, to korona by Ci z głowy nie spadła.
Nie na darmo stare przysłowie pszczół mówi, że "co było a nie jest, nie pisze się w rejestr", a dałbyś dowód tego, że stać Cię na dobrą wolę.
Havoc
Użytkownik
#524 - Wysłana: 31 Gru 2010 10:30:56
Q__:
Ten wieloznaczny "punkt drugi" to właśnie próbuje wymusić...

Ten punkt nie ma nic z tym wspólnego. Ten punkt daje furtkę do pozbycia się wyjątkowo upierdliwego użytkownika, na którego nie ma innego haka. Nic więcej, nic mniej.

Toudi:
Tego zdaje się wymaga NETYKIETA.

Niby tak. Z tym, że netykieta nie jest w jakikolwiek sposób sformalizowana. A jak się chce aby użytkownicy jej przestrzegali, trzeba być konsekwentnym. Obrać jakiś kurs i się go trzymać, żeby nie wiem co. Jak niektórym wyskoki będziemy odpuszczać, to zdewaluujemy każdą zasadę czy regulamin. A co dopiero niepisaną zasadę.

Delta:
No a tak całkiem na koniec. Jako, że akurat tak się złożyło, że mamy koniec roku, to korzystając z okazji chciałem życzyć Wam pomyślności w Nowym Roku.
Jolan'tru ;)

Witaj Cieszę się , że to nie Ty jesteś sprawcą całego zamieszania. Powodzenia w swoich planach, jakiekolwiek by nie były.
Q__
Moderator
#525 - Wysłana: 31 Gru 2010 11:04:36 - Edytowany przez: Q__
Delta

Cieszę się Cię widząc. Miło, że nas "przeglądasz". Zaglądać z nami i pisać też byś mógł .

Doceniam nastawienie, potwierdzam - sądząc po IP: mozg_kl2 ani mozg_kl3 to nie Ty .

Szczęśliwego nowego roku!

Jurgen

Termin bana dla mozg_kl2 upłynął parę minut temu, więc bana zdjąłem. Przy czym mozg_kl2 pisał spod paru IP (niektóre wyglądały na Neo) więc - z tego co mówisz - wiemy, że nic nie wiemy. (Zakładam, że kliknałeś na IP i wyszło, że spod wyszczególnionego IP pisał tylko mozg_kl3?) Oczywiście wątpliwości należy interpretować na korzyść "oskarżonego"... Choć na miejscu mozg_kl2, sprobowałbym się teraz wytłumaczyć w stylu podobnym do Delty.

Stary dinek zaś pisywał spod b. różnych IP, z tego co pamiętam Neo też się - ostatnio dość często - trafiało.

Havoc:
Ten punkt nie ma nic z tym wspólnego. Ten punkt daje furtkę do pozbycia się wyjątkowo upierdliwego użytkownika, na którego nie ma innego haka. Nic więcej, nic mniej.

Jak zatem proponujesz go doprecyzować? Pytam serio.

Pytam też serio czy mamy przegłosować bana stałego dla bitera, za wiadome dawne sprawki, bo to zdawałeś się sugerować, ale nie podtrzymałeś tematu gdy spytałem wprost.

ps. widzę, że zabawa mnie ominęła...
Delta
Użytkownik
#526 - Wysłana: 31 Gru 2010 11:41:48
Ech, ciągniecie mnie za język. Ale tak całkiem bez odpowiedzi nie mogę Was zostawić (z tym, że to by było naprawdę na tyle, powrotów urządzać nie zamierzam, posta wysłałem, niejako z przymusu, by wyjaśnić, że nie podszywałem się pod nikogo/pod inny nick).


Eviva
A ja nadal uważam, że gdybyś przestał się dąsać i wrócił, to korona by Ci z głowy nie spadła.

To nie o to chodzi i dobrze o tym wiesz. A jak udajesz, że nie wiesz, lub nie chcesz tego z jakiś powodów zrozumieć, to trudno. Tłumaczyć po raz kolejny od nowa nie mam ani po co, ani nie chcę by przyczyniało się do kolejnego zamieszania (tego wspomnianego dolewania oliwy do ognia).

a dałbyś dowód tego, że stać Cię na dobrą wolę.

Nawet jeśli czasem stać, to są tego granice, poza którymi nawet mowy nie ma o tym. A w tym konkretnym przypadku, po prostu, z mojej perspektywy nie warto, szkoda zdrowia i mojego i Forumowiczów.
(Poza tym jak nawet admin ma, delikatnie mówiąc, głęboko gdzieś to, co tu się dzieje, to właściwie nie ma o czym rozmawiać.)

Havoc
Witaj Cieszę się , że to nie Ty jesteś sprawcą całego zamieszania. Powodzenia w swoich planach, jakiekolwiek by nie były.

Dzięki.

Q__
i pisać też byś mógł

Nie, Q__, to już nie jest moja piaskownica...
Przyzwyczajenie do zaglądnięcia od czasu do czasu to jedno, ale pisanie to co innego. Zwyczajnie, to już nie jest to co było i niestety nigdy już takie nie będzie.

Doceniam nastawienie, potwierdzam - sądząc po IP: mozg_kl2 ani mozg_kl3 to nie Ty

Dzięki za potwierdzenie. Za życzenia też.
Q__
Moderator
#527 - Wysłana: 31 Gru 2010 11:56:06
Delta

Delta:
Ale tak całkiem bez odpowiedzi nie mogę Was zostawić (z tym, że to by było naprawdę na tyle, powrotów urządzać nie zamierzam, posta wysłałem, niejako z przymusu, by wyjaśnić, że nie podszywałem się pod nikogo/pod inny nick).

Eee, dwa posty jednego dnia to już jest pewien pozytywny predens. Pociągnę Cię jeszcze za język... Może się zrobią trzy?
Kowal155
Użytkownik
#528 - Wysłana: 31 Gru 2010 12:12:14
Jurgen
Nie ma sprawy Ciekawie było zobaczyć (być może) Dinka na żywo :P

Delta
Generalnie to się nie znamy, ale fajnie by było gdybyś wrócił. Ja raczej jestem chyba biernym forumowiczem, a też przede wszystkim czytam co się dzieje, czasem wtrącę swoje trzy grosze w jakiś temat. Zawsze to miło po prostu gdy przejdzie się nad zaszłościami, rzuci w niepamięć i wróci się do normalnego porządku (czymkolwiek by nie był, bo żaden porządek nie utrzyma stanu constans co do stanu początkowego). Non progredi est regredi bo rozpamiętywanie przeszłości i zaszłości nic dobrego nie przyniesie.

"Live long and prosper" wszystkim na nowy rok!
Havoc
Użytkownik
#529 - Wysłana: 31 Gru 2010 12:38:16
Q__:
Jak zatem proponujesz go doprecyzować? Pytam serio.

Pytam też serio czy mamy przegłosować bana stałego dla bitera, za wiadome dawne sprawki, bo to zdawałeś się sugerować, ale nie podtrzymałeś tematu gdy spytałem wprost.

Nie bardzo widzę sens i możliwość doprecyzowania czegoś takiego. W końcu bat na niepokornych, a "bijących" wszędzie na około i bez żadnego powodu się przydać kiedyś może. To jest bardziej kwestia czy go użyć i kiedy go użyć. Wzburzenie na postępowanie takiej osoby musi być powszechne, a nie raptem parę osób, które same nabroiły a teraz nie życzą sobie, aby im o tym przypominać.
Nie może być tak, że jest ktokolwiek karany tylko dlatego, że postępuje niezgodnie z wyobrażeniami modów. W końcu jesteście od porządku a nie od wymuszania czy też wskazywania kierunku "dryfu" forum.

Co do bitera to powiem tak. Gdyby to ode mnie zależało, to zarówno on jak i Eviva dostali by po bananie permanentnym. Ale to wtedy gdy narozrabiali, albo zaraz po powrocie. Teraz karać samego bitera nie ma najmniejszego sensu.
Co nie oznacza, że im to zapomniałem ani, że przeszedłem nad tym do porządku dziennego.
Jestem pamiętliwy, bywam uparty, a obserwowanie jak im ktoś od czasu do czasu, wbije celnie szpileczkę sprawi mi sporo radości. Od czasu do czasu, może nawet sam to zrobię, jeśli akurat będę na forum, a pojawi się dobra okazja.
Q__
Moderator
#530 - Wysłana: 31 Gru 2010 12:46:19 - Edytowany przez: Q__
Havoc

Havoc:
Co do bitera to powiem tak. Gdyby to ode mnie zależało, to zarówno on jak i Eviva dostali by po bananie permanentnym. Ale to wtedy gdy narozrabiali, albo zaraz po powrocie. Teraz karać samego bitera nie ma najmniejszego sensu.

Ok. To zamyka temat.

Na "podszczypywanie" zaś bitera (byle w stylu lepszym niż mozg_kl2, ale subtelności uczyć Cię raczej nie musze ) moderacja (no teraz w mojej osobie) oczywiscie daje zgodę, nawarzył piwa - niech pije. (Zwł, że - w przeciwieństwie do Evivy - nie okazał nawet cienia skruchy.)

ps. czyli co? miałem rację, że mozg_kl2 to newbie (nawet jeśli newbie-czytelnik) wymagający przytarcia nosa (jeśli nie gorzej - dinek)?
Eviva
Użytkownik
#531 - Wysłana: 31 Gru 2010 13:28:04
Delta

To Ty nie rozumiesz, że będąc aż tak zajadłym wystawiasz sobie gorsze świadectwo, niż ja swoim napadem histerii. Wiem, że Cię zaczepiałam w swoim czasie, ale przeprosiłam, i to nie jeden raz, a kilka razy. Co mam jeszcze zrobić? uklęknąć? O ziemię walnąć głową? Nie rozumiem, czemu jesteś taki zaciekły, w końcu bez przesady - nie zrobiłam Ci nic bardzo złego.
mozg_kl2
Użytkownik
#532 - Wysłana: 31 Gru 2010 16:02:07
Widzę, że temat mojej banicji wzbudził spore poruszenie. Ciężko będzie mi się odnieść do każdej wypowiedzi tutaj, szczególnie, ze jest ich sporo zatem spróbuje tak zbiorczo. Na początek dziękuje Havoc-owi za obronę. Dowiodłeś są tu jeszcze ludzie, z którymi warto rozmawiać i którzy widzą co i jak. Tymbardziej mi miło, bo nie znamy się w ogóle. Problem bo dyktatura już się ukształtowała. Pojawił się tutaj argument awanturnictwa. Niestety szkoda Q, że równie gorliwie nie hamowałeś ataków na mnie ze strony TSan, bitera czy Evivy, które podrzewały dyskusję w momecie kiedy była już zakończona. Nie nazwałem Cie małpą a stwierdziłem, że jestes nieobliczalny. To było porównanie. Niestety co dowiodłeś teżwcześniej nie rozumiesz co do Ciebie pisze. Argument legalnych środków-tutaj troche się usmiałem ale o tym potem. Zgadzam się jednak z Havoc-iem, że nie wierze w nie. Szczególnie patrzać na dziwne relacje pewni użytkownicy-moderatorzy. Tak, obserwowałem forum od jakiegoś czasu. Powrócił temat tego co napisałem do Evivy. Po pierwsze, raz już za to dostałem po łapach. Czemu drugi raz to nie wiem. Widać, zasada wyciagnijmy coś na niego, żeby go dopaść jest wiecznie żywa. Swoją drogą jak, ktoś pisze na forum tekst chętnie bym Cie schrupała to sorry. Dla mnie temat była zamkniety. Odkopanie go to szukanie haków. Jak pisałem tak, zależy mi na forum. Na szacunku również ale nie mam zamiaru zdobywać go stosując zasade BMW. Jurgen wygląda tu na osobe zdrowo rozsądkową dlatego szkodaby było jakby opuścił forum. Wymagajac netykiety odemnie, wymagajcie jej od siebie. Z grubsza tyle.

PS. Cieszy mnie Delta, że wróciłeś. Osobiscie zależałobymi, żebys zawitał do Nas na dłużej. To moja taka prywatna prośba.
Q__
Moderator
#533 - Wysłana: 31 Gru 2010 16:14:20
mozg_kl2

mozg_kl2:
Argument legalnych środków-tutaj troche się usmiałem ale o tym potem. Zgadzam się jednak z Havoc-iem, że nie wierze w nie.

Szkoda. To poważne utrudnienie, dla Ciebie także. Słowne "samosądy" nie są rozwiązaniem.

mozg_kl2:
Szczególnie patrzać na dziwne relacje pewni użytkownicy-moderatorzy.

Mógłbyś to rozwinąć?

mozg_kl2:
Swoją drogą jak, ktoś pisze na forum tekst chętnie bym Cie schrupała to sorry.

Zgoda, takie teksty też mnie nie zachwycają na niniejszym forum (nie wychwyciłeś widac mojej dawnej "walki" z Evivą o zmuszenie jej do zaprzestania floodowania o zaletach estetycznych Spocka), tym niemniej złośliwym też można być z większą klasą - sądzę, że niedościgłem wzorem jest tu Pah Wraith.

mozg_kl2:
Odkopanie go to szukanie haków.

Trudno nazwać "odkopywaniem" przypominenie wypowiedzi sprzed około miesiąca. Zwł. gdy ogólnie bywasz dość agresywny w wypowiedziach.
Jurgen
Moderator
#534 - Wysłana: 31 Gru 2010 17:12:08
mozg_kl2:
Jurgen wygląda tu na osobe zdrowo rozsądkową dlatego szkodaby było jakby opuścił forum.

Proponuję zobaczyć moją aktywnośc w ostatnim okresie: poza "wystąpieniami" w tematach "technicznych" (i związanych najczęściej własnie z problememi porzadkowymi na forum) i od czasu do czasu w takich np. quizach czy dogadywaniem w róznych innych, to moja merytoryczna aktywnośc na forum ogranicza się do sesji.

A skoro o sesji mowa, to Arek - twoja postać cały czas na Ciebie czeka, poza tym, w "poczekalni" są jeszcze Biter i T'San - zbliża się już pora (a przynajmniej mam taką nadzieję), kiedy Wasi bohaterowie będą mogli włączyć się do gry.

Q__:
Mógłbyś to rozwinąć?

Swoją drogą, tyle ostatnio usłyszałem (od różnych osób i to najcześciej w wykluczających się konfiguracjach) o różnych "układach", że chciałbym sie konkretnie od każdej z tych osób dowiedzieć, jakie to układy są na forum. I zaznaczam, że pisze teraz bardzo powaznie


I jeszcze jedna uwaga natury ogólnej do wszystkich tych, którzy na moderację narzekają: zastanówcie się, co robicie, bo moderacja jest - na każdej płaszczyźnie - taka, jaką ją sobie wszyscy stworzyliśmy (znaczy, oczywisćie ci, co tu wtedy byli). Od momentu koncepcji moderacji przez konkretne jej uprawnienia, aż do wyboru sprawujących te funkcję osób. No więc pijemy piwo, które sobie sami nawarzyliśmy.
Havoc
Użytkownik
#535 - Wysłana: 2 Sty 2011 12:37:16
Jurgen:
Swoją drogą, tyle ostatnio usłyszałem (od różnych osób i to najcześciej w wykluczających się konfiguracjach) o różnych "układach", że chciałbym sie konkretnie od każdej z tych osób dowiedzieć, jakie to układy są na forum. I zaznaczam, że pisze teraz bardzo powaznie

Jak widzę nie ma chętnych?

Ok. Wygląda na to, że znowu muszę to być ja. Ponieważ generalnie ja w tym nie uczestniczyłem, głównie z powodu próby utrzymywania dystansu do osób poznanych "wirtualnie". A ostatnio przede wszystkim z rzadkich wizyt na forum. Będą to głównie moje przypuszczenia i obserwacje.

Generalnie sprowadza się to do dwóch spraw.

Jedna to wzmożone znacznie kontakty przez GG pomiędzy moderacją a użytkownikami. I żeby nie było wątpliwości chodzi tu o Q i Madame Picard.
A dokładniej to za ich "kadencji" nasiliło się wrażenie, że kontakty takie są codziennością. Na dodatek podczas niektórych "spięć", wychodziło na jaw, że niektóre incydenty były omawiane i komentowane pomiędzy częścią zainteresowanych, nie na forum, ale właśnie przez GG.

Druga sprawa, to niejako "awansowanie" osób, które były mocno zaangażowane w różne konflikty. Pierwsza była Eviva, a później Picard. W kilku sporach byli oni w samym środku "zawieruchy", a niechęć moderacji do przystopowania ich, mogła wyglądać na "układy".
Maveral
Użytkownik
#536 - Wysłana: 2 Sty 2011 12:45:11
Nie wiem o jakie spory chodzi, ale jedno mnie uderzyło.

Havoc:
Jedna to wzmożone znacznie kontakty przez GG pomiędzy moderacją a użytkownikami. I żeby nie było wątpliwości chodzi tu o Q i Madame Picard.A dokładniej to za ich "kadencji" nasiliło się wrażenie, że kontakty takie są codziennością. Na dodatek podczas niektórych "spięć", wychodziło na jaw, że niektóre incydenty były omawiane i komentowane pomiędzy częścią zainteresowanych, nie na forum, ale właśnie przez GG.

Eeeeee, czy korzystanie z gg to jest zarzut, czy żalenie się? Od kiedy jakikolwiek moderator nie może gadać z kim chce przez komunikator? No chyba, że tutaj jakieś "kosmiczne" zasady panują ;)
Q__
Moderator
#537 - Wysłana: 2 Sty 2011 12:58:20 - Edytowany przez: Q__
Havoc

Havoc:
Jedna to wzmożone znacznie kontakty przez GG pomiędzy moderacją a użytkownikami. I żeby nie było wątpliwości chodzi tu o Q i Madame Picard.
A dokładniej to za ich "kadencji" nasiliło się wrażenie, że kontakty takie są codziennością. Na dodatek podczas niektórych "spięć", wychodziło na jaw, że niektóre incydenty były omawiane i komentowane pomiędzy częścią zainteresowanych, nie na forum, ale właśnie przez GG.

Owszem był taki epizod w dziejach forum, ale złożyliśmy za to z Madame Picard samokrytykę i od tego czasu konsekwentnie jest przestrzegana zasada załatwiania spraw forumowych na forum. (O czym boleśnie przekonał się Adek, który usiłował na mnie coś forsować używając GG.)

Havoc:
W kilku sporach byli oni w samym środku "zawieruchy", a niechęć moderacji do przystopowania ich, mogła wyglądać na "układy".

Tu mogę zapewnić, że układów takich nie było. Zarówno Picard jak i Eviva byli po prostu autorami najliczniejszych nadesłanych nam tekstów, i za to zostali nagrodzeni. (W wypadku Evivy inicjatywa wyszła wręcz od Kaia, konsultował to ze mną, mieliśmy nadzieję, że zajmie się pożyteczną robotą i - z poczucia odpowiedzialności za Phoenixa - uspokoi na forum; w wypadku Picarda inicjatywa wyszła ode mnie, z tym, że było to zanim rozpętał jakiekolwiek awantury, jeszcze w czasach waterhouse'a o ile pamiętam).

Widać po prostu niektórzy ludzie mają nadmar energii, który raz zużywaja na wzbogacanie Phoenixa o nowe artykuły, kiedy indziej zaś na awanturnictwo.

Nie jest też prawdą by Picarda ominęły konsekwencje - dostał swego czasu bana tygodniowego (co też zresztą budziło kontrowersje), został też awansowany na admina ze znacznym opóźnieniem (półtora roku później niż było to rozważane po raz pierwszy) własnie z tej przyczyny, że za dużo "po drodze" narozrabiał.
Evivy nie ominęły tym bardziej - głosowany był ban permanentny dla niej.

(Podkreślałem też swego czasu - właśnie w kontekście Evivy - że umiemy sobie z Kai'em wyobrazić sytuację, w której ktoś mając uprawnienia junior admina na main site będzie też miał bana permanentnego na forum.)
IDIC
Użytkownik
#538 - Wysłana: 2 Sty 2011 13:34:29
Q__:
Nie jest też prawdą by Picarda ominęły konsekwencje - dostał swego czasu bana tygodniowego (co też zresztą budziło kontrowersje), został też awansowany na admina ze znacznym opóźnieniem (półtora roku później niż było to rozważane po raz pierwszy) własnie z tej przyczyny, że za dużo "po drodze" narozrabiał.
Evivy nie ominęły tym bardziej - głosowany był ban permanentny dla niej.

Wybacz, Q__ , ale chyba nie traktujesz wyniku głosowania nad w/w banem jako wyniku miarodajnego .
Spora częśc osób stała wówczas na stanowisku, że wypowiadanie się w kwestii bana dla osoby, która z własnej inicjatywy tak czy owak deklarowała brak chęci do dalszej aktywności na Forum, jest de facto pozbawione sensu.
To tak w kwestii formalnej.
Eviva
Użytkownik
#539 - Wysłana: 2 Sty 2011 13:44:55
Q__:
(O czym boleśnie przekonał się Adek, który usiłował na mnie coś forsować używając GG.

Nie wiem, czy on chciał coś wymusić, czy jedynie źle go zrozumiałeś, ale zniechęciłeś go do tego dość skutecznie - na tyle skutecznie, że i na forum przestał bywać, i chyba nie wróci. Jest bardzo rozżalony, choć nie chce mi powiedzieć, czemu.
mozg_kl2
Użytkownik
#540 - Wysłana: 2 Sty 2011 13:52:28
Q__:
Szkoda. To poważne utrudnienie, dla Ciebie także. Słowne "samosądy" nie są rozwiązaniem.

Nie robiłem samosądów. Na atak, widząc, że moderator nie reaguje odpowiadałem atakiem.

Q__:
Mógłbyś to rozwinąć?

Zdziwiło mnie to, że rozmawiamy o klepsydrze. Rozmowa, przyznaje może była troche nie potrzebnie nacechowana emocjami z mojej strony, lecz gdy przygasa i wydaje się, że wszystko jest ok wpada TSan i Eviva, które najgłośniej krzycza a nie wiedzą o co chodzi. Podgrzewają nie potrzebnie atmosfere a momencie, w którym jest to nie potrzebne. Podobna sytuacja miała miejsce jeszcze dwa razy. Sama TSan wezwała do pojednania, ja powiedziałem ok koniec, i w odp. usłyszałem Ty i pojednanie. Potem szarża ruszyła.

Havoc:
Jak widzę nie ma chętnych?

Jak pisałem nie było mnie. Zasadniczo każdy z Was ma trochę racji. Tyle ode mnie w temacie.
 Strona:  ««  1  2  ...  16  17  18  19  20  ...  45  46  »» 
USS Phoenix forum / USS Phoenix / Bany, winterszajsy etc

 
Wygenerowane przez miniBB®


© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!