USS Phoenix
Logo
 Informacje o odcinku
 
Serial:Enterprise
Tytuł:Chosen Realm
 
Numer sezonu:3
Numer odcinka:12
Numer produkcyjny:064
Data premiery w USA:14-01-2004
 
Reżyseria:Roxann Dawson
Scenariusz:Manny Coto
 
Ocena odcinka:6.7
Liczba oceniających:155
Oceń w skali 1 - 10:

Opis

Grupa obcych fanatyków religijnych przejmuje kontrolę nad Enterprise.



Minirecenzja

Odcinek przeciętny. Raczej schematyczna fabuła i niewiele zaskakujących elementów. Generalnie jednak nie jest zły, a fragmentami ogląda się z zainteresowaniem.


Recenzja

Właśnie skończyłem oglądać najnowsze dzieło panów Beavisa i Buttheada. I nie mogę... Ja byłem cierpliwym człowiekiem, zdarzały się w przeszłości odcinki które - no co tu dużo mówić były słabe... Przesłanie może i miały dobre, no ale nieudolność scenarzystów zwyczajnie je spieprzyła. Tutaj sytuacja zaczyna się podobnie. Niby ciekawy pomysł ale popsuty przez fakt, iż odcinek ten przebiega według dokładnie tego samego schematu co wielu innych - Enterprise zostaje przejęty przez obcych, Archer wymyka się jakoś i wszystkich ratuje... Trochę się to już zaczyna robić nudne no ale - brniemy dalej.

W przeszłości wiele było odcinków Entka (i Voya też) gdzie scenarzyści chcieli pokazać przy pomocy przenośni sytuację na Ziemi wieku 20tego i początku 21go (czyli tzw. czasy współczesne :) ). I tak mieliśmy już omówione problemy AIDS (conajmniej 10 razy tak na oko), wojny w Afganistanie itd itp... W tym odcinku jednakże autorzy poszli o krok dalej i przekroczyli barierę, której przekroczenie nie zachwyca. Ta bariera to obiektywizm. Otóż poznajemy tutaj grupę obcych - fanatyków religijnych - którzy uważają, iż jedyna słuszna religia to właśnie ich religia. Ale tak naprawdę nie jest to ważne, gdyż dla twórców tego serialu religia to po prostu głupota. Odcinek ten w brutalny sposób wytyka ludziom wierzącym inaczej niż załoga Enterprise to, że są oni barbarzyńcami i mordercami. Ta niespecjalnie zakamuflowana przenośnia wyraźnie odnosi się do sytuacji związanej z zamachami samobójczymi tzw. ekstremistów islamskich. Tutaj możnaby stwierdzić, że przecież oczywistym jest, iż ci ludzie wysadzający się w powietrze i rozwalający wieżowce to ewidentna banda debilów, nie mająca nic wspólnego z Islamem, którą należy jak najszybciej uśmiercić przy pomocy jak najbrutalniejszych środków. Niestety, przy okazji najeżdżania na właściwe cele w odcinku tym obrywa się również po uszach samej religii (podobnie zresztą jak w tej chwili na świecie). Twórcy scenariusza pokazują wyraźną niechęć do religii, tworząc z niej źródło wszelkiego zła i zniszczenia. Możnaby polemizować czy jest to prawdą czy nie ale... Nie zmienia to faktu, że Enterprise stał się właśnie swego rodzaju pręgierzem i biczem na wszystko to, co jest nieamerykańskie. W zasadzie, to jakby się przyjrzeć, to serial ten opowiada o losach USA... Nie jest to już Star Trek takim jakiego znamy z TNG, DS9 czy nawet Voya, lecz nieudolna próba naśladowania zdarzeń ze współczesnej historii. Najsmutniejsze jest to, że jakoś zawsze zamienia się ona dokładnie w to samo i rozwiązaniem jest dokładnie to samo - 5 minutowa strzelanina... Nie ma już negocjacji, tylko strzelanie... Najwyraźniej jedynym możliwym krokiem jest absolutne popieranie polityki pana prezydenta. W przeciwnym razie dostaje się czapeczkę z napisem terrorysta i kolorowe koło "cel" do przyklejenia na plecy.

W tym całym bałaganie najbardziej drażnią dwie rzeczy. Wiadomo jest, że notowania tego serialu nie są zbyt wysokie od samego początku. Wszystko w nim jest skopane i bez pomysłu. Autorzy chwytają się więc czego mogą byleby nie pójść na dno... Tym czymś w tym wypadku jest żerowanie na tragedii 11. września i wydarzeń które nastąpiły po nim. Szkoda...
Enterprise właśnie dołączył do smutnej listy gier i filmów z tzw. themem terrorystycznym. Amerykanie może to i łykną, ja na pewno nie.

Drugą rzeczą jest ciągłe wręcz niezauważanie istnienia pewnych członków załogi/aktorów. Naprawdę, czy oni sobie tam jakieś urlopy biorą ciągle na zmianę czy coś? Przecież od dobrych paru odcinków to jest Archer show z okazyjnymi wstawkami T'Pol!!! Pozostali mówią dosłownie po jednym, dwa zdania na odcinek! I jeszcze jedno - antyterroryści z MACO... czy jak im tam... rany... przecież to są takie łamagi, że pożal się Boże! Chłopaki z Gromu by tam wpadli to by ich bez broni w 10 minut roznieśli!

Podsumowując... "Obrazek nędzy i rozpaczy". Bieda i głód... 0 i 10... 0/10. Cytując pewien mocno chamski dowcip - "Panowie, zdrada! Jesteśmy w d[beeep]e!". Naprawdę pod koniec żałowałem, że entek nie wleciał w jakiś budynek... Przynajmniej już byłby spokój i może kolejny pomysł (zrealizowany za kilka lat oczywiście dopiero) okazałby się lepszy.

KANE


Pliki wideo

Zwiastun odcinka (4 MB)




© Copyright 2001-2009 by USS Phoenix Team.   Dołącz sidebar Mozilli.   Konfiguruj wygląd.
Część materiałów na tej stronie pochodzi z oryginalnego serwisu USS Solaris za wiedzą i zgodą autorów.
Star Trek, Star Trek The Next Generation, Deep Space Nine, Voyager oraz Enterprise to zastrzeżone znaki towarowe Paramount Pictures.

Pobierz Firefoksa!